Autor Wątek: Napędy do statków kosmicznych nieco bardziej odleglej przyszłosci - koncepcje  (Przeczytany 234840 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Robek

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 643
  • LOXem i ropą! ;)
Z Ziemi statek o napędzie jądrowym startowałby w oparciu o normalne paliwo chemiczne. Dopiero w przestrzeni kosmicznej używałby napędu jądrowego. I tak mniej więcej by to wyglądało - wybuch obok popycha statek. BTW. czy Rosja (albo ktoś inny) nie ogłaszała ostatnio, że mają pracować nad tym napędem? Choć w sumie nawet jeśli ogłaszali to i tak niewiele to znaczy w ich wypadku...


Z ziemi startowałby jak wahadłowiec?

Offline deathrider

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1154
  • LOXem i ropą! ;)
Chyba raczej wymagałby więcej paliwa do lotu na LEO. Dodatkowo, nie wiem jak z efektem emg - jeśli odpaliłby główny napęd zbyt blisko Ziemi, usmażyłby całą elektronikę na kilki kontynentach :)
Tutaj jest fajna ściągawka z silników: http://www.projectrho.com/public_html/rocket/enginelist.php -> chyba nie tylko Orion jest w zasięgu realizacji.

Borys

  • Gość
Z Ziemi statek o napędzie jądrowym startowałby w oparciu o normalne paliwo chemiczne.

Akurat Orion miał startować jądrowo z Ziemi (jest o tym w linku, który podałem wyżej). Rakieta chemiczna nie spełniłaby wymogów postawionych powyżej (lot w jednym kawałku tam i z powrotem).

Offline Robek

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 643
  • LOXem i ropą! ;)
Z Ziemi statek o napędzie jądrowym startowałby w oparciu o normalne paliwo chemiczne.

Akurat Orion miał startować jądrowo z Ziemi (jest o tym w linku, który podałem wyżej). Rakieta chemiczna nie spełniłaby wymogów postawionych powyżej (lot w jednym kawałku tam i z powrotem).

Tam na tej stronie coś podał na temat tego programu orion pisze

Cytuj
Projekt zakładał napędzanie pojazdu przez bomby atomowe wyrzucane z rufy pojazdu i detonowane w pewnej odległości za statkiem.


Jak to miało by wyglądać przy starcie? No chyba że by wykopali dołek, to wtedy faktycznie wybuch mógłby byś te kilkanaście metrów pod rakietą hehehe  8)

Polskie Forum Astronautyczne


Offline jsc

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1905
  • LOXem i ropą! ;)
Jak to miało by wyglądać przy starcie? No chyba że by wykopali dołek, to wtedy faktycznie wybuch mógłby byś te kilkanaście metrów pod rakietą hehehe  8)

Nie lepiej zrobić w ziemi pionową rurę i umieścić tam kapsułę nad ładunkiem... kilka kilometrów... Ludzie zastanówcie się!!! Takie gadanie to jakieś jaja.

Borys

  • Gość
Tam na tej stronie coś podał na temat tego programu orion pisze

Cytuj
Projekt zakładał napędzanie pojazdu przez bomby atomowe wyrzucane z rufy pojazdu i detonowane w pewnej odległości za statkiem.


Jak to miało by wyglądać przy starcie? No chyba że by wykopali dołek, to wtedy faktycznie wybuch mógłby byś te kilkanaście metrów pod rakietą hehehe  8)

Cytuj
Jako że większość odpadów radioaktywnych związane jest z zasysaniem i napromieniowaniem pyłu z powierzchni ziemi przez kulę ognistą wybuchu jądrowego start odbywałby się z wysokich na kilkadziesiąt metrów wież

Offline jsc

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1905
  • LOXem i ropą! ;)
Cytuj
Jako że większość odpadów radioaktywnych związane jest z zasysaniem i napromieniowaniem pyłu z powierzchni ziemi przez kulę ognistą wybuchu jądrowego start odbywałby się z wysokich na kilkadziesiąt metrów wież

Przy tej odległości to Orion wyparuje.

Borys

  • Gość
Przy tej odległości to Orion wyparuje.

Poproszę o jakaś merytoryczną podstawę tego twierdzenia.

Offline jsc

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1905
  • LOXem i ropą! ;)
W internecie bardzo trudno to znaleźć takie dane, ale mówimy o eksplozji nuklearnej!

A co do namiastek danych:
http://3obieg.pl/walizkowa-bomba-atomowa-czy-i-czego-sie-bac

Parafrazując hipotetyczna eksplozja 26 kg. (masa bliska progu detonatowalności) ładunku na Dworcu Centralnym niszczy doszczętnie całe centrum Warszawy.

Offline deathrider

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1154
  • LOXem i ropą! ;)
Z Orionem problematyczne byłoby chyba lądowanie - tutaj należałoby użyć osobnych silników. Detonowanie ładunku nuklearnego za statkiem - jeszcze ok, może się da. Natomiast wlatywanie nim w fireball'a już niekoniecznie.
Przy okazji, czy Lantr nie byłby dużo bardziej skuteczny http://www.projectrho.com/public_html/rocket/enginelist.php#lantr -> przynajmniej do zastosować międzyplanetarnych ?

Borys

  • Gość
W internecie bardzo trudno to znaleźć takie dane, ale mówimy o eksplozji nuklearnej!

OK, czyli niczym nie podparta spekulacja. Cytat z linku, który przytoczyłem:
Cytuj
Przy tak wysokich temperaturach plazma emituje głównie promieniowanie ultrafioletowe, które słabo przenika przez samą plazmę oraz materiał tarczy, co tłumaczy dlaczego tarcza nie ulegałaby stopieniu ani wyparowaniu (potwierdziły to eksperymenty Plumbbomb, oraz eksperymenty ze stalowymi kulami umieszczanymi w odległości kilkudziesięciu metrów od eksplodujących ładunków jądrowych – kule znajdowano nienaruszone – patrz poniżej).

O eksperymentach Plumbbomb można poczytać tutaj:
Cytuj
During the Pascal-B nuclear test, a 900-kilogram (2,000 lb) steel plate cap (a piece of armor plate) was blasted off the top of a test shaft at a speed of more than 66 kilometres per second (41 mi/s). Before the test, experimental designer Dr. Brownlee had estimated that the nuclear explosion, combined with the specific design of the shaft, would accelerate the plate to approximately six times escape velocity.

Borys

  • Gość
Z Orionem problematyczne byłoby chyba lądowanie - tutaj należałoby użyć osobnych silników. Detonowanie ładunku nuklearnego za statkiem - jeszcze ok, może się da. Natomiast wlatywanie nim w fireball'a już niekoniecznie.

To jest trochę inna skala prędkości - fireball rośnie znacznie szybciej niż przemieszcza się statek, tak że nie ma większego znaczenia, czy przyspieszamy, czy hamujemy - z założenia eksplozja ma do nas dotrzeć.

Cytuj
Przy okazji, czy Lantr nie byłby dużo bardziej skuteczny http://www.projectrho.com/public_html/rocket/enginelist.php#lantr -> przynajmniej do zastosować międzyplanetarnych ?

LANTR to kombinacja silnika chemicznego i NTR. Zaletą nie jest szczególna wydajność, ale możliwość użycia małych reaktorów NTR oraz wykorzystania tlenu produkowanego poza Ziemią.

Offline Robek

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 643
  • LOXem i ropą! ;)
To jest trochę inna skala prędkości - fireball rośnie znacznie szybciej niż przemieszcza się statek, tak że nie ma większego znaczenia, czy przyspieszamy, czy hamujemy - z założenia eksplozja ma do nas dotrzeć.

Skoro takim czymś można dotrzeć z Ziemi na Marsa, i z powrotem, to dlaczego jeszcze nikt takiej rakiety nie zbudował?

Offline jsc

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1905
  • LOXem i ropą! ;)
To jest trochę inna skala prędkości - fireball rośnie znacznie szybciej niż przemieszcza się statek, tak że nie ma większego znaczenia, czy przyspieszamy, czy hamujemy - z założenia eksplozja ma do nas dotrzeć.

Skoro takim czymś można dotrzeć z Ziemi na Marsa, i z powrotem, to dlaczego jeszcze nikt takiej rakiety nie zbudował?

1) Jeśli by to na prawdę miało startować z Ziemii to ekosystem może tego nie wytrzymać.
2) Może to w teorii ładnie brzmi, ale znajdzcie mi kogoś, kto dobrowolnie wystawi się w zasięgu rażenia bomby nuklearnej.

Borys

  • Gość
Skoro takim czymś można dotrzeć z Ziemi na Marsa, i z powrotem, to dlaczego jeszcze nikt takiej rakiety nie zbudował?

Bo w 1963 roku wszedł w życie traktat o zakazie testów jądrowych na ziemi, w powietrzu i w przestrzeni kosmicznej.

Polskie Forum Astronautyczne