To będzie orbita eliptyczna z periselenium na wysokości 15 km - podobna do tych, z jakich schodziły do lądowania poprzednie dwa chińskie lądowniki, statki Apollo i niektóre sowieckie Łuny. Operacja lądowania zacznie się właśnie w tym najniższym punkcie orbity, w którym włączy się silnik główny landera i wytraci jego prędkość orbitalną, by go posadzić w zaplanowanym miejscu.