Polskie Forum Astronautyczne
Człowiek i Astronautyka => Media => Wątek zaczęty przez: meteon w Grudnia 02, 2011, 21:30
-
Jeśli potraktujecie to jako reklamę - to proszę o usunięcie. Mam jednak małą nadzieję, że tematyka będzie na tyle wspólna, że ten wątek komuś się przyda :).
MeteonTV to internetowa telewizja pogodowa, która aktualnie skupia się na prognozach na noc. Publikuje prognozę na kolejną kolejną (drugą z rzędu) noc, codziennie o 20. O tyle ciekawa, że to chyba jedyne w Polsce prognozy dedykowane dla osób chcących oglądać nocne niebo - skupiające się przede wszystkim na zachmurzeniu.
Są plany coraz głębszego wchodzenia w tematy okołoastronomiczne, prognoza na zaćmienie Księżyca 10 grudnia czy faza i wschód/zachód Księżyca w codziennej prognozie.
Strona na której codziennie się pojawiają odnośniki do prognoz: http://meteontv.wordpress.com/
Oczywiście mile widziane komentarze i krytyka :)
-
Gdybyśmy tylko z takimi reklamami mieli do czynienia! :) Pomysł dobry i moim zdaniem warto go rozwijać! Powodzenia!
-
Dziękuję! :) Dodam jeszcze, że jestem synoptykiem, więc mogę odpowiadać na wszelkie okołopogodowe pytania w tym wątku.
-
Świetna inicjatywa :) Wytrwałości!
-
Pomysł ciekawy! Mam tylko kilka pytań, z których główne, to jakie jest źródło tych prognoz? To jest bardzo ważna informacja nie tylko ze względów etycznych, ale mówi też bardzo dużo o jakości prognoz.
Co do formy prognoz, to nie jest ona zbyt czytelna: na mapkę są rzucone temperatury, ponadto kolor tła ma różne kolory czy odcienie. Co one oznaczają? Nie napisaliście tego ani nie mówicie w trakcie filmiku. Chyba nie są to izotermy. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to dopiero początek, a serwis będzie dojrzewał :).
-
Prognozę wczoraj obejrzałem - niestety nie sprawdziła się. Ale to mają do siebie wszystkie współczesne prognozy pogody - w około 60% nie sprawdzają się. Choć na plus ;) - w około 40% sprawdzają się. Co prawda lepsze wyniki można by uzyskać rzucając monetą, ale ileż osób byłoby bez pracy...
Zaś co do samego pomysłu TEJ konkretnej prognozy, to większy nacisk postawiłbym na zachmurzenie - kluczowy czynnik dla pogody.
Przy okazji zapytam, co wspólnego z projektem na Sokole Oko? :)
-
JSz, źródłem prognoz jestem ja, główny synoptyk Meteonu. Dziękuję za uwagę dot. czytelności, będziemy się poprawiać.
Radek68, co konkretniej się nie sprawdziło? Przeanalizujemy przypadek, żeby więcej tego błędu nie popełnić. Sokole Oko tworzy Forum Astronomiczno-Meteorologiczne, które się pokrywa zainteresowaniami z MeteonTV- więc nawiązaliśmy współpracę.
-
JSz, źródłem prognoz jestem ja, główny synoptyk Meteonu.
Nie bardzo zrozumiałem. Nie korzystacie z żadnych map prognostycznych, z żadnych modeli? Chyba nie malujesz tych mapek "na intuicję"?
-
Chyba rozumiesz na czym polega praca synoptyka. Aktualna sytuacja synoptyczna + wiedza na temat tego jak się zmieni (np. reguły poruszania się niżów) + wiedza na temat warunków jakie będą przy danej sytuacji synoptycznej + (dopiero na końcu!) korzystanie z modeli numerycznych, z ograniczonym zaufaniem.
-
Chyba rozumiesz na czym polega praca synoptyka. Aktualna sytuacja synoptyczna + wiedza na temat tego jak się zmieni (np. reguły poruszania się niżów) + wiedza na temat warunków jakie będą przy danej sytuacji synoptycznej + (dopiero na końcu!) korzystanie z modeli numerycznych, z ograniczonym zaufaniem.
Czyli bierzesz z internetu mapkę synoptyczna generowaną przez jaką służbę meteorologiczną lub uczelnię, oglądasz animację z Meteosata, po czym malujesz na mapce Polski cyferki z temperaturą i plamy zachmurzenia na kilkadziesiąt godzin do przodu? Wybacz, ale moje zaufanie do Twoich prognoz jest coraz bardziej ograniczone. Czy nie lepiej zajrzeć na oryginał, choćby tutaj: http://www.meteo.pl/um/php/small_maps.php?all=1...
Życzę powodzenia!
-
Nie (cenzura), nie jestem wróżką ani kserokopiarką - jestem synoptykiem.
Nie mam teraz czasu, wieczorem opiszę jak wygląda przykładowe sporządzenie prognozy.
Jaki oryginał? meteo.pl to tylko modele numeryczne. Wyniki z modeli numerycznych służą do interpretacji, a nie dosłownego odczytywania. UM jest dobry, ale ma duże problemy z wiatrem i niskim zachmurzeniem.
Przepraszam za uniesienie się, ale to wkurza gdy człowiek poświęcił tyle lat na naukę meteorologii, stracił wiele z życia siedząc godzinami nad książkami o synoptyce, zarywał noce tylko żeby zdobywać doświadczenie, kochał i kocha meteorologię - i ktoś mu zarzuca, że jak jakiś gówniarz kopiuje wyliczenia UM i ma sprawdzalność 40%, gdy dla listopada miał 96% sprawdzalności dla swojej miejscowości. 40% to jest jak się dosłownie odczytuje modele i powodzenia z takim "prognozowaniem". Przedwczoraj jeden z modeli pokazywał 2 cm pokrywę śnieżną na Mazowszu na niedzielę.
-----------
Edit moderatora - wyciąłem brzydkie słowo.
-
Meteonie, nie denerwuj się z powodu pytania, które z pewnością nie było atakiem na Ciebie. Jestem przekonany, że uda się Tobie przekonać co do Twoich prognoz i interpretacji.
-
Meteonie, oczywiście że nie miałem zamiaru w jakikolwiek sposób Ciebie atakować. Ale doskonale wiesz, że rynek "wróżbitów" na polu meteorologii bardzo się u nas zapchał, z czego większość jest kompletnie nie do przyjęcia. Dlatego, skoro ani w swoim poście ani na swoim portalu nie umiesciłes swojego nazwiska, nie mówiąc już o komepetencjach (np. o doswiadczeniu zawodowym) - poza tym że się poświęciłes i kochasz, co nie jest jeszcze roztrzygające - to chciałem upewnić się o wiarygodnosci Twoich produktów. Jak to można zrobić w przypadku anonimowego źródła? Tylko przez wiedzę o tym, w jaki sposób są te prognozy robione. I o to pytałem, na co otrzymałem kompletnie wymijające odpowiedzi. I nie pisz, że aby zrozumieć Twój warsztat potrzeba wiedzy, do której mi daleko, bo źródła, z jakich korzystasz można opisac krótko i zrozumiale. Natomiast Ty poczułes się obrazony moimi pytaniami...
Powtarzam, nie było i nie jest moim celem urażenie Ciebie czy kogokolwiek innego, ale pozyskanie wiedzy i ewentualna dyskusja. Nie trzeba angazować w to emocji.
-
Obiecany przykładowy opis sporządzania prognozy. Zaznaczam że to podstawowa, najprostsza prognoza. Gdy coś może się wydarzyć (np. niedawne sztormy na Bałtyku) to równie długa lista może dotyczyć np. dokładnej prognozy zagrożenia wiatrem.
- aktualny rozkład ciśnienia na półkuli północnej wraz z frontami, masami powietrza i wiekiem układów barycznych, sporządzony na podstawie danych ze stacji meteorologicznych + porównanie z mapami DWD i NATO (czy nic ważnego nie umknęło - nasze mapy nie są takie same, różnią się, chociażby aktywnością czy miejscem frontów)
- prognoza przemieszczania się układów barycznych do czasu prognozy, na podstawie reguł przemieszczania się układów, 7 standardowych sytuacji barycznych, z uwzględnieniem ich wieku, siły Coriolisa, strumieni sterujących - nie ma sensu ściągać wyliczeń z modeli, ponieważ często są nietrafione co ma ogromne znaczenie dla prognoz na tak małe obszary jak np. województwo (dlatego prognozy nadal robią synoptycy, a nie komputery ;) )
- prognoza przemieszczania się i transformacji mas powietrza, a także frontów, z uwzględnieniem obszaru źródłowego i podłoża nad którym masa przebywa, jej wieku, właściwości, wysokości, a także prędkości, rozległości i aktywności frontów (w aktywności frontów bardzo pomocne są sondaże aerologiczne przed, na i po froncie; również te generowane dla czasu przyszłego)
- określenie czy Polska znajdzie się pod wpływem wyżu/wyżów czy niżu/niżów (lub część Polski), jakie masy powietrza i o jakich właściwościach znajdą się nad krajem (lub nad częścią kraju), z pomocą generowanych sondaży aerologicznych wykreślenie ewentualnych obszarów z mgłami/zamgleniami/zmętnieniami oraz z zachmurzeniem charakterystycznym dla danej masy pod wpływem konkretnego układu barycznego
- wykreślenie zachmurzenia frontowego znając prędkość, aktywność, rozległość frontu (sondaże aerologiczne + prognozy z punktu 2)
- prognoza zachmurzenia konwekcyjnego, pamiętając o właściwościach masy, z użyciem kompilacji modeli GFS i RAMS (przy czym, model nie podaje "tu i tu będzie burza" tylko podaje uskoki wiatru na poszczególnych wysokościach, możliwą maksymalną prędkość pionowych prądów powietrza nad poszczególnymi obszarami, wodność atmosfery czy energię potencjalnie dostępną konwekcyjnie - i dopiero na podstawie tego określam rodzaj, ilość, czas trwania chmur konwekcyjnych)
- wykreślenie obszarów opadów dla zachmurzenia wewnątrzmasowego (właściwości + transformacje + wpływ układów barycznych), dla zachmurzenia frontowego (aktywność + wiek + nachylenie), dla zachmurzenia konwekcyjnego (wysokość konwekcji, dolna i górna + pionowy profil temperatury + wodność), w tej porze roku dochodzą też temperatury na poszczególnych wysokościach by określić rodzaj opadu (temperatury z kompilacji WRF, ECWMF, GFS i UM)
- prognoza temperatur na powierzchni ziemi, kompilacja WRF, ECWMF i UM + rzeźba terenu w Polsce + lokalne wiatry + poprawki względem np. prędkości przemieszczania się frontów czy układów
W każdym punkcie dochodzi też doświadczenie, które ma ogromne znaczenie np. w prognozach konwekcji czy prędkości przemieszczania się frontów/niżów. Wspomagaczem doświadczenia jest chociażby skoroszyt zawierający wszelkie błędne prognozy wraz z analizą i wnioskami na przyszłość. Dobry przykład to sytuacja synoptyczna jaka nastąpi w nocy z 6 na 7 grudnia - południe Polski pod wpływem słabego wyżu znad Rumunii, natomiast północ kraju pod wpływem głębokiego niżu znad Skandynawii. Każdy model podaje inną wersję napływu mas powietrza, jedne z dominacją wyżu, drugie z dominacją niżu. Od doświadczenia (i intuicji) synoptyka zależy poprawność prognozy.
-
Jestem pod wrażeniem ogromnej ilości informacji się obudowujesz. Czy nie jest to aby nadmiarowa informacja, bo i tak - jak słusznie piszesz - poprawność prognozy nadal w dużym stopniu zależy od doświadczenia synoptyka?
Nie będę tu wchodził w zbytnie szczegóły, gdyż i tak powstał już spory OT, ale zapytam tylko o to jedno, co szczególnie mnie zafrapowało. Nie jestem synoptykiem ani meteorologiem ale wiem, że najtrudniejsze do prognozowania są zjawiska konwekcyjne (punkty 6 i 7). Czy jesteś w stanie stwierdzić, że prognozujesz je poprawnie z czasem wyprzedzenia kilkunastu godzin? Chodzi mi oczywiście o skalę przynajmniej mezo-gamma jeśli nie mikro. Korzystasz oczywiście z modeli, ale czy próbowałeś porównywać analizy z modelu (nie prognozy) z położeniem rzeczywistej konwekcji, obrazowanej np. radarem meteorologicznym? Jeśli tak, to wiesz że takie parametry modelowe jak CAPE i wszelkie pochodne, wirowość itd., korelują bardzo słabo z konwekcją, praktycznie wcale. Modele nie nadają się (jeszcze?) do analizowania w skali mikro, a więc tym bardziej prognozowania. Do tego nie nadaje się zresztą także nowcasting radarowy ze względu na zbyt dużą dynamikę zjawiska (literatura przedmiotu optymistycznie mówi o wyprzedzeniu 1 godz.!).
A więc powtarzam pytanie: czy jesteś przekonany, a jeśli tak, to na podstawie jak przeprowadzonej weryfikacji, poprawności Twoich prognoz zjawisk konwekcyjnych (a więc i zachmurzenia) z czasem wyprzedzenia kilkunastu godzin (skoro wykonujesz prognozy na całą noc)? Zastrzegam: nie neguję Twoich wyników, tylko bardzo ciekaw jestem ich weryfikacji.
Jeśli uznasz, że to zbytni OT, lub uzna tak moderator, może lepsze będzie przejście na prywatną korespondencję.
-
To tylko wygląda na dużo, po pewnym czasie pracy dochodzi się do wprawy. Podałem podstawy, których nie da się pominąć, nadmiarowe informacje zaczynają się dużo dalej.
Zjawiska konwekcyjne z powodzeniem można prognozować na obszar wielkości województwa. Ogrom wskaźników pozwala na dosyć dokładne wytyczenie miejsc unoszenia, przepływu, intensywności, orientacyjnej godziny rozpoczęcia i ustania, możliwych zjawisk (downbursts, silny wiatr czołowy, trąby powietrzne, intensywność wyładowań, intensywność i rodzaj opadu). Parametry z modeli całkiem dobrze korelują z konwekcją, oczywiście przy ich interpretacji trzeba pamiętać o sytuacji synoptycznej, brać poprawki na aktualny rozwój sytuacji.
Sporo zależy też od rodzaju zachmurzenia konwekcyjnego. Wznoszenie frontowe obecnie prognozuje się z bardzo wysoką trafnością, nawet w skali mikro. Są natomiast problemy z dokładnym przewidywaniem konwekcji wewnątrzmasowej, aczkolwiek i z nią można sobie poradzić w pewnych granicach trafności (wykonując trzy razy dłuższą listę niż ta którą opisałem wyżej).
-
pytanie laika: powrót pamięcią do liceum i tematu na geografi o sztucznych zbiornikach wodnych. Duży zbiornik wodny co oczywiste oddziałuje, czy w dużej mierze kreuje mikroklimat. Czy w tworzeniu prognozy bierzesz pod uwagę np. Jezioro? Jeśli tak to dla prognozy dla jak dużego regionu i jak duży zbiornik wodny? Bo z własnego doświadczenia wiem, że już tak nie duża rzeka jak wisłok na tyle zmienia warunki, że blisko niej są mgły, a pół kilometra dalej już nie. Wyglądało by na to, że podnosi się w jej bliskości wysokość punktu rosy. Mam rację?
-
Branie pod uwagę zbiorników wodnych - zależy od skali i tego co jest prognozowane. Morze Bałtyckie oczywiście zawsze ma spore znaczenie (np. dla mas powietrza), natomiast przykładowe Śniardwy wpływają na mikroklimat w odległości zaledwie kilkunastu kilometrów od brzegu. Dlatego w prognozach np. na całe województwo, jeziora są brane pod taką samą uwagę jak góry czy niziny - liczy się głównie ich wpływ na zachmurzenie i jego przemieszczanie się. Przykładowo w tym lecie Mazury były bardzo 'pechowe' pod względem burz, które bardzo szybko traciły na sile, po wejściu nad jeziora i lasy (przez dominujący rodzaj burz w tym sezonie, głównie wewnątrzmasowych i powstających przy obecności warstw inwersji).
Woda, ze względu na swoje właściwości fizykochemiczne, jest w stanie zatrzymać zdecydowanie więcej ciepła niż powietrze, dlatego w tej porze roku, gdy temperatura powietrza zaczyna spadać poniżej zera, na około zbiorników wodnych jest (i nadal będzie przez pewien czas) cieplej, ponieważ powoli oddają to co wcześniej zgromadziły - przede wszystkim przez parowanie. Jeśli woda jest cieplejsza o około 7-12st.C od powietrza, które nad nim się znajduje (to zależy od rodzaju zbiornika, wody, warunków w masie) to zachodzi intensywne parowanie, które jest widoczne. Jeśli do tego mamy nisko warstwę inwersji to dochodzi do zatrzymania wody przy powierzchni zbiornika (i okolicach przybrzeżnych) i powstania mgły.
-
Zjawiska konwekcyjne z powodzeniem można prognozować na obszar wielkości województwa.
Jesli tak to zgoda. Zrozumiałem z Twojego postu że masz na myśli znacznie wiekszą rozdzielczość.
-
Po tygodniu działalności dokonaliśmy rewizji, w trakcie której wynikła zażarta dyskusja. Jej efektem jest zakończenie prezentowania prognoz na noc.
Obecnie nie jesteśmy w stanie sprostać wymaganiom środowiska. Nie jesteśmy w stanie (ze względu na czas) robić prognoz dokładnych co do godziny, z mapami konkretnych rodzajów zachmurzenia nad Polską. Aktualna forma prognoz na noc nie wnosi nic więcej nadto co można usłyszeć z TV czy radia. Więc przy obecności takich produktów jak meteo.pl - jej istnienie nie ma sensu. Co nie oznacza, że trzeba usunąć wątek, a MeteonTV kończy działanie :).
MeteonTV nadal będzie działać (skupimy się na innym rodzaju prognoz). Jednak nie zapomnimy o astroamatorach i prognozach na takie okazje jak np. zaćmienia (gdzie dokładniej pokażemy wszelkie możliwości pogodowe) - jeśli moderatorzy nie będą mieli nic przeciwko, będę w wątku informował o prognozach dotyczących wydarzeń astro.
-
Nie spodziewałem się, że tak szybko się poddacie! Skoro jesteście przekonani, że Wasze prognozy są lepsze niż np. numeryczne prognozy ICM-u, to napiszcie o tym na Waszej stronie, wyjaśnijcie dlaczego Waszym zdaniem są lepsze (nie odnosząc się akurat konkretnie do ICM-u czy innego IMGW), o czym tutaj chętnie pisałeś. Ponadto jeśli strona ma być wiarygodna, to nie powinna być anonimowa. Powinna też być przejrzystsza. Ale nie rezygnujcie tak łatwo z tej działki, niszowej wprawdzie, ale jednak. Szkoda!
-
Również uważam, że szkoda! Niemniej jednak mam nadzieję, że znajdziecie ciekawą dla Was niszę i znów się Meteon pojawi. :)