Borysie, a czy umieszczenie ryzykownych operacji na VLEO wystarczy, żeby taka kupa stalowej blachy spłonęła albo odpowiednio się rozdrobniła?
Tradycyjne kompozyty są chyba w tym przypadku bezpieczniejsze.
Co do eksplozji całego dużego szipa, wydaje mi się, że utrzymanie w wentylowanym korpusie takich stężeń metanu i tlenu, żeby w warunkach zewnętrznej próżni doszło do dużej eksplozji, jest mało prawdopodobne. Żałuję, że nie mam w czym tego zasymulować...