Gondola nie jest w pełni wodoszczelna (nie może być, bo nie jest hermetyczna), ale powinna unosić się na wodzie przez pewien czas, pod warunkiem, że spadochron nie stanie się dla niej obciążeniem. Kiedy projektowałem gondolę to brałem pod uwagę taką możliwość, że spadek nastąpi do jeziora. Dlatego spodnia część gondoli zawiera 20 mm warstwę udaroodpornego styropianu (który w przypadku uderzenia w twardą powierzchnię dodatkowo pochłania energię uderzenia). Wewnątrz wklejone są też paski 10 mm, które stanowią dodatkowe zabezpieczenie przy ściankach, dlatego gondola teoretycznie mogłaby wytrzymać nawet gdyby zanurzyłaby się do około 25 mm, choć nie sądzę, żeby aż tak głęboko przy tym ładunku mogła. Z tego samego względu zasilanie baterii jest na spodzie, żeby środek ciężkości był relatywnie nisko. Zastanawiałem się czy tego dodatkowo nie uszczelnić, ale póki co to chyba w nowej wersji gondoli, kiedy dopracuje się metodę. W każdym razie gondola jeśli tylko nie zostanie zalana to powinna pływać po powierzchni.
Aha, dodatkową pływalność zapewniają ścianki boczne, które mają 10mm warstwę tego samego materiału (choć w niewielkim stopniu, bo gondola może ulec zalaniu). No i oczywiście górna ścianka, która też ma 10mm warstwę udaroodpornego styropianu (ale przy zalaniu do tej wysokości danych raczej się nie odzyska - chodzi jedynie o to, żeby gondola nie poszła na dno). Myślę, że w najgorszym przypadku, gdzie dałoby się odzyskać dane, gondola mogłaby zostać zalana nawet do 50-60mm - źródła zasilania trafiłby szlag, ale komputer z kartami jest zamontowany wysoko, więc mógłby przetrwać.
"Ortalionek" to materiał wykonany z terylenu (?elany?), który stosuje się w produkcji spadochronów i ma kilka zadań. Po pierwsze jest dobrze widoczny - to kwestia koloru. Po drugie nie chłonie wody, więc jest kroploszczelny i zabezpiecza dodatkowo gondolę przed przemakaniem np. podczas przechodzenia przez gęste chmury (na filmie z misji H2 widać nawet padający śnieg!). Po trzecie - okrycie jest tak zaprojektowane, że jest w stanie utrzymać gondolę w całości nawet gdyby doszło do uszkodzenia śrub mocujących ścianki. Po czwarte - to dodatkowa warstwa chroniąca sondę w momencie uderzenia, bo materiał jest dość wytrzymały.