0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
tutaj jest nowsza informacja od niej samej => klik
Lot w kosmosTo ona miała być pierwszą Polką w kosmosie. Dziś trzyma kciuki za astronautę - też z Łodzi08.06.2025, 06:51Katarzyna Stefańska Zanim Polska zaczęła mówić o Sławoszu Uznańskim, miała inną bohaterkę. Joanna Chojnacka jako pierwsza kobieta z Polski miała zobaczyć Ziemię z wysokości 100 kilometrów. Dlaczego nie poleciała w kosmos?Była dziewiętnastolatką, kiedy wygrała bilet wart 100 tysięcy dolarów. Nagroda? Lot na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Miała zostać pierwszą Polką w kosmosie. Zamiast tego - przez trzynaście lat czekała na lot, który nigdy się nie odbył.A wszystko zaczęło się od jednego konkursu radiowego, który rozgrzał wyobraźnię tysięcy Polaków."Odyseja kosmiczna" z polskiego radia Gdy dziś mówi się o kosmosie, pierwsze nazwisko, które przychodzi do głowy, to Sławosz Uznański. Inżynier z Łodzi, który ma zostać drugim Polakiem w kosmosie. Ale zanim zrobiło się głośno o Uznańskim, była Joanna Chojnacka, także łodzianka. To ona miała być pierwszą kobietą z Polski, która zobaczy Ziemię z wysokości stu kilometrów. Jej nazwisko jeszcze dwie dekady temu było na ustach wszystkich. To historia jak z amerykańskiego filmu: młoda dziewczyna, bez zaplecza naukowego, ale z ogromną determinacją, pokonuje dziesiątki tysięcy kandydatów, przechodzi przez treningi astronautyczne w Rosji i zdobywa bilet w kosmos. Był 2001 rok, gdy rozgłośnia RMF FM ogłosiła ogólnopolski konkurs pod nazwą "Odyseja Kosmiczna". Nagrodą był lot suborbitalny na pokładzie prywatnego statku kosmicznego, finansowany przez RMF i amerykańską firmę Space Adventures. W przedsięwzięcie zaangażowany był również Richard Branson, który właśnie rozpoczynał budowę Virgin Galactic.Całość pod adresem:https://lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,31997454,miala-byc-pierwsza-polka-w-kosmosie-niezwykla-historia-lodzianki.html#s=S.related-K.C-B.1-L.1..zwRedagował Bartłomiej DerdzikowskiKatarzyna StefańskaDziennikarka łódzkiej "Wyborczej". Pisze o edukacji i sprawach społecznych.