Polskie Forum Astronautyczne
Astronautyka => Słońce => Wątek zaczęty przez: Robek w Września 14, 2025, 09:38
-
Z uwagi że nie znalazłem takiego wątku zaczynam go tutaj, i już za niecały rok (12.08.2026) będzie widoczne całkowite zaćmienie Słońca, wybieram sie na Majorke, bo pas tego pełnego zaćmienia będzie przechodził przez te wyspe na Balearach, i na tych mapach zaćmienia, widać ze ten pas jest szeroki na ponad 100km
(https://i0.wp.com/www.gdanskstrefa.com/wp-content/uploads/2025/08/Spain-topo-2026-e1754998167224.jpg?ssl=1)
I tutaj mam problem, bo piszą w internetach że nie na całej Majorce to pełne zaćmienie będzie widoczne, i jakim cudem to jest możliwe? skoro Majorka znajduje sie w samym centrum tego pasa pełnego zaćmienia, które przecież ma ponad 100km, a to nie jest aż tak duża wyspa.
-
I tutaj mam problem, bo piszą w internetach że nie na całej Majorce to pełne zaćmienie będzie widoczne, i jakim cudem to jest możliwe? skoro Majorka znajduje sie w samym centrum tego pasa pełnego zaćmienia, które przecież ma ponad 100km, a to nie jest aż tak duża wyspa.
Może chodzi o to, że zaćmienie całkowite będzie miało miejsce nisko nad horyzontem, tuż przed zachodem Słońca, więc nie wszędzie będzie można znaleźć miejsce, gdzie Słońce nie będzie jeszcze zasłonięte przez teren/drzewa/budynki?
BTW pozwoliłem sobie poprawić literówkę w tytule wątku i dodać datę ;).
-
http://xjubier.free.fr/en/site_pages/solar_eclipses/TSE_2026_GoogleMapFull.html
Tu masz interaktywną mapkę. "Widać" teoretycznie będzie na całej Majorce, ale...
Kliknij na Palma de Mallorca i sprawdź wysokość Słońca podczas fazy całkowitej zaćmienia. Podpowiem: 2.5-2.2 stopnia. Faza całkowita zacznie się 19 minut przed zachodem słońca. Przepis na porażkę, choć nie 100%-wy. Najmniejsza warstwa mgieł czy chmur na horyzoncie, dym z pożaru lasu i do widzenia. Nie mówiąc o tym, że każdy krzak, kamień i psia buda może zasłonić widok. Ale akurat z tym ostatnim można sobie poradzić jadąc na wybrzeże z wystawą na północny zachód. Inaczej mówiąc, z plaży czy klifu może jest szansa. W głębi wyspy to można sobie darować na dzień dobry, poza wlezieniem na jakąś górę z bezpośrednim widokiem na morze w dobrą stronę. Co może nawet być korzystnym wyborem, bo Twoja linia obserwacji ominie cześć atmosferycznego syfu tuż nad ziemią. z drugiej strony nad górami lubią się kondensować chmury podczas zaćmienia. :P
Pozdrawiam
-J.
-
No ja bym na Majorkę się nie odważył. Jeśli w dniu zaćmienia okaże się, że prognoza jednak nie daje szansy z Majorki, ale z kontynentu już tak to co wtedy? Kilkaset tysięcy ludzi rzuci się na te kilka promów na raz? :D
-
No ja bym na Majorkę się nie odważył. Jeśli w dniu zaćmienia okaże się, że prognoza jednak nie daje szansy z Majorki, ale z kontynentu już tak to co wtedy? Kilkaset tysięcy ludzi rzuci się na te kilka promów na raz? :D
A niech sie rzucają, jak sie nie uda, to jeszcze jest kolejne zaćmienie w 2027, też jest w 2030, więc za którymś razem na pewno dam rade.
W głębi wyspy to można sobie darować na dzień dobry, poza wlezieniem na jakąś górę z bezpośrednim widokiem na morze w dobrą stronę. Co może nawet być korzystnym wyborem, bo Twoja linia obserwacji ominie cześć atmosferycznego syfu tuż nad ziemią. z drugiej strony nad górami lubią się kondensować chmury podczas zaćmienia. :P
Pozdrawiam
-J.
Trzeba dotrzeć to tego klasztoru "Mirador La Trapa" to jest dość dobry punkt widokowy, może i nawet najlepszy, jest na tej centralnej linii, tam zaćmienie będzie trwać najdłużej.
Pewnie nie tylko ja coś takiego wymyśliłem, w tym dniu w tej lokacji tysiące ludzi będą sie znajdować, może być ciekawie ;D
-
No ja bym na Majorkę się nie odważył. Jeśli w dniu zaćmienia okaże się, że prognoza jednak nie daje szansy z Majorki, ale z kontynentu już tak to co wtedy? Kilkaset tysięcy ludzi rzuci się na te kilka promów na raz? :D
Tutaj jest jeszcze kwestia, że choćby w "La Coruña" zaćmienie będzie kilka minut wcześniej, Słońce będzie wyżej, wiec chyba nie bedzie trzeba szukać specjalnego miejsca do obserwacji? zwyczajnie z ulicy wszystko by było widać?
Chodzi mi po głowie, żeby wybrać sie na Islandie, tam akurat Słońce będzie dość wysoko, tyle że kwestia pogody, bo ja nie jestem specjalistą od klimatu który jest w tych okolicach, a może sie zdarzyć jakiś pochmurny dzień, i wtedy nic z tego nie wyjdzie.
-
Tutaj jest jeszcze kwestia, że choćby w "La Coruña" zaćmienie będzie kilka minut wcześniej, Słońce będzie wyżej, wiec chyba nie bedzie trzeba szukać specjalnego miejsca do obserwacji? zwyczajnie z ulicy wszystko by było widać?
Chodzi mi po głowie, żeby wybrać sie na Islandie, tam akurat Słońce będzie dość wysoko, tyle że kwestia pogody, bo ja nie jestem specjalistą od klimatu który jest w tych okolicach, a może sie zdarzyć jakiś pochmurny dzień, i wtedy nic z tego nie wyjdzie.
Tu jest dylemat z serii albo rybki, albo akwarium. Na Islandii pogoda jest skrajnie niepewna, najbardziej w rejonach objętych zaćmieniem (zachód). Czysty totolotek. Za to położenie Słońca w trakcje zjawiska idealne - odporne na zamglenia i przeszkody terenowe (odwrotnie niż gdziekolwiek w Hiszpanii!), a wciąż na tyle nisko, że można łatwo robić zdjęcia krajobrazu z zaćmieniem (w 2027 bez szans, chyba ultraszerokokątnym albo rybim okiem...).
W Hiszpanii niby pogoda prawie murowana, ale wystarczy warstwa chmur 100 km od obserwatora hen na horyzoncie lub mgła by wszystko spartolić. Także drzewo, stodoła czy pagór stojące w nieodpowiednim miejscu.
Wybrzeża Zatoki Biskajskiej (np. La Coruna) tylko z pozoru są idealne - region statystycznie ma częste zachmurzenie. W głębi ladu powinno być lepiej, ale tu trzeba odsunąć się (i to naprawdę daleko) od licznych masywów górskich, których tam jest rozsianych pełno.
Na Hiszpanię najlepiej mieć auto i plan A w głębi ladu, a plan B (dobre prognozy pogody na NW od miejscówki) plaże Biskaju. Albo odwrotnie :P
Pozdrawiam
-J.
-
Na Hiszpanię najlepiej mieć auto i plan A w głębi ladu, a plan B (dobre prognozy pogody na NW od miejscówki) plaże Biskaju. Albo odwrotnie :P
Pozdrawiam
-J.
Teraz jak na to patrze to ja w ogóle tego nie widze, bo jak na moje oko, to mement pełnego zaćmienia już bedzie w sporej części zasłonięty przez chmury, w końcu to jest 7 minut przed zachodem Słońca, troche zbyt późno, chodzi mi o to, że moment w którym Księżyc przysłoni w całości Słońce, spowoduje że będzie widać tylko kawałek tej obręczy w okuł Księżyca, bo ten fragment bliżej horyzontu, chyba na pewno nie będzie widoczny.
-
Mój plan "A" (sytuacja idealna - z której niepowodzeniem się godzę) to oglądanie zaćmienia z najwyższego szczytu góry w pasie zaćmienia, czyli Pico San Lorenzo w masywie Demanda. A to dlatego, że marzę o powtórzeniu klimatu takiego zaćmienia jakie już oglądałem ze szczytu góry w Obserwatorium La Silla w Chile 2019. Klimat był epicki, a widok odległego nadchodzącego cienia nad chmurami nad Pacyfikiem przed zaćmieniem powodował, że serce podchodziło do gardła :)
-
Mój plan "A" (sytuacja idealna - z której niepowodzeniem się godzę) to oglądanie zaćmienia z najwyższego szczytu góry w pasie zaćmienia, czyli Pico San Lorenzo w masywie Demanda. A to dlatego, że marzę o powtórzeniu klimatu takiego zaćmienia jakie już oglądałem ze szczytu góry w Obserwatorium La Silla w Chile 2019. Klimat był epicki, a widok odległego nadchodzącego cienia nad chmurami nad Pacyfikiem przed zaćmieniem powodował, że serce podchodziło do gardła :)
W mojej ocenie to będzie tak jakby obserwacja jedynie częściowego zaćmienia, bo z poziomu Majorki to całego zjawiska nie będzie widać, za blisko horyzontu, przynajmniej tak ja to oceniam, bo jak Księżyc w całości zakryje Słońce, to dobrze widoczne będzie 70 do 80% całości, a co to za pełne zaćmienie skoro będe widział tylko jego część?
I też może byłoby lepiej czekać do końca? czyli poczekać ze wszystkim do 8 sierpnia, i jeśli wtedy prognoza pogody będzie słoneczna, to dopiero w tym momencie decydować sie na wyjazd.
A na tą gure to przecież sam nie bedziesz jechał? to dość daleka wyprawa, dotarcie tam zajmie kilka dni.
-
Teraz jak na to patrze to ja w ogóle tego nie widze, bo jak na moje oko, to mement pełnego zaćmienia już bedzie w sporej części zasłonięty przez chmury, w końcu to jest 7 minut przed zachodem Słońca, troche zbyt późno, chodzi mi o to, że moment w którym Księżyc przysłoni w całości Słońce, spowoduje że będzie widać tylko kawałek tej obręczy w okuł Księżyca, bo ten fragment bliżej horyzontu, chyba na pewno nie będzie widoczny.
Ale piszesz o Majorce? Bo tam faktycznie faza całkowita będzie prawie na linii horyzontu. Nad Biskajem to będzie 9 czy 10 stopni, ok. 7 st. w głębi lądu. Ale i tak o wszystkim zadecyduja chmury i mgła. I nie te nad głową, ale te na horyzoncie właśnie.
Pomysł z ładowaniem się na jakąś górę ma sens, o ile na horyzoncie NW nie masz kolejnego pasma górskiego, które samo z siebie nic nie zasłoni, ale nad nim zaczną się chmury kondensować i wtedy żegnaj Charlie.
W kontekście tego, warunki terenowe są ogólnie mało sprzyjające. W sensie wszędzie góry. Ideałem byłoby, jakby na NW od Zat. Biskajskiej była bezchmurna pogoda. Wtedy ma sens wybrzeże, ale to loteria.
W sumie, to zaczynam się zastanawiać, na ile należy się kierować prognozami średniego zachmurzenia. Bo właściwie strefa pogody powinna być na NW od nas, a nie nad nami w trakcie całej zabawy...
Pozdrawiam
-J.
-
czyli poczekać ze wszystkim do 8 sierpnia, i jeśli wtedy prognoza pogody będzie słoneczna, to dopiero w tym momencie decydować sie na wyjazd.
A na tą gure to przecież sam nie bedziesz jechał? to dość daleka wyprawa, dotarcie tam zajmie kilka dni.
Nie będzie wolnych biletów, ani noclegów ;)
-
Mój plan "A" (sytuacja idealna - z której niepowodzeniem się godzę) to oglądanie zaćmienia z najwyższego szczytu góry w pasie zaćmienia, czyli Pico San Lorenzo w masywie Demanda. A to dlatego, że marzę o powtórzeniu klimatu takiego zaćmienia jakie już oglądałem ze szczytu góry w Obserwatorium La Silla w Chile 2019. Klimat był epicki, a widok odległego nadchodzącego cienia nad chmurami nad Pacyfikiem przed zaćmieniem powodował, że serce podchodziło do gardła :)
A pytanie, czy ktoś z Was nie jest chętny się zgrać wspólnie na ten wypad? Szukam 2-3 osób. Można by wspólnie auto nająć, wyskoczyć jeszcze wcześniej może w Pireneje do Pic du Midi itp. ;)
-
Ja jadę albo lecę do Madrytu - 5 osób z rodzinką. Jeszcze nie zdecydowałem się, którą opcję wybiorę. Każda ma zalety i wady. Lot z Krakowa do Madrytu tam i z powrotem Liniami LOT kosztuje ok. 800 zł/osobę i trwa ok. 3,5 h. Do tego trzeba doliczyć pieniążki za wypożyczenie samochodu na 1-2 dni.
Jazda własnym samochodem z Katowic do Madrytu trwa 25 h, a koszty paliwa to ok. 2000 zł (na LPG)+ opłaty za przejazd autostradami.
Jeśli ktoś chciałby "przyłączyć" do mojej wyprawy, to piszcie ;-)
-
Mój plan "A" (sytuacja idealna - z której niepowodzeniem się godzę) to oglądanie zaćmienia z najwyższego szczytu góry w pasie zaćmienia, czyli Pico San Lorenzo w masywie Demanda. A to dlatego, że marzę o powtórzeniu klimatu takiego zaćmienia jakie już oglądałem ze szczytu góry w Obserwatorium La Silla w Chile 2019. Klimat był epicki, a widok odległego nadchodzącego cienia nad chmurami nad Pacyfikiem przed zaćmieniem powodował, że serce podchodziło do gardła :)
A pytanie, czy ktoś z Was nie jest chętny się zgrać wspólnie na ten wypad? Szukam 2-3 osób. Można by wspólnie auto nająć, wyskoczyć jeszcze wcześniej może w Pireneje do Pic du Midi itp. ;)
Dopiero teraz sprawdziłem dokładnie Twoją miejscówkę. Na moje oko, plan b. ryzykowny. Rozumiem chętke na widok z góry, sam marzę o czymś takim. Moim zdaniem jednak źle wybrałeś, pakując się w sam środek pasma górskiego. Nie lepiej byłoby się wybrać na jego krawędź, bardziej na zachód w stronę Burgos? Np. grzbiecik idący na zachód od szczytu La Cerca. To co prawda tylko 1500+, ale nadal wysoko i widok na dużo niższe tereny po horyzont.
Nie patrz tylko na sam teren. Wprawdzie sama topografia na azymucie zaćmienia od Pico San Lorenzo jest OK., ale pamiętaj, że to nie północne Chile. Tam jest sucho, bardzo sucho. Tutaj będzie zupełnie inaczej, ryzyko nagłej kondensacji zachmurzenia nad górami już w trakcie samego zaćmienia poważne. Tego prognozy pogodowe Ci nie pokażą, nie będziesz wiedział, że trzeba uciekać. A ty będziesz w samym środku tych gór...
Pozdrawiam
-J.
-
Wiem, że to ryzykowne i cały czas się waham, ale życie mnie nauczyło że bez ryzyka nigdy nie ma szampana ;)
-
A pytanie, czy ktoś z Was nie jest chętny się zgrać wspólnie na ten wypad? Szukam 2-3 osób. Można by wspólnie auto nająć, wyskoczyć jeszcze wcześniej może w Pireneje do Pic du Midi itp. ;)
Powiem ci że jak ty chcesz w góry, to nawet na terenie Hiszpanii, na tych wysokościach będzie +10 stopni, albo i mniej, a to dla mnie za zimno, w końcu nie dość że zaćmienie będzie nisko nad horyzontem, to jeszcze bym obserwował całość w zimnie! i z mojej strony to nie o to chodzi, bo płacąc za taką wycieczke kilka tysięcy, to jednak bym wymagał, jakiegoś luksusu.
W mojej ocenie najlepsze miejsce to okolice miasta "La Coruña" na północy Hiszpanii, wtedy zaćmienie będzie najlepiej widoczne, Słońce będzie nieco wyżej niż na Majorce, wiec mogłoby być ok, i to bym jeszcze dał radę, google mówi, że samochodem w jedną strone jest prawie 30 godzin jazdy, więc chyba trzeba zrobić jakąś przerwe po drodze, bo za jednym zamachem to by było ciężko zrobić na raz 3tyś.km, i niech by czas tej wycieczki był 4 dni, to by mi pasowało, no ale widze że ty chcesz inaczej, po drodze byś zwiedzał Hiszpanie może nawet Francje, tutaj wycieczka by była na tydzień może i dwa, co mi za specjalnie nie odpowiada, już nawet mniejsza o koszty, ale jakoś nie jestem zbyt rozochocony na takie podróże, na pewno nie na tak długie, na pewno w żadne góry sie nie wybieram, to nie moje klimaty.
I tutaj też trzeba by ustalić koszty tego wszystkiego? ile by wyszło tym wynajętym autem zrobić 6 tyś.km? musze wiedzieć ile tej kasy szykować.
-
Ja nie planuję jechać tam autem. Auto myślę wynająć na miejscu albo we Francji albo w Hiszpanii. Nie patrzę ani na koszty ani na temperatury ;) Zaćmienie to coś na tyle wyjątkowego, że dla mnie inne rzeczy nie mają znaczenia tu :)
-
Ja nie planuję jechać tam autem. Auto myślę wynająć na miejscu albo we Francji albo w Hiszpanii. Nie patrzę ani na koszty ani na temperatury ;) Zaćmienie to coś na tyle wyjątkowego, że dla mnie inne rzeczy nie mają znaczenia tu :)
Troche dziwnie sie wypowiedziałeś, bo niby na co mamy wspólnie wynajmować tam auto? oszczędności jakiś większych nie będzie, więc na co tutaj kombinować? przecież i tak najpierw samolotem, a później na miejscu skombinować sobie samochód, i w tej sytuacji czy robić to razem czy osobno, koszty wyjdą w miare podobnie, więce nie wiem gdzie to ma jakiś większy sens? już nie mówiąc że konieczne by były zimowe ubrania, a to przecież Hiszpania w połowie sierpnia.
I tobie nie robi różnicy, czy na szczycie góry z której będziesz obserwował zaćmienie, będzie plus 20 czy minus 15, a mi jednak robi różnice, w życiu bym sie na takie coś nie zdecydował, nie przetrzymam takiego zimna, to nie na mój charakter, już nawet wole Majorke, tam przynajmniej będzie ciepło.