Autor Wątek: STS-128 (opis)  (Przeczytany 3478 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Scorus

  • Gość
STS-128 (opis)
« dnia: Lipca 14, 2010, 01:56 »
OPÓŹNIENIA STARTU

Start misji STS-128 był planowany na 25 sierpnia 2009t. Został jednak wtedu anulowany z powodu warunków atmosferycznych. Na początku dnia szanse na dobrą pogodę w czasie startu były oceniane na 80%. Jednak burze w okolicach Przylądka Canaveral nie pospraszały się i szanse spadły potem do 60%. Próba startu została odwołana w czasie T-10 minut, o godzinie 05:25 UTC. Start został przełożony o 24 godziny. Szanse na korzystną pogodę następnego dnia były szacowane na 70%.Start musiał odbyć się do 30 sierpnia. Inaczej musiałby zostać odłożony do 17 października z powodu konfliktu z misją japońskiego statku transportowego HTV 1. Ponadto problemem była dostępność radaru śledzącego starty. Na kosmodromie znajduje się tylko jeden taki radar. Z powodu utajnionych prac dla armii nie był dostępny prze kilka dni począwszy od 31 sierpnia.

Kolejna próba startu, 26 sierpnia została również odwołana, z powodu problemów technicznych. Tankowanie zbiornika ET zostało rozpoczęte o godzinie 19:45 UTC. Później jednak otrzymano nieprawidłowe dane dotyczące pozycji zaworu PV12 w sekcji silnikowej wahadłowca. Jest to jeden z dwóch zaworów w liniach ciekłego wodoru (dwa kolejne tego typu zawory znajdują się w liniach ciekłego tlenu). Pozwala on na kontrolę tankowania ciekłego wodoru podczas jego tankowania i usuwanie wodory ze zbiornika po opóźnieniu startu.  Musiał on znajdować się w pozycji zamkniętej w czasie startu. Zawory takie są następnie ponownie otwierane po wejściu na orbitę, co pozwala na usunięcie resztek paliwa. Podczas rutynowego zamykania zaworu mającego na celu zmniejszenie tempa napełniania zbiornika wodoru jeden z sensorów dostarczył informacji, że zawór został już zamknięty. Inny sensor natomiast nie dostarczył odczytu. Z tego powodu nie można było jednoznacznie określić pozycji zaworu. Reguły bezpieczeństwa zabraniały cyklicznego otwierania i zamykania zaworu z pełnym zbiornikiem paliwa. Dzięki temu unikano możliwości zatarcia mechanizmu, powstania odłamków albo zablokowania zaworu w pozycji zamkniętej. Start musiał więc zostać anulowany. Nastąpiło to o godzinie 21:56 UTC. Problem nie musiał być jednak spowodowany awarią zaworu. Nieprawidłowe wskazania mogły być błędem sensorów. Start opóźniono o 2 doby i przełożono na 28 sierpnia. W tym czasie wykonano analizę problemu. Przeprowadzono 5 cykli zamykania i otwierania zaworu. Za każdym razem działał on prawidłowo. Testy te nie pozwoliły jednak na wyjaśnienie, dlaczego sensor pozycji nie mógł stwierdzić czy zawór zamknął się prawidłowo. Możliwe było, że na sensor wpłynęły warunki kriogeniczne. W czasie testów zawór pracował w temperaturze otoczenia i nie wykazywał żadnych anomalii.

27 sierpnia o godzinie 12:57 UTC tankowanie zewnętrznego zbiornika paliwa zostało wznowione. Jednak o godzinie 16:16 UTC odliczanie zostało zatrzymane. Zespół kierowniczy misji (Mission Management Team - MMT) chciał upewnić się, że problematyczny zawór nie spowoduje dalszych kłopotów. Start został przełożony o dobę. W tym czasie zespół inżynierów dokończył analizę stanu zaworu i jego sensorów. Nie znaleziono oznak anomalii i stwierdzono, że zawór nie powinien pozostać otwarty w czasie startu i po nim. MMT przyjął też ewentualne złamanie zasad przedstartowych i zezwolił na otwieranie i zamykanie zaworu dwa razy przed starem jeśli byłoby to konieczne do potwierdzenia jego zamknięcia. Nową datą startu stał się 29 sierpnia. Prognozy pogody wskazywały na 60% szans na korzystne warunki atmosferyczne. Istniała niezbyt duża szansa na wystąpienie burz w odległości 30 mil od miejsca startu. Odliczanie do startu zostało wznowione 28 sierpnia o godzinie  12:34 UTC, do czasu T-11 godzin. Tankowanie ET rozpoczęło się o godzinie 18:45 UTC.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-128 (opis)
« Odpowiedź #1 dnia: Lipca 14, 2010, 01:57 »
DOTYCHCZASOWY PRZEBIEG LOTU - 1

FLIGHT DAY 1
Start miał miejsce ostatecznie 29 sierpnia. Tego dnia nie wystąpiły żadne przeszkody techniczne. Warunki atmosferyczne na Florydzie początkowo charakteryzowały się zachmurzeniem i możliwością powstania burz. Naruszonych było 5 kryteriów warunków atmosferycznych przed startem. Później jednak pogoda poprawiła się. Pogoda w strefach TAL również była sprzyjająca.

Wahadłowiec Discovery wystartował ze stanowiska startowego 39A KSC o godzinie 03:59:37 UTC. Rozpoczął tym samym swoją 37 misję kosmiczną. Faza wznoszenia przebiegała bez żadnych problemów. Po 35 sekundach od startu ciąg silników SSME został zredukowany do 72% w celu zmniejszenia naprężeń odczuwanych przez statek podczas przejścia przez region maksymalnego stresu aerodynamicznego. Pełny ciąg 104% został przywrócony po 70 sekundach od startu. Rakiety SRB zostały odrzucone 2 minuty i 10 sekund po stracie, o 04:01 UTC. 3 minuty i 20 sekund po starcie wykonano odpalenie silników OMS. W czasie T+6 minut i 5 sekund wahadłowiec został ustawiony w pozycji poprawiającej łączność z satelitami TDRS. Wyłączenie silników głównych (Main Engne Cutt-off - MECO) nastąpiło po 8 minutach i 31 sekundach od startu, o godzinie 04:07 UTC. Zbiornik ET został odrzucony w czasie T+8 minut i 48 sekund. W czasie T+9 minut i 48 sekund automatyczna kamera w obszarze wejścia linii paliwowych do przedziału silnikowego rozpoczęła wykonywanie zdjęć zbiornika. Start był mocy, więc fotografowanie ułatwiał flash. Po 16 minutach od startu wyłączone zostały systemy APU. Po 30 minutach od startu zamknięto klapy przedziału silnikowego osłaniające obszar wejścia linii paliwowych. Wahadłowiec wszedł na właściwą wstępną trajektorię suborbitalną. Perygeum początkowej orbity znajdowało się na wysokości 58 kilometrów, a apogeum - na wysokości 230 kilometrów. Następnie odpalenie silników systemu OMS wprowadziło go na zaplanowaną orbitę. Manewr ten został przeprowadzony w czasie T+39 minut i 11 sekund.

Podczas startu obraz z kamery umieszczonej na zewnętrznym zbiorniku paliwa nie pokazał żadnych ewidentnych epizodów utraty pianki izolacyjnej. Był on uważnie śledzony, ponieważ podczas misji STS-127 wahadłowca Endeavour w czasie startu od zbiornika odpadło wyjątkowo dużo odłamków. Ocena stanu osłony termicznej wymagała kilku dni analiz zdjęć ze startu, pomiarów radarowych, danych z sensorów uderzenia pod panelami skrzydeł, danych ze skanowania za pomocą OBSS i zdjęć wahadłowca uzyskanych ze stacji przed cumowaniem. Wydawało się jednak, że przynajmniej podczas przejścia przez gęste warstwy atmosfery w osłonę termiczną nie mogły uderzyć żadne większe fragmenty pianki.

Po starcie astronauci wykonali zdjęcia i nagrania wideo odrzuconego zbiornika paliwa. Otwarte zostały tez drzwi ładowni i skonfigurowane inne systemy statku. O godzinie 07:31 UTC wykonany został manewr silnikowy NC-1, rozpoczynający procedurę zbliżania się do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Trwał on 58 sekund i zmienił szybkość statku o 90 stóp na sekundę. Rozłożono też antenę pasma Ku (Ku-Band Antenna), a Christer Fuglesang przesłał na Ziemię ręczne zdjęcia i nagrania zewnętrznego zbiornika paliwa. Pod koniec dnia uruchomiono i przetestowano manipulator wahadłowca (Remote Manipulator System - RMS). Za jego pomocą wykonano też wstępny przegląd izolacji na górnej stronie orbitera.

FLIGHT DAY 2
2 dzień lotu, 29/30 sierpnia był pierwszym pełnym dniem astronautów na obrocie. W nocy kontrola misji poinformowała o awarii dwóch małych silników typu vernier (ciąg 24 funtów) przedniego systemu RCS. Wystąpił w nich wyciek. Konieczne było więc wyłączenie tych silników z systemu. Nie powodowało to jednak większych kompilacji w dalszej części misji. Podczas końcowego podejścia do stacji konieczna była jednak większa uwaga podczas używania potężniejszych silniczków o ciągu 870 funtów. Do tej pory nie przeprowadzano dokowań do ISS bez tych silników, jednak załoga była przeszkolona w użytkowaniu trybu alternatywnego. W czasie gdy wahadłowiec jest zacumowany do stacji kontrolę orientacji przestrzennej zwykle zapewniają żyroskopy bloku ITS Z1, a do większych zmian orientacji stosowane są silniki typu vernier. Teraz jednak do tego celu postanowiono wykorzystać silniki w rosyjskiej części ISS.

Na początku dnia, o godzinie 20:57 UTC wykonany został manewr NC-2. Było to jedno z serii odpaleń silników przystosowujących trajektorię wahadłowca do cumowania. Silniki były uruchomione przez  16 sekund,  zmiana szybkości wynosiła 12 stóp na sekundę. Następnie załoga przystąpiła do jednego z głównych zadań dnia, jakim był standardowy przegląd stanu osłony termicznej wahadłowca. Badania zostały wykonane za pomocą systemu sensorów wysięgnika orbitera (Orbiter Boom Sensors System - OBSS). Obiekt ten znajdował się po boku ładowni. Został pochwycony przez manipulator RMS. Za pomocą tego systemu astronauci wykonali skanowanie przednich krawędzi skrzydeł, oraz obszaru nosowego orbitera. Seria badań osłony termicznej trwała około 5 godzin. Uczestniczyli w nich Kevin Ford, Pat Forrester i Jose Hernandez. Astronauci kolejno zmieniali się podczas tej procedury. Na początku wykonano skanowanie krawędzi przedniej skrzydła prawego. Potem OBSS został ustawiony w pozycji parkingowej, a załoga spożyła posiłek. Puźniej astronauci przystąpili do drugiej części inspekcji. Z użyciem OBSS przeskalowano obszar dziobowy orbitera. Następnie wykonano skanowanie przedniej krawędzi skrzydła lewego. Zakończyło to przegląd osłony. OBSS został następnie ponownie umieszczony na boku ładowni. Podczas przeglądu nie znaleziono żadnych ewidentnych uszkodzeń, ale dane wymagały oczywiście szczegółowej analizy trwającej 1 lub 2 dni. Za pomocą kamery manipulatora RMS wykonano też przegląd stanu izolacji pokrywającej gondole systemu OMS.

W dalszej kolejności, o godzinie 06:10 UTC wykonany został manewr NC-3. Silniki były uruchomione przez 13 sekund, co spowodowało zmianę szybkości wahadłowca o około 2 mile na godzinę. W trakcie dnia astronauci Danny Olivas, Christer Fuglesang i Nicole Stott zajmowali się przygotowaniami skafandrów EMU przeznaczonych do wykonania 5 spacerów kosmicznych przy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Wykonali testy szczelności i przygotowali skafandry do przeniesienia na stację. Przygotowane zostały też narzędzia używane podczas EVA. Astronauci przejrzeli też narzędzia stosowane podczas cumowania. Rozłożony został też pierścień systemu cumowniczego orbitera (Orbiter Docking System - ODS). Zainstalowana została ponadto kamera w systemie cumowniczym. Przygotowaniami systemu cumowniczego zajmowali się Forrester i Fuglesang. Na pokładzie wahadłowca przygotowywane były też laptopy i stacjonarny rower używany do ćwiczeń fizycznych. Tymczasem na stacji jej załoga przejrzała procedury związane z fotografowaniem spodu wahadłowca przed cumowaniem.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-128 (opis)
« Odpowiedź #2 dnia: Lipca 14, 2010, 01:57 »
FLIGHT DAY 3
3 dnia misji, 30/31 sierpnia wahadłowiec Discovery zacumował do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Na początku dnia skonfigurowane zostały systemy zarządzające danymi. W czasie dnia przeprowadzony został manewr korygujący orbitę NC-4. Wykonano go z zastosowaniem systemu OMS o godzinie 20:00 UTC. Odpalenie silników trwało 67 sekund, co zmieniło szybkość pojazdu o 105 stóp na sekundę. Perygeum orbity po manewrze znajdowało się na wysokości 190 mil lądowych, a apogeum - na wysokości 218 mil lądowych. Tym i kolejnymi manewrami zajmowali się Rick Sturckow i Kevin Ford. Kolejna korekta orbity została przeprowadzona o godzinie 20:49 UTC. Trwała ona 44 sekundy, a zmiana szybkości wyniosła 70 stóp na sekundę. Następnie w komputery pokładowe wprowadzone zostały najnowsze dane nawigacyjne. Potem, o godzinie 22:26 UTC uruchomiono silniki OMS w ramach manewru rozpoczynającego procedurę cumowania (Terminal Initiation Burn - TI). Manewr ten, wykonany w odległości 9.2 mili pozwolił na wejście na kurs kolizyjny z ISS i zbliżenie się do stacji podczas następnej orbity. Trwał on 11 sekund i zmienił szybkość wahadłowca o 9 stóp na sekundę. Tymczasem na stacji złącza SARJ kratownic ITS S3/S4 i ITS P3/P4 zostały zablokowane tak, aby panele słoneczne znajdowały się w orientacji właściwej dla cumowania. Następnie nawiązana została łączność pomiędzy wahadłowcem Discovery a ISS. Stacja została też ustawiona w orientacji przestrzennej umożliwiającej cumowanie. Silniki modułu Zvezda pozwoliły na ustawienie rosyjskiego kompleksu stacji zgodnie z wektorem ruchu orbitalnego. PMA 2 był natomiast odwrócony od kierunku ruchu. Manewr ten był większy niż zwykle, z powodu niesprawności silników vernier wahadłowca.

O godzinie 23:34 UTC wahadłowiec wykonał manewr korekcyjny MC-4. Kolejna niewielka korekta została przeprowadzona o 23:45 UTC. Następnie wahadłowiec zbliżał się do stacji, co ręcznie kontrolował Rick Sturckow. Po zbliżeniu się do stacji rozpoczął się manewr obrotu wahadłowca (Rendezvous Pitch Maneuver - RPM), zastosowany po raz pierwszy podczas lotu STS-114 wahadłowca Discovery. Za manewr ten odpowiedzialni byli Rick Sturckow, Kevin Ford i Jose Hernandez. Został on wykonany w odległości 600 stóp od ISS. Rozpoczął się o godzinie 00:03 UTC, już 31 sierpnia. Przebiegał nad Nową Zelandią. Polegał on na wykonaniu pełnego obrotu wokół osi poprzecznej promu, tak aby astronauci znajdujący się na ISS mogli wykonać zdjęcia osłony termicznej przy użyciu aparatów cyfrowych wyposażonych w obiektywy 400 i 800 milimetrów (rozdzielczość odpowiednio 3 i 1 cal). Zdjęcia wykonali Gennady Padalka i Michael Barratt. Zdjęcia zostały następnie przesłane na Ziemię i szczegółowo przeanalizowane. Tak jak podczas wcześniejszych lotów do ISS uzyskano około 300 fotografii.

Po zakończeniu obrotu i ustawieniu wahadłowca w odpowiednim punkcie wzdłuż wektora szybkości (+V), załoga promu skierowała wahadłowiec wprost na stację, z obszarem dziobowym w kierunku głębokiej przestrzeni kosmicznej. W odległości 400 stóp od ISS rozpoczął końcowy manewr zbliżania się. Rick Sturckow ręcznie sterował wahadłowcem tak, aby odpowiednio ustawić mechanizm cumowniczy względem PMA 2. Z powodu niesprawnych silników venier używany był alternatywny tryb autopilota (Alternate Digital Autopilot Mode - ALT-DAP). Komputery nawigacyjne automatycznie uruchamiały silniczki kontrolujące orientację przestrzenną, a  Sturckow ręcznie włączał większe silniki sterując wahadłowcem podczas podchodzenia do stacji. Wahadłowiec zbliżał się do stacji z szybkością 0.1 stopy na sekundę. Następnie rozpoczęto procedurę ostatecznego cumowania do stacji. Z dolnym węzłem cumowniczym ciśnieniowego łącznika PMA 2 przy przednim węźle cumowniczym modułu Harmony zetknął się pierścień cumowniczy systemu dokowania orbitera ODS. Po fizycznym połączeniu za pomocą rygli mocujących uzyskano połączenie hermetyczne. Cumowanie zostało odnotowane o godzinie 00:54 UTC, około 10 minut przed zaplanowanym czasem. Przebiegło bez żadnych problemów. Miało miejsce gdy oba statki kosmiczne przelatywały na wysokości 220 mil ponad południowo - wschodnią częścią Oceanu Atlantyckiego z szybkością 5 mil na sekundę. Jako ciekawostkę można nadmienić, że po cumowaniu masa kompleksu wykosiła prawie milion funtów. Stacja była ukończona w 83%, a jej masa wynosiła 699 010 funtów.

Po cumowaniu załoga przeprowadziła testy szczelności połączenia. Włazy między wahadłowcem Discovery na stacją zostały otworzone po 2 godzinach od cumowania, o 02:33 UTC. Wtedy w module Harmony spotkała się załoga promu Discoveryoraz 20 stała załoga Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, czyli Ekspedycja 20. Ekspedycję 20 Stanowski Gennady Padalka, Michael Barratt, Timothy Kopra, Roman Romanenko, Robert Thirsk i Frank De Winne. Padalka i Barratt dotarli na ISS stadkiem Soyuz TMA-14 w ramach misji 18S. Wraz z Koichim Wakatą tworzyli Ekspedycję 19. Romanenko, De Winne i Thirsk dołączyli do nich podczas misji 19S (lot statku Soyuz TMA-15), tworząc z pozostałymi członkami załogi Ekspedycję 20. Kopra dołączył do załogi podczas misji STS-127 wahadłowca Endeavour, zastępując Koichi Wakatę. W czasie długoterminowej misji Ekspedycji 19 i Ekspedycjo 20 wykonano 2 spacery kosmiczne oraz przyjęto statki zaopatrzeniowe Progress M-02M (misja 33P) i Progress M-67 (misja 34P). Ekspedycja 20 była pierwszą 6-sobową załogą stacji.

Po cumowaniu wahadłowca Discovery na ISS dopiero po raz drugi znajdowało się aż 13 osób. Po krótkiej ceremonii powitalnej i standardowej odprawie bezpieczeństwa na statek Soyuz przeniesiony został profilowany fotel Nicole Stott. Tym samym oficjalnie stała się ona członkiem Ekspedycji 20. Timothy Kopra oficjalnie dołączył natomiast do załogi wahadłowca Discovery. Wymiana została zakończona o godzinie 03:49 UTC. Była to już ostatnia misja promu kosmicznego w której wykonywana była zmiana członka staje załogi stacji.

Za pomocą ramienia stacji i wahadłowca przeniesiono też OBSS. Ramię CanadArm2 pochwyciło OBSS i wyciągnęło z ładowni. Następnie OBSS został uchwycony przez manipulator RMS wahadłowca. Po odłączeniu końcówki CanaArm2 OBSS został przeniesiony w pozycję parkingową. Ramionami sterowali Ford, Kopra, Pat Forrester i Jose Hernandez. Dzięki przeniesieniu OBSS zyskano przestrzeń niezbędną podczas przenoszenia modułu MPLM Leonardo. W czasie dnia astronauci Sturckow, Christer Fuglesang i Stott przenieśli na stację skafandry EMU oraz narzędzia stosowane podczas spacerów kosmicznych. Danny Olivas montował kamery TV i aparaty fotograficzne. Roman Romanenko, Robert Thirsk i Frank De Winne ćwiczyli i kontynuowali swoje prace na stacji.

Tymczasem na Ziemi trwały analizy zdjęć i innych danych ze startu. Do tej pory nie znaleziono żadnych śladów większej utraty pianki z zewnętrznego zbiornika paliwa. Zaobserwowano jeden odłamek, pochodzący najprawdopodobniej z obszaru międzyzbiornika. Faza wznoszenia wydawała się bardzo czysta, ale analizy jeszcze nie zostały zakończone.

FLIGHT DAY 4
4 dnia lotu, 31 sierpnia/1 września moduł MPLM Leonardo został tymczasowo przyłączony do stacji. Do tego celu podłużył manipulator CanadArm2. Jego bazą operacyjną był interfejs danych i mocy (Power and Data Grappe Fixture - PDGF) ma module Harmony. Ramieniem sterowali Michael Barratt i Kevin Ford za pomocą stacji sterowniczej w module Destiny. Moduł MPLM Leonardo miał całością masę 13.5 tony, z czego zapasy i wyparzenie dla stacji stanowiło 7.5 tony. CanadArm2 opuścił się do ładowni wahadłowca Discovery i o godzinie 20:04 UTC pochwycił moduł logistyczny. Następnie uwolnione zostały zatrzaski mocujące moduł w ładowni. Potem CanadArm2 powoli wyciągnął MPLM Leonardo ponad ładownię wahadłowca Discovery. Ramię powoli przemieściło ten element w pozycję w której został on obrócony o 90 stopni i przeniesiony w pozycję umożliwiającą połączenie z modułem Harmony. Odległość pomiędzy ładownią a systemem cumowniczym Harmony była niewielka, i po obrocie układ cumowniczy MPLM Leonardo znajdował się się tylko 8 centymetrów od miejsca instalacji. Następnie mechanizm cumowniczy (Common Berthing Mechanism - CBM) na końcu modułu MPLM Leonardo zetknął się ze skierowanym w stronę nadiru mechanizmem CMB modułu Harmony. Następnie wykonana została sekwencja łączenia dwóch modułów. Zajmowali się nią  Tim Kopra i Christer Fuglesang. Na początku w 2 fazach uruchomiono 16 zautomatyzowanych rygli mocujące. Następnie zacisnęły się zatrzaski. MPLM Lelonardo został dzięki temu fizycznie podłączony do Harmony o godzinie 21:56 UTC. Potem końcówka CanadArm2 została odłączona. Następnie rozpoczęto podnoszenie ciśnienia w obszarze pomiędzy włazami MPLM Lelonardo i Harmony. Procedura ta zaczęła się wcześniej niż planowano. Dzięki temu moduł został aktywowany dosyć szybko. Astronauci wykonali testy szczelności i podłączyli kable zasilające kable danych oraz linie chłodzące.

Przygotowania do otwarcia włazu przebiegały bardzo sprawnie. Załoga otworzyła moduł logistyczny o 03:54 UTC (już 1 września), 90 minut przed planowanym czasem. Pierwszymi załogantami którzy do niego weszli byli Christer Fuglesang i Frank DeWinne. Astronauci następnie rozpoczęli wstępne przenoszenie na stację materiałów zgromadzanych na pokładzie MPLM Leonardo, ale prace koncentrowały się raczej wokół przygotowań do zasadniczego etapu transferu wyposażenia w ciągu następnych dni.. Kontynuowane były też transfery wyposażenia i zapasów umieszczonych w kabinie załogowej wahadłowca. Zajmowali się tym Pat Forrester, Hernandez i Danny Olivas. Rick Sturckow prócz przenoszenia materiałów monitorował też systemy wahadłowca Discovery. Nicole Stott zapoznawała się z aktualną pracą na stacji. Oprowadzał ją Kopra. Astronauci przejrzeli też procedury związane z pierwszym spacerem kosmicznym, zaplanowanym na następny dzień. Uczestniczyli w tym wszyscy Amerykanie oraz Gennady Padalka. John Olivas i Nicole Stott przygotowywali też narzędzia przeznaczone do wykorzystania podczas spaceru. Członkowie załogi stacji - Roman Romanenko, Robert Thirsk i Frank De Winne obsługiwali eksperymenty naukowe na ISS oraz prowadzili zwyczajne prace konserwacyjne.

Olivas i Stott spędzili noc w śluzie Quest przed EVA 1. Dzięki obniżonemu ciśnieniu powietrza z 14.7 psi do 10.2 psi możliwe było szybkie pozbycie się azotu z krwi przed spacerem kosmicznym wykonywanym w skafandrach w których ciśnienie wynosi 5 psi. Procedura taka była stosowana już do wielu misji wahadłowców na ISS.

Tymczasem na Ziemi praktycznie zakończyły się analizy danych na temat stanu osłony termicznej zebranych podczas skanowania za pomocą instrumentów OBSS. Nie znaleziono żadnych poważniejszych problemów w obszarze dziobowym i na panelach przedniego brzegu skrzydła. Wstępna analiza zdjęć z manewru RPM również nie wykazała żadnych istotniejszych uszkodzeń płytek żaroodpornych. Dzięki temu postanowiono odwołać dodatkowe przeglądy wybranych miejsc za pomocą OBSS. Gdyby były konieczne, można było je przebadać podczas 6 dnia misji.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-128 (opis)
« Odpowiedź #3 dnia: Lipca 14, 2010, 01:57 »
FLIGHT DAY 5
5 dnia misji, 1/2 września wykonany został pierwszy spacer kosmiczny misji 17A (STS-128), czyli EVA 1. Do jego zadań zaliczało się zdemontowanie starego zbiornika azotu (Ammonia Tank Assembly - ATA) na ITS P1, oraz demontaż 2 pakietów eksperymentów - europejskiego zestawu eksperymentów technologicznych (European Technology Exposure Facility - EuTEF) i kontenerów 6a i 6b eksperymentu materiałowego na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (Materials International Space Station Experiment - MISSE).

Astronauci John Olivas i Nicole Stott rozpoczęli spacer kosmiczny o godzinie  21:49 UTC opuszczając śluzę Quest w skafandrach EMU. Następnie skonfigurowali narzędzia i przeszli po powierzchni modułów stacji na kratownicę ITS P1. Tam przystąpili do realizacji pierwszego zadania spaceru, jakim był demontaż zbiornika ATA. Zbiorki te są elementami układu chłodzenia stacji. Zabierany na Ziemię ATA zawierał około 30% wyjściowej ilości amoniaku. Masa zbiornika w czasie startu wyniosła  1 295 funtów, z czego amoniak stanowił 200 funtów. Był to jeden z najmasywniejszych elementów stacji przenoszonych przez astronautów w czasie EVA. W celu odłączenia starego zbiornika astronauci odłączyli dwie linie transferu amoniaku, dwie linie doprowadzające azot używany do podnoszenia ciśnienia w systemie, oraz dwa przewody elektryczne. Zdemontowali też 4 śróby. Podczas odłączania linii amoniaku wystąpiły drobne problemy z odłączanie wtyczki. Nie zaobserwowano wycieków żądnych resztek tej substancji. Gdyby zanieczyściła skafandry mogłaby być niebezpieczna po powrocie do śluzy. Następnie astronauci działając razem unieśli zbiornik z jego miejsca montażu na ITS P1 i ustawili w pozycji umożliwiającej jego pochwycenie za pomocą CanadArm2. Następnie końcówka CamadArm2 uchwyciła zbiornik. Ramieniem sterowali Ford i Thirsk. Zbiornik został pozostawiony na końcu CanaArm2 do czasu drugiego spaceru kosmicznego. Danny Olivas poformował kontrolę misji, że możliwe jest uszkodzenie jego rękawicy  na palcu prawej ręki. Po obejrzeniu zdjęć rękawicy kontrola lotu poinformowała jednak, że rękawica jest w dobrym stanie i spacer kosmiczny może być kontynuowany.

Spacer kosmiczny trwał już 2 godziny. W tym czasie nastąpiła 33-minutowa przerwa w łączności z powodu burzowej pogody w okolicach zlokalizowanej w Guam pośredniej stacji przekazującej dane z satelity TDRS-275 do stacji TDRS w Nowym Meksyku. Po demontażu zbiornika astronauci przystąpili do demontażu eksperymentów zainstalowanych na platformie zewnętrznej modułu Columbus (Columbus External Payload Adaptor - CEPA) składającej się z płyty podstawowej, aktywnego mechanizmu łączącego otwieranego w czasie lotu (Active Flight Releasable Attachment Mechanism - AFRAM), wtyczek i uprzęży. Pierwszym z demontowanych eksperymentów był EuTEF. Umożliwiał on wystawienie w otwartą przestrzeń kosmiczną eksperymentów inżynieryjnych. System działał całkowicie automatycznie. Jego masa wynosiła 350 kg a pobór mocy - 450 W. W skład zainstalowanych na nim instrumentów wchodziło 9 urządzeń: eksperyment ekspozycji i degradacji materiałów w kosmosie (Material Exposure and Degradation Experiment - MEDET) opracowany przez CNES, ONERA, University of Southampton, ESA; eksperyment pomiarów radiacji (Radiation Measurements Eskepriment - DOSTEL) opracowany przez DLR Institute of Flight Medicine; system testowy właściwości tribologicznych materiałów (Testbed for the Tribology Properties of Materials in Space - TRIBOLAB) opracowany przez INTA i INASMET; eksperyment fotobiologiczny i egzobiologicznyczny (Photobiology and Exobiology Exposed Experiment - EXPOSE) opracowany przez Kayser - Threde w ramach kontraktu z ESA; detektor mikrometeoridów i śmieci kosmicznych (Micrometeoroid and Orbital Debris Detector 2 - DEBIE-2) opracowany przez Patria Finavitec w ramach kontraktu z ESA; detektor tlenu atomowego (Atomic Oxygen Detector - FIPEX) opracowany przez University of Dresden; plazmowy pistolet elektronowy do rozładowywania plazmy na orbicie (Plasma Electron Gun Payload for Plasma Discharge in Orbit - PLEGLAY) opracowany przez Thales Alenia Space w ramach kontraktu z ASI; system monitoringu środowiska termicznego EuTEF (EuTEF Thermal Environment Monitoring Experiment - EuTEMP); oraz kamera do obserwacjo Ziemi (Earth Viewing Camera - EVC) opracowana przez ESA/Carlo Gavazzi Space dla celów edukacyjnych.

Stott zamontowała obejmę na stopy na końcu CanadArm2. Następnie zamocowała na niej nogi. W tym czasie Olivas udał się w okolice modułu Columbus, gdzie wykonał dokumentację fotograficzną stanu pakietu EuTEF. Następnie Stott została przemieszczona w okolice EuTEF na końcu modułu Columbus za pomocą CanadAm2. Olivas zdemontował jedną śrubę mocującą EuTEF do CEPA. Stott pochwyciła EuTEF. Następnie została z nim przemieszczona do ładowni wahadłowca za pomocą CanadArm2. Do ładowni przeszedł również Olivas. Oboje przystąpili do zamocowania EuTEF do lekkiej wielozadaniowej struktura podpierająca eksperymenty (Lightweight Multi-Purpose Experiment Support Structure Carrier - LMC). Był to nosiciel przeznaczony do przenoszenia nieciśnieniowych ładunków w ładowni. EuTEF został przyłączony LMC za pomocą pasywnego mechanizmu łączącego otwieranego w czasie lotu (Pasive Flight Releasable Attachment Mechanism - PFRAM). W tym celu astronauci przykręcili jedną śrubę. Napotkali tutaj drobne problemy.

Po umieszczeniu EuTEF w ładowni astronauci przystąpili do demontażu pakietów MISSE 6a i 6b. Były one zainstalowane na zewnątrz modułu Columbus, chociaż MISSE był eksperymentem NASA. Eksperyment ten pozwalał na wystawienie ponad 400 próbek różnorodnych materiałów na warunki panujące w przestrzeni kosmicznej. Został zamontowany na stacji podczas misji STS-123 wahadłowca Endeavour w marcu 2008r. Olivas przeszedł z ładowni na moduł Columbus, gdzie czekał na Stott. Zamknął w tym czasie kontenery eksperymentu i odłączył dwa kable. Kontrola misji poinformowała, że astronauci pracują zgodnie z zaplanowanym czasem. Stott zeszła z platformy na końcu CanadArm2 i dołączyła do niego. Olivas następnie odłączył pierwszy pakiet i przekazał go Stott, która zabrała go do ładowni i zainstalowała w miejscu składowania. Olivas miał problemy ze zdemontowaniem drugiego pojemnika. Nie mógł usunąć szpil mocujących. Podczas instalacji eksperymentu również napotkano problemy z ich montażem. W celu demontażu eksperymentu posłużył się małym młotkiem. Po pewnym czasie udało się zdjąć pojemnik. Olivas następnie zabrał pakiet do ładowni wahadłowca.

Potem astronauci wykonali jeszcze kilka dodatkowych zadań. Stott zamontowała ochronne pokrycia na kamerach ramienia CanadArm2. Służyły one do ochrony soczewek kamer przed gazami z silników podczas przechwytywania statków zaopatrzeniowych typu HTV. Olivas pracował natomiast przy kablu grzejnika na PMA 3. Po zakończeniu tego zadania astronauci złożyli narzędzia i udali się do śluzy Quest kończąc spacer kosmiczny. Podczas powrotu do śluzy Olivas poinformował o licznych śladach zderzeń z odłamkami orbitalnymi na zewnątrz Quest i na pojemniku na narzędzia. Wykonał zdjęcia tych uszkodzeń. Spacer EVA 1 został zakończony o godzinie 04:24 UTC (już 2 września). Trwał 6 godzin i 35 minut. Był to 131 spacer kosmiczny w historii ISS. Trwały one łącznie 817 godzin i 11 minut. Zakończył się pełnym powodzeniem. W trakcie jego trwania wykonano wszystkie zaplanowane zadania bez większych przeszkód. Był to trzeci spacer kosmiczny w karierze Olivasa, ale pierwszy dla Stott.

Tymczasem na stacji trwało przenoszenie wyposażenia z modułu MPLM Leonardo oraz z kabiny załogowej orbitera Discovery. Zajmowali się tym Jose Hernandez, Tim Kopra, Christer Fuglesang i Mike Barratt. Na ISS przeniesiono nowy przedział sypialny dla załogi (Crew Quarter - CQ), regał systemu rewitalizacji powietrza (Air Revitalization System Rack - ARS), oraz sprzęt treningowy (Combined Operational Load Bearing External Resistance Treadmill - COLBERT).

Przedział sypialny CQ został zainstalowany w module JEM Kibo. Na stacji znajdowały się już 2 takie przedziały w module Harmony. Każdy taki przedział może pomieścić jednego załoganta. Zapewnia stłumienie hałasów, zmniejszenie tła promieniowania, kontrolowany przepływ powietrza, oraz komunikację. Zawiera redundancyjne systemy zasilania i układy alarmowe. Zawiera też liczne uchwyty, regulowane oświetlenie i kontrolowaną wentylację.

Regał ARS zawiera system usuwający dwutlenek węgla ( Carbon Dioxide Removal Assembly - CDRA); podsystem usuwający śladowe zanieczyszczenia powietrza (Trace Contaminant Control Subassembly - TCCS); oraz analizator główny (Major Constituent Analyzer - MCA). CDRA pozwala na kontrolę zawartości dwutlenku węgla na stacji. TCCS służy do usuwania z atmosfery potencjalnie niebezpiecznych zanieczyszczeń występujących w małych stężeniach. MCA monitoruje zawartość głównych składników atmosfery w kabinie (N2, O2, CO2, CH4, H2 i pary wodnej). System ten został tymczasowo zainstalowany w module JEM Kibo. Jego ostateczną lokalizacją jest moduł Tranquility.

COLBERT pozwala na wykonywanie ćwiczeń fizycznych istotnych dla zachowania sprawności w warunkach mikrograwitacji. Ponadto pozwala na zbierane danych na temat utraty masy kości i mięśni. Pozwalają one na badania wpływu mikrograwotacji na układ krążenia, kości, mięśnie, oraz narządy zmysłowe. Na stacji znajduje się już inne urządzenie tego typu - TVIS (Treadmill with Vibration Isolation System), umieszczony we wnęce w podłodze modułu Zvezda. Drugie takie urządzenie zwiększa dostępność do ćwiczeń.

Na końcu dnia na stacji znajdowało się 64% materiałów z kabiny załogowej i 18% ładunku modułu MPLM Leonardo. Ze stacji do kabiny wahadłowca przeniesiono już 93% materiałów, a do modułu Leonardo - 30%.

FLIGHT DAY 6
6 dnia misji, 2/3 września prace koncentrowały się głównie na przenoszeniu wyposażenia i zapasów z modułu MPLM Leonardo na pokład stacji. Przenoszeniem i instalacją nowego sprzętu zajmowali się Rick Sturckow, Kevin Ford, Pat Forrester, Jose Hernandez, Fuglesang, oraz członkowie Ekspedycji 20 - Gennady Padalka i Frank De Winne. W czasie dnia załoga przeniosła na stację zintegrowany regał do badań płynów (Fluid Integrated Rack - FIR), regał do badań materiałowych 1 (Materials Science Research Rack 1 - MSRR 1), oraz zamrażarkę laboratoryjną dla ISS 2 (Minus Eighty-Degree Laboratory Freezer for ISS-2 - MELFI-2).

Regał FIR służy do badań fizyki płynów w takich obszarach jak zachowanie się koloidów, żelów, baniek, zmian fazowych, oraz funkcjonowania włoskowatości w stanie mikrograwitacji. Zbierane za jego pomocą dane mogą zostać wykorzystane podczas projektowania zbiorników paliwa, instalacji wodnych i innych systemów z płynami na statkach kosmicznych. Regał ten podczas eksperymentów zapewnia gromadzenie danych i kontrolę, interfejs z sensorami, laser, oświetlenie białym światłem, obrazowanie, zasilanie i chłodzenie. W regale tym astronauci mogą szybko przygotowywać eksperymenty, a następnie dalsze czynności nogą być wykonywane zdalnie przez Centrum Badań Zdalnych (Telescience Support Center - TSC) w Centrum Badawczym im. Glenna (Glenn Research Center), lub przez naukowców w ich macierzystych instytucjach.

Regał MSRR 1 służy do podstawowych badań materiałowych w warunkach mikrograwitacji. W jego obrębie można umieścić rozmaite moduły eksperymentów (Experiment Modules - EMs). Badane mogą być różne rodzaje materiałów, takie jak metale, stopy, polimery, półprzewodniki, substancje ceramiczne, kryształy i szkliwa. Zbierane dane pozwolą na znalezienie nowych zastosowań dla istniejących materiałów i opracowywanie nowych materiałów. Początkowo do umieszczenia w nim przeznaczone było laboratorium materiałowe (Materials Science Laboratory - MSL) należące do ESA, oraz piec o niskim gradiencie (Low Gradient Furnace - LFG). Praca z tymi eksperymentami polega na wsuwaniu nabojów z próbkami, które następnie są ogrzewane w piecu i chłodzone. Regał MSRR 1 został umieszczony w module Destiny.

MELFI-2 pozwalał na przechowywanie próbek z eksperymentów w temperaturze nawet -80C. Został zbudowany przez ESA i obsługiwany przez NASA. Zawiera 4 nienależne komory. W każdej z nich może być ustawiona inna temperatura. Każda komora jest próżniowo odizolowana od otoczenia. Ma kształt cylindryczny i objętość 75 litrów. Można w niej umieścić próbki o różnych kształtach i wielkości. Całkowita pojemność wynosi około 300 litrów. Pierwsza część tego systemu - MELFI-1 została dostarczona na stację podczas lotu STS-121 wahadłowca Discovery i umieszczona w module Destiny. Potem przeniesiono ją do laboratorium JEM Kibo. Miejscem instalacji MELFI-2 był moduł Destiny.

W czasie dnia astronauci zakończyli też przegotowywania nowego przedziału sypialnego. Zajmował się tym głównie Mike Barratt. Jako pierwszy nowy przedział zajął Robert Thirsk. Podczas dnia Thirsk zajmował się przenoszeniem toreb z jedzeniem i innymi zapasami. Nicole Stott w dalszym ciągu zapoznawała się z pracami prowadzonymi na stacji. Później wraz z De Winne przez 2 godziny trenowała przechwycenie statku HTV. Roman Romanenko prowadził prace konserwacyjne. Danny Olivas i Hernandez uczestniczyli w dwóch wydarzeniach medialnych. Najpierw rozmawiali z reporterami ze stacji CNN Espanol, Televisa Mexico i KCRA-TV. Później odpowiadali na pytania zadane za pośrednictwem serwisów  Twitter i YouTube. John Olivas i Christer Fuglesang  przygotowywali też skafandry EMU i narzędzia przeznaczone do użycia podczas EVA. Członkowie załogi przejrzeli też procedury związane z EVA 2. Olivas i Fuglesang spędzili noc w śluzie Quest przed drugim spacerem kosmicznym, zaplanowanym na następny dzień.

Tymczasem na Ziemi zakończyły się analizy danych dotyczące stanu osłony termicznej wahadłowca Discovery. Jednymi bardzo małymi uszkodzeniami było niewielkie naruszenie powierzchni płytki żaroodpornej na wybrzuszeniu przygotowanym do eksperymentu aerodynamicznego podczas lotu atmosferycznego, oraz wystający fragment izolacji na gondoli jednego z systemów OMS. Oba uszkodzenia nie stanowiły żadnego problemu. Uszkodzenie płytki nie powinno też wpłynąć na wyniki eksperymentu. Oficjalnie uznano, że osłona termiczna jest w pełni zdolna do wejścia w atmosferę. Śledzono też fragment adaptera SYLDA rakiety Ariane 5, który mógł przelecieć dosyć blisko stacji. Obiekt ten nosił numer katalogowy 29274. Znalazł się na orbicie po starcie rakiety Ariane 5, która wyniosła dwa satelity komunikacyjne (japońskiego i francuskiego) 11 sierpnia 2006r. Obiekt ten znajdował się na orbicie o perygeum poniżej 200 mil i apogeum na wysokości 20 000 mil. Oszacowania wskazywały, że odłamek ten może przelecieć koło stacji w odległości tylko 11 kilometrów. Decyzja, czy konieczny będzie manewr zwiększając odległość przelotu została odłożona do końca dnia, gdy dostępne były dokładniejsze dane. Manewry wykonywano do tej pory, gdy prawdopodobieństwo zderzenia było wyższe od 1:20 000. Zdecydowano jednak że manewr, który można by wykonać za pomocą silników wahadłowca nie będzie konieczny. Mógł on być przeprowadzony po EVA 2.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: STS-128 (opis)
« Odpowiedź #3 dnia: Lipca 14, 2010, 01:57 »

Scorus

  • Gość
Odp: STS-128 (opis)
« Odpowiedź #4 dnia: Lipca 14, 2010, 01:58 »
FLIGHT DAY 7

7 dnia misji, 3/4 września przeprowadzony został drugi spacer kosmiczny, czyli EVA 2. Jego celem była instalacja nowego zbiornika amoniaku ATA na kratownicy ITS P1 oraz umieszczenie starego zbiornika w ładowni wahadłowca Discovery. Spacer zaczął się z prawie godzinnym opóźnieniem. W czasie przygotowań konieczne było otwarcie hełmu skafandra Olivasa w celu poprawienia paska na podbródku, utrzymującego czapkę ze słuchawkami i mikrofonami. Astronauci  John Olivas i Christer Fuglesang rozpoczęli spacer opuszczając śluzę Quest w skafandrach EMU o godzinie 22:12 UTC. Po przygotowaniu narzędzi astronauci przeszli do ładowni wahadłowca. Olivas rozpoczął pracę przy nowym zbiorniku ATA, umieszczonym na nosicielu LMC. Tam usunął izolację z nowego zbiornika amoniaku. W tym czasie Fuglesang zaczepił nogi na obejmie na końcu ramienia CanadArm2. CamadArm2 od czasu EVA 1 utrzymywał też stary zbiornik ATA. Oboje odłączyli następnie nowy zbiornik od LMC. W tym celu zdemontowali 4 śruby. Następnie Fuglesang pochwycił nowy zbiornik i został z nim powoli przemieszczony za pomocą wysięgnika CanadArm2 w miejsce instalacji na segmencie ITS P1 głównej kratownicy stacji. Manewr ten trwał około 30 minut. Ramieniem sterowali astronauci Kevin Ford i Nicole Stott. Nowy zbiornik miał masę 1 702 funtów, z czego amoniak stanowił 600 funtów. Spacer kosmiczny trwał już 2 godziny. W tym czasie na miejsce prac przeszedł też Olivas poruszając się po powierzchni modułów stacji. Po umieszczeniu nowego zbiornika ATA w miejscu montażu oboje zamocowali go przy użyciu 4 śrub. W dalszej kolejności Olivas podłączył dwa kable elektryczne, a później 4 linie płynów. Na końcu ramienia CanadArm2 znajdował się teraz tylko Fuglesang i stary zbiornik ATA.

Druga część spacer była poświęcona na umieszczenie starego elementu ATA na nosicielu LMC w ładowni wahadłowca. W tym celu Fuglesang pochwycił stary zbiornik utrzymywany przez zakończenie CamadArm2. Na komendę Fuglesanga obsługa ramienia - Ford i Stott zwolniła zaczepy końcówki wysięgnika. Dzięki temu zbiornik był utrzymywany przez Fuglesanga. Fuglesang przypiął do niego swoją uprząż bezpieczeństwa, którą następnie usunął Olivas. Potem Fuglesang ze zbiornikiem został powoli przeniesiony za pomocą CanadArm2 do ładowani wahadłowca. W tym czasie mijała 4 godzina spaceru. Do ładowni wahadłowca przeszedł też Olivas. Oboje zamocowali stary zbiornik na strukturze LMC. W tym celu zainstalowali 4 śruby. Na starym zbiorniku astronauci zamontowali też arkusze izolacji termicznej. Ze zbiornika został też zdemontowany uchwyt dla CanadArm2. Kontrola misji poinformowała też w tym czasie, że rozpoczęło się już podnoszenie ciśnienia w nowym zbiorniku, co było częścią jego aktywacji. Po zakończeniu zabezpieczania starego zbiornika  ATA Fuglesang zszedł z platformy na końcu CanaArm2.

Prace ze zbiornikami ATA zakończyły się około 50 minut szybciej niż planowano. Dzięki temu astronauci mogli wykonać kilka dodatkowych zadań. Danny Olivas przeszedł na kratownicę ITS S1, gdzie zainstalował uchwyt dla ramienia CanadArm2 (zdemontowany ze starego zbiornika) na znajdującym się tam zbiorku ATA. Był on przeznaczony do wymiany w 2010r. Fuglesang zainstalował natomiast dwa dodatkowe pokrycia ochronne na kamerach manipulatora CanadArm2. Zamontował też przenośny ogranicznik na stopy na głównej kratownicy. Ułatwi on pracę podczas przyszłych spacerów kosmicznych. Olivas kontynuował następnie pracę z kablem grzejnika na PMA 3, pierwotnie planowano je wykonać podczas EVA 3. Kabel wymagał przełączenia po przeniesieniu PMA 3 na inny węzeł cumowniczy modułu Harmony. Kabel był jednak ustawiony w nieoczekiwany sposób. Wtyczka była obrócona o około 90 stopni w stosunku do jej gniazda. Ustawienie takie powstało prawdopodobnie podczas ostatniej relokacji PMA 3. Kontrola misji zdecydowała więc o wstrzymaniu prac. Astronauci spakowali potem narzędzia i rozpoczęli powrót do śluzy Quest. Spacer EVA 2 zakończył się o godzinie 04:51 UTC (już 4 września). Trwał 6 godzin i 39 minut. Zakończył się pełnym sukcesem. Wszystkie zaplanowane zadania udało się zrealizować bez problemów. Łącznie dwa spacery kosmiczne misji STS-128 trwały 13 godzin i 14 minut. W historii ISS był to 132 spacer kosmiczny. Trwały one łącznie 823 godziny i 50 minut. Był to 4 spacer kosmiczny dla Olivasa i 3 dla Fuglesanga. Nowy zbiornik ATA pomyślnie przeszedł  wstępne testy. Zdemontowany zbiornik był przeznaczony do odnowienia i umieszczenia na kratownicy ITS S1 podczas misji wahadłowca w 2010r.

W czasie dnia astronauci Rick Sturckow, Jose Hernandez, Mike Barratt, Robert Thirsk i Frank De Winne kontynuowali rozładowywanie modułu MPLM Leonardo. Transfer zaopatrzenia został już zakończony w około 60%. Z modułu Leonardo na stację przeniesiono już około 90% materiałów. Pod koniec dnia przenoszenie wyposażenia i zapasów było ukończone w około połowie. Gennady Padalka i Roman Romanenko prowadzili prace konserwacyjne w rosyjskiej części stacji.

FLIGHT DAY 8

8 dnia lotu, 4/5 września załoga wahadłowca miała wolny poranek. Załoga stacji również miała zaplanowany czas wolny. Poza tym jej członkowie prowadzili prace konserwacyjne. Stott, Thirsk i De Winne studiowali też procedury związane z przechwytywaniem i cumowanie statku HTV. Obie załogi zjadły wspólny posiłek. Ich członkowie uczestniczyli po południu w konferencji prasowej. W jej trakcie odpowiadali na pytania zadawane przez reporterów z USA, Kanady i Szwecji. Wydarzenie to trwało około 40 minut. W drugiej części dnia astronauci zajmowali się przenoszeniem materiałów i zapasów. Przenoszenie zaopatrzenia z modułu MPLM Leonardo było już na ukończeniu. Prace koncentrowały się głównie na załadunku modułu rzeczami przeznaczonymi do zabrania na Ziemię. W module Harmony przenoszono też kable, co było częścią przygotowań do cumowania statku HTV 1. Ponadto kalibrowane były sensory systemu generującego tlen.

Danny Olivas i Christer Fuglesang przygotowywali też narzędzia i skafandry kosmiczne do EVA 3. Cała załoga wahadłowca oraz Stott i Padalka przeglądała procedury związane z ostatnim spacerem kosmicznym misji. Astronauci Olivas i Fuglesang spędzili noc w śluzie Quest przed trzecim spacerem zaplanowanym na następny dzień. Z planu tego spaceru usunięto przenoszenie kabli grzejnika na PMA 3. Poza tym plan spaceru nie uległ zmianie. Śledzony fragment rakiety Ariane 5 przeleciał w odległości 1.3 km od stacji. Było to zgodne z oszacowaniami poczynionymi na podstawie najdokładniejszych danych.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-128 (opis)
« Odpowiedź #5 dnia: Lipca 14, 2010, 01:59 »
FLIGHT DAY 9

9 dnia misji, 5/6 września przeprowadzony został trzeci i ostatni spacer kosmiczny misji  STS-128, EVA 3. Jego celem było wykonanie serii mniejszych prac przy ISS. Astronauci Danny Olivas i Christer Fuglesang opuścili śluzę Quest rozpoczynając spacer o godzinie 20:39 UTC. Po przygotowaniu narzędziu astronauci udali się na sekcję S3 kratownicy ITS S3/S4. Tam przystąpili do wykonywania pierwszego zadania spaceru, jakim było rozłożenie mechanizmu przyłączania ładunku użytecznego (Payload Attachment System - PAS). Znajdował się on blisko zewnętrznego końca kratownicy, na jej stronie skierowanej w stronę zenitu.

PAS był jednym z mechanizmów przeznaczonych do dołączenia platform typu ELC (EXPRESS Logistics Carrier) z częściami zamiennymi. Na PAS umieszczonym na zenitalnej stronie ITS S3/S4 zainstalowana zostanie platforma ELC-2 ze zbiornikiem gazu pod wysokim ciśnieniem, zapasowym żyroskopem kontroli momentu (Control Moment Gyro - CMG) dla ITS Z1, zapasowym modułem pompy (Pump Modile - PM), systemem okablowania transportera MT, sprzętem dla eksperymentów, oraz mechanizmem FRAM. Montaż ELC 2 był zaplanowany na misję STS-129 wahadłowca Atlantis. Mechanizmy łączące tego typu spowodowały serię problemów podczas wcześniejszych misji. W trakcie lotu STS-119 wahadłowca Discovery  nie udało się rozłożyć bardzo podobnego nieciśnieniowego systemu przyłączania ładunków (Unpressurized Cargo Carrier Attachment System - UCCAS) na segmencie ITS P1. Zablokowała się wtedy szpila mocująca (Adjustable Diameter Pin - ADP). Z tego powodu zaniechano też wtedy rozkładania PAS na ITS S3/S4. W trakcie lotu STS-127 wahadłowca Endeavour system UCCAS został rozłożony za pomocą specjalnie przygotowanego narzędzia. Z braku czasu ponownie zrezygnowano wtedy z rozkładania PAS na ITS S3/S4.

Astronauci dysponowali odpowiednim narzędziem z powodzeniem zastosowanym podczas misji STS-127. Szpila mocująca nie sprawiła jednak większych trudności. Astronauci usunęli klamry i szpilę APD blokującą zawiasy mechanizmu. Po przesunięciu zasuwy i ustawieniu mechanizmu we właściwy sposób zabezpieczenia te zostały ponownie zamontowane. Nie sprawiło to tym razem większych problemów. Danny Olivas miał tylko niewielkie trudności z ustawieniem mechanizmu we właściwej pozycji. Kontrola misji poinformowała, że zadanie to udało się wykonać znacznie przed zaplanowanym czasem.

Po zakończeniu rozkładania PAS astronauci wrócili do śluzy Quest, gdzie zostawili część nie potrzebnych już narzędzi. Zabrali natomiast nowe wyposażenie. Następnie przeszli na kratownicę ITS S0. Tam oboje przystąpili do wymiany wadliwego osprzętu żyroskopów bloku ITS Z1 (Rate Gyro Assembly - RGA). W tym celu Olivas odłączył dwa kable. Następnie odkręcił dwie śruby. Fuglesang odkręcił dwie następnie śruby. Następnie wyciągnął stary system i tymczasowo zaczepił go na poręczy na powierzchni kratownicy niedaleko miejsca prac. Następnie na jego miejsce został wsunięty nowy system. Olivas i Fuglesang razem przykręcili cztery śruby mocujące ten element. Olivas podłączył następnie dwa kable. Spacer kosmiczny przebiegał około 40 minut przed zaplanowanym czasem.

Po wymianie RGA astronauci wykonywali dalsze zadania na ITS S0. Fuglesang wymienił wadliwy bezpiecznik (Remote Power Control Module - RPCM). Wcześniej kontrola misji wyłączyła jedną z dwóch zewnętrznych pętli systemu chłodzenia stacji, jeden z żyroskopów CMG, oraz część systemów elektrycznych. W celu odłączenia starego bezpiecznika odkręcił jedną śrubę. Następnie powoli wyciągnął zużyty bezpiecznik. Potem wsunął po prowadnicach nowy RPCM i przykręcił pojedynczą śrubę. Potem zamontował jeszcze arkusz izolacji na kablu wewnątrz kratownicy. Danny Olivas natomiast zamontował na ITS S0 dwie anteny GPS. Przykręcił je śrubami do powierzchni tego segmentu. Fuglesang następnie zamontował na nich arkusze izolacji termicznej. Dotychczasowe prace trwały około 3.5 godziny. Kontrola misji poinformowała, że z powodzeniem udało się włączyć RPCM, RGA i anteny GPS.

Astronauci potem razem przystąpili do przenoszenia 8 kabli awioniki. Kable te będą obsługiwały moduł Tranquility. Podczas ich przełączania przyłączali wiązki okablowania do poręczy na powierzchni modułów stacji. Kable miały średnicę około 2 cali były dosyć sztywne. Astronauci przewiązywali je do poręczy miedzianymi drutami  a następnie przypinali za pomocą odpowiednich spinaczy. Mocowanie kabli rozpoczęli na ITS S0. Rozciągnęli je wzdłuż kratownicy a następnie na powierzchni modułu Unity. Doprowadzili je do kratownicy ITS Z1 umieszczonej na zenitalnym mechanizmie CMB Unity. Tam też kable były podłączane za pomocą wtyczek. Rozciągnięte kable miały długość około 60 stóp. 7 wtyczek udało się przyłączyć bez problemów. Podczas podłączania ostatniej wtyczki na głównym kablu zasilającym dla modułu Tranqulilty astronauci napotkali trudności. Fuglesang owinął wtyczkę izolacją i pozostawił do podłączania podczas przyszłych spacerów kosmicznych.

W tym czasie stracono obraz z kamery na hełmie Fuglesanga. Astronauta prawdopodobnie potrącił zatrzask łączący kamerę z hełmem. W związku z tym Olivas zdjął kamerę i oświetlenie z hełmu Fuglesanga. Po zakończeniu przenoszenia okablowania Olivas przeniósł ogranicznik na stopy w amerykańskiej części stacji. Fuglesang nie posiadał już reflektorów, więc dla bezpieczeństwa wrócił do śluzy przed nocą orbitalną. Zachód słońca nastąpił około 6 minut później. Następnie Olivas złożył narzędzia i również wrócił do śluzy Quest. Spacer EVA 3 zakończył się o godzinie 03:40 UTC (już 6 września). Trwał 7 godzin i 1 minutę. Zakończył się pełnym sukcesem. W jego trakcie udało się wykonać prawie wszystkie zadania (za wyjątkiem montażu jednego kabla) bez znaczących problemów.

Łącznie 3 spacery kosmiczne misji STS-128 trwały 20 godzin i 15 minut. Był to 133 spacer kosmiczny w historii Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Trwały one łącznie 830 godzin i 51 minut. Był to też 14 spacer w roku 2009. Łączy czas 5 spacerów kosmicznych w karierze Olivasa wyniósł 34 godziny 28 minut. Spacery te wykonał w trakcie 2 misji. Znajdował się dzięki temu na 25 polucji na liście astronautów z najdłuższymi łącznymi czasami EVA. Fuglesang również odbył 5 spacerów kosmicznych w czasie 2 misji. Łącznie trwały one 31 godzin i 54 minuty. Znajdował się na 29 miejscu na liście najbardziej doświadczonych astronautów pod względem EVA.

W czasie dnia astronauci Timothy Kopra i Robert Thirsk wymienili jeden z 16 zautomatyzowanych rygli łączących moduł MPLM Leonardo z modułem Harmony. Element ten był częścią mechanizmu CBM Harmony. Podczas dołączania MPLM Leonardo do modułu Harmony zauważono w nim większe zużycie energii elektrycznej. Później, podczas testu mechanizm ten zaciął się. Wymiana trwała około 3 godzin. Nie nastręczyła większych problemów. Michael Barratt i Frank De Winne wymienili też zatkany filtr wody w systemie wytwarzającym tlen (Oxygen Generating System - OGS) w amerykańskiej części stacji. Był on zablokowany w 70 - 80 procentach. Jego wymiana przywróciła pełną sprawność OGS. Na stacji w dalszym ciągu prowadzono transfery materiałów. Ponadto kontynuowany był transfer wyposażenia. Pod koniec dnia prace związane z transferem materiałów były zakończone już w 85%.

FLIGHT DAY 10

10 dnia misji, 6/7 września załoga kończyła transfer materiałów do modułu MPLM Leonardo. Jego ponowne przeniesienie do ładowni wahadłowca Discovery było zaplanowane na następny dzień. Przenoszeniem materiałów zajmowała się cała załoga wahadłowca. Pomagali w tym również członkowie załogi stacji. Ponadto zajmowali się też pracami konserwacyjnymi.

W drugiej połowie dnia astronauci mieli czas wolny. Danny Olivas i Tim Kopra rozmawiali też z reporterami ze stacji telewizyjnej KFOX-TV z El Paso i KXAN-TV Austin w stanie Teksas. Były to rodzinne miasta tych astronautów. Christer Fuglesang i Frank De Winne rozmawia też z z reporterami i znanymi osobami ze Szwecji. Wydarzenie to odbyło się w module Columbus. Gospodarzem tej rozmowy był Mark Levengood. Uczestniczyli w nim szwedzki minister edukacji Jan Björklund, Lotta Bouvain z telewizji szwedzkiej, były astronauta ESA Jean Francois Clervoy, oraz szwedzka śpiewacza operowa Malena Ernman.

Załoga zainstalowała też kontroler CMB w skierowanym do nadiru węźle modułu Unity. Sprawdziła też pakiety SAFER używane podczas EVA. Zmieniono też pozycję ramienia CanadArm2. Tymczasem kontrola misji poinformowała, że wymieniowy poprzedniego dnia rygiel w mechanizmie CBM Harmony pomyślnie przeszedł testy. Nie powinno więc być problemów z odłączeniem modułu MPLM Leonardo.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-128 (opis)
« Odpowiedź #6 dnia: Lipca 14, 2010, 01:59 »
FLIGHT DAY 11

11 dnia lotu, 7/8 września moduł logistyczny MPLM Leonardo został ponownie mieszczony w ładowni wahadłowca Discovery.

Około 2.5 godziny po pobudce astronauci Jose Hernandez i Nicole Stott odpowiadali na pytania zadawane przez reporterów ze stacji Telemundo, WTSP-TV z Florydy i Univision. Później miało miejsce odłączenie modułu MPLM Leonardo od węzła cumowniczego modułu Harmony. Po dezaktywacji modułu, zamknięciu włazów, usunięciu uszczelniaczy i testach szczelności włazu Harmony rozpoczęła się procedura przeniesienia tego modułu za pomocą ramienia CanadArm2 stacji. Sterowali nim astronauci Kevin Ford i Hernandez. Ramię pochwyciło moduł, który następnie został odłączony od CBM Hamorny. Miało to miejsce około północy. Po zwolnieniu 16 automatycznych rygli został on powoli oddalony od CMB. Następnie został obrócony i opuszczony do ładowni wahadłowca. W ładowni został zabezpieczony za pomocą automatycznych zatrzasków. Końcówka ramienia CanadArm2 została następnie odłączona od niego. Ramię zastało później ustawione w pozycji parkingowej.

Wieczorem miała miejsce krótka ceremonia pożegnania załogi. Odbyła się w module Harmony. Następnie załoga wahadłowca wraz z Timothym Koprą przeszła na pokład wahadłowca. Nicole Stott pozostała na stacji jako członek Ekspedycji 20. Kopra spędził na pokładzione stacji 43 dni. Później, o godzinie 3:11 UTC włazy pomiędzy wahadłowcem Discovery i PMA 2 zostały zamknięte. Kończąc dzień astronauci zainstalowali kamerę w systemie cumowniczym orbitera oraz przygotowali narzędzia przeznaczone do użycia w trakcie odcumowania od ISS. Wykonane zostały też testy szczelności zamknięcia włazów. Oddkowanie było zaplanowane na następny dzień.

Tymczasem na Ziemi śledzony był fragment chińskiego satelity meteorologicznego zniszczonego podczas próby broni antysateitarnej. Szacowano, że przeleci on kolo stacji 9 czerwca w odległości 31 mil, a podczas następnej orbity nawet 16 mil. Uważano jednak, że nie stanowi on żadnego zagrożenia dla stacji i wahadłowca.

FLIGHT DAY 12

12 dnia misji, 8/9 września wahadłowiec Endeavour odcumował od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Na początku dnia astronauci aktywowali odpowiednie komponenty elektroniczne i przygotowali bezwładnościowy układ odniesienia będący częścią systemu nawigacyjnego. Potem za pomocą silniczków wahadłowca stacja została ustawiona w orientacji przestrzennej właściwej do odcumowania, czyli z orbiterem skierowanym do kierunku ruchu. Podczas wspólnej fazy misji do kierunku ruchu był skierowany kompleks rosyjski, dzięki czemu osłona termiczna wahadłowca była mniej narażona na zderzenia z odłamkami orbitalnymi.

Discovery odłączył się od łącznika PMA 2 o godzinie 19:26 UTC, po 8 dniach, 18 godzinach i 32 minutach wspólnych operacji. W czasie odcumowania oba statki kosmiczne przelatywały na wysokości 223 mil nad zachodnimi Chinami, niedaleko granicy z Mongolią. Odcumowanie nastąpiło w czasie nocy orbitalnej. Wahadłowiec został odepchnięty przez mechanizm sprężynowy na odległość 2 stóp. Następnie Kevin Ford oddalił go na odległość około 400 stóp od stacji. Szybkość oddalania wynosiła 0.25 stopy na sekundę. W odległości 400 stóp rozpoczęty został manewr oblotu stacji.  Przebiegał już w świetle słonecznym. W jego trakcie użyto trybu ALT-DAP z powodu niesprawności silników vernier. Przedtem wykonane zostały analizy pokazujące, że gazy z silników OMS nie zanieczyszczą paneli słonecznych. Oblot miał na celu zebranie dokładnej dokumentacji fotograficznej ISS, która pozwalała na wyszukanie ewentualnych uszkodzeń na jej powierzchni. Tak jak podczas poprzednich misji, wahadłowiec Discovery rozpoczął przelot w pozycji z ładownią skierowaną w stronę PMA 2. Następnie przeleciał nad stacją, za modułem Zvezda, pod stacją i zajął pozycję wyjściową przed PMA 2.

Po oblocie, o godzinie 20:39 UTC wykonany został pierwszy manewr silnikowy, który oddalił wahadłowiec od ISS. Zmiana szybkości promu wyniosła 1.5 stopy na sekundę. Następnie, o godzinie 21:06 UTC  wykonano manewr separacyjny 2, który zwiększył tempo oddalania się wahadłowca Discovery od kompleksu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Po oddaleniu się od ISS załoga rozpoczęła ostateczny przegląd osłony termicznej za pomocą OBSS. Miał on na celu wyszukanie ewentualnych uszkodzeń wywołanych przez śmieci orbitalne lub mikrometeoroidy. OBSS został podniesiony za pomocą ramienia RMS. Następnie za pomocą jego instrumentów przeskandowano przednią krawędź skrzydła prawego. Potem zbadana została powierzchnia obszaru dziobowego oraz przednia krawędź skrzydła lewego. OBSS został następnie ponownie umieszczony na boku ładowni, a ramię RMS zostało wyłączone. Zebrane dane zostały przesłane na Ziemię. Nie zauważono żadnych ewidentnych uszkodzeń, ale dane wymagały odpowiednio długiej analizy.

Podczas dnia załoga pakowała też wyposażenie używane podczas spacerów kosmicznych.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-128 (opis)
« Odpowiedź #7 dnia: Lipca 14, 2010, 01:59 »
FLIGHT DAY 13

13 dnia misji, 9/10 września na pokładzie wahadłowca Discovery trwały przygotowania do lądowania. Załoga pakowała wyposażenie. Zajmowali się tym głównie Pat Forrester, Jose Hernandez, Danny Olivas i Fuglesang. Ustawili też fotel w pozycji leżącej dla Tima Kopry. W kosmosie spędził on ponad 50 dni. Załoga konfigurowała też systemy wahadłowca.

W czasie dnia  wykonane zostałby ponadto testy systemów używanych podczas lądowania. Testami tymi zajmowali się Sturckow, Ford i Hernandez.  W ich rakach uruchomiono jeden z systemów APU (Auxiliary Power Unit) i przetestowano ruchomość powierzchni aerodynamicznych. Godzinę później wykonane zostało próbne odpalenie silników systemu RCS, zarówno w przedniej jak i w tylnej części orbitera. Wszystkie testy przebiegły pomyślnie. Nie zaobserwowano żadnych anomalii w działaniu sprzętu. Fuglesang doniósł o małym odłamku oddalającym się od wahadłowca w trakcie uruchamiania i testów APU. W ich trakcie w obrębie orbitera powstają wibracje. Nie stwierdzono czym był zaobserwowany element, ale wykluczono, że mogła to być część osłony termicznej.

Wszyscy członkowie załogi wzięli też udział w ostatni wywiadzie dla mediów. Odpowiadali na pytania zadawane przez reporterów ze stacji telewizyjnych CBS News, ABC News i CNN. Pod koniec dnia złożona została antena pasma Ku.

Tymczasem na Ziemi zakończyły się już analizy danych dotyczących stanu osłon termicznej uzyskanych za pomocą OBSS poprzedniego dnia. Nie znaleziono żadnych nowych uszkodzeń. Osłona pozostawała w bardzo dobrym stanie. Lądowanie było zaplanowane na 10 września. Tego dnia istniały dwie okazje do lądowania, oba w KSC. Na ten dzień nie przygotowywano zapasowego miejsca lądowania w bazie Edwards (Edwards Air Force Base - EAFB) w Kalifornii. Prognozy pogody wskazywały na duże szanse niekorzystnych warunków atmosferycznych. Przewidywano możliwość wystąpienia burz, a także rozproszonych chmur na wysokościach 3 000 i 8 000 stóp, przerywaną powłokę chmur na wysokości 25 000 stóp, widoczność 7 mil, oraz wiatry o szybkości 7 węzłów (w porywach 10 węzłów). Prognozy pogody w okolicach bazy Edrwards wskazywały na korzystne warunki trakcie kilku następnych dni. Wahadłowiec mógł pozostać na orbicie do 13 września, jednak lądowanie planowano najpóźniej na 12 września. 11/12 września istniały 4 okazje do lądowania 2 w KSC i 2 w EAFB. 12/13 września również istniały 4 okazje, 2 na Florydzie i 2 w Kalifornii.

FLIGHT DAY 14

14 dnia misji, 10/11 września miało nastąpić lądowanie. W trakcie dnia, o godzinie 16:03 wahadłowiec Discovery wykonał manewr zwiększający odległość przelotu małego odłamka. Pochodził on z ISS, został uwolniony podczas EVA 3. Nie było wiadomo jakim elementem on jest. Potem trwały przygotowania do lądowania. Kevin Ford skonfigurował systemy hydrauliczne. Następnie chłodzenie zostało przełączone z radiatorów na drzwiach ładowni na system odparowujący wodę (Flash Evaporator Cooling System). O godzinie 19:23 UTC zamknięte zostały drzwi ładowni. Zajmowali się tym Pat Forrester i Christer Fuglesang. Następnie pakiet oprogramowania OPS-2 używany podczas lotu orbitalnego został zmieniony na OPS-3 stosowany podczas lądowania. Złożono też szperacze gwiazd w części dziobowej orbitera i ustawiono go w orientacji polepszającej łączność z satelitami TDRS. Kevin Ford przetestował też system przesuwający dysze silników OMS.

Pogoda w KSC była jednak niekorzystna dla lądowania. W odległości 30 mil od strefy lądowania występowały opady i burze. Z tego powodu o godzinie 21:22 UTC anulowano pierwszą okazję do lądowania, na orbicie 202. Prognozy pogody dla następnej okazji również były niekorzystne. Przewidywano opady, kilka poziomów chmur i wiatry przekraczające limit. Sytuacja z wiatrami poprawiła się nieco, ale problemem nadal były opady na wschód od KSC. O godzinie 23:27 UTC anulowano więc również drugą próbę lądowania, na orbicie 203. Decyzja została podjęta na okoo10 minut przed planowanym manewrem deorbotacji. O godzinie 23:42 UTC rozpoczęło się ponowne otwieranie drzwi ładowni. Prognozy pogody dla Przylądka Canaveral na następny dzień były niekorzystne. Rozpoczęto więc przygotowania zapasowego miejsca lądowania w bazie Edwards. Przewidywano, że pogoda będzie tam idealna.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-128 (opis)
« Odpowiedź #8 dnia: Lipca 14, 2010, 02:00 »
LANDING DAY

15 dnia misji, 11/12 września odbyło się lądowanie. Załoga prowadziła normalne przygotowania do lądowania. Pogoda w KSC nie poprawiała się. Nadal występowały opady i nie przewidywano poprawy. Pierwsza okazja do lądowania, na Florydzie, na orbicie 218 została anulowana o godzinie 17:53 UTC. Opóźniono więc zamykanie drzwi ładowni. W tym czasie Rick Sturckow i Kevin Ford ćwiczyli lądowanie za pomocą programu PILOT na laptopie. Pogoda na Florydzie nie poprawiła się, i o godzinie 19:34 UTC anulowano drugą próbę lądowania w KSC. Zdecydowano o lądowaniu w bazie Edwards, podczas 3 z kolei okazji, na orbicie 219. Pogoda była tam sprzyjająca. Występowały rozproszone chmury na wysokościach 6 000 i 15 000 stóp, przerywana pokrywa chmur na wysokości 30 000 stóp oraz wiatry o szybkości 8 węzłów. Widoczność sięgała 85 mil.

O godzinie 19:34 UTC rozpoczęło się zamykanie drzwi ładowni i przełączanie chłodzenia z radiatorów na system odpakowujący. Następnie pakiet oprogramowania OPS-2 został zastąpiony OPS-3. Kevin Ford ustawił następnie przełączniki APU w kokpicie w pozycji gotowości do uruchomienia. O godzinie 23:26 UTC wahadłowiec został ustawiony w orientacji przestrzennej właściwej dla manewru deorbtacji, z opuszczoną przednią częścią i częścią tylną skierowaną w stronę kierunku ruchu. Następnie Kevin Ford uruchomił pierwszy system APU. O godzinie 23:47:37 UTC uruchomiono silniki OMS, co spowodowało zejście z orbity. Manewr ten został wykonany nad centralną częścią Oceanu Indyjskiego. Trwał 2 minuty i 35 sekund. Potem wykonano zrzut resztek paliwa z systemu RCS. Został on wykonany za pomocą 4 silników w przedniej części orbitera. Trwał 43 sekundy. O 23:55 UTC wahadłowiec został automatycznie ustawiony w odpowiedniej orientacji przestrzennej przed wejściem w atmosferę - z przednią częścią skierowaną zgodnie z kierunkiem ruchu. Następnie przeleciał nad Australią i wykonał zrzut resztek paliwa z tylnego systemu RCS. O 00:10 UTC, już 12 września Ford uruchomił 2 pozostałe systemy APU. Potem Discovery przeleciał nad Nową Zelandią. O godzinie 00:22 UTC po raz pierwszy zaczął odczuwać wpływ atmosfery. Miało to miejsce nad południowym Pacyfikiem, na wysokości 399 000 stóp. Szybkość pojazdu wynosiła wtedy 25 machów.

O godzinie 00:28 UTC rozpoczął się pierwszy z 4 skrętów pozwalających na szybsze wytracenie energii kinetycznej. Potem wahadłowiec przeciął wybrzeże Kalifornii blisko Santa Monica. Wysunięte zostały następnie próbniki powietrza dostarczające danych na temat wysokości i szybkości powietrza do celów nawigacyjnych. Gdy wahadłowiec przelatywał niedaleko Ventura został po raz pierwszy zaobserwowany przez kamery dalekiego śledzenia w Edwards. Rick Sturckow następnie ręcznie pilotował pojazd, wykonując skręt o 213 stopni nad pustynią Mojave. Nakierowało to wahadłowiec na pas lądowania, rozciągający się z północnego wschodu na  południowy zachód. Następnie Kevin Ford rozłożył podwozie. Wahadłowiec wylądował bez problemów na pasie 22L bazy Edwards o godzinie 00:53:25 UTC. Było to 54 lądowanie wahadłowca w Edwards i 48 dzienne.

PODSUMOWANIE

Misja STS-128, czyli lot 17A w grafiku wypraw na ISS trwała 13 dni, 20 godzin, 53 minuty i 48 sekund. W tym czasie wahadłowiec Discvery pokonał dystans 5 755 275 mil lądowych w trakcie 219 orbit. Czas lotu kosmicznego Timothyego Kopry wyniósł 58 dni, 2 godziny, 50 minut i 15 sekund. Misja zakończyła się pełnym sukcesem. W jej trakcie wykonano praktycznie wszystkie zadania, nie napotykając znaczących przeszkód. Łącznie na stację dostarczono 18 548 funtów zapasów, sprzętu i wody, w tym: 13 898 funtów materiałów przeładowanych z MPLM Leonardo, 1 705 funtów materiałów z kabiny załogowej, zbiornik ATA o masie 1 702 funtów, oraz 1 243 funtów wody wytworzonej na wahadłowcu. Na Ziemię zabrano natomiast 5 223 funtów materiałów, w tym: 2 412 funtów niepotrzebnych już rzeczy umieszczonych w module MPLM Leonardo, 861 funtów materiałów w kabinie wahadłowca, oraz stary zbiornik ATA i inne wyposażenie zdemontowane podczas EVA o masie łącznej 1 950 funtów.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: STS-128 (opis)
« Odpowiedź #8 dnia: Lipca 14, 2010, 02:00 »