Polskie Forum Astronautyczne
Astronautyka => Słońce => Wątek zaczęty przez: TomIR w Stycznia 01, 2024, 10:35
-
Rozpoczynamy kolejny rok obserwacji zorzy polarnej od niespodzianki. Rozbłysk X5 z krawędzi tarczy wytworzył CME,
które ma szanse według modelu WSA-Enlil zawadzić o Ziemię jutro, 2 stycznia. Przewiduje się burzę geomagnetyczną G2 (kP = 6).
(https://spaceweather.com/images2024/01jan24/cme.gif)
-
Najnowsza odsłona od NASA studzi - imho słusznie - emocje, sugerując rozminięcie lub delikatne muśnięcie zachodnim skrajem CME 2 stycznia wieczorem. Za to SWPC widzi niezłe uderzenie już koło 8 CET ??? Niezły rozrzut, ale wydaje mi się, że NASA może być bliżej trafienia.
-
O 04:55 UT widoczny jest lekki skok prędkości i gęstości wiatru słonecznego sugerujący, że spóźnione CME z Sylwestra zawadziło jednak lekko o ziemię. Burzy geomagnetycznej brak.
-
CME z erupcji włókna słonecznego z 20 stycznia powinno dotrzeć do Ziemi 22 stycznia po 18:00 UT.
Modele przewidują możliwość wystąpienia burzy geomagnetycznej G1 do G2 (Kp 5 - 6) z zorzami
teoretycznie możliwymi do zaobserwowania z północy kraju (choć przy G2 bywała i w centrum widoczna).
(https://spaceweather.com/images2024/20jan24/nasamodel.gif)
-
Druga erupcja włókna słonecznego z 22 stycznia również wysłała CME, choć nieco gorzej skierowane w Ziemię.
Model NASA przewiduje, że dotrze ono do Ziemi 25 stycznia.
(https://spaceweather.com/images2024/22jan24/nasamodel.gif)
-
Dzisiejszy rozbłysk klasy M6.8 wyzwolił ładne CME. Mimo położenia plamy tuż przy zachodniej krawędzi tarczy słonecznej, CME może zawadzić o Ziemię z 30 na 31 stycznia wg modelu ENLIL.
(https://spaceweather.com/images2024/29jan24/halocmeSOHO.gif)
(https://spaceweather.com/images2024/29jan24/nasamodel.gif)
-
Mimo, że nie był zbyt długi, rozbłysk klasy M9 w nocy z 10 na 11 lutego wytworzył CME. Większość pójdzie na północ, ale coś tam może do Ziemi dotrzeć 13 lutego wg modeli. NOAA spodziewa się maksymalnie burzy G2 (kP = 6).
(https://spaceweather.com/images2024/11feb24/m9_CME.gif)
(https://spaceweather.com/images2024/11feb24/nasamodel.gif)
-
Jest weselej - ku nam chyba idą aż trzy CME! Uderzenie dziś w nocy. Ktoś ma ładną pogodę?
https://twitter.com/drkstrong/status/1756874343152263245
-
Aktualnie mamy burzę geomagnetyczną G2 (kp = 6) wywołaną słabym CME z włókna słonecznego.
Prędkość ok. 350 km/s, gęstość do 15 p/cm3, BZ do -15 nT. Możliwe są zorze na północy kraju.
-
Była pani Zielona :) Złapana nieopodal Czatków jeszcze w trakcie zmierzchu, ale niestety tylko w przerwach między chmurami, które też zdążyły na wieczór. Jak na G1 (G2 przyszło jak się zwinąłem pokonany przez chmury) była to jedna z jaśniejszych zórz, choć barwy nie widziałem prawie wcale (raczej jako statyczne szare tło, ewidentne gołym okiem, na którym było widać kontury chmur bliższych horyzontowi). Ale i tak się cieszyłem, bo widząc nadciągającą armię obłoków w drodze na obserwacje przez chwilę zastanawiałem się czy jednak nie odpuścić. Koniec końców między chmurami też się pokazała.
Tu jeszcze kilka króciutkich tajmlapsów (https://youtube.com/watch?v=p5dr2aHIa7g) parosekundowych i przyspieszone 5-krotnie wideo (https://youtube.com/watch?v=tHuItEjL9fA) nagrywane w czasie rzeczywistym, początkowo jeszcze o zmierzchu żeglarskim.
W subtelnej postaci purpurowej łuny dotarła do... Jeleniej Góry (https://www.facebook.com/photo.php?fbid=7363745090386370&set=p.7363745090386370&type=3) :)
-
Super. Jak widać czasem nie potrzeba nie wiadomo jakich warunków, żeby można było polować na zorzę i u nas :).
Ciekawe jaki udział miał w tym fakt, że zbliżamy się do równonocy. W tym czasie ogólnie łatwiej jest podobno o zorzę.
(https://spaceweather.com/repeat_images/equinoxes.png)
-
Też myślę, że bliskość równonocy mocno zadziałała. Zwłaszcza, że przy tak powolnym wietrze trudno tym razem jego prędkość nazwać jakimś wyraźniejszym "wspomagaczem" - nie pamiętam by zorze zeszły tak daleko na południe przy tak mizerniutkiej prędkości około 370 km/sek. w maksimum burzy, bo tyle to na co dzień często bywa obserwowane. W sumie gdyby nie długotrwałe i dość wyraźne minusowe Bz to nic by z tego CME nie wynikło. Kto wie, może w takim czerwcu czy lipcu skończyłoby się na niczym :)
-
Na pewno solidnie południowy BZ i spora gęstość zdecydowanie miały tutaj znaczenie.
-
No to co? Teraz mamy szansę na zorze?
-
Zdziwię się jeśli wyjdzie coś słabszego, niż przed rokiem.
Edit:
Są już modele. Oba bardzo obiecujące prawie centralną częścią CME, choć SWPC przesuwa najgęstszą i najszybszą porcję na północ. NASA sugeruje uderzenie już jutro około 18:00 UTC, SWPC około 11 godzin później, 07:00 UTC (25 marca).
-
Będzie ciekawie. CME ma bardzo dużą prędkość (prawie 1 200 km/s) oraz jest jasne, co powinno przełożyć się na przyzwoite parametry wiatru słonecznego. Jeszcze tylko niech BZ dopisze oraz pogoda i będzie nieźle :). No i oczywiście bliskość równonocy nastraja optymistycznie. Szkoda, że następne M-ki po X prawdopodobnie nie dołożyły nic od siebie.
(https://i.imgur.com/6Xqlx6i.gif)
-
Zdziwię się jeśli wyjdzie coś słabszego, niż przed rokiem.
Edit:
Są już modele. Oba bardzo obiecujące prawie centralną częścią CME, choć SWPC przesuwa najgęstszą i najszybszą porcję na północ. NASA sugeruje uderzenie już jutro około 18:00 UTC, SWPC około 11 godzin później, 07:00 UTC (25 marca).
Spora roznieżność czasowa. Ciekawe jak w rzeczywistości będzie.
Tak czy inaczej nie spodziewał bym się dlugotrwałej zorzy (zbyt szybkie to było CME)
-
Jak ktoś ma rozpogodzenia w północnej części Polski powinien już teraz czatować, bo trwa spodziewany napływ z dziury koronalnej, choć warunki bez szczególnego szału. Północne Niemcy (screen z Kap Arkona) mają zieleń i purpurę w prześwitach zachmurzenia :)
-
Dobiło nawet do G2 / kP = 6. SpaceWeather.com twierdzi, że to nie zasługa dziury, tylko równonocy, a strumień wiatru słonecznego powinien z niej dotrzeć 25 marca. Ciekawe jak to wpłynie na skuteczność nadchodzącego CME. Kumulacja? :)
-
Jeszcze taka prognoza od SIDC na podstawie czasu dotarcia CME do sondy Solar Orbiter:
The halo CME reported yesterday as launched yesterday at 01:33 UTC arrived at the Solar Orbiter (SO) location yesterday at 13:00 UTC. Based on the SO in situ measurements a new estimation of its arrival time to the Earth's environment can be made. It is now expected to reach Earth at the second half of 25 Mar.
-
Pierwsze prognozy były bliżej prawidłowego wyniku - CME dotarło do satelity DSCOVR o 14:20 UT. Prędkość wiatru słonecznego skoczyła do 800 km/s, gęstość jak na razie słaba - poniżej 10 p/cm3, BZ bardzo przyzwoity, do -25 nT. Obecnie kP wynosi 6 (G2).
-
Już G3. Ale się rozwija! :)
-
No to mamy kP = 8, czyli G4! Szkoda tylko, że gęstość i BZ są obecnie kiepskie.
Miejmy nadzieję, że przez parę godzin warunki się utrzymają lub nawet poprawią i coś u nas zobaczymy :).
-
Szaleństwo :)
Tylko niech ten Bz tak się nie rozgaszcza na dodatnich wartościach! ???
-
Zrobiło się u nas ciemno, ale niestety nadal jest słabo. BZ poszedł ostro w górę do +20 nT. Gęstość nadal nie chce podnieść się powyżej 10 p/cm3. Prędkość nieco urosła do 880 km/s.
EDIT: niemniej jednak coś tam się zieleni i różowi na kamerze IAP w Greifswaldzie (54°N), więc na północy u nas warto patrzeć, jeśli niebo jest czyste.
-
Byłem w terenie póki nie zakryło nieba pełnym zachmurzeniem. Kilkanaście minut widoczności na zdjęciach, zero gołym okiem. Jeden kadr na szybko, oczywiście zaledwie w prześwitach. No i Łysolek wchodzący w pełnię...
CME zepsuło się mega szybko.
-
Grunt, że się udało :).
-
Byłem wczoraj na plaży około 20:10. To było tuż po tej najładniejszej części zorzy (jeśli taka była wcześniej :)
Gołym okiem zorza była widoczna... bo jedna chmura przesłaniała kawałek zorzy i ta chmura była wyraźnie ciemniejsza od nieba.
-
Brawo :) Lekko się Polska załapała przed zupełnym wygaszeniem burzy.
-
Dziś rano dotarł spóźniony o dobę względem modeli wyrzut z jednej z erupcji filamentów z 15 kwietnia. Pomimo słabych warunków mamy wyraźniejszy ich skok niż we wtorek, kiedy rozwinęła się słaba burza (G1) z zorzami nad północnymi Niemcami (https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjYSucnhIAEzRHvUDhUV2p5KP76TMqMy5AE8n60Fv5CrtKB3BGrfOwTIh5gFl82a2ZHiQueUh7TI9yo0w-0TYQ6GJbVDAycUt4AbdVUoCQ8X6J6JFHkvTk44eYPRG4-brhK2YbioFPLnGLj0cw621UDnr_yhLRosIBkXR_W1mpHBT8KyPg3mvZu61ccYpWX/s3200/kap%20arkona%2016.04.2024%202210.png) (więc pewnie i u nas, nad chmurami :P). Kto wie czy i dziś nie będzie powtórki, bo Bz schodzi poniżej -10nT i cały czas południowy. Gęstość wzrosła z 3 do około 15p/cm3, prędkość z 330 do 380 km/sek.
-
Aktualnie mamy po uderzeniu słabego CME burzę geomagnetyczną G2 (kP = 6). Prędkość wiatru słonecznego wynosi 470 km/s, gęstość 10 p/cm3, BZ schodzi do -15 nT. Teoretycznie możliwe są zorze z północy kraju.
EDIT: o 22:00 mamy już G3 / kP = 7. Niestety u nas pochmurno; na kamerach IAP też nic nie widać przez chmury.
-
Aktualnie mamy po uderzeniu słabego CME burzę geomagnetyczną G2 (kP = 6). Prędkość wiatru słonecznego wynosi 470 km/s, gęstość 10 p/cm3, BZ schodzi do -15 nT. Teoretycznie możliwe są zorze z północy kraju.
EDIT: o 22:00 mamy już G3 / kP = 7. Niestety u nas pochmurno; na kamerach IAP też nic nie widać przez chmury.
Mi się udało :) 12 km na wschód od Białegostoku stąd ta żółta chmura po lewej stronie
Widziałem też bardzo jasnego satelitę. Leciał z południa na północ i w Perseuszu chyba wszedł w cień Ziemi bo nagle zniknął. Zniknął w ułamku sekundy nie tak jak ISS która znika kilka sekund. Dziwnie to wyglądało, jakby nagle ktoś mu zgasił światła ;)
Jasność oceniłem na -3 mag, deczko jaśniejszy od ISS
https://www.youtube.com/watch?si=-gaK_dc9KOwxJhyr&v=-TF8ljZNDQc
-
No i pięknie! Fajnie, że udało się coś zobaczyć mimo niesprzyjającej pogody nad większością kraju :).
-
Mamy dziś po uderzeniu CME burzę G2, obecnie szykuje się chyba rozwój do G3. Bt=22nT, Bz stabilnie silnie ujemny, obecnie aż -17nT. Oby to się utrzymało do zmroku.
-
Na kamerach IAP widać lekko różowe mleko nisko nad horyzontem, więc może coś z tego będzie :).
-
Przez aparat widoczna była zorza oraz filary od Falcona. Niestety tego nie widziałem na żywo.
-
No proszę, często się u nas zorza pojawia ostatnio :). A co do Falcona, to jest gdzieś dobre źródło TLE, które pozwoliłoby wyłapać możliwość takich sytuacji z deorbitacją drugiego stopnia? Celestrak niestety ma tylko dane przed startami Starlinków.
-
Dobre pytanie. Sam byłem zaskoczony widząc Falcona puszczającego gazy :) Jak przegram zdjęcia to cosik wrzucę. Najpierw myślałem, że to jakiś jasny satelita z czymś w rodzaju halo na zachmurzeniu, ale po chwili do mnie dotarło, że tam gdzie tą poświatę widziałem... nie było zachmurzenia. Później wleciał rzeczywiście w chmury, ale wyglądało to już inaczej. Zorzowo wyszło słabo, białe noce na Pomorzu zaczynają dawać się we znaki, była jedynie rozmazana subtelna purpura za pasmami chmur wysokich, bez jakichś filarów czy dobrze zarysowanych granic. Bez aparatu w ogóle nie do ujrzenia, a i z nim bardzo delikatna.
Edit: na razie stack na Falcona 9 (8x9 sek.)
-
Zorza może i nie była okazała, ale przynajmniej ładne tło Falcon miał :).
Tymczasem mamy aktualizację modelu WSA-Enlil, który wskazuje, że CME z dzisiejszego X-a może jednak zawadzić o nas swoim południowym brzegiem 5 maja w godzinach wieczornych. SWPC przewiduje burzę G1 lub G2 (kP do 6).
(https://spaceweather.com/images2024/03may24/nasamodel.gif)
-
Nowy model WSA-Enlil wskazuje na to, że podwójne CME z dzisiejszych rozbłysków X1 i M8 powinno dotrzeć do Ziemi w nocy z 10 na 11 maja. Na tą chwilę nie ma jeszcze prognoz NOAA, ale jakbym miał zgadywać, to kP 6 przynajmniej powinno być :). W każdym razie w weekendową noc warto będzie patrzeć na północne niebo.
EDIT: NOAA też już podaje kP = 6 :).
-
Zakutalizowany model WSA-ENLIL, uwzględniający CME z X1.0 o 21:40 UT. CME z tego rozbłysku było nieco szybsze od poprzednich dwóch i powinno się z nimi połączyć. NOAA podaje teraz szansę na kP = 6 do 7 (G2 do G3) na noc 10/11 oraz 11/12 maja.
Nadal czekamy na aktualizację uwzględniającą CME z dzisiejszego X2.2.
-
Ostatnia aktualizacja WSA-ENLIL z uwzględnieniem X2.2. Model przewiduje CME trafiające jedno po drugim od północy 10/11 maja i cały następny dzień. Model przewiduje, że połączą się pierwsze trzy CME i trafią w Ziemię przyzwoicie gęstą częścią wyrzuconej materii. Nie wiem na ile to prawdopodobne, ale model podaje gęstość powyżej 80 p/cm3 przy prędkości wiatru słonecznego do 850 km/s. NOAA podaje już kp = 7 (G3) na 11 maja.
-
Śliczności. Tymczasem pierwszy raz odkąd pamiętam SWPC podnosi prognozę do burzy G4 :o Zachowajmy to ku pamięci! Chyba każdy podskórnie czuje, że w rzeczywistości to się może skończyć na krańcu skali... :)
-
Jeszcze zobaczymy jak to z tym będzie - różne niewypały się trafiały :). Choć mnie osobiście najbardziej przeraża ta prognoza gęstości tuż poniżej 100 p/cm3. Nie przypominam sobie czegoś takiego do tej pory.
Z ciekawości zerknąłem sobie na archiwalne strony spaceweather.com dotyczące słynnych burz z października 2003 roku. Plama 486, która za nie odpowiadała wygląda dziwnie znajomo, prawda? I nawet w podobnym miejscu była... :). Inna sprawa, że tamto to było X10, więc zupełnie inna liga.
(https://spaceweather.com/images2003/30oct03/midi140.gif)
EDIT: sprawdziłem w danych ACE: wtedy maksymalna gęstość sięgnęła... 85 p/cm3, a prędkość 1200 km/s przy BZ -30 nT, z tym że się te maksima nie pokrywały. W sumie to obecna prognoza WSA-ELIL aż tak dużo od tego nie odbiega. Przyznam, że mam trochę mętlik w głowie i trudność w ocenie na ile się to może sprawdzić, ale gdzieś tam w głębi mam nadzieję na powtórkę z rozrywki :). Może jednak 3 słabe X + 1 mocny M = X10 :D.
-
Oby :) Myślę, że te modele przy tej ilości CME są w tym momencie co najwyżej ciekawostką, to jest raczej nie do wymodelowania jak wiatr będzie się rzeczywiście rozkładał. W każdym razie chyba pierwszy raz od 23. cyklu jesteśmy tak blisko burzy ekstremalnej.
-
Na to wygląda, że jednak coś poszło, ale bez LASCO rzeczywiście ciężko ocenić, czy warte uwagi :).
-
Ze STEREO-A też wciąż mało fotek, ale... halo, halo widzę! :D Bardziej już ku zachodowi gęstsza część wydaje się lecieć, ale otoczka wg mnie ewidentna - mimo, że COR2 patrzy obecnie z nawet nieco słabszej niż LASCO perspektywy.
-
Pierwszy CME (lub kanibalek) dotarł już do STEREO-A, parametry wywaliło, że hej. Bt około 50nT, Bz do -40nT. Niebawem będzie u nas.
-
Ładnie, tylko gęstość słaba. Ponadto wzrost prędkości jest bardzo łagodny - to raczej wskazuje na albo zewnętrzną otoczkę pierwszego CME, albo "upchnięty" przed czołem CME materiał. Oby to był dopiero początek :). Czekamy na walnięcie w DSCOVR - tutaj na razie nie widać nic ciekawego w kwestii BZ.
-
Prędkość też chyba średniawa, o ile można traktować te dane serio.
-
Jak dopisałem w poście wyżej - to może być dopiero zewnętrzna otoczka przed właściwym czołem CME.
Co do CME z dzisiejszego X3.9, to było ono dość powolne - ok. 700 km/s - i powinno dotrzeć do nas
po południu 12 maja. Nie ma się jednak raczej nastawiać chyba na nic więcej niż kP 5, może 6.
-
Kiedy mniej więcej dotrze do DSCOVR? Jest chyba o około 6 godzin wcześniej niż w modelach...
-
Jak się porówna wykresy, to wychodzi na to, że zarówno do STEREO jak i DSCOVR ten lekko przyspieszony wiatr słoneczny dotarł mniej więcej w tym samym czasie, z tym że STEREO zarejestrował większe zaburzenie pola magnetycznego. To prawdopodobnie tylko fałszywy alarm i to nie jest jeszcze nasze CME ;).
-
Kiedy mniej więcej dotrze do DSCOVR? Jest chyba o około 6 godzin wcześniej niż w modelach...
Zgadza się, a wg pierwszego modelu NASA ze środy wręcz około 12 godzin, bo liczył sobotni poranek. Byłbym rad zobaczyć jak wygląda interakcja tylu CME na drodze do Ziemi. Pod względem natężenia pola magnetycznego widać, że się nieźle tego uzbierało, ale gęstości to już nie raz takie widzieliśmy w tym roku. Nic to, zobaczymy. :)
No właśnie, Bt przekroczyło już 50nT na STEREO-A i się nasila, gdy w L1 cisza... naprawdę zastanawiające, nie dzieli w końcu nas aż tak wiele.
Edit: dobra, mamy mega-impakt w L1.
-
Czyli za około godzinę uderzenie magnetosferę Ziemi? Powinno się wtedy zacząć?
-
Bardzo ładnie BZ momentami do -40 nT, gęstość na poziomie ponad 30 p/cm3.
Mamy już kP = 7, czyli burzę G3. Mogło jednak poczekać chociaż ze 2 godziny aż się ściemni :).
-
Bt=48nT, Bz -39nT. Kosmos.
-
Powiem Wam, że u mnie w Gliwicach jest o dziwo dość pogodnie i chyba nawet wyjdę na parking z aparatem i statywem. Puszczę sekwencję i otworzę browca. A co mi tam.
-
Teraz jest już BZ = -45 nT i burza G4 (kP = 8 )!
Myślę, że jak się ściemni, warto obserwować wszędzie.
EDIT: magnetometr w Boulder zarejestrował pik BT wysoki na 108 nT w momencie uderzenia CME :o.
-
Przed momentem na DSCOVR Bt=53nT, Bz-46nT, jasny gwint :o
-
Taka predykcja zorzy na za chwilę. Nieźle...
-
Przez ostatnie pół godziny na DSCOVR stabilne BZ = -45 nT z gęstością powyżej 35 p/cm3.
Za jakieś 15-20 minut powinniśmy odczuć tego skutki na Ziemi.
-
Trzymajcie mnie. STEREO-A odnotowało skok Bt do 80nT :o Jak to dotrze do nas...
Edit: ah, ale przy solidnym przeskoku Bz na północ. Ciekawe jak to wpłynie na intensywność zorzy przy takim nasileniu pola.
-
Gęstość rośnie, obecnie ponad 40 p/cm3. BZ = - 20 nT. Nadal G4.
Pod względem zachmurzenia chyba południe i południowy zachód mają najlepiej.
Na jedynej kamerze IAP, na której nie jest pochmurno (Collm, 51.3°N), jest jeszcze trochę widno,
ale nic ciekawego tam na razie nie widać.
-
Uprzejmie donoszę, że z Krakowa widać czerwoną zorzę!
-
Brawo TomIR!
-
Pięknie pulsuje - momentami jakby się niebo paliło :).
-
Zazdraszczam, tutaj pełna kołdra z chmur.
Bt/Bz 45/-38nT, ładnie się utrzymuje. Niepostrzeżenie przybyło też na gęstości, ostatnie minuty często powyżej 40p/cm3.
-
Powiem tak - długo tego wieczoru nie zapomnę. Teraz oklapło, a od północy idą chmury, ale to co się działo, to było coś pięknego! Kolory widoczne bez żadnego problemu: różowy i czerwony, a potem nad północnym horyzontem zrobiło się widno, jakby miało słońce wschodzić. Potem pojaśniało na tyle, że nie dało się już nie zauważyć zielonego koloru. A to wszystko w środku zaświetlonego miasta!
EDIT: dodam jeszcze, że były widoczne piękne pasma i słupy różowego koloru (na żywo bardziej głęboka czerwień).
Na chwilę obecną jest tylko czerwonawe mleko z lekką zielenią na horyzoncie.
-
Piękna sprawa. Dzięki za te spostrzeżenia. Bardzo ciekawy dla mnie np. jest fakt oklapnięcia, gdy obecnie mamy coraz bardziej idealne stabilizowanie Bt/Bz - normalnie poziomą krechę DSCOVR/ACE rysują, z tym że Bz wręcz idzie w dół. A tu proszę, mogą być spostrzeżenia z lekka inne niż parametry by kazały przypuszczać.
Z Poznania też przed chwilą jedna osoba mi pisała, że już zorzy nie widzi, mimo że jeszcze jakiś czas temu bez trudu łapała ją telefonem. Kiedyś mi mignął na jakimś (chyba niemieckojęzycznym) portalu komentarz, że zbyt stabilny ujemny Bz też nie jest dobry i warto by co jakiś czas został "wstrząśnięty" zmianą na północny aby mógł na nowo zacząć nurkować - wydało mi się to dziwne, ale teraz ciekawi mnie ile w tym prawdy, bo Twoja relacja i info z Poznania zdają się pokazywać, że coś może jest na rzeczy.
-
Tak, to rzeczywiście bardzo ciekawe. Najładniejsza była o 22:30 CEST. Jeśli uwzględnić opóźnienie 45 minut, to odpowiadałoby to danym z DSCOVR o 19:45 UT. Coś musi być jednak na rzeczy mimo parametrów, bo NOAA podaje teraz tylko kP = 5, G1. Czekamy na resztę CME :D.
EDIT: jeszcze ze spostrzeżeń: dużo zieleni było nad północnym horyzontem, natomiast większość "różowej akcji" działa się dość wysoko na północno-zachodnim oraz zachodnim niebie, co mnie mocno zaskoczyło.
-
Okolice Bielska. Południowa Polska.
-
Mamy drugi impakt zwiastowany 2 godziny temu przez STEREO-A. Bt=70nT i rośnie.
-
Zgadza się - prędkość właśnie skoczyła do 760 km/s. Mamy znowu G4. A u mnie właśnie przyszły chmury - smuteczek :(. Poza tym zmierzony indeks kP w maksimum sięgał 9- i niewiele brakło do G5!
-
A u mnie właśnie przyszły chmury - smuteczek :(
Jasne, "smuteczek"... po tym co widziałeś. ;) A w Sopocie nie ma chmur i... nie ma zorzy. Nie wiem, wszystko poszło na południe Polski, czy co?
-
A u mnie właśnie przyszły chmury - smuteczek :(
Jasne, "smuteczek"... po tym co widziałeś. ;) A w Sopocie nie ma chmur i... nie ma zorzy. Nie wiem, wszystko poszło na południe Polski, czy co?
Ale cała noc przed nami i jeszcze wiele mogę przegapić :D.
W Collm (51°N) wygląda to teraz tak - zielono-różowe mleko bez wyraźnych struktur.
(https://i.imgur.com/k1C0f6v.png)
-
W Gdańsku zniknęły chmury... ale chyba jest mgiełka wyżej i trudno ocenić co widać a co nie. Niektóre zdjęcia niby zielonkawe... ale chyba od światła miejskiego bardziej...
-
Zorze widoczne nawet w północnych Włoszech:
https://twitter.com/WxNB_/status/1789039069856497952
-
Najlepszy moment u mnie:
EDIT - w tej chwili mam przejaśnienia w chmurach i widoczny jest ten róż i blada zieleń w dziurach.
(https://i.imgur.com/TW45g09.png)
(https://i.imgur.com/bxXnYPt.png)
(https://i.imgur.com/gwoEtCk.png)
(https://i.imgur.com/mV0udVZ.png)
-
Śliczne! A jak wizualnie? Ile widziałeś z kolorków? :)
-
Wszystkie, ale tylko w najlepszych momentach i dużo słabiej, tzn. ledwie zielonkawe coś i bardzo głęboko czerwone plamy :).
EDIT: no to teraz walnęło - na kamerze w Collm orgia barw :).
EDIT2: mogę potwierdzić, że mam czerwone mleko w zenicie. Szaleństwo :o. A na północy kraju jak nic nie widać,
to może musicie robić zdjęcia południowego nieba :D.
-
Jej, piękne. I nawet latarnie miasta nie wygrały z zorzą. Brawo TomIR!
-
Raczej brawo słoneczko i strategicznie wycelowana dziura w chmurach :).
Tymczasem w Collm kamera ma problem z wyrabianiem z ekspozycją :o.
(https://i.imgur.com/TUhi7np.png)
-
Mega!
-
:)
-
Mam ją w mikro-przejaśnieniach między chmurami z okna wystawionego... ku południu! Musi obejmować całe niebo! :o
-
W końcu mi się udało zobaczyć! Coś pięknego jak czerwone szło na południe wschodnią stroną, a z zachodu i północy zielono.
Można się jeszcze spodziewać czegoś dzisiejszej nocy?
-
Show cały czas trwa. Jak następne CME dorzucą do pieca, to może się i na jutrzejszy wieczór coś jeszcze trafi :). Jest ich łącznie 6. Obecnie ciężko stwierdzić ile doszło - trafienia były jak na razie dwa, ale część CME mogła się połączyć w jedno większe po drodze do Ziemi.
Musi obejmować całe niebo
Dokładnie tak - poniżej Kühlungsborn (54°N):
(https://i.imgur.com/Yl1QOjp.png)
-
Bz znów zaczyna nurkować po okresie dodatnim, a Bt stabilnie na 73nT. I 99% zachmurzenia :P
-
Teraz to ja już nie wiem na co patrzeć na tych wykresach :D. Na DSCOVR od dłuższego czasu było BZ 0 nT +, a na kamerze w Collm cały czas szaleństwo. Widać przy G4/G5 to chyba już nie ma znaczenia przy sporej gęstości.
-
No niestety, ale żadnej zorzy u mnie nie było, pomimo prawie bezchmurnego nieba. Sopot i Gdańsk przy granicy z Sopotem. Zero, null. Niebo czarne.
-
Bardzo dziwne. Tymczasem uwaga, uwaga! Mamy oficjalnie kP = 9 i burzę G5!
-
W końcu musiało to nadejść :)
-
Dobrze czułeś, że będzie G5 :). Prawie 21 lat trzeba było na to czekać.
-
Świat potwierdza niecodzienność zjawiska.
Hornsea w Yorkshire
Can’t quite believe what I’ve just witnessed with my own eyes! The best #Auroraborealis display I’ve ever seen and I’ve been trying for many years! Stunning and breathtaking, words can’t describe it! Skies over Hornsea, Yorkshire 😍😍#NorthernLights #nature
https://x.com/liam_lovell/status/1789064058164879386
https://x.com/airandspace/status/1788996890958155929
-
Po okresie klapy warunki znów się poprawiają. BZ poszedł ostro w dół, momentami do -50 nT.
U mnie pochmurno i do świtu raczej chmury nie odpuszczą :(.
-
Tu są wąskie szczeliny pomiędzy dominującymi obłoczkami, ale prześwity nie są już czarne jak w normalną noc, tylko kipią purpurą. Dziwne uczucie prawdę pisząc. Cieszę się z tych ogryzków, ale też smucę wiedząc co nad tym zachmurzeniem musi się dziać jeśli z centrum miasta łapię zorzę przy patrzeniu w stronę południową. :-\
Z G5 mimo że coś czułem, że wypali to jednak nie sądziłem, że nadejdzie ona tak prędko. Zdecydowanie bardziej brałem pod uwagę wariant bardziej w środek weekendu, kiedy magnetosfera zmęczy się kolejnymi uderzeniami. Rad bym wiedzieć ile jeszcze nich ujrzymy jutro (właściwie już dziś) lub niedzielę, a ile się skumulowało w to co już zobaczyliśmy. Teraz tylko zostało gdybać czy czeka nas powtórka z 2003 z dwiema nocami z burzą G5 z rzędu czy może jeszcze Słońce do takiej powtórki nie dojrzało (tak, podpuszczam je!) :)
-
Omsk, Rosja.
https://x.com/WeatherSarov1/status/1789063854015558023
-
Tasmania, Australia
Absolutely biblical skies in Tasmania at 4am this morning. I’m leaving today and knew I could not pass up this opportunity for such a large solar storm. Here’s the image. I actually had to de-saturate the colours. Clouds glowing red. Insane. Shot on Nikon. Rt appreciated
https://x.com/seanorphoto/status/1789079965478326423
https://x.com/NWSSWPC/status/1789078823591460989
https://www.earth.com/news/extreme-rare-g5-level-geomagnetic-storm-highest-level-hits-earth/
https://www.cbsnews.com/news/severe-geomagnetic-storm-watch-issued-unusual-solar-event/
https://edition.cnn.com/weather/live-news/geomagnetic-solar-storm-northern-lights-05-10-24/index.html
https://twitter.com/SimonOKing/status/1788992447399489938
-
Przed 05:00 mamy ponownie G5. Oczywiście u nas jest już za widno na obserwacje.
Pozostaje nam obserwować rozwój sytuacji i czekać do następnego wieczora.
-
Ja wczoraj zorzę też widziałem po 22. Pomiędzy chmurami od północnego wschodu było różowo. Tylko szkoda jak chmurki odeszły zorza osłabła. ;) To czwarta zorza jaką widziałem w moim życiu.
-
Najnowsza odsłona WSA-Enlil sugeruje kolejnego kanibala w nadchodzącą noc, uwzględniając już CME z X1.1 (z 09.05) i X3.9 (z 10.05). Dzieje się.
-
Pięknie! Prognozowane uderzenie nie wygląda już tak imponująco, ale przy tak wzburzonej magnetosferze
(nadal mamy teraz epizody G4 i G5) być może nie będzie potrzeba wiele, żeby znów wyszła piękna zorza,
nawet na południu.
Jeszcze taka panorama z wczorajszych zdjęć, lepiej pokazująca zasięg zorzy:
(https://i.imgur.com/vpwtXzY.png) (https://i.imgur.com/vpwtXzY.png)
-
Łał, nawet wał lekkiej zieleni nad samym horyzontem nie przegrał z miejską łuną.
Tymczasem minionej nocy... w Afryce... z 20-tego równoleżnika po przekroczeniu Zwrotnika Koziorożca... :o
https://twitter.com/astrofalls/status/1789042621102649719
-
No właśnie mam takie sygnały, że pierwsze walnięcie pod względem ogólnego zaburzenia pola mogło być nawet nieco większe od tego z października 2003 roku. Możliwe, że mamy największą burzę geomagnetyczną od 1989 roku. Trzeba będzie jednak poczekać na wypowiedź jakichś oficjalnych źródeł :).
-
Pierwsze zdjęcie poza miastem. Pozostałe już z miasta Śrem. Nawet był widoczny gołym okiem kolor fioletowy i zielony. Zdjęcia robiłem telefonem.
-
Kosmos!
-
Bardzo ładne. Fajnie, że obserwacje się udały także i innym z naszego forum :).
Tymczasem tak wygląda sytuacja z indeksem kP obecnie :o - oby do wieczora wytrzymało,
bo zapowiada się na więcej przejaśnień.
(https://i.imgur.com/8khSGI6.jpeg)
-
https://twitter.com/VishalVerma_9/status/1789097332413207011
Scenes when People in United states, United Kingdom, Canada, Germany, Poland, Switzerland, France, Ireland and rest of Euope witnessing super charged Northern Lights/Aurora from their home today all thanks to ongoing Solar Storm! #solarstorm #aurora
Another one from last nights amazing light show. Taken from Glastonbury Tor. #Auroraborealis #Aurora
https://x.com/Glastomichelle/status/1789283092579975193
-
Około północy UTC indeks Dst sięgnął -412 nT. To wynik lepszy od burzy z października 2003 roku,
gdzie wyniósł on ok. -385 nT i porównywalny do powtórki z listopada 2003 (-422 nT). Dla burz z lipca 2000
było to -301 nT, zeszłoroczna kwietniowa zorza nad południem Polski to -213 nT. Następna silniejsza od ostatniej
wartość Dst to -593 nT dla burzy z marca 1989 roku. Dla porównania szacuje się, że po rozbłysku Carringtona
wartość Dst wyniosła między -800 a -1800 nT.
(https://wdc.kugi.kyoto-u.ac.jp/dst_realtime/202405/dst2405.png)
(https://wdc.kugi.kyoto-u.ac.jp/dst_final/200310/dst0310.png)
(https://wdc.kugi.kyoto-u.ac.jp/dst_final/200311/dst0311.png)
(https://wdc.kugi.kyoto-u.ac.jp/dst_final/200007/dst0007.png)
(https://wdc.kugi.kyoto-u.ac.jp/dst_final/198903/dst8903.png)
(https://wdc.kugi.kyoto-u.ac.jp/dst_provisional/202304/dst2304.png)
https://en.wikipedia.org/wiki/Disturbance_storm_time_index (https://en.wikipedia.org/wiki/Disturbance_storm_time_index)
https://wdc.kugi.kyoto-u.ac.jp/dstdir/dst2/onDstindex.html (https://wdc.kugi.kyoto-u.ac.jp/dstdir/dst2/onDstindex.html)
https://wdc.kugi.kyoto-u.ac.jp/dst_realtime/202405/index.html (https://wdc.kugi.kyoto-u.ac.jp/dst_realtime/202405/index.html)
-
Nowy potwierdzony zdjęciem rekord widoczności zorzy podczas obecnej burzy G5 to Portoryko na 18°N!
Według spaceweather.com ostatni taki przypadek miał miejsce tam w 1921 roku (co ciekawe też w maju, 13 do 15-go).
Ciekawe czego jeszcze się dowiemy, jak sytuacja się uspokoi, a wszystkie dane zostaną przeanalizowane :).
(https://spaceweather.com/images2024/11may24/puertorico_strip.jpg)
źródło: spaceweather.com.
-
Portoryko :o Póki co tendencja w danych jest średnio przyjemna, STEREO-A też skoków na ten moment nie rejestruje. Dotrzeć powinny minimum CME z X1.1 i X3.9 z 9 i 10 maja - bo raczej mało realne by dotarły już wczoraj przy takich prędkościach, jakie notowaliśmy. No nie, nie realne. Uprasza się o jakieś nowe uderzenia!
Odnośnie CME z dzisiejszego X5.8 NASA wymodelowała możliwość dotarcia wschodniego fragmentu na 13.05 około 12 UTC i przelot większości wyrzutu od zachodu.
-
Ciekawa prognoza, zwłaszcza że CME wygląda imponująco.
Przy okazji - wygląda na to, że po X1.5 nie poszło nic konkretnego.
(https://i.imgur.com/rCsz3xJ.gif)
-
Tak, i zdaje się najszybszy z dotychczasowych ten po X5.8, przy okazji ładnie strzeliło protonami. Nie zdziwię się, jak dotrze wcześniej, wczoraj także model NASA nie doszacował prędkości o około 12 godzin pierwszych CME.
-
Prędkość zaczyna rosnąć - prawdopodobnie mamy przejście kolejnego CME w pobliżu DSCOVR, choć nie jest to bezpośrednie trafienie.
Obecnie mamy kP = 8 (G4) i możliwe zorze nad Australią i Chinami.
EDIT: zdecydowanie jest kolejne CME - mamy skok o 17:50 UT do 890 km/s przy gęstości do 10 p/cm3
oraz BZ w okolicach 0 nT. Zobaczymy co się z tego urodzi.
-
No, chyba tak, to musi być nowy impakt.
Przy okazji, na 12 maja SWPC już sugeruje burzę G5 :D
-
To chyba dzisiaj mamy już komplet wszystkich CME. Zostaje na jutro dwa z X3.9 i X5.8.
Z samych prędkości wychodzi mi, że powinny się na siebie jutro nałożyć po południu UT.
Może jeszcze zaktualizują model WSA-ENLIL?
-
Też jestem ciekaw.
Bz przeszedł na plusa, w sam raz na rozpogodzenia na północy ::)
-
NOAA też uważa, że CME się połączą jutro. U mnie aktualnie jest pochmurno, ale jest szansa na to, że jutro będzie znacznie lepiej.
(https://www.swpc.noaa.gov/sites/default/files/styles/pad_sides_large/public/top_news/12%20May%202024_G4%20Watch%20%281%29.png?itok=fC60mzme)
https://www.swpc.noaa.gov/news/severe-and-extreme-g4-g5-geomagnetic-storms-likely-12-may-2024 (https://www.swpc.noaa.gov/news/severe-and-extreme-g4-g5-geomagnetic-storms-likely-12-may-2024)
-
Panowie, proszę wybaczyć ignorancję że sam nie sprawdzam ale jestem na weselu. Jakie szanse na powtórkę dzisiaj?
-
nie
-
W tej chwili jest słabo. Niby G3, ale BZ jest w okolicy 0 nT lub nawet dodatni.
Na kamerach IAP między 51° N a 54° N na razie nic nie widać. Ogólnie szanse są raczej słabe
na tę noc, zwłaszcza na południu kraju. Nie można oczywiście jednak wykluczyć niespodzianki
- warunki zorzowe potrafią zmieniać się bardzo szybko :).
Bardziej ciekawi mnie co wyjdzie z tych CME prognozowanych na jutro.
-
Pomorze - na razie cisza. Może lekko ujemny, ale stabilny Bz z ostatnich kilkunastu minut coś dorzuci do pieca?
Vologda, teraz. To 59. st. N. Trochę na północ od nas, ale może jakby coś wyżej majaczyć zaczynało...
-
Jest zorza na kamerach IAP na 54° N, więc nad morzem warto patrzeć.
Na kamerze w Collm (51° N) też jest różowawo nad horyzontem, więc przy ciemnym niebie
także z centrum i południa coś tam na zdjęciach powinno wam wyjść.
(https://i.imgur.com/ww4hMhJ.png)
-
Jest nad Pomorzem! Słaba, ale szybko przesuwające się kurtyny są! Momentami widoczna gołym okiem, przeważnie tylko fotograficznie.
-
Gdańsk! Przez chwilę była zorza!
-
Super, że się wreszcie coś udało wam zobaczyć :).
Na chwilę obecną BZ znów niestety dodatni. Na kamerach IAP znów tylko lekka poświata.
-
Animacja tego co widziałem wczoraj. Przepraszam za jakość processingu! :)
https://www.youtube.com/watch?v=to_7KE15v4w
-
Super!
Tymczasem o 09:00 UT nastąpił skok prędkości wiatru słonecznego do 900 km/s, co sugeruje przejście kolejnego CME.
Gęstość i BZ mają jednak żałosne wartości i nie urodziło się z tego nic ciekawego.
-
Fajnie, Kanarkusie! Chyba prócz zorzy mamy parę tych samych obiektów wylatujących z północnego horyzontu :)
Ode mnie wyglądało to mniej więcej tak:
https://www.youtube.com/watch?v=UY0xwpJp9Lw
Wizualnie koloru nie było, to znaczy dało się dostrzec wysokie słupy do około 30 stopni wysokości, które wyglądały jak pociągnięte grubym pędzlem szare, ale wyraźne cirrusy. Przez pierwszy kwadrans wiele z nich dało się ujrzeć gołym okiem praktycznie od razu po znalezieniu się za miastem bez przyzwyczajania wzroku do ciemności. Później gołym okiem nic, za to na zdjęciach przybyło filarów bardzo szybko zmieniających położenie.
W prognozie SWPC mocno obstaje przy swoim, choć zredukowała oczekiwania do G4. Ale patrząc na coraz dłuższy marazm w warunkach, coś nie umiem za bardzo podzielać tego optymizmu. Nie pamiętam już kiedy (czy w ogóle?) widziałem tak szybki wiatr przy takiej nędzy Bt/Bz/gęstości :-\
-
NOAA spodziewa się G4 lub więcej. Na razie jednak cisza.
(https://www.swpc.noaa.gov/sites/default/files/styles/pad_sides_large/public/top_news/Copy%20of%20New%20G4%20Watch%20Template%20%282%29.png?itok=g98A2TMU)
-
W tej chwili mamy G2, na kamerach na 54°N jest słaba zorza nad horyzontem,
więc teoretycznie i od nas na północy, spod ciemnego nieba, powinno udać się coś wypatrzeć :).
To najprawdopodobniej efekt lekkiego wzrostu gęstości i minimalnie ujemnego BZ,
który jak widać wystarcza przy bardzo dużej prędkości wiatru słonecznego.
-
Chyba zbyt wiele nie było ostatniej nocy? Szanse na kolejne noce dość niskie?
-
Moje fotki z piątku (poprawka), specjalnie pojechaliśmy do Walii na jakieś wzgórze gdzie było całkiem ciemno. Fotki robione telefonem.
--
-
Chyba zbyt wiele nie było ostatniej nocy? Szanse na kolejne noce dość niskie?
Niestety tak. CME z ostatniego X-a albo mocno się spóźnia, albo było tak słabe, że nie wyróżnia się w danych z DSCOVR.
W każdym razie z każdą godziną spóźnienia maleją szanse na silny kopniak w pole magnetyczne Ziemi.
-
Mamy kolejny rekord potwierdzonej obserwacji zorzy gołym okiem podczas burzy G5 z 10/11 maja
- tym razem z Nowej Kaledonii (szerokość geomagnetyczna 26.4° S, geograficzna 21.3° S).
Jest to pierwsza obserwacja zorzy z tego obszaru od czasu wielkiej burzy po rozbłysku Carringtona 1859 roku.
Tym samym trafiła ona do grona 20 najsilniejszych burz geomagnetycznych ostatnich 500 lat.
(https://spaceweather.com/images2024/16may24/newcaledonia_strip.jpg)
(https://spaceweather.com/images2024/16may24/timeline.jpg)
https://spaceweather.com/archive.php?view=1&day=17&month=05&year=2024 (https://spaceweather.com/archive.php?view=1&day=17&month=05&year=2024)
-
Miejsce w TOP-20 za ostatnie pół milenium to już coś :)
A obecnie mamy kolejną burzę, przy tej z 10-11.05 wręcz burzyczkę G1, ale może coś dotrwa do wieczoru... SWPC modelowało słaby wpływ CME dzisiaj rano, ale wyrzut dotarł parę godzin później.
Bt do 17nT, Bz -15nT i całkiem stabilnie, bez jakiegoś wzrostu gęstości, za to z prędkością z 400 do 500 km/sek.
-
Teraz mamy już G2 - teoretycznie w takich warunkach możliwa jest zorza widoczna nisko nad horyzontem z północy kraju.
-
Jest. Słabo, ale jest.
-
Pięknie! Kolejne potwierdzenie, że zorza u nas na północy nie jest zjawiskiem rzadkim :).
-
Porównanie tegorocznych szaleństw zorzowych z poprzednimi. Ja mam nadzieję, że w tym cyklu czekają nas jeszcze przynajmniej raz podobne harce!
-
Według modelu SWPC CME z ostatniego rozbłysku klasy X ma składową skierowaną w Ziemię z przewidywanym czasem dotarcia w nocy z 31 maja na 1 czerwca. NOAA przewiduje kP na poziomie ok. 6 (G2).
Prognoza WSA-Enlil już nie jest tak optymistyczna i zakłada, że CME spudłuje.
(https://spaceweather.com/images2024/29may24/noaamodel.gif)
(https://spaceweather.com/images2024/29may24/nasamodel.gif)
-
CME najprawdopodobniej przeszło w pobliżu Ziemi około 09:40 UT, jednak jego efekt był bardzo słaby.
-
CME z rozbłysków X1.0 / M7.3 powinno dotrzeć gdzieś na przełomie 3/4 czerwca.
Trzeba jednak poczekać na aktualizację modeli i potwierdzenie. Myślę, że kP = 6 / G2 możemy się spodziewać :).
(https://www.solarham.com/pictures/2024/jun1_2024_cme.gif)
-
Nagły zwrot akcji. NOAA sugeruje, że powyższe CME poszło... z odwrotnej strony Słońca
i przez kompletny przypadek pokryło się z rozbłyskiem z plamy 3697! Jeśli tak jest,
to z zorzy nic nie będzie.
-
Też patrząc wieczorem na te kilka fotek z LASCO trochę dziwne wydawało mi się żeby to CME tak daleko dotarło w tak krótkim czasie, jakby po znacznie silniejszym rozbłysku. Z kolei ten mniejszy CME jakby po M7.3 wydaje się bardzo wąski i wyrzucony na wschód.
-
Sytuacja się komplikuje - teraz mowa jest o tym, że poszły dwa CME jednocześnie: jedno w naszą stronę,
drugie w przeciwną ::). NOAA spodziewa się G1 4 czerwca.
-
Około 21:45 UT dotarło do Ziemi CME. Uderzenie było bardzo słabe. Prędkość wiatru wzrosła do 400 km/s.
Gęstość niska (do 1 p/cm3). BZ mocno północny do +15 nT.
-
W południe mieliśmy skok prędkości wiatru słonecznego. W następnych godzinach BZ zeszedł do -15 nT, a indeks kP sięgnął 6 (G2). Niestety szanse, że burza geomagnetyczna dotrwa do nocy u nas są raczej małe, choć nie zerowe.
-
Z dzisiejszego rozbłysku M9.7 z plamy 3697 poszło imponujące CME.
Mimo, że plama znajduje się już blisko zachodniej krawędzi, modele przewidują trafienie w poniedziałek rano.
(https://i.imgur.com/etLiv3C.jpeg)
(https://i.imgur.com/OrwAm82.gif)
-
Nieźle! Może będą ciekawe zorze!
-
NASA sugeruje uderzenie skrajnym fragmentem CME 10.06 około 18:00 UTC, SWPC nawet o 10 godzin wcześniej. Wydano też prognozę umiarkowanej burzy G2, pytanie czy bardziej będzie to już poranek 10.06 czy wieczór 10/11.06 - z jednej strony CME poszło z niezłą prędkością, z drugiej nie ma co liczyć, że dostaniemy coś więcej od słabszego bocznego fragmentu. Szkoda, że nie poszło to w nas tak z 5 dni wcześniej... :)
-
Mnie z moich "super-skomplikowanych pomiarów" (parę odległości na zdjęciach LASCO w pikselach i skala policzona z odległości) wyszło 17:00 UT :). Przy tak asymetrycznych CME jednak to jest loteria. W ogóle zabawne jest to, że z tak prymitywnych "pomiarów" wyniki wychodzą z grubsza (+/- kilka godzin) prawidłowe i, można odnieść wrażenie, dużo bardziej skomplikowane modele NOAA i SWPC jakoś wcale dużo bardziej dokładne pod tym względem nie są. Ciekawe czy jest jakieś opracowanie sprawdzalności prognoz z tych modeli?
-
Też nie znam takowych. Ale SWPC ostatnio miewa takie wpadki (jak z prognozą burzy po rozbłysku klasy X1.4 z 29.05 po CME które poszło z drugiej strony ::)) że to przypomina wróżenie z fusów, zwłaszcza przy takich jak powyższy CME gdzie na dwoje babka wróżyła. O ile pamiętam, było lepiej, kiedy oba STEREO działały i przebywały tam, gdzie miały.
-
Po 03:00 UTC wyrzut dotarł do STEREO-A i w najbliższych godzinach powinien być u nas. Zmiana porównywalna z piątkowym CME, Bt wzrosło z 2 do blisko 15nT. Nawet nawet, pytanie na ile to się przełoży na warunki w L1.
-
DSCOVR o 16:40 UT najprawdopodobniej zarejestrował przejście CME. Prędkość skoczyła do 430 km/s, gęstość do 17 p/cm3. BZ spadł w okolice -10 nT.
-
Nawet nawet jak na skraj CME. Ale kto wie czy nie będzie to krótkotrwała akcja.
-
Cześć, chciałem się poradzić. Otóż nigdy jeszcze nie byłem na wyjeździe zorzowym na północy. Wieeele lat odkładałem taką podróż, gdyż wiadomo, nie przelewa się, hajs z nieba nie spada ;P natomiast na pewno chcę przynajmniej raz w życiu wybrać się na Islandię podczas jesiennego nowiu. Zawsze miałem zamiar to zrobić w roku maksimum cyklu słonecznego, aby "wymaksować" szanse na prawdziwe show. Czy wg Was to właśnie w tym roku mamy taki czas? Lecieć?
-
Wydaje mi się, że nie powinno być dużej różnicy między jesienią tego a następnego roku, niezależnie od tego który rok okaże się rokiem maksimum. Na pewno warto celować we wrzesień lub październik (https://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=5647.msg189965#msg189965) jeśli patrzeć na historyczną statystykę miesięcy o najczęstszych okresach z burzami magnetycznymi albo w późniejsze miesiące jeśli ważniejsze byłoby mieć więcej nocy (które mogą też częściej być pochmurne, choć nie wiem na ile wrzesień i październik się w tym względzie odróżniają).
-
Tak myślę. Wrzesień jest jednak jeszcze w znośny temperaturowo. No i krajobrazowo chyba będzie ciekawszy niż np. luty, czy marzec?
-
I krajobrazowo i z ilością pogodnego nieba też wrzesień powinien wypadać lepiej, nim jesień się pogłębi. W sumie oba miesiące byłyby z różnych względów uzasadnione. Ewentualnie można celować w ich przełom by wyrwać trochę września i trochę października, ale to już tylko takie luźne dywagacje :)
-
Nów wypada na przełomie września i października
-
Hej!
Jeśli to ma być Islandia, to optowałbym zdecydowanie za wrześniem. Październik nie daje żadnej przewagi, poza nieznacznie dłuższymi nocami, za to warunki klimatyczne pobytu będą duużo gorsze.
Wg. moich doświadczeń nie kieruj się kwestią nowiu Księżyca. Przy zorzy nie jest on dużym problemem (szczególnie, jeśli wisi nisko na niebie), wręcz może sprzyjać zdjęciom krajobrazowym z zorzą, zapewniając oświetlenie form terenowych dające kolorowe nocne obrazy zamiast czarnych sylwetek. Za to pogoda jest warunkiem koniecznym i decydującym.
Jeździłem na Islandię latem (4x), tylko raz zahaczając o przełom sierpnia/września. Nieświadom jeszcze, że to już sezon zorzowy i przypadkiem 26.08.2007 zobaczyłem swoją drugą zorzę w życiu. A to był raczej czas słonecznego minimum (zorza do spektakularnych też nie należała oczywiście).
Za to wiele razy potem jeździłem do Szwecji, Norwegii i (raz) Finlandii na zorzę. Część z tego to były wędrowne wypady 2 tyg. w góry, dlatego na pocz. września lub koniec sierpnia / pocz. września, aby dało się łazić z namiotem. Poza tym kilka zimówek (zwykle 5-7 dni), w tym 2 stacjonarne.
Wracając do Islandii, napisz, jak planujesz logistyke pobytu. Na jak długo. Czy wyłącznie kwatery pod dachem, czy częściowo kempingowo z namiotem. Czy bardziej stacjonarnie, czy przemieszczając się wokół wyspy i zwiedzając (polecam!). Krytycznie ważne, czy jedziesz sam, czy w grupie i czy w tym przypadku wynajmujecie auto (optymalny środek lokomocji). Na wycieczki w teren wodoodporne ciuchy, także spodnie.
Generalnie jest tak, że wysoki sezon na Islandii to VII-VIII. Kwatery drogie, wynajem auta też, za to full wypas jeśli chodzi o kempingi. We wrześniu jest odwrotnie, no i nie ma tłoku. Zamykają się jako pierwsze te gorsze, słabiej wyposażone kempingi. Październik raczej opcję kempingową wyklucza - nie dlatego, że się nie da, tylko to już dla masochistów.
Gdybyś jechał sam, to koszt wynajmu auta może być zaporowy. Zostają autobusy i autostop. Niestety publiczna komunikacja dalekobieżna jest tam b. droga i na niektórych odcinkach b. rzadko kursuje. Ale jest to do ogarnięcia (buss pasport). Prześledź sobie serwis:
www.nat.is
Znajdziesz tam mnóstwo informacji, w tym rozkłady jazdy. Zorientujesz się w realiach, co, gdzie, za ile.
Poszukaj też stron (z pamięci nie podam) nt. bazy noclegowej, przede wszystkim kempingi (chyba tjalda.is). Był jakiś serwis z interaktywną mapą. Znajdź stronę kempingu w Laugadalur w Reyjkaviku, będziesz wiedział jakie ceny są na tych bardziej wypaśnych. Hosteli na wyspie jest niewiele poza Reykjavikiem, dominuje farmstaying czyli agroturystyka.
Tu masz interaktywną mapę Islandii:
https://kortasja.lmi.is/mapview/?application=kortasja
Z rzeczy ogólnych:
- Warunki drogowe na Islandii (arcyważny serwis dla turysty!!!):
https://umferdin.is/en
www.road.is
- Najlepszą pogodę statystycznie ma północ i północny wschód wyspy, ale islandzka pogoda b. zmienną jest. Jakby Ci nie podeszła na miejscu, to służę pomocą w planowaniu wypadu do Szwecji :P
- O tej porze roku dla turysty dostępne będą tereny na wybrzeżu. Interior stopniowo się zamyka, tak samo niektóre boczne drogi gruntowe (i nie mam na myśli wyłącznie tych klasy F 4x4, także różne zwykłe skróty szutrowe). Postępuje to zależnie od warunków pogodowych i zwijania sezonowych autobusów.
- W czasie sztormów mogą teoretycznie być zamknięcia nawet na głównych drogach, nr 1 (Ring Road) nie wyłączając. Dlatego o tej porze roku raczej odpuściłbym sobie trudniej dostępne i czasochłonne zakamarki, typu Fiordy Zachodnie. I zawsze rezerwa czasu na dotarcie do Reykjaviku przed lotem do domu, szczególnie gdybyś wracał do niego południową stroną, bo tam zwykle są największe jaja w razie czego. Najlepiej zostawić zwiedzanie stolicy na koniec z tego m. in. powodu.
Trzymam kciuki za wyprawę, jakbyś chciał jakieś szczegółowe info, wal na priva, chętnie pomogę.
Pozdrawiam
-J.
-
Hej, w moim przypadku to ja szukam grupy, która się organizuje i akceptuję ich warunki. Szczegółów jeszcze nie znam, ale to będą osoby, które już tam były kilka razy i mają obcykane. Mnie interesuje zorza, nieco mniej turystyka - choć oczywiście jak już lecieć to trzeba wykorzystać na maxa. Ze spraw turystycznych to mam jedno marzenie - Dettifoss (dopiero ostatnio dowiedziałem się, że to ten wodospad z filmu Prometheus). Jednak niestety jest on w północno-wschodniej części wyspy więc nie wiem czy ekipa będzie miała w planach objazdówkę... To zależy od nich. Będę zadowolony jeśli choć jednej nocy trafi się mocna zorza. I tutaj właśnie mam obawy, bo mi się marzy nie zwykła zorza tylko takie coś co widać na tym nagraniu przykładowo: https://www.youtube.com/watch?v=FAaO2yw3YfM
-
Jeszcze takie ogólne pytanie do kogoś z Was kto mieszka na Islandii - Petite? Czy zauważyłaś może, żeby zorze były jakoś wyraźnie mocniejsze ostatnio (czas maksimum cyklu) w porównaniu z poprzednimi latami? Czy jest to subiektywnie odczuwalne?
-
pogrzex,
na Islandii nie mieszkam, ale (wiem częsciowo z praktyki) różnica jest na pewno. Nie dziel wlosa na czworo. Tylko to się sprowadza do większych szans, że zobaczysz coś w ogóle i że akurat będzie to coś spektakularnego.
Dlatego jest ważne, na jak długo jedziecie. Optymalnie 2 tygodnie lub dłużej - tak ze względu na emisje ze Słońca, jak i zmienną pogodę w miejscu obserwacji. Statystyka rządzi tu i tu. 1-2 okazje powinny się trafić na 2 -tygodniowym wyjeździe, szczególnie teraz w okresie maksimum. Nigdy nie miałem 2-tygodniówki bez zorzy w czasie przełom VIII/IX - pocz. IX. Poza końcówkami lata (w zimie) ze względu na koszta/warunki pobytu na zorze jeździłem na krótsze ok. 4-8 dniowe wypady (liczę dni/noce na miejscu) i choć czesto dawało radę coś zobaczyć, ale trafialy się też porażki.
Ważny tip jeśli chodzi o focenie (zakładam, że też planujesz): koniecznie jak najjaśniejszy obiektyw (F/stop). Wiadomo, że to musi być szeroki kąt, ale z 2 szkieł szerokokątnych bierz zawsze to jaśniejsze, nawet (w granicach rozsądku) kosztem pola widzenia/dłuższej ogniskowej. Lepsza apertura oznacza z definicji krótsze czasy migawki przy tej samej ekspozycji, co pozwala częściej wychwycić ostre, delikatne i subtelne struktury zorzy, które zwykle na zdjęciu rozsmarowuja ruchy zorzy.
Wracając do logistyki i turystyki: czy masz już zaklepaną grupę czy nadal szukasz? Czy cokolwiek wiesz już o programie/założeniach pobytu ludzi, z którymi ewentualnie jedziesz? Dobry masz plan, jadąc z weteranami tamtejszych okolic, bo to Ci zdejmie z głowy pewne podstawowe rzeczy jeśli chodzi o przygotowania, z drugiej strony może nie być dla Ciebie optymalne z wielu względów, a jesteś skazany na ich wybory.
Skoro już byli, to mogą świadomie ominąć pewne rejony, ciekawe dla Ciebie tak pod wzgledem turystycznym, jak i zorzowym. Jak mi na priva napiszesz to i owo co do programu, może bede mógł Ci coś porzucić, co akurat da się uwzględnić w Waszych planach ku obustronnej korzyści. Jeśli zaś nawiązałeś kontakt z wiecej niż jedną ekipą, to bedziesz wiedział, którą świadomie wybrać.
Pozdrawiam
-J.
-
Jeszcze nie znam żadnych szczegółów, kolega organizator ma się odezwać w nadchodzącym tygodniu, bo właśnie wrócił innego wyjazdu i będzie teraz ogarniał tą Islandię. Na pewno będę zachęcał do jak najdłuższego pobytu - na tym mi zależy najbardziej właśnie. Jestem rasowym wizualowcem od lat i nie dałem się wkręcić w astrofoto. Jedyny aparat jaki mam to LUMIX LX100, czyli kompakt z niewymiennym obiektywem zoom. Coś tam idzie na nim zrobić, ale ogólnie foto nocne zostawiam ekipie, która na 100% będzie ekipą ze światka astrofoto.
-
Po nadejściu CME z protuberancji, do której erupcji doszło na południowej półkuli Słońca, mamy teraz burzę geomagnetyczną G3 (kP = 7).
BZ schodzi do -25 nT, prędkość do 440 km/s, gęstość przyzwoita na poziomie 34 p/cm3. Jeżeli warunki utrzymają się, będzie szansa na zorze widoczne ze sporej części terytorium kraju gdy tylko się ściemni.
-
Już... ehm.... G4 :o
-
Chyba szybko się skończyło?
-
No niestety klapło już :(.
-
Czy ktoś wie przy jakich parametrach zorzy widać by było z Islandii coś takiego jak wrzuciłem na filmiku na poprzedniej stronie?
-
Czy ktoś wie przy jakich parametrach zorzy widać by było z Islandii coś takiego jak wrzuciłem na filmiku na poprzedniej stronie?
Tego szczegółowo nikt Ci nie powie, szukasz zbędnych informacji . Masz powyżej w wątku potwierdzenie, jak trudno to przewidzieć. Po prostu jedź i próbuj, innego sposobu nie ma. Czasem zorza jest przy słabych ogólnych parametrach, czasem wielkie nic z megaoptymistycznych prognoz. Loteria, Panie, loteria :P
Inny przykład: Kiedyś z koleżeństwem przesiedzieliśmy w marcu 4 noce na Lofotach. Zorze były, nawet niezłe, ale widziałe i lepsze. Przed powrotem (który sam trwał dwa dni, bo m. in. wracaliśmy koleją do Oslo) pojawiło się info o wielkim CME idacym w stronę Ziemi, niektórzy przebąkiwali o zostaniu 2 dni dłużęj by tego doczekać - z prognoz wynikało, że uderzenie nastąpi gdy akurat będziemy dojeżdżąć do Oslo lub lecieć do kraju. Okazało się, że było dobre 2-3 dni później, 1-2 dni po tym, kiedy wróciłem do domu. Pogoda była super, mimo to z lenistwa zrezygnowałem z nocnego wypadu za miasto z lornetką na widoczną wówczas jasna kometę. Następnego ranka wyłem jak pies, straciwszy szansę na zobaczenie zorzy w kraju po raz drugi w życiu - ludzie z mojego miasta wrzucali właśnie do netu zdjęcia zorzy.
Aha, Twój aparat jest bardzo OK. do robienia zdjęć zorzy: matryca 4/3 czyli b. duża jak na kompakt, b. jasny obiektyw. Mój bezlusterkowiec m4/3 ma podobne osiagi, fociłem zorze nie raz przy F/2.0-2.8 (różne szkła). Matryca tej samej wielkości.
Bierz statyw, a przed wyjazdem przećwicz z instrukcją w łapie robienie nocnych ujęć w trybie M (nic trudnego) oraz (koniecznie!!!) manualne ustawianie ostrości po ciemku - to ostatnie jest krytycznie ważne i może na początku sprawić trudność. Służę pomocą na priva (napisz PW, w lipcu - 1/2 sierpnia jestem raczej uchwytny), nie chcę tu spamować wątku obserwacyjnego.
Pozdrawiam
-J.
-
Z dzisiejszych trzech porannych CME między 04 a 07 UTC, dwa są modelowane przez NASA jako wyrzucone prosto w naszym kierunku. Uderzenie pierwszego ~29.07/18 UTC (https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjcmt81rfPNXRewRaxcZ75aQF8Dwg0OUGuXX3K2nDX-W_uVEZjrA5eNQMi632QBTkIRjcs48yFaWtg2FKkR_ZgLQR0f2AIjXW_uvPeMyDjwokjv3qLeFFLuQ8H_15XAXrI2KOArKzdkm7QNupTxFjvZn4Z9TlqQUOkIZV51C0o6ZvIetRjBErM4Y4H2Stse/s958/cme%2027.07.2024%20iswa%20hit.png), uderzenie kolejnego ~30.07/00 UTC (https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiAt5AGZKhV3OHCjcI3FOZzZZ2AmJVPjReXf24aoBaRg7fGXW2ixGnd50RtqaWrqwPeQPqV6u9CpXx7riClrNfF7JqG2ZBZEvGYER0lsvntgbbkvBOsOifiewOx7buUR0kiyCXyn_9kxgQ9ijgftN89HC3_uTbwGCI7K_yA2Am8GWISlLP-GiORwbManODn/s959/cme%20%232%2027.07.2024%20iswa%20hit%2030.07.png). Możliwe, że poleciał też kolejny po wieczornym M2.7/M3.4 z grupy 3762, ale nie ma jeszcze zdjęć z LASCO. Może szykuje się jakiś kanibalik, choćby w wersji soft na tle majowego? :)
-
SWPC wydała prognozę silnej burzy (G3) na wtorek i utrzymania umiarkowanej (G2) w środę. NASA sugeruje w swoim modelu uderzenie CME z rozbłysku klasy M9.9 dopiero około południa w środę, wyraźnie później od SWPC, która jeszcze modelu po dzisiejszym rozbłysku nie udostępniła.
-
Jest ostateczny model po całym weekendzie. Nie licząc pamiętnej sytuacji z 10 maja innej takiej prognozy w tym cyklu chyba nie znajdziemy. Teraz niech tylko się to sprawdzi na tyle, na ile wygląda, a prognozowane G3 będzie chyba jedynie "punktem startowym" do maksimum burzy :)
-
Wygląda to bardzo ładnie i rzeczywiście, jeżeli mamy mieć burzę choć trochę zbliżoną do tej z maja, to teraz jest na to cień szansy. Niby NOAA daje G3, ale pamiętajmy, że wtedy na początku prognozy też były niedoszacowane :).
-
No to czekamy! :)
-
Pierwsze z licznych CME dotarło nieco wcześniej niż przewidywano, tj. ok. 23:20 UT.
Prędkość skoczyła do 450 km/s, gęstość do 10 p/cm3. BZ północny.
To jeszcze nie jest właściwe uderzenie, na które czekamy :).
-
Wtorek finiszuje i prócz CME z minionej nocy kolejnych uderzeń nie widać. Albo się nieźle spóźnią, albo... :(
To jest nie do wiary by przy takiej ich liczbie miało się skończyć na porannym zaburzeniu (G1 na 3 godziny) i niczym więcej. Pamiętamy jakieś przypadki trzech CME full-halo (mniejszych, a też w części w nas wymierzonych nawet nie uwzględniam) i taką mizerię w wietrze jak dzisiaj? Sam nie kojarzę.
-
Podobno zorza polarna jest
https://www.facebook.com/share/oxX1BURwD6o3i7Ng/
-
Interesujące, biorąc pod uwagę, że indeks kP sięgnął tylko 6-7, i to jeszcze gdy u nas było widno.
Według danych z DSCOVR, warunki były dość dobre - BZ stabilnie południowy do ok. -10 - 20 nT,
prędkość do 400 km/s i gęstość sięgająca 20 p/cm3, ale zepsuły się gdzieś po 16:00 UT / 18:00 CEST.
-
A jak szanse w najbliższych dniach? Chyba już mizerne?
-
Zaktualizowana prognoza SWPC przewiduje nadejście CME w nocy z 9 na 10 sierpnia.
Przewidywany jest indeks kP = 6 (G2).
-
I chyba mamy jeszcze jedno CME, co do nas pędzi. Brzmi jak seria szans na zorze polarne od dziś do 11/12 sierpnia. :)
-
Jak na razie zamiast wyraźnych uderzeń CME mamy łagodny wzrost prędkości (500 km/s) i gęstości (mocne 45 p/cm3) wiatru słonecznego. Indeks kP oraz BZ jednak - przynajmniej na razie - słabe.
-
Uwaga - na kamerach IAP, także w Collm (51°), jest widoczna słaba czerwona zorza. Warto patrzeć i u nas.
EDIT: przed 03:00 na kamerach czerwono. Mieliśmy przez chwilę BZ do -20 nT.
Wyszedłem na obserwację, ale nic w moim lesie lamp nie dostrzegłem. Na zdjęciach raczej też nic nie wyszło :(.
EDIT2: oczywiście gdy u nas było już widno, po 03:00 UT / 05:00 CEST, burza rozwinęła się do G3 ::).
-
Uwaga! Mamy obecnie burzę geomagnetyczną G4! BZ stabilny na poziomie -20 nT, prędkość i gęstość niestety nieco oklapły do odpowiednio 470 km/s oraz 10-15 p/cm3. Jeżeli warunki utrzymają się, to po zmroku możliwa jest zorza widoczna ze sporej części kraju. Modele SWPC i NOAA przewidują jeszcze dwa CME w ciągu dzisiejszego dnia, które mogą pomóc podtrzymać korzystne parametry najbliższej nocy. Warto dziś obserwować!
-
Tak jest! Warto pojechać wszędzie gdzie to możliwe, by zorzę zobaczyć! :) Gdańsk się oczywiście wybiera na plażę!
-
https://earth.nullschool.net/#current/space/surface/level/anim=off/overlay=aurora/orthographic=-349.30,53.44,483/loc=16.774,52.633
-
Zorza Polarna 12.08.2024
Południowa Polska okolice Bielska-Białej.
-
Aaaaaa! Po prostu aaaa! Piękna zorza! Obserwacje z Gdańska, wrzucam jedno zdjęcie z komórki, a na lustrzance mam setki zdjęć.
Niesamowite wrażenie. Na chwilę część nieba została rozświetlona przez zorzę. Wspaniałe!
-
Kraków również melduje zorzę :). Na zdjęcia trzeba trochę poczekać, bo robiłem je aż padła mi bateria w aparacie.
Tym razem wybrałem się na obrzeża miasta, więc warunki obserwacyjne były znacznie lepsze ;). Poza tym czas umilały Perseidy w naprawdę przyzwoitych ilościach.
Ogólnie z mojej miejscówki widać było na zdjęciach głównie różowe mleko. Czasem pojawiały się pionowe słupy, które wyraźnie przemieszczały się między zdjęciami. Parę razy natomiast zorza jaśniała na tyle, że widziałem bez problemu gołym okiem bladoróżowe pasma i ogólną poświatę, jak od odległych lamp (lampy zostały zgaszone - oszczędności ;) - więc to nie były one). Najciekawsze jest to, że to wszystko miało miejsce przy G1 i G2 oraz takich sobie parametrach na wykresach.
-
Tak wyglądał u mnie jeden z lepszych momentów - z samego miasta nie byłoby raczej szans jej zobaczyć :).
(https://i.imgur.com/PpU5EFk.jpeg)
(https://i.imgur.com/pXJEySk.jpeg)
-
Okolice Konina
-
Po prostu niesamowite ujęcia!
Zrobię dziś filmik z zorzy. Ciekawe ile złapałem jeszcze Perseidów na zdjęciach. :)
-
Piękne fotki panowie :)
Okolice Czatków/Tczewa też meldują sukces. Perseidy sypały jeden za drugim, czasem po 3 w minutę, ale jeśli chodzi o burzę magnetyczną - to dla mnie zorza numer 1 w dotychczasowych polowaniach. Pierwszy raz wizualnie widoczne kolory purpury filarów i wału nad horyzontem, a barwność na zdjęciach, ilość kurtyn z filarów i dynamika ruchu... marzenie :)
Parę kadrów na szybko z aparatu, jedynie wykadrowane.
(https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgpxPWVn49ezztgfla73TuB_rLT4Zwb5yi7u8mm5RYUJtTS5pHHWS9hYMi0qIRtrPBMUzqex6YBGMSlfAk4s6gMf_tM6t9QRytrsN86uRiTTKxQTrh0hd6c3_ZGI3Y8l7xfITX__aOOX2u4G9MTUFKyVfvs6ZdYXv18AX-OZtncA1xuzrwoiiNJKceCKobN/s3065/per-4.png)
(https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiTLHpKHD3YUVCL8yNHSZZ4qvwd5Ca_ci7tCkWqrKqixPYuo_33KFWFH8XXeECW201P0WGkQIiwJXg_VTiSdPzcQS8_9p1PVsYqFjEGOamX_nUtqFmvv2z0T_uLyF8btDym12xXFqRXoiPlApWVPJVBr_8GJLT1H9_5L_diqwZdImYKvJumkC-aDIyjboIE/s2020/per-2.png)
(https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj9AUAKAK27lcWM3lxsNFpI3teVVeEAbLIh73SRcN9_2odQeqhonBEuo2uq9T3tWKizS5ejvVgdK6_Dnx-zWbDqCc4KrXHd9iqkiBxGXCEk2uJfI2I64Hab-yRJnyLQGAFMZRNZPb-BcB4GhHohU6XNYOGCMnCxo_OdRHjJNCprC9oIf_p18lFJQHHGv_NQ/s1720/per-6.png)
(https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi_GtP959QZu2bMQfVCF5udmjWnRQWOcl5t8liy4voIaUidddr8fM6Npm6kCHZx-VCLcsoYXIlT5WUdeMXxnn1ehPeRumHYNtPikDb7kneDksrLnsO-Xbl42MjJ0LF288EW-2ADk716M7BprtjgEgsGlTMDur2jQfqKlc-4EFm2QKYuvCPtL2sl_zKn160R/s1600/per-0.png)
-
Nagranie z moich zdjęć. Piękniejszej zorzy polarnej nie widziałem!
https://www.youtube.com/watch?v=YNLESLDVPMo
-
Według najnowszych prognoz CME z ostatniego rozbłysku X1.1 można spodziewać się 17 lub 18 sierpnia.
NOAA przewiduje niestety tylko możliwość burzy G1 (kP = 5), ale jak wiadomo zdarzało się,
że prognozy były niedoszacowane :).
Pozwoliłem sobie też złożyć małą animację z moich zdjęć z najlepszego momentu zorzy oraz "wirówkę".
Szału nie ma w porównaniu z waszymi zdjęciami, ale to i tak chyba nieźle, jak na południe kraju i skraj
prawie milionowego miasta :).
http://www.youtube.com/watch?v=zYjqQr5WMi4
(https://i.imgur.com/iUZQKuw.jpeg)
-
Bardzo fajnie wyszło, chyba jedyny jaki widziałem tak dobrze złapany ruch zorzy aż z Małopolski :)
CME z wczoraj wygląda na LASCO jakby go w ogóle nie było, wydaje mi się, że G1 to całkiem sensowna prognoza, a nawet dodałbym, że tylko jeśli będziemy mieć dużo szczęścia.
-
Bardzo fajnie wyszło, chyba jedyny jaki widziałem tak dobrze złapany ruch zorzy aż z Małopolski :)
CME z wczoraj wygląda na LASCO jakby go w ogóle nie było, wydaje mi się, że G1 to całkiem sensowna prognoza, a nawet dodałbym, że tylko jeśli będziemy mieć dużo szczęścia.
Zorza faktycznie była bardzo ruchliwa - zmiany były widoczne bez problemu gołym okiem.
Co do CME, to o 13:30 UT dotarło ono do Ziemi. Prędkość skoczyła do 430 km/s, a gęstość do ok. 10-15 p/cm3.
BZ lekko południowy, maksymalnie do -10 nT.
EDIT: jest G1.
-
Przed 15:00 UT dotarły kolejne warstwy CME. Gęstość wiatru słonecznego skoczyła do imponujących 60 p/cm3 - takiej wielkości się chyba nikt nie spodziewał po CME ledwie widocznym na obrazach z LASCO. Prędkość do 490 km/s. Przy takich gęstościach nawet słabe G1 lub G2 może dać zorze widoczne od nas pod warunkiem sprzyjającego BZ. Ten parametr jednak jak na razie jest niestabilny i oscyluje wokół zera w granicach +/- 5 nT.
-
Słaba, ale jednak nadzieja jest :)
https://earth.nullschool.net/#current/space/surface/level/anim=off/overlay=aurora/orthographic=-349.30,53.44,483/loc=16.774,52.633
-
Tego linka nullschol to zapodaję, bo kiedy by nie kliknął to jest live i z tego co zaobserwowałem to fajnie przedstawia sprawę.
U mnie dziś nawet jakby co to raczej chmury :(
-
Mamy G2.
Tego linka nullschol to zapodaję, bo kiedy by nie kliknął to jest live i z tego co zaobserwowałem to fajnie przedstawia sprawę.
U mnie dziś nawet jakby co to raczej chmury :(
To nie jest przypadkiem na bazie modelu OVATION (ten sam co tu: https://services.swpc.noaa.gov/images/aurora-forecast-northern-hemisphere.jpg )?
-
Tego linka nullschol to zapodaję, bo kiedy by nie kliknął to jest live i z tego co zaobserwowałem to fajnie przedstawia sprawę.
U mnie dziś nawet jakby co to raczej chmury :(
To nie jest przypadkiem na bazie modelu OVATION (ten sam co tu: https://services.swpc.noaa.gov/images/aurora-forecast-northern-hemisphere.jpg )?
[/quote]
Tak, tylko przyjaźniej pokazane.
-
No to jest G3 :o. Gęstość nadal na poziomie 40-50 p/cm3, ale niestety BZ wciąż słaby.
-
Niesamowity skok gęstości jak na tak słabo widoczny wyrzut. Ale chyba krótkotrwała burza się z tego szykuje.
-
A jednak - na kamerze IAP w Collm (51°N) jest widoczna czerwona zorza podobnej do tej sprzed paru dni.
Warto patrzeć, jeśli ktoś ma czyste niebo!
Warto też znów zwrócić uwagę na parametry: dość przeciętna prędkość poniżej 500 km/s, taki sobie BZ do maksymalnie -5 nT oraz niski indeks kP (obecnie 5, G1), ale za to gęstość wciąż powyżej 30 p/cm3. Ten parametr jest jak widać kluczowy dla zorzy widocznej z miejsc wysuniętych bardziej na południe. Dobrze sobie to zapamiętać i nie sugerować się samym kP, gdy gęstość szaleje :). Po raz kolejny też zauważyć, że zorze na naszym terytorium w czasie maksimum nie są aż tak rzadkie, jak mogłoby się wydawać.
(https://i.imgur.com/X1IAZQl.png)
-
Ale nawet pomijając już parametry to i tak zdjęcie super. Po lewej wędka, po prawej wykrywacz metali. Rewelacja, wszystko co uwielbiam w wolnych chwilach :)
-
Gęstość spadła do 10 p/cm3 i zorza znikła z kamery w Collm.
-
No to jeszcze fotka z nocy 12/13.08.2024 spod Lublina (okolice Nałęczowa). ISO 800, F/2.0, 15 s.
Perseidy jakoś w kadr nie weszły. Wizualnie widać było szare wstęgi światła, nie zawsze widoczne wyraźnie.
To moja druga zorza w PL, po tej pamiętnej z 11.2003
Pozdrawiam
-J.
-
Bardzo ładnie :). Niby Lublin jest wysunięty tylko nieco ponad 100 km bardziej na północ niż Kraków, a wyraźnie widać, że więcej i wyżej było różu nad horyzontem niż u mnie.
-
W drodze do Ziemi jest słabe CME z rozbłysku klasy C6, który miał miejsce wczoraj.
Model NASA przewiduje uderzenie w poniedziałek ok. 18:00 UT / 20:00 CEST i burzę G1.
CME jest niby wątłe, ale już wiemy, że czasem prognozy okazują się niedoszacowane :).
(https://spaceweather.com/images2024/23aug24/nasamodel.gif)
-
CME nieco się spóźniło i dotarło dopiero dzisiaj ok. 07:30 UT. Uderzenie było słabe i jak na razie nie wywołało
niestety burzy geomagnetycznej.
-
CME nieco się spóźniło i dotarło dopiero dzisiaj ok. 07:30 UT. Uderzenie było słabe i jak na razie nie wywołało
niestety burzy geomagnetycznej.
Czekamy do następnej okazji. Mam nadzieję,że tych jeszcze będzie do końca tego roku. :)
-
Po 02:00 BZ poszedł na południe do -10 nT i na kamerach IAP na 54°N pojawiła się słaba zorza.
Oznacza to możliwość obserwacji także u nas na północy kraju. Przeszkadzać będzie jednak Księżyc.
-
Nad ranem warunki podskoczyły do G2 i słaba zorza była prawdopodobnie widoczna z całej Polski,
ponieważ na spaceweather.com są doniesienia o zorzy widocznej nawet z Czech.
-
W ostatnich godzinach BZ utrzymuje się na poziomie -5 do -10 nT.
Na kamerach IAP na 54°N widoczna jest zorza. Można więc próbować obserwować też i u nas na północy.
-
Dziś po 10:00 UTC uderzył wyrzut z 1 września najpewniej po rozbłysku klasy M5.5 ze wschodniej krawędzi. Jak na razie jest zupełnie bezproduktywny, ale dał nam wzrost Bt do... 27nT i gęstość 25-30p/cm3. Jak na skraj CME... szok. Mimo, że z ciągłym Bz na plusie, nie licząc mniej niż kwadransa lekko ujemnego.
-
Mieliśmy dzisiaj erupcję protuberancji związaną z uwolnieniem skierowanego w Ziemię CME.
Modele NOAA przewidują, że dotrze ono do nas około północy z 10 na 11 września i prognozują
burzę geomagnetyczną G2. Jak wiemy z poprzednich doświadczeń, już tyle wystarczy na zorze
widoczne ze sporej części naszego kraju, jeśli tylko konfiguracja magnetyczna plazmy będzie
korzystna ;).
-
Kolejne CME skierowane w Ziemię - tym razem z rozbłysku M1.2 z plamy 3814, do którego doszło
O 00:28 UT 10 września. Model NOAA przewiduje, że dotrze ono do Ziemi wieczorem 12 września.
Przewidywana jest burza geomagnetyczna stopnia G2.
Poprzednie CME spóźnia się.
(https://spaceweather.com/images2024/10sep24/halocme.gif)
(https://spaceweather.com/images2024/10sep24/nasamodel.gif)
-
Kto wie na ile poprzednie CME przeczyści mu drogę :) Może dotrze szybciej? Szkoda, że pogoda wiedziała kiedy się zacząć psuć ::)
Co do niedzielnego CME to walnęło - dosłownie - w STEREO-A około 3 rano naszego czasu i przyniosło nasilenie Bt do 36nT :o Tyle tylko, że STEREO-A było centralne na drodze tego CME, a z tej wartości i przy oddaleniu STEREO-A w naszym przypadku może niewiele pozostać. Tak czy siak jest już blisko.
-
O 03:00 i 08:00 UT mamy ślady uderzenia CME w danych z ACE i DSCOVR. Obecnie BZ schodzi do -20 nT.
Prędkość ok. 480 km/s, gęstość do 10 p/cm3. Indeks kP wynosi 5 (G1).
-
Chyba mamy już CME full-halo z wtorkowego M1.2 . Bt=30nT, Bz stabilnie południowy obecnie aż -26nT i burza G2. To może dać szybki awans w G3-G4. Chmury wiedziały, kiedy przyleźć :P
-
No to jest G3 :).
-
Kühlungsborn na północy Niemiec już ma wał i filary mimo bardzo wczesnej fazy zmierzchu z wyraźną łuną po niedawnym zachodzie Słońca. Ale widowisko nam dziś ucieknie.
-
https://earth.nullschool.net/#current/space/surface/level/anim=off/overlay=aurora/orthographic=-341.97,57.79,483/loc=16.762,53.041
Wygląda na to, że gdyby nie wyjątkowo wredna pogoda to i w Wlkp była by nadzieja.
-
Aktualnie warunki oklapły, ale według modeli czekamy jeszcze na dwa CME.
-
Pogoda w kraju paskudna, więc oczywiście zorza szaleje na kamerach IAP i to mimo słabych parametrów wiatru słonecznego ::).
(https://i.imgur.com/KCnrQwZ.jpeg)
-
Druga noc z rzędu mimo braku pełnoprawnej burzy.. Chmury naprawdę wiedziały kiedy przybyć. :(
Edit. Okej, mamy już osiągniętą słabą burzę G1.
Edit: I już nawet G2.
-
W związku z CME z dzisiejszego rozbłysku X4.5 z plamy 3825, NOAA wydała prognozę burzy geomagnetycznej
G3 na 16 września i noc 16/17 września. Będzie ciekawie :).
-
Szybki CME. Oby nie było jak 24 marca. 3 godziny z G2>G4>G2 i... po burzy :)
-
Zaktualizowany model:
(https://spaceweather.com/images2024/14sep24/lopsided_halo.gif)
(https://spaceweather.com/images2024/14sep24/nasamodel.gif)
-
Czyli 16 września około 20:00 CEST? :)
-
Czy są nowe prognozy? Czy coś się zmieniło od wczoraj?
-
Modele się raczej nie zmieniły. WSA Enlil nadal przewidywał uderzenie w południe UTC dzisiaj.
Jak się można było spodziewać, asymetryczne CME z pobliża krawędzi tarczy się spóźnia ;).
-
Chyba nic się nie zmieniło w modelach :) Na razie cichutko, choć dotarło trochę strumienia z dziury koronalnej. To powinien być skrajny fragment CME więc możliwe, że będzie znacznie wolniejszy - a może w ogóle się "rozwieje" po drodze? Za 30 minut minie 48 godzin od rozbłysku. Podobnie szybkiemu CME z 23 marca (choć z centrum tarczy) wystarczyło ~38-39 godzin by do nas dotrzeć.
-
CME dotarło około 01:00 CEST. Prędkość wiatru podskoczyła do 560 km/s. Gęstość do 10 p/cm3.
BZ do -20 nT. Aktualnie indeks kP = 7 czyli burza G3, zgodnie z prognozą. Na kamerach IAP pochmurno.
EDIT: po 04:30 CEST mieliśmy już kP = 8, tj. burzę geomagnetyczną G4.
Słabo się to wszystko czasowo i pogodowo zgrało - pozostaje mieć nadzieję, że 3825 ładuje akumulatory
na kolejny porządny rozbłysk i CME, tym razem z centrum tarczy. Można sobie wyobrazić tego skutki,
skoro wyrzut z krawędzi tarczy dał burzę G4 :).
-
Kurczaki... gorzej chyba nie mogliśmy trafić. Ja wychodząc koło 5. z domu nic nie widziałem mimo braku już Księżyca i mimo, że był to dotychczasowy szczyt burzy. Niebo już zbyt jasne i jakby zamglone. Teraz 12 godzin wyczekiwania w niepewności do zmroku, trochę długo.
-
Jak na razie chyba zorza mocno trzyma... Czekamy do wieczora!
-
Niby tak. Ale teraz już w ogóle ciekawie się robi, bo niskoenergetyczne protony nadal rosną typowo jak przed nadchodzącym CME - i to mocniej niż w nocy. Czyżby właściwy wyrzut miał dopiero dotrzeć i jeszcze "dołożyć do pieca"? Gdyby tak - to czy poranne G3/G4 było efektem oberwania dopiero jakimś słabszym CME wymieszanym z wiatrem z dziury koronalnej? Warto patrzeć co się będzie działo w najbliższych godzinach, ale trochę tchnęło to nadzieją na wieczór :)
-
Jak na razie to jednak mocny spadek zaliczyliśmy... Raczej nie ma szans co obserwować tej nocy z Polski!
-
Zdecydowanie to już wszystko, co ostatnie CME miało do zaoferowania :).
-
Wstępny model WSA-Enlil wskazuje, że niezbyt jasne CME uwolnione przez rozbłysk X7.1 ostatniej nocy może dotrzeć do Ziemi 5 października.
(https://spaceweather.com/images2024/01oct24/nasamodel.gif)
-
Zaktualizowana prognoza NOAA zakłada możliwość wystąpienia burzy od G1 do nawet G3, mimo że samo CME jest bardzo niepozorne. Burza jest przewidywana wcześniej, niż mówiły pierwsze symulacje, bo już w nocy z 3 na 4 października.
-
Nieźle :) Niestety tym razem co by nie wynikło, tu na północy czeka nas raczej full zachmurzenie, ale swoją drogą jest to chyba jedna z bardziej zaskakujących prognoz jakie pamiętam. Na końcowych zdjęciach z C3 naprawdę trzeba się wysilić by wyłapać halo (co na tym gifie (https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiNYTzGQllaV9iXKMMAqKdL97Ek1sprFvivHFSURVx2RIV-24scoTb1fP8hvRmDB57Zv8L3DYGTLBhcu2TXuvkiwbCLqN5Zx0CD7z1n5eF-vAknvxHVeRr6pPrhYVgaxQ9roJCniYHID3Q8PdJ_PVUafveZmudItcZGNh4AuQBun81IuoPucfM46Ch7lynP/s3200/x7.1%20cme%2001-02.10.2024%20c3%20gif%20zap%C4%99tlony.gif) spróbowałem unaocznić). Chyba tylko ciągła bliskość niedawnej równonocy i październikowa statystyka historyczna sprawiają, że można liczyć na więcej, niż to wygląda :)
-
Będzie ciekawie, ale niestety tutaj, na południu, prognozy pogody wyglądają równie źle :(.
-
Najładniejsze zorze polarne wtedy jak chmury na niebie :'(
-
Zaktualizowana prognoza NOAA zakłada możliwość wystąpienia burzy od G1 do nawet G3, mimo że samo CME jest bardzo niepozorne. Burza jest przewidywana wcześniej, niż mówiły pierwsze symulacje, bo już w nocy z 3 na 4 października.
Już dziś? :)
-
Zaktualizowana prognoza NOAA zakłada możliwość wystąpienia burzy od G1 do nawet G3, mimo że samo CME jest bardzo niepozorne. Burza jest przewidywana wcześniej, niż mówiły pierwsze symulacje, bo już w nocy z 3 na 4 października.
Już dziś? :)
Niestety nowa aktualizacja modelu WSA-Enlil przesuwa uderzenie na jutro około południa UT.
Nadal prognozowana jest burza G3. Może warunki utrzymają się do wieczora? Gorzej z pogodą... :(.
-
Na jutro na wieczór dla północy Polski przewidują kilka godzin z małą pokrywą chmur (do 20%). Więc warto próbować! :)
Edit: to może się spodobać:
https://x.com/IMGW_CMM/status/1841801259612782641
-
Wstępne modele CME z rozbłysku X9 zakładają trafienie 6 października.
(https://spaceweather.com/images2024/03oct24/nasamodel.gif)
-
CME z rozbłysku klasy M6.7 z grupy 3843 poszło niemal zupełnie na zachód. NASA prognozuje jedynie szansę na muśnięcie wschodnim skrajem wyrzutu w niedzielę rano, ale jeśli CME z X9.0 bardziej podniesie parametry to może tego z M6.7 nie da się za bardzo zauważyć nawet gdyby jakimś trafem dotarł.
(https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh3PD4JVCObzuUFdWIiPle3SBrzNMZQvVyZXmcm-Ay4SqMtLvZdNyfwqGAtXpqg2qc5rGeQZfEFl79sGIgxjvsW-eBR0jzp0mj1tXyx4KAxChoYlXxfrhm1a29w2LRn5aBTzojF43QIktIgPvU1USVVWOyYftyB_714Xu5wHLjlc0b9NF1vqmnsMuqfI7FY/s1600/m6.7%2003.10.2024%20iswa%20gif.gif)
-
Tak wyglądają wszystkie 3 CME razem na modelu SWPC, choć już wiemy, że 1-sze się spóźnia.
(https://spaceweather.com/images2024/04oct24/noaamodel.jpg)
źródło: spaceweather.com.
-
Pierwsze CME z rozbłysku X7.1 nadal nie dotarło. Czyżby minęło Ziemię ?
-
Pierwszy model przewidywał uderzenie dzisiaj. Może aktualizacje są zbyt optymistyczne i CME jeszcze do nas dotrze
albo lepiej - połączy siły z tym z X9? :)
-
Nic nie przyszło! Nadal czekamy?
-
Od 06:00 UT miał miejsce łagodny wzrost prędkości do 500 km/s. Najprawdopodobniej jest to spóźnione pierwsze
CME. Na drugie nadal czekamy.
-
BZ poszedł do -10 nT i na kamerach IAP, w tym także w Collm (51°N !) widoczna jest niska zorza.
Warto polować, jeśli ktoś ma pogodę, także z centrum, a może i południa.
(https://i.imgur.com/8cioxoi.jpeg)
(https://i.imgur.com/qes0NPT.jpeg)
-
Chyba u nas jednak nikt nic nie widział?
Czekamy więc na następny rozbłysk... oby nie za długo! :)
-
Niestety chyba było wszędzie pochmurno. Tymczasem wciąż mamy epizody południowego BZ,
więc może - jeśli dotrwają do wieczora - to przy dzisiejszych przejaśnieniach jakieś obserwacje się udadzą :).
-
Aktualnie mamy burzę G2 przy takim sobie BZ i gęstości. Jeżeli parametry poprawią się
trochę, to po zapadnięciu zmroku warto będzie wypatrywać zorzy z ciemnych miejsc na północy.
-
Na kamerach IAP nadal jest widoczna zorza! Warto wyjść na obserwację, głównie na północy kraju.
Mamy burzę G2 przy BZ ok. -7 nT oraz gęstości na słabym poziomie 1-2 p/cm3.
(https://i.imgur.com/3pv8TUy.jpeg)
-
Mam już cynk o widoczności fotograficznej z Warmii i Podlasia, a nawet z z Lubelszczyzny. Pomorze oczywiście dostaje teraz kolejną porcję zachmurzenia, po całkiem niekiepskim dniu ::)
-
A ja mogę się pochwalić, że dosłownie przez chwilę była widoczna słaba czerwona zorza z Krakowa :).
Zdjęcia w drodze.
-
Wiem, że prawie nic nie widać, ale poniżej dwa zdjęcia: 22:36 (jest zorza) i 22:46 (już nie ma zorzy).
Jak ktoś nie widzi różnicy, to musi uwierzyć na słowo, że była :D.
(https://i.imgur.com/siMCZUD.png)
(https://i.imgur.com/i2vFpYv.png)
-
Nad ranem burza jeszcze przybrała na sile do G3 przy BZ do -17 nT.
-
Widać widać różnicę, brawo TomIR! :) U mnie opady deszczu i jeszcze grubsze zachmurzenie w nocy niż w ciągu dnia.
Czyli prognoza się ostatecznie sprawdziła, ale za to z niezłym poślizgiem :)
-
A tak było nad Kiruną:
https://twiter.com/esaoperations/status/1843624229155037507
-
Widać widać różnicę, brawo TomIR! :)
A to się cieszę, że widać, bo się trzeba naprawdę dobrze przyjrzeć :).
---
Modele wstępnie przewidują trafienie skrajem CME z ostatniego długiego rozbłysku w nocy 9/10 października,
więc może będzie jeszcze szansa na obserwacje. Jak widać niewiele potrzeba na tym etapie cyklu i w pobliżu
równonocy, żeby nawet z zaświetlonego miasta coś na zdjęciu wyszło :).
Kometa C/2023 A3 również jest na linii strzału i oberwie jako pierwsza. Być może będzie miało to wpływ na
kształt jej ogona. Będzie ciekawie za parę dni, gdy wyjdzie na wieczorne niebo ;).
(https://spaceweather.com/images2024/07oct24/boomboom_opt.gif)
(https://spaceweather.com/images2024/07oct24/nasamodel.gif)
-
Pozwoliłem sobie jeszcze zastosować małą sztuczkę polegającą na wyrównaniu z grubsza dwóch zdjęć
i odjęcia tego bez zorzy od tego z zorzą, co pozwoliło usunąć nieco wpływ zaświetlenia i lepiej uwidocznić
plamę zorzy pod dyszlem Wielkiego Wozu :). Do czego to człowiek się musi posunąć, jak nie ma dostępu
do ciemnej miejscówki na co dzień :).
(https://i.imgur.com/RR6ijPa.jpeg)
-
Mamy drugą w tym cyklu prognozę burzy magnetycznej kategorii G4 lub wyższej na 10-11.10 :)
Wg modelu SWPC uderzenie CME już jutro około 15:00 UTC!
-
CME jest szybkie (ponad 1100 km/s), a to oznacza możliwość połączenia się z poprzednim
i szansą na powtórkę z rozrywki z maja :).
-
No to teraz miejmy nadzieję na przejaśnienia jutro! :)
-
Po 14:00 CEST wyrzut dotarł do STEREO-A i powinien być niebawem u nas. Uderzenie jest potężne. Bt 57nT, Bz -50nT, dominująco południowy. Oby niewiele z tego opadło w naszym położeniu.
-
O 14:45 UT uderzenie zarejestrował DSCOVR. Prędkość skoczyła do 800 km/s, gęstość na razie tylko do 10 p/cm3.
BZ w chwili uderzenia przyzwoity na poziomie do -25 nT, ale teraz bliżej 0 nT.
Oficjalnie jest teraz G1. Południe melduje chmury i kiepskie szanse na rozpogodzenia ::).
-
Północ też ma przechmurzone. Ale UM widzi jakieś poszarpane przerwy w chmurach między 20 a 23:00. Może choć w nich coś zamajczy... :(
-
Północ ma mieć jakieś przejaśnienia w nocy. Warto dziś zaryzykować! :)
-
Z południowego zachodu idzie do mnie deszcz. No to chyba pozamiatane :(.
Tymczasem jest G2 i BZ do -25 nT. Gęstość do 15 p/cm3
-
Jest już G3. BZ nadal stabilnie południowy.
-
https://earth.nullschool.net/#current/space/surface/level/anim=off/overlay=aurora/orthographic=-345.42,49.96,535/loc=17.050,52.614
A u mnie tradycyjnie chmurwa mać >:(
-
Mamy G4. U mnie zanosi się na deszcz. ::)
-
Tu to samo. Są tylko pojedyncze małe dziurki w chmurach. Tymczasem na kamerach IAP się jeszcze zupełnie nie ściemniło,
a na widoku z Greifswaldu (54° N) na jasnym wieczornym niebie już widać róż i zieleń zorzy ::).
EDIT: na kamerze w Collm (51°N) różowe mleko przebija się przez dziury w chmurach.
-
Mam. Są lekkie prześwity i zorza robi za tło dla zachmurzenia. Barwy purpury widoczne gołym okiem tam gdzie bardziej przejrzyście. Od południa napływa trochę lepszych prześwitów, bo nawet parę gwiazd majaczy, więc może uda się coś więcej przez krótki czas.
Edit. teraz zrobiła się najjaśniejsza gołym okiem jaką widziałem. :o
Edit 2. A teraz nie tylko najjaśniejsza ale i najbardziej barwna. Zieleń, purpura czerwień, a nawet pomarańcz filarów widoczny. :o
-
Pogratulować. Tutaj zaczęło właśnie padać, a prognozy nie dają szans na przejaśnienia aż do rana :(.
-
Teraz już na pół nieba widoczna gołym okiem.
-
Pięknie. Choć ciekawe, że kiepsko u niej ze strukturą. Takie kolorowe mleko.
-
Siedzę na plaży i czekam na dziury w chmurach. Zbliżają się, a przez male prześwity widać że jest spora zorza. :)
-
Na żywo słabo, ale na foto zwykłą komórką już coś tam widać. Trójmiasto, kierunek nad Zatokę Gdańską.
-
Jest niesamowicie! Widać kolory. Ten czerwony jest niesamowity na niebie!
Zrobiłem szybki resize jednego ze zdjęć z komórki
-
W tej chwili znów jest epizod G4. W Collm zorza przebija się na kamerze przez cienką warstwę chmur.
Aktualnie mamy nieco słabszą powtórkę sytuacji z maja, ale może się jeszcze rozkręci.
-
No ależ zorza! Gołym okiem piękne kolory, bardzo wyraźnie widoczna. 🙂
Ależ się cieszę.
-
Przyspieszony zapis z użyciem bardzo licznych ujęć zorzy z Kiruny.
The sky last night over Kiruna, Sweden 😍 The all-sky camera operated by the Kiruna Atmospheric and Geophysical Observatory (part of @IRF_Space) takes an image every minute each night to monitor auroral activity. The data are provided via the @esaspaceweather service network.
https://twitter.com/esaoperations/status/1843624229155037507
-
Przegrałem już walkę z zachmurzeniem. Ale wcześniej - najjaśniejsza i najbardziej barwna zorza jaką w życiu widziałem. Pół nieba jasno szare po północnej stronie, później także zieleń widoczna, czerwień jeszcze łatwiej. Po 22 pojawił się też łuk SAR patrząc w kierunku południowym i południowo-wschodnim. Kp wzrósł do 8,33, czyli mieliśmy największe zbliżenie do warunków z 10 maja.
Jeszcze parę fotek na szybko przesłanych na telefon z aparatu. Ostatnia to aparat wymierzony ku południowej stronie nieba. W azymucie rozciągała się na ponad 180 stopni, w pionie na ponad 90, przekraczając zenit. Chyba tylko rybim okiem dałoby radę ją zmieścić dziś w całości w kadrze. Pomimo ogromnego momentami zachmurzenia, a obecnie już pełnego, jest radocha! :)
-
Są doniesienia o zorzy widocznej z Indii na 33° N.
Ewidentnie pogodowo jest na odwrót niż w maju - północny zachód wygrał, a na południu leje :).
-
Było całkiem ładnie u mnie, ale w maju jednak sporo ładniej
-
Weszliśmy w głębsze warstwy CME. Zaczyna się kosmos. Bt 45nT, Bz -40 do -45nT. Czyżby drugie w tym cyklu G5 nas niebawem czekało? :)
-
Na razie G5 nie ma, ale jest kP = 9-, tj. G4+.
-
Miejmy nadzieje że już za 12 godzin nadal będą dobre warunki do obserwacji! :)
-
Tak jak pisałem, wczoraj ok. 22:40 pięknie było widać zorzę na żywo, bo wiadomo, że na fotografiach dłużej naświetlanych zawsze znacznie lepiej wychodzi i znacznie lepiej ją widać.
Ja zrobiłem zwykłe zdjęcie komórką z ręki, z krótkim czasem naświetlania, dlatego to zdjęcie oddaje to, co było widać gołym okiem. Dlatego, pomimo znacznie ładniejszych zdjęć powyżej, i to tu wrzucę.
-
Ja widziałem zorzę przez chmury tylko że około 2 nad ranem.
-
To była wspaniała noc choć trochę za krótka... o 21:00 naszły u mnie chmury.
Moje nagranie z okolic Białegostoku
http://www.youtube.com/watch?v=BqkH-EUHpZs
-
Piękne! :)
-
Miejmy nadzieje że już za 12 godzin nadal będą dobre warunki do obserwacji! :)
Obawiam się, że już po wszystkim ;).
-
No to teraz ja:
https://www.youtube.com/watch?v=HmsMWH4ZDHs
ISO 2500, 3 sekundy naświetlania, obiektyw na 18mm, Nikoś D5200. Ten moment, gdy zorza odbija się od wód Zatoki Gdańskiej jest śliczny!
-
A to jeszcze jedno ze zdjęć, lekko podrasowane.
-
Bardzo ładnie :).
Tymczasem nieco niespodziewanie indeks kP znów podskoczył do góry i mamy chwilowo G3. Słaby BZ na poziomie bliskim 0 nT nie napawa jednak optymizmem. Warto jednak monitorować sytuację także i dzisiejszego wieczoru, bo takie chwilowe skoki są jeszcze możliwe w najbliższych godzinach.
Indeks Dst ostatniej burzy geomagnetycznej wyniósł w maksimum -335 nT (dla porównania w maju -412 nT).
(https://wdc.kugi.kyoto-u.ac.jp/dst_realtime/202410/dst2410.png)
-
Ale ładnie ponagrywaliście Panią Zorzę :) To jeszcze ode mnie time-lapse oraz krótki przegląd zorzy od zachodu do wschodu nagrany w trybie wideo w czasie rzeczywistym.
https://youtube.com/watch?v=678TqijdEgc
https://www.youtube.com/watch?v=678TqijdEgc
-
Cała noc z zorzą to nie byle co :). Poza tym, podobnie jak w maju, są zgłoszenia obserwacji zorzy z Portoryko na 18.5° N.
-
Mała relacja zorzowa z Islandii: https://astropolis.pl/topic/93118-pi%C4%99%C4%87-bezchmurnych-dni-i-nocy-na-islandii-zorzowa-relacja/
-
Piękna sprawa i ciekawe spostrzeżenia, zwłaszcza a propos zaćmienia Słońca. Bardzo lubię takie nagrania w czasie rzeczywistym. Fajnie, że pogoda dopisała i że plany udało się zrealizować :)
-
Właśnie chyba przy następnej naprawdę niezłej zorzy trzeba też będzie zrobić "na żywo" nagranie... jako punkt odniesienia! :)
-
Koniecznie. Jest potem fajna pamiątka, która pozwala lepiej "wczuć się w moment" i powspominać, niż przy samych zdjęciach :).
-
Dzisiejszy rozbłysk klasy X3.3 z plamy 3869, mimo skrajnego położenia na tarczy,
wytworzył CME typu full halo, przynajmniej częściowo skierowane w Ziemię.
Większość poszła na południowy wschód, ale coś tam może o nas zawadzić
26 października. NOAA wstępnie prognozuje tylko G1.
(https://spaceweather.com/images2024/24oct24/lopsidedhalo_opt.gif)
-
Duże zaskoczenie! :)
-
CME tradycyjnie spóźnia się, a z każdą godziną maleją szanse na silne zaburzenia pola magnetycznego Ziemi, gdy już dotrze.
Tymczasem z dzisiejszego X1.8 mamy kolejne CME, bardzo podobne do poprzedniego:
(https://www.solarham.com/pictures/2024/oct26_2024_cme.gif)
-
O 15:35 UT dotarło do nas CME z rozbłysku X3.3. Prędkość wiatru słonecznego podskoczyła do 510 km/s, a gęstość do 12 p/cm3. BZ oscyluje wokół 0 nT. Jak na razie burzy geomagnetycznej brak.
-
Model WSA przewiduje, że CME z dzisiejszego rozbłysku dotrze 28 października. Prognoza daje szansę na burzę G2.
EDIT: tymczasem na kamerze IAP w Kühlungsborn na 54°N widoczna jest słaba czerwona zorza nad horyzontem.
U nas na północy więc też warto spojrzeć z ciemnych miejsc na niebo.
(https://spaceweather.com/images2024/26oct24/nasamodel.gif)
-
Cześć, co prawda w tytule tematu mamy rok 2024, ale nie wiem gdzie napisać to zapytam tutaj. Czy znalazłby się ktoś chętny na wspólny wypad zorzowy do Tromso w drugiej połowie marca? Po udanej Islandii nadal mam apetyt, ale musiałbym też znaleźć ekipę. Jakby się w sumie zebrało 5 osób byłoby pewnie najtaniej. Lot z Gdańska, cena bazowa lotu 200zł (wiadomo jakieś opłaty za bagaż jeszcze itp.). Organizacja wspólnymi siłami, trzymanie kosztów w ryzach
-
To jest bardzo fajny pomysł... Może warto by spróbować? :) Tylko zawsze ryzykiem jest pogoda!
-
Na pogodę ciężko coś poradzić. Są tylko dwie rzeczy, które można zrobić:
- wydłużyć pobyt tak długo jak tylko można sobie pozwolić
- celować w miesiące o przynajmniej choć trochę lepszej statystyce (dlatego chcę w marcu właśnie, kwiecień to już zbyt krótkie noce)
Uwzględniając fazę Księżyca oraz dostępność tego lotu z Gdańska wychodzi 18-27 marca. Mając aż 9 nocy znacznie zwiększa się prawdopodobieństwo trafienia w pogodę, zaś nadal będzie jeszcze w górce cyklu aktywności.
-
Niespodzianka - w Sylwestra wieczorem prognozowane jest dotarcie do Ziemi CME, natomiast parę godzin
później, już w nowym roku 2025, dotrzeć ma drugie. NOAA prognozuje nawet burzę G3. Czyżby szykowały
się zorzowe fajerwerki na zakończenie starego i rozpoczęcie nowego roku? :)
(https://spaceweather.com/images2024/30dec24/splash.gif)
-
Pierwsze CME dotarło około 16:00 UT, ale nie wywołało burzy geomagnetycznej.
Teoretycznie czekamy jeszcze na drugi wyrzut.
-
Wątek na 2025 rok:
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=6165.0