Teraz tak się zacząłem zastanawiać czy to nie Musk naciskał na wczesny start, raczej to oczywiście nie miało nic wspólnego z eksplozją, czy bardziej rozpadnięciem się w powietrzu, ale myślę, że to że Musk był już w Texasie parę dni mogło powodować, że wywierał presje na jak najszybszy start, przez co mieliśmy słabe widoki
