Nie wiem po co w ogóle ta akcja, Oppy został już dawno skutecznie unieruchomiony i dawno temu zamarzł. Liczą, że zdarzy się cud i nagle baterie łazika same się naładują?
Chociażby po po , by mieć pewność , że zrobiono wszystko co było możliwe.
Po tylu latach działania łazika trudno tak szybko postawić na nim krzyżyk.
Technicznie istnieje jeszcze jakaś możliwość wychwycenia sygnałów z łazika.
Być może dlatego również , by mieć pewność , że w przyszłości Opportunity nie będzie źródłem zakłóceń w łączności z Czerwoną Planetą.
Rozwiązania technologiczne w przyszłości mogą być bardziej odporne na podobne anomalie pogodowe i tutaj lepiej znać techniczne ograniczenia dzisiejszej technologii ( w tym przypadku sprzed ok. 20 lat).