I jakie są generalne wnioski kolegów? Po 2 udanych testach przed świętami większość prorokowała że jeszcze 3 testy i Starship będzie operacyjny. Tymczasem widać że są poważne problemy i szanse że do końca roku Starship będzie gotowy do użytku niewiekie...
Generalnie postęp jest - pierwszy stopień został użyty ponownie, z kolei drugi stopień w nowej wersji osiągnął w końcu prędkość orbitalną. Wnioski są takie, że pierwszy stopień jest już w miarę dojrzały, a drugi wciąż wymaga dopracowania.
Problemem górnego stopnia nie jest osiągnięcie orbity, ale efektywny odzysk. Odzysk (osłona termiczna i pozostałe szpeje) waży, a to redukuje ładunek użyteczny. Golą więc Starshipa ze zbędnej masy i najwyraźniej czasem posuwają się za daleko. Nikt wcześniej nie odzyskiwał górnego stopnia rakiety orbitalnej, więc trochę to może potrwać, zanim nauczą się robić to prawidłowo.