Problem VG polega na tym, że zachłysnęli sie (niewatpliwym wtedy - no ale juz dawno) sukcesem SS1, ale wskutek błędów głównie organizacyjnych oraz wątpliwych standardów bezpieczeństwa z jego znanymi konsekwencjami - zostali teraz w tyle za BO. Ratują zatem wizerunek swiezo pomalowanym statkiem, show z reflektorami koperytkami w roli głównej oraz prezentacjami skafandrów, jakby to ostatnie zwlaszcza - nie wiadomo czemu - miało by im dodać splendoru i znaczaco przyspieszyc mocno spozniony i tak wyczekiwany start usług. Jak ktos po porazce jest zagubiony to po prostu zaczyna fantazjowac od d..y strony...
A Bezos w miedzyczasie robi swoje i bez wątpienia jest teraz liderem w walce o rynek suborbitalny, ma imho realne szanse to przodownictwo utrzymac, tym bardziej, ze co chwila niemal daje nam dowód na to, że jest niemal gotowy na uruchomienie swoich usług.