W Wiedzy i Życiu, ukazał się artykulik o New Horizons pt. "Katedra na krańcu świata" - kupiłem nie licząc że dowiem się czegoś nowego ale tak dla przyjemności, a jednak się "dowiedziałem": szczególnie mnie uruchomił napomknięty w nim "kriowulkanizm" ..... Io!, dobrze że autor nie brnął w to dalej!
Inne perełki to brak jakiegokolwiek silnika na sondzie czy sugerowana na koniec szansa na dotarcie jej (ja zrozumiałem że działającej!) do Obłoku Oorta.
Nie polecam.
Jest tam jeszcze materiał o Mimasie (i to dla niego kupiłem gazetę ale jeszcze go nie czytałem- teraz boje się kolejnego rozczarowania)