Polskie Forum Astronautyczne

Astronautyka => Sprawy Ogólne => Wątek zaczęty przez: pogrzex w Października 19, 2011, 23:04

Tytuł: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: pogrzex w Października 19, 2011, 23:04
Śmieszy mnie ta cała biologiczna sterylność, w zasadzie jest to po prostu żałosne... nawet nie chce mi się tego komentować, ręce opadają, to mają być naukowcy? I co z tego że kilka bakterii będzie na statku? Zginęłyby po pierwszym "oddechu" marsjańskiego powietrza. Z resztą nawet nie chce mi się tego komentować.
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: station w Października 20, 2011, 10:30
A no jest już tak, że Amerykanie montują w JPLu w warunkach sali operacyjnej najdroższych klinik na świecie, zaś Rosjanie prezentują się z montażem Phobos - Grunt tak, jakby chcieli powiedzieć, że nie przeszkadzałby im nawet speluśny garaż.
Ze startami misji zalogowych podobnie, jak w Houston zatka się przysłowiowy "kibel" to mamy scrub'a przesuwającego start o minimum tydzień, u Ruskich pewnie w Sojuzie na 10 min przed startem skręcaliby jeszcze ręcznie jakiś przerwany kabelek. ;)
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Października 20, 2011, 11:07
A mnie śmieszy ta cała biologiczna sterylność, w zasadzie jest to po prostu żałosne... nawet nie chce mi się tego komentować, ręce opadają, to mają być naukowcy? I co z tego że kilka bakterii będzie na statku? Zginęłyby po pierwszym "oddechu" marsjańskiego powietrza. Z resztą nawet nie chce mi się tego komentować.

Hmm A co byś powiedział na to?

Zafałszowanie wyników poszukiwań związków organicznych na innych obiektach kosmicznych przez substancję pochodzącą z Ziemi a która dostała się do aparatury podczas niechlujnego montażu. Przypomnij sobie historię odkrycia mikrobów na lądowniku księżycowym Surveyor. Pomimo warunków próżni jakoś bakterie przeżyły i to nie były jakieś ekstremofile ale tylko bakterie żyjące w nas ludziach.

Dostanie się ziemskich mikrobów do siedliska które umożliwi im przeżycie i rozmnożenie. Takie ryzyko istnieje podczas wiercenia w gruncie np. Marsa, Europy lub Enceladusa, lub dostanie się tu w czasie upadku orbitera po ukończeniu misji. Z tego powodu Galileo został skierowany w Jowisza, żaby kiedyś przypadkiem nie upadł na Europę. Może ten scenariusz jest mało prawdopodobny, ale zawsze możliwy. Przykład z upadkami planetoid na Ziemia pokazuję, ze to co nawet skrajnie rzadkie może się we wszechświecie wydarzyć...
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: pogrzex w Października 20, 2011, 11:31
Cytuj
Przypomnij sobie historię odkrycia mikrobów na lądowniku księżycowym Surveyor.

Taa, świetny przykład zanieczyszczenia próbek... na Ziemi.

Cytuj
Dostanie się ziemskich mikrobów do siedliska które umożliwi im przeżycie i rozmnożenie

10000x bzdura. Problem dzisiejszych optymistów już nawet nie polega na tym, że naoglądali się s-f, ale nawet na tym, że źle podchodzą do badań. Najpierw niech znajdą to miejsce w US gdzie są takie warunki i to udowodnią niezbicie, a potem niech się martwią paroma mikrobami.
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Szaniu w Października 20, 2011, 11:41
A no jest już tak, że Amerykanie montują w JPLu w warunkach sali operacyjnej najdroższych klinik na świecie, zaś Rosjanie prezentują się z montażem Phobos - Grunt tak, jakby chcieli powiedzieć, że nie przeszkadzałby im nawet speluśny garaż.
Hehe, rzeczywiście fuszerę tam odstawiają. Ale niech leci!

10000x bzdura. Problem dzisiejszych optymistów już nawet nie polega na tym, że naoglądali się s-f, ale nawet na tym, że źle podchodzą do badań. Najpierw niech znajdą to miejsce w US gdzie są takie warunki i to udowodnią niezbicie, a potem niech się martwią paroma mikrobami.
Pogrzex, masz coś może na potwierdzenie tego? Osobiście nie widzę nic dziwnego w tym, że niektóre żyjątka są w stanie przeżyć ekstremalne warunki. Chętnie jednak poczytam jakieś publikacje, zarówno te "za", jak i te "przeciw".
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: pogrzex w Października 20, 2011, 11:43
Pogrzex, masz coś może na potwierdzenie tego?

A niech mnie. :) Przecież to ja chcę dowodów. To nie ja stawiam hipotezy, że w US jest miejsce gdzie życie może istnieć poza Ziemią (i sondą kosmiczną).
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Szaniu w Października 20, 2011, 11:52
Przecież to ja chcę dowodów. To nie ja stawiam hipotezy, że w US jest miejsce gdzie życie może istnieć poza Ziemią (i sondą kosmiczną).
Dlatego też prosiłem o papierki za i przeciw. Sądzę, że tych 'za' było już zapewne wiele. Niestety nie miałem przed oczami żadnego z nich.
Po prostu czutając
Cytuj
(...)źle podchodzą do badań.
pomyślałem, że jednak znalazłeś coś "przeciw" ;). Wydaje mi się też, że znamy względnie dobrze warunki panujące w co niektórych miejscach US. Znamy także odporność różniastych stworzonek..
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Borys w Października 20, 2011, 13:17
A niech mnie. :) Przecież to ja chcę dowodów. To nie ja stawiam hipotezy, że w US jest miejsce gdzie życie może istnieć poza Ziemią (i sondą kosmiczną).

Skoro twierdzisz, że jakieś działanie jest "żałosne", to jest to jak najbardziej teza i do ciebie należy jej uzasadnienie.
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Morningstar w Października 21, 2011, 02:11
Najpierw niech znajdą to miejsce w US gdzie są takie warunki i to udowodnią niezbicie, a potem niech się martwią paroma mikrobami.
I jak chciałbyś to udowodnić niezbicie, jeśli nie przejmujesz się zanieczyszczeniem tego miejsca ziemskimi organizmami, już mniejsza o to czy żywymi czy nie?
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Października 21, 2011, 09:36
Pogrzex, czy coś takiego poszukiwałeś może?
http://www.planetary.org/programs/projects/life/bacteria.html
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: pogrzex w Października 21, 2011, 10:04
Najpierw niech znajdą to miejsce w US gdzie są takie warunki i to udowodnią niezbicie, a potem niech się martwią paroma mikrobami.
I jak chciałbyś to udowodnić niezbicie, jeśli nie przejmujesz się zanieczyszczeniem tego miejsca ziemskimi organizmami, już mniejsza o to czy żywymi czy nie?

Co udowodnić? Istnienie życia pozaziemskiego? Przecież napisałem jasno, niech najpierw dadzą dowody, że gdzieś US jest miejsce w ogóle dające szanse na istnienie życia, a dopiero potem go tam szukają.
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Szaniu w Października 21, 2011, 12:13
(...) niech najpierw dadzą dowody, że gdzieś US jest miejsce w ogóle dające szanse na istnienie życia..
A czy nie jest może tak, że takie dowody (niekoniecznie "niezbite" - nie mam pojęcia co masz na myśli) już są? Może nie miałeś w ręku odpowiedniego tekstu? Tylko pytam! niczego nie stwierdzam.


Ha! Dopiero teraz zauważyłem gościa w czapce :D.
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: pogrzex w Października 21, 2011, 17:48
Jest całe mnóstwo hipotez. Dowodów brak.
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Października 21, 2011, 18:00
Jest całe mnóstwo hipotez. Dowodów brak.

A w jaki sposób można mieć takie dowody, skoro tak naprawdę dopiero zaczynamy poznawać środowisko powierzchni Marsa, a co mówić o jego warstwie podpowierzchniowej? Nie wykonano dotąd żadnego wiercenia gruntu. Żeby dotrzeć do warstw gdzie woda może znajdować się w stanie płynnym trzeba by się przedrzeć przez dziesiątki lub setki metrów gruntu. Ale czy to znaczy, że jak czegoś do tej pory nie odkryliśmy to czegoś nie ma? Jedna z podstawowych zasad Unii Europejskiej brzmi: ,,Po pierwsze nie szkodzić". Czy nie warto tej metody stosować w eksploracji ciał niebieskich potencjalnie nadających się do zaistnienia życia?

Pisałem o Marsie, którego przebadało kilkanaście sond, a co tu mówić o Europie i Enceladusie?  ::)
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: pogrzex w Października 21, 2011, 19:23
Na Marsie nie ma szans na życie. Koniec kropka, tyle z mojej strony. Jeśli chcecie tutaj uprawiać niezdrowy optymizm to sobie uprawiajcie.
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Października 21, 2011, 20:25
Na Marsie nie ma szans na życie. Koniec kropka, tyle z mojej strony. Jeśli chcecie tutaj uprawiać niezdrowy optymizm to sobie uprawiajcie.

A dlaczego tak uważasz? Czekamy na argumenty lub dowody?  :)
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Mikkael w Października 21, 2011, 21:20
Zasada dyskusji jest taka, że jak się stawia tezę (obojętnie w którą stronę) to należy podać konkretne argumenty. Zresztą Borys już o tym wspomniał. Pogrzex pisze: "na Marsie nie ma szans na życie (...)" - bardzo odważne stwierdzenie, bo brzmi to wręcz jak ostateczny "wyrok". Tymczasem brakuje nam tutaj argumentów stricte merytorycznych. Dowodów bowiem nie posiadamy, jakoby na Czerwonej Planecie czy w innym miejscu Układu Słonecznego istniały jakieś mikroorganizmy... Ale nie mamy i takich, które definitywnie by wykluczały obecność obcych form życia. To fascynujące, ale potrzeba nam pokory :)

A od optymizmu jeszcze nikt nie pomarł ;)
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: pogrzex w Października 21, 2011, 22:08
To teista ma udowodnić, że bóg istnieje, czy ateista, że nie istnieje? Jeśli to drugie to nie mamy o czym rozmawiać.
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Szaniu w Października 21, 2011, 23:24
To teista ma udowodnić, że bóg istnieje, czy ateista, że nie istnieje? Jeśli to drugie to nie mamy o czym rozmawiać.
Co to ma wnieść do dyskusji?! Bezsens.

Zaletą tego forum jest to, że każdy stara się popierać swoje zdanie odpowiednimi źródłami. To naprawdę bardzo rzadko spotykane więc warto takie coś podtrzymywać. Wiadomo.. zdarzają się dyskusje luźniejsze, gdzie wymieniamy czysto hipotetyczne poglądy - wtedy niekoniecznie trzeba bawić się w linkowanie, przynajmniej tak mi się zdaje. Jednak w momencie gdy ktoś stwierdza fakty(zwłaszcza gdy nie są one takie oczywiste.. jakkolwiek to brzmi), to konieczne jest aby wspomógł się jakimś dowodem.

Dyskusja byłaby bardzo ciekawa. Szkoda, że nabrała takiego charakteru.. Wystarczyło podać głupi link, bądź nie rzucać twierdzeniami.

Wybaczcie, że takie bzdety wypisuje. Nie jestem adminem czy coś, więc raczej nie powinienem. Po prostu szkoda mi niektórych rozmów.
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Października 21, 2011, 23:31
Ano właśnie - zdecydowanie zboczyliśmy z tematu misji Fobos-Grunt. I wyraźnie zbliżyliśmy się do dyskusji, w której brak argumentów.
Czy przenieść posty do wolnych tematów? Mogę też wydzielić i przenieść do działu ogólnego.

Pogrzex'ie - czy chciałbyś kontynuować ten temat? Jeśli tak, to czy można Cię prosić - jak i inne osoby - o naukowe podpory dla swoich argumentów? Dostęp do np arxiva jest wolny - więc każdy może poszukać publikacji. To chyba znacznie lepsze niż jedynie zrzucanie na innych "odpowiedzialności" za dostarczenie argumentów i (prawdopodobne) późniejsze redukowanie ich znaczenia.
Starajmy się trzymać jakiś fason na tym forum - dzięki czemu zainteresowane osoby danym tematem zdobędą więcej wiedzy, a nie jedynie przeczytają niepotrzebną wymianę zdań bez realnych argumentów. :)
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Borys w Października 21, 2011, 23:56
To teista ma udowodnić, że bóg istnieje, czy ateista, że nie istnieje?

W tym wypadku którykolwiek, ponieważ dowód w jedną stronę jest rozstrzygający dla obydwu twierdzeń (teza-antyteza). Póki co jednak żadnemu się to nie udało, więc jedna i druga postawa pozostaje jedynie aktem wiary.

Cytuj
Jeśli to drugie to nie mamy o czym rozmawiać.

Rozmawiać mamy o czym, pytanie tylko czy chcemy rozmawiać w powyższy sposób. Faktem jest, że przedstawiłeś bardzo stanowcze i krytyczne twierdzenia bez jakiegokolwiek ich uzasadniania.
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Października 22, 2011, 10:19
To teista ma udowodnić, że bóg istnieje, czy ateista, że nie istnieje?
W tym wypadku którykolwiek, ponieważ dowód w jedną stronę jest rozstrzygający dla obydwu twierdzeń (teza-antyteza). Póki co jednak żadnemu się to nie udało, więc jedna i druga postawa pozostaje jedynie aktem wiary.
Cytuj
Jeśli to drugie to nie mamy o czym rozmawiać.

pogrzexie, Borysie chętnie bym podyskutował o tezach teistów (z punktu widzenia chrześcijańskiego), tylko, że nie tutaj. Może warto założyć nowy wątek?  ;)
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Borys w Października 22, 2011, 10:49
pogrzexie, Borysie chętnie bym podyskutował o tezach teistów (z punktu widzenia chrześcijańskiego), tylko, że nie tutaj.

Byłaby to całkowicie bezprzedmiotowa dyskusja. Ograniczmy się do tematów, o których możemy coś obiektywnie powiedzieć.

Cytuj
Może warto założyć nowy wątek?  ;)

Nie warto.
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Października 24, 2012, 19:55
Polecam artykuł rozważający niebezpieczeństwo dla ewentualnego marsjańskiego życia grożącego od ziemskich wypraw załogowych:
http://www.space.com/18194-mars-life-manned-mission-impacts.html
Artykuł ciekawy, tylko jak wyegzekwować i skłonić do przestrzegania prawa dotyczącego ,,czystości biologicznej" materiałów stykających się z środowiskiem marsjańskim od ludzi będących miliony kilometrów od Ziemi?
Jaka kara mogłaby by być za rażące uchybienia tej natury? Brak honorarium z udział w misji?
Poza tym Mars ma pierwszą obronę przed ziemskimi organizmami - silnie utleniające podłoże - nadtlenki, promienie UV od słońca itp, duży poziom radiacji itp....
Inna sprawa jak ziemskie mikroby, zwłaszcza wyspecjalizowane ekstremofile dostaną się pod powierzchnię w miejsca akurat im sprzyjające do rozwoju....
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Tofas w Grudnia 11, 2012, 15:44
Zastanawiam się, jak można zapewnić sterylność sond udających się np. na Europę? Jak już udownodniono, ziemskie organizmy są w stanie przeżyć warunki ekstremalne, więc np. "wygotowanie" pojazdu nie wystarczy. Co do Marsa, chyba jest już za późno na myślenie o pełnej sterylności, jako że pierwsze sondy, jakie tam lądowały, zapewne przywiozły ze sobą duże ilości mikroorganizmów. Jeżeli ziemskie drobnoustroje mogły być zagrożeniem dla marsjańskich - to już trudno, stało się...
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Stycznia 18, 2013, 11:03
Pojawił się nowy pomysł na powoływanie parków, już nie na Ziemi ale np. na Marsie w celu ochrony środowiska naturalnego:
http://www.space.com/19302-planetary-parks-space-wilderness-protection.html
Jeśli ta sprawa prawnie się przyjmie Takich miejsc jak np. Olympus Mons, czy północne obrzeża niecki Hellas
nie będzie Wam wolno zwiedzać, nawet jakbyśmy mieli statki z napędem fotonowym  ;D
Ciekawe co na to firmy zajmujące się kosmiczną turystyką  ;D
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: KonradL w Stycznia 18, 2013, 14:58
Ciekawe co na to firmy zajmujące się kosmiczną turystyką  ;D

Czas na zamiejscowy oddzial Greenpeace... czy moze raczej Redpeace!
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Adam.Przybyla w Stycznia 18, 2013, 16:33
Ciekawe co na to firmy zajmujące się kosmiczną turystyką  ;D

Czas na zamiejscowy oddzial Greenpeace... czy moze raczej Redpeace!
            ... spokojnie, czystos sluzy temu aby przez przypadek nie wykryc wlasnego plastiku ... eeeerrr, wlasnego zycia przywiezionego z Ziemi;-) Jak ni wykryjemy spokojnie mozna juz brudzic i siac wlasne zycie;-))) BTW, byl kiedys projekt posadzenia tulipanow na Ksiezycu, dalibog nie wiem jak oni chcieli t o zrobic;-)
Z powazaniem
                                                                                                                                                                                                    Adam Przybyla
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Romek63 w Stycznia 19, 2013, 10:53
Jak ni wykryjemy spokojnie mozna juz brudzic i siac wlasne zycie;-)))
Jeśli na Marsie żadnego życia nie wykryjemy to wtedy właśnie najciekawszą będzie śledzenie rozwoju i ewolucji ziemskich organizmów zawleczonych na Marsa  :) Pewnie głownie bakterii ale myślę że niektóre wielokomórkowce też tam przetrwają i zaczną się przystosowywać coraz bardziej.
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Stycznia 21, 2013, 08:03
Jeśli na Marsie żadnego życia nie wykryjemy to wtedy właśnie najciekawszą będzie śledzenie rozwoju i ewolucji ziemskich organizmów zawleczonych na Marsa  :) Pewnie głownie bakterii ale myślę że niektóre wielokomórkowce też tam przetrwają i zaczną się przystosowywać coraz bardziej.

Jeśli tak będzie z wielokomórkowcami na Marsie, to będę się dziwił czemu w oazach Antarktydy nie ma lasów?  ;D
Przecież nasz lodowy kontynent to raj dla życia w porównaniu do Marsa  :P
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Stycznia 21, 2013, 10:11
Jeśli na Marsie żadnego życia nie wykryjemy to wtedy właśnie najciekawszą będzie śledzenie rozwoju i ewolucji ziemskich organizmów zawleczonych na Marsa  :) Pewnie głownie bakterii ale myślę że niektóre wielokomórkowce też tam przetrwają i zaczną się przystosowywać coraz bardziej.

Jeśli tak będzie z wielokomórkowcami na Marsie, to będę się dziwił czemu w oazach Antarktydy nie ma lasów?  ;D
Przecież nasz lodowy kontynent to raj dla życia w porównaniu do Marsa  :P

Ależ są "lasy":
http://en.wikipedia.org/wiki/Blood_Falls

W którym national geographic był ciekawy artykuł o małej niszy ekologicznej w wodzie pod lodami krawędzi lodowców antarktycznych - istniała tam całkiem ciekawa "oaza" pomimo braku światła słonecznego (choć nie była tak izolowana od reszty jak te "krwawe wodospady"). 
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Stycznia 21, 2013, 10:51
O ekosystemach bakteryjnych, glonowych itp.  na Antarktydzie to ja wiem. A pisząc o lasach miałem na myśli formacje drzewiastą, a nie mikrobiastą  ;D
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Borys w Stycznia 21, 2013, 11:44
O ekosystemach bakteryjnych, glonowych itp.  na Antarktydzie to ja wiem. A pisząc o lasach miałem na myśli formacje drzewiastą, a nie mikrobiastą  ;D

Drzew nie ma, ale coś tam jednak rośnie (http://www.antarctica.ac.uk/about_antarctica/wildlife/plants/index.php), m.in całkiem spore trawy.
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Stycznia 21, 2013, 13:31
Drzew nie ma, ale coś tam jednak rośnie (http://www.antarctica.ac.uk/about_antarctica/wildlife/plants/index.php), m.in całkiem spore trawy.

Wiem wiem. I będzie rosło jeszcze więcej, bo klimat się ociepla a ludzie coraz nowego tam coś przywożą  :P
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: zamb w Stycznia 21, 2013, 14:48
Czyli ogólnie - owszem Antarktyda aż kipi od życia w porównaniu z Marsem, to już pewne. Nawet jeśli coś tam na Marsie żyje ;) Czyli używając tego porównania, na Antarktydzie mamy wręcz "lasy" w porównaniu z Marsem...
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Adam.Przybyla w Stycznia 22, 2013, 08:11
Czyli ogólnie - owszem Antarktyda aż kipi od życia w porównaniu z Marsem, to już pewne. Nawet jeśli coś tam na Marsie żyje ;) Czyli używając tego porównania, na Antarktydzie mamy wręcz "lasy" w porównaniu z Marsem...
             ... na 100% duzo sie dzieje pod woda pod antarktyda, tam zycie az buzuje;-) Z powazniem
                                                                                                                                         Adam Przybyla
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Borys w Stycznia 22, 2013, 10:45
Czyli ogólnie - owszem Antarktyda aż kipi od życia w porównaniu z Marsem, to już pewne. Nawet jeśli coś tam na Marsie żyje ;) Czyli używając tego porównania, na Antarktydzie mamy wręcz "lasy" w porównaniu z Marsem...

Takiego widoczku raczej na Marsie nie zobaczymy:
(http://www.photo.antarctica.ac.uk/external/guest/photo/large/53616c7465645f5f44b968bba1db3d6f652854d25c26db6d29562886a7267f3b)
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: KonradL w Stycznia 22, 2013, 11:35
Co umowmy sie, nie jest super imponujace biorac pod uwage, ze na jednym globie ale zaledwie kilka tys km dalej mamy cos takiego:
(http://2.bp.blogspot.com/-_htZ0dr-5VI/UL2dhpKRl6I/AAAAAAAAAAg/X_Qy0WAnutk/s1600/cover+pic.jpg)


Dlatego z tym przywozeniem zycia na Marsa to IMO nie ma co przesadnie panikowac...
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Borys w Stycznia 22, 2013, 11:57
Co umowmy sie, nie jest super imponujace biorac pod uwage, ze na jednym globie ale zaledwie kilka tys km dalej mamy cos takiego:

To nie licytacja. Wiadomo, że tam, gdzie więcej energii, tam też będzie więcej biomasy. Nie zmienia to faktu, że życie jest niewybredne.

Cytuj
Dlatego z tym przywozeniem zycia na Marsa to IMO nie ma co przesadnie panikowac...

Panikować czy nie, życie ziemskie być może jest w stanie na Marsie przetrwać, za czym przemawiają tego typu eksperymenty (http://adsabs.harvard.edu/abs/2012EGUGA..14.2113D).
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: KonradL w Stycznia 22, 2013, 12:14
To nie licytacja. Wiadomo, że tam, gdzie więcej energii, tam też będzie więcej biomasy. Nie zmienia to faktu, że życie jest niewybredne.

No wlasnie, jezeli chodzi o cos ponad niewidoczny golym okiem mikro-organizm to wydaje sie byc dosyc wybrednym...

Panikować czy nie, życie ziemskie być może jest w stanie na Marsie przetrwać, za czym przemawiają tego typu eksperymenty (http://adsabs.harvard.edu/abs/2012EGUGA..14.2113D).

Bardzo ciekawe, ale narazie to tylko 1 miesiac... Gdyby eksperyment trwal 50-100-200 lat, a organizmy zamiast sie "okopac" kolonizowaly okolice to by było cos. No ale OK, rozumiem ze trwaja prace nad długookresowymi probami.

EDIT

Tak mysle, ze sami moglibysmy zastymulowac przystosowanie, tworzac dlugotrwale eksperymenty, gdzie np. w dlugim, cienkim przewodzie srodowisko plynnie przechodziloby z ziemskiego w marsjanskie. Jezeli plynnie sie nie da... bo cisnienie czy cos innego, mozna by podzielic to na etapy - niczym zbiorniki wyrownawcze, przedzielone sluzami, ktore stopniowo dawalyby organizmom czas do przystosowania sie. Tym sposobem po jakims b.dlugim czasie moze sami wyhodowalibysmy jakiego marsjanina... Ewolucja choc dlugotrwala, to chyba jednak w skali micro nastepuje sporo szybciej?
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Stycznia 22, 2013, 12:39
Takiego widoczku raczej na Marsie nie zobaczymy:
(http://www.photo.antarctica.ac.uk/external/guest/photo/large/53616c7465645f5f44b968bba1db3d6f652854d25c26db6d29562886a7267f3b)

W najbliższych 100 latach raczej nie. Ale potem? Kto wie?"  ;)
A na serio, to zdjęcie - które miejsce Ziemi przedstawia? Nawet ładny krajobraz  :)
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: zamb w Stycznia 22, 2013, 13:38
W najbliższych 100 latach raczej nie. Ale potem? Kto wie?"  ;)
A na serio, to zdjęcie - które miejsce Ziemi przedstawia? Nawet ładny krajobraz  :)

Sugerując się notką w dole zdjęcia można się domyślić, że jest to Arktyka  ::)
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Borys w Stycznia 22, 2013, 13:45
A na serio, to zdjęcie - które miejsce Ziemi przedstawia? Nawet ładny krajobraz  :)

Okolice Antarktydy, konkretne Georgia Południowa (jakieś 1000 km na wschód od Stacji Arctowskiego).
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Borys w Stycznia 22, 2013, 13:47
Sugerując się notką w dole zdjęcia można się domyślić, że jest to Arktyka  ::)

Antarktyka :) Arktyka jest na drugim końcu świata.
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Adam.Przybyla w Stycznia 22, 2013, 14:31
Spokojnie, na marsie jest calkiem cieplo;-) Apropos krajobrazow, ponizej bieguna znajduej sie niejaka Islandia, i jest tam calkiem zielono:
(http://www.viajo.org/wp-content/uploads/2011/11/islandia_1.jpg)

(http://files.myopera.com/kbrelins/albums/339287/P1010511.jpg)

(http://www.tapetus.pl/obrazki/n/87710_dom-loneley-gory-rzeka-islandia.jpg)
Z powazaniem
                                                                                                 Adam Przybyla
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Radek68 w Stycznia 22, 2013, 19:01
Zauważyliście coś wspólnego na tych wszystkich Waszych zdjęciach?
Tak, to płynna woda, która występuje wyłącznie tu.

Dla przypomnienia ;) - tak wygląda Mars:
(http://www21.zippyshare.com/scaled/87416048/file.html)
że nie wspomnę już o innych miejscach (Księżyc, inne księżyce czy np. Merkury).

Ale to trochę półżartem. Natomiast ważne jest czy chcemy, aby inne miejsca w US przejmowały nasze życie. Następne pytanie to co jeśli jednak "coś" gdzieś znajdziemy. Jeśli tak, to czy za wszelką cenę chronić to obce życie, czy jednak kolonizować. Jak nie znajdziemy, to czy wprowadzać życie z Ziemi czy nie. To już zaczynają być pytania filozoficzne...

Tak przy okazji, zdjęcie które zapodał Borys pochodzi z portalu British Antarctic Survey (http://www.photo.antarctica.ac.uk/external/guest)
Tytuł: Odp: Ochrona US przed życiem z Ziemi. Za i przeciw.
Wiadomość wysłana przez: Adam.Przybyla w Stycznia 22, 2013, 19:09
Zauważyliście coś wspólnego na tych wszystkich Waszych zdjęciach?
Tak, to płynna woda, która występuje wyłącznie tu.

Dla przypomnienia ;) - tak wygląda Mars:
(http://www21.zippyshare.com/scaled/87416048/file.html)
że nie wspomnę już o innych miejscach (Księżyc, inne księżyce czy np. Merkury).

Ale to trochę półżartem. Natomiast ważne jest czy chcemy, aby inne miejsca w US przejmowały nasze życie. Następne pytanie to co jeśli jednak "coś" gdzieś znajdziemy. Jeśli tak, to czy za wszelką cenę chronić to obce życie, czy jednak kolonizować. Jak nie znajdziemy, to czy wprowadzać życie z Ziemi czy nie. To już zaczynają być pytania filozoficzne...

Tak przy okazji, zdjęcie które zapodał Borys pochodzi z portalu British Antarctic Survey (http://www.photo.antarctica.ac.uk/external/guest)
             ... wiesz, najlepiej gdyby tego zycia nie bylo. Mamy wielka okazje stworzyc je od nowa, w niesamowity sposob;-) A zdjecia z okolic dosc trudnych pokazuja ze ono jest w stanie potem w takich warunkach przezyc i wygladac calkien niezle;-) Z powazaniem
                                                                                                                                                                                                                             Adam Przybyla