Po co większe rozmiary osłony? To tylko zwiększy tarcie, które jest potrzebne po to, by wyhamować, ale przecież rozmiary samych statków wystarczą do tego, bo np. Sojuzy jakoś tam lądują. Domyślam się, że sztuka polega na tym, by tarcia nie zwiększać ponad potrzebę, bo wówczas trzeba więcej energii przyjąć na statek.
Z tekstu, który zacytowałeś wynika, że chodzi o materiał o bardzo dużej pojemności cieplnej. Będzie nim gaz, który - jak pisze Kosmonauta - będzie wprowadzony do kanałów wewnątrz tej osłony, zaś materiał osłony ma tylko być w stanie wytrzymać temperaturę tysiąca st. C. Gazem tym ma być azot. Czy rzeczywiście azot ma aż tak dużą pojemność cieplną, zbliżoną do płytek wahadłowca?