Małe misje do planetoidy byłyby możliwe gdyby dało się zrobić cubesata zdolnego do obsługi kamery i komunikacji poza magnetosferą, po cenie osiągalnej dla uczelni. Wtedy byłyby to programy edukacyjne.
Do byle czego nie ma już co latać, teraz cele dla sond są starannie wybierane (Bennu, Ryugu) a i przelotów się już nie robi, chyba że przy okazji.