No przecież inne odkrycie jest, że pod praktycznie całą powierzchnią (wyżynną) Marsa jest lodowiec. Wygląda, że po prostu eroduje ziemia, obsypuje się zbocze odsłaniając bardziej brzegi owej zmarzliny, która topi się, obsuwa kolejny kawałek ziemi i jakoś leci. Nawet widać, że żleby tam się sypią od baaardzo dawna erodując całe południowe stoki.