Super robota! Też sobie liczyłem ale "tak na oko" i bardziej na rozsądek też przypuszczałem ze to tak gdzieś w tych miejscach by musiało być. No ale "na oko to starka umrzyła"

Też mnie ciekawość zżera gdzie spadła, jak wygląda (w podtekście - czy mamy naleśnik) i jak ją znaleźli. Przypuszczam że ocalał ich APRS (małemu ponoć łatwiej) i chodząc ze sprzętowym radiem go namierzyli.
Kanarek jest na miejscu (w Funce), jak tylko czegoś się dowiem, to napiszę więcej. No chyba że sam to zrobi.