Wiadomo, kto zabrał w kosmos pierwszą polską flagę w pełnych rozmiarach.Polak znowu w kosmosie. W Szczecinku mamy polską flagę, która była na orbiciePublikowane od 25.06.2025
Jarosław Brancewicz, szczecinecki kolekcjoner i pasjonat astronomii, posiada cenne pamiątki związane z pierwszym polskim kosmonautą Mirosławem Hermaszewskim. Ma także zdjęcia z podpisem drugiego astronauty Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego. (...)
Jarosław Brancewicz jest także posiadaniu biało-czerwonej flagi, która – druga po fladze zabranej przez Mirosława Hermaszewskiego – była w przestrzeni kosmicznej. - Mogę już oficjalnie powiedzieć, że pierwszą polską flagę w pełnych wymiarach taką, jak nosimy na uroczystościach całkowicie nielegalnie zabrał na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej astronauta
Rick Mastriachcio w misji promu kosmicznego STS – 106 w roku 2000 - opowiada. - Na długo przed tym lotem wysłałem mu flagę z prośbą, aby na pokładzie ISS załoga wahadłowca ją podpisała, a jeśli nie będzie to możliwa, aby zostawił ją sobie na pamiątkę. Jest coś takiego, jak manifest lotu, gdzie astronauci w ramach swojego limitu wagi deklarowali co zabierają ze sobą w kosmos. Nikt przy zdrowych zmysłach nie wpisałby jakiejś flagi, bo to jednak waży, a tam liczył się każdy gram ładunku, który przeliczało się na paliwo wahadłowca. Ku mojemu zaskoczeniu jakiś dobry miesiąc po zakończeniu misji dostałem kopertę z NASA z nieco wymiętoszoną flagą. Dopiero po rozłożeniu okazało się to polska flaga podpisana zgodnie z umową. Nie wiem z czego to wynikało, ale dwaj Rosjanie, który brali udział w tej misji nie podpisali się, autografy złożyli jedynie Amerykanie. Zresztą to chyba ich taka natura, widać wszędzie ich szacunek do flagi.
I dalej: - Napisałem do Ricka
Mastriachcio, czy może napisać mi jakieś oficjalne potwierdzenie. Odpowiedź brzmiała, że oficjalnie na papierze nie może mi tego potwierdzić, bo jego kariera w NASA skończyła by się natychmiast, wiadomo: nielegalny ładunek, ale stwierdził, że „zrobiliśmy dokładnie to o co prosiłeś, czyli podpisaliśmy flagę tam gdzie uzgodnione”. Więc to mi wystarczyło – jest potwierdzenie tylko że nie tak wprost. Flaga jest u mnie w domu w raz z całym zbiorem. (...)
https://szczecinek.pl/en/node/12306