Właśnie, mam nadzieje że sir Richard nie stracił zapału i dopnie swego 
Spokojnie, on ma energii jak rozblysk Gamma, wystarczy poobserwowac w jakie branże regularnie uderza, a kosmiczna to jego całkowite oczko w glowie. On po prostu polega na stosie fachowców-inżynierów, których pozatrudniał i którzy mają mu zagwarantować brak niemiłych niespodzianek a w konsekwencji płynniutki biznes na potężną skalę - bo niewątpliwie jak te drogie wycieczki zaskoczą i uradowanych klientów będzie coraz więcej - to również niewątpliwie Richard uderzy w mniej zasobną klientelę, co spowoduje, że w błyskawicznym tempie zdobędzie finansowanie na jeszcze ambitniejsze projekty. Tak więc dobrze, że się nie spieszy, to nie kolejna linia lotnicza a'la Virgin Atlantic, w końcu bezpieczeństwo ma budować markę.