Rok 2013 był pozbawiony spektakularnych wydarzeń. Ale kilka ważnych rzeczy miało miejsce. Np.:
- rozwój komercji w zaopatrzeniu ISS: kolejny lot Dragona i udany debiut Cygnusa,
- kolejny lot Shezhou - mimo wszystko ważny, bo ugruntował pozycję Chin,
- dobrze zapowiadające się misje MOM i Chang'e 3.
Natomiast wśród rozczarowań wymieniłbym:
- nieprzełamanie nieufności Kongresu USA do załogowej komercji,
- trudności Indii z wyjściem z trwającego od 2010 r. kryzysu w programie budowy cięższych rakiet.