Cześć!
Nie mam linków do tych zdjęć, bo po prostu pamiętam je z dawnych lat programu STS (wahadłowce), mogę więc jedynie podać, o jaki typ zdarzeń/uszkodzeń chodziło i gdzie.
Z tego co pamiętam (artykuły prasowe sprzed lat, internet), to na 100% były rejestrowane uszkodzenia pojedynczych płytek osłony termicznej promów oraz wiem (jakiś artykuł - albo Skrzydlata Polska, albo Wiedza i Życie, albo sam nie wiem co) o co najmniej jednym przypadku trafienia w szybę kokpitu wahadłowca, po którym został wyraźny ślad. Te przypadki były rejestrowane, gdyż osłona termiczna wahadłowców była dość delikatna i podlegała częstym punktowym uszkodzeniom (zgubione płytki), co za tym idzie po każdym locie wymagała szczegółowego przeglądu.
Tak więc jakieś zdjęcia tego typu , o jaki Ci chodzi pewnie istnieją, pytanie, czy były publikowane w otwartych serwisach (ktoś z forum pomoże?). Być może tego typu materiały są też dostępne z międzynarodowej stacji kosmicznej (ISS).
Dwie uwagi bardzo ogólne:
1) Musisz mieć świadomość, że tego typu materiały (niezależnie od problemu ich dostępności publicznej) są pewną rzadkością z oczywistych przyczyn: mogą dotyczyć tylko i wyłącznie tych obiektów, które przebywały na orbicie czy ogólnie w kosmosie dosyć długo i albo powróciły z kosmosu na Ziemię, albo są regularnie doglądane na orbicie przez ludzi. To zostawia do dyspozycji praktycznie tylko dwie kategorie obiektów: STS i ISS. Może jeszcze coś tam zarejestrowano na modułach załogowych Apollo i lądownikach Sojuzów, które siedziały zadokowane do ISS miesiącami. Ale to czysta loteria.
2) Przeważnie zdarzenia tego typu na ziemskiej orbicie to zderzenia ze śmieciami kosmicznymi wyprodukowanymi przez człowieka. Gęstość naturalnej drobnej materii meteoroidowej w kosmosie jest b. niewielka, poza orbitami komet (sprawdź, jaki jest mechanizm powstawania maksimów rojów meteorowych i zjawiska radiantu roju). W pionierskich latach badań kosmicznych (lata 60-70-te XXw.) na satelitach badawczych i pierwszych sondach miedzyplanetarnych często umieszczano detektory meteoroidów, bo wówczas nie było na ten temat bezpośrednich danych. Problem okazał się być marginalny z punktu widzenia bezpieczeństwa lotów kosmicznych Jesli mnie pamiec nie myli, to tego typu czujniki był m. in. na orbiterach Księżyca z serii Lunar Orbiter. Polecam wizytę w jakiejś bibliotece i zajrzenie do starych (l. 80-te i starsze) książek o podboju kosmosu z grafikami przedstawiającymi budowę tych pionierskich urządzeń. Znajdziesz tam zaznaczone tego typu elementy. Obecnie rzadko się je montuje, głównie w sondach przeznaczonych do badania komet (które to sondy z resztą wymagają osłon przeciwmeteoroidowych).
Jeszcze na marginesie: z lektury dawnych lat pamiętam jakąś fotkę kamienia księżycowego będącego jedną z próbek przywiezionych podczas misji Apollo. To było zdjęcie mikroskopowe, być może nawet spod elektronowego skaningu (SEM). Widać na nim było mikrokratery, bedące śladami po bombardowaniu mikrometeoroidami. W końcu to właśnie w ten sposób produkowany jest pył ksieżycowy...
Polecam też przyjrzenie się wynikom naukowym misji Stardust. Być może w jakichś pracach naukowych opublikowanych po tej misji znajdziesz ilustracyjne fotografie przekrojów aerożelowych pułapek na pył kosmiczny, na których będzie widać ślady penetracji przez mikrometeoroidy z głowy komety Wild 2.
Generalnie część materiałów, których szukasz, może być właśnie w takich specjalistycznych źródłach (bazy danych i periodyki naukowe, w zasadzie 100% po angielsku). Tylko część jest ogólnie dostępna, sporo niestety wymaga płatnej subskrypcji. W drugim przypadku pozostaje zatem liczyć na to, co skapuje stamtąd do ogólnie dostępnych materiałów o tematyce popularno-naukowej. W przypadku tak szczególowych danych znalezienie tego nie musi być łatwe, nawet w dobie internetu. Ale może się mylę.
Pozdrawiam
-J.
P.S. Chyba kojarzę Cię z forum Astropolis? Jeśli nie, wybacz pomyłkę.