Jutro beda opracowane dane z akcelerometru to bedziecie mieli argumenty do rozmow...

Wy już wiecie ale wszystkim napisze:
- komputer dzialal prawidlowo az do chwili uderzenia najpierw w galaz (1,7G) pozniej w ziemie (2,9G)
- ostatnie uderzenie cos zrobilo z kompem, bo pojawilo sie 5 resetow a po ostatnim komputer przestal zapisywac na sd (poruszala sie karta sd?). Mimo to komputer przeszedl w tryb oszczedzania energii, wylaczyl APRS i GPSy
- na video nagral sie dzwiek syrenki - musimy sprawdzic czy bylo to juz po ostatnim resecie czy wczesniej. Koledzy z zespołu Copernicus powiedzieli ze slyszeli pikanie syreny, co znow potwierdzalo by teorie o dzialajacym kompie ale problemami z SD. Tu plus zapisywania etapu lotu w EEPROMie a nie na SD