Ankieta

Czy jestes za tym by: gondole wyposażyc w sterowany spadochron celem wyboru miejsca przyziemienia?

tak, bardzo chetnie
4 (80%)
nie, bo po co
0 (0%)
nie mam zdania
1 (20%)
efekty chyba nie warte wkladu pracy
0 (0%)

Głosów w sumie: 5

Autor Wątek: Misja Hevelius - eksperyment "bumerang"  (Przeczytany 7127 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline symndz

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 42
  • This bus stops here except on Tuesdays in February
Misja Hevelius - eksperyment "bumerang"
« dnia: Sierpnia 05, 2010, 23:41 »
Idea przyswiecajaca temu eksperymentowi jest stworzenie systemu sterowanego opadania.

Elementem nosnym w opadaniu bedzie spadochron i sterowanie powinno sie odbywac z uzyciem linek sterujacych spadochron, jak bylo wskazne w innych watkach i na przykadzie spod adresu http://balloons.space.edu/habp/steer_chute/.

Reszta dyskusji i ewentualna realizacja powina sie odbyc w biezacym watku :)
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 05, 2010, 23:51 wysłana przez symndz »

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24229
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Misja Hevelius - eksperyment "bumerang"
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpnia 06, 2010, 08:46 »
Brzmi ciekawie, jednak mam pewne wątpliwości:
1. w którym kierunku by miała kapsuła opadać? czy możesz to zdefiniować?
2. na ile wzrósłby stopień komplikacji całości?
3. zapewne czas gra tutaj dużą rolę - może warto by było dla misji minimalnej nic nie dokładać, tak aby mieć dane na temat "swobodnego spadochronowego" upadku oraz porównaniu docelowego miejsca lądowania z zapisanym przez gps miejscem rozwalenia się balonu/przecięcia linki?

Z tych powodów najchętniej ten pomysł widziałbym dla drugiej misji niż dla pierwszej (lub też którejś z tych, które wykorzystałyby małe balony, jakie chyba możemy teraz wykorzystać).


Offline skrzyp

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 846
Odp: Misja Hevelius - eksperyment "bumerang"
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpnia 06, 2010, 10:37 »
Tak sobie myślę fajne, ale:

- po 1, będzie to działac na niewielkiej wysokości ze względu na zbyt rozrzedzoną atmosferę
- po 2, żeby było skuteczne to spadochron by musiał być duży i ciężki

A więc jeśli gondola odleci nam na > kilkadziesiąt km od pkt. startu, to te parę km w lewo czy prawo chyba nie da wielkiego zysku.
No chyba że wpakujemy sobie własnej produkcji mape polski i dzięki temu ominiemy np jeziora i rzeki :)
Może się mylę, ale jeśli było by to takie super, to pewnie ktoś by nas już uprzedził.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Misja Hevelius - eksperyment "bumerang"
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpnia 06, 2010, 10:37 »

Offline symndz

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 42
  • This bus stops here except on Tuesdays in February
Odp: Misja Hevelius - eksperyment "bumerang"
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpnia 06, 2010, 11:50 »
Z tych powodów najchętniej ten pomysł widziałbym dla drugiej misji niż dla pierwszej (lub też którejś z tych, które wykorzystałyby małe balony, jakie chyba możemy teraz wykorzystać).
po pierwsze primo :) - na pewno nie w misji minimalnej, trzeba opracowac to teoretycznie i jakies symulacjie zrobic. Moze i zarzucic pomysl.

sprawy nastepne:
- stopien komplikacji - hmm .. glownie teoretyczny, konstrukcja to uklad regulacji linek, moze jednej .. w oparciu o modelarskie serwa (badz podobne), kontroler, moze czujnik pola magnetycznego (moze poniewaz nawigacje gps w 99% takowego nie posiadaja jednak latwo wskazuja kierunek poruszania, predkosc, przyspieszenie), dane z gps przekazane z rejestratora lub osobny uklad

A więc jeśli gondola odleci nam na > kilkadziesiąt km od pkt. startu, to te parę km w lewo czy prawo chyba nie da wielkiego zysku.
No chyba że wpakujemy sobie własnej produkcji mape polski i dzięki temu ominiemy np jeziora i rzeki :)
Może się mylę, ale jeśli było by to takie super, to pewnie ktoś by nas już uprzedził.
wyladowanie w srodku lasu czy w wodzie a na polu do ktorego jest dojazd dla mnie to robi roznice. Wpakowanie mapy tam nie ma sensu, natomiast mozna wyslac kilka punktow w poblizu przyziemienia do ktorych moglaby sterowac gondola. Jest jeszcze jedna sprawa, mozna by po prostu minimalizowac odleglosc na jaka "odleci" gondola. Wlasnie byc moze uda sie minimalizowac na odleglosci wieksze niz +/- pare kilometrow.

Czy ktos to zrobil? Hmm .. no jak widac po przykladach tak, probowali. Czy zrobili? Trzeba bedzie poszukac, moze sa gotowce! Bardziej bym zapytał ile moze byc nieudanych misji balonowych z powodu nieodzyskania gondoli?! :)
ps. dzieki "star".. jak widac http://www.seabreezeparachutes.com/Quick-Build-Series/qbselectric/qbsebuild.html przykladowy uklad mechaniczny nie jest specjalnie skomplikowany
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 06, 2010, 12:04 wysłana przez symndz »

Offline skrzyp

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 846
Odp: Misja Hevelius - eksperyment "bumerang"
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpnia 06, 2010, 12:42 »
Cytuj
mozna wyslac kilka punktow w poblizu przyziemienia do ktorych moglaby sterowac gondola

Dla mnie abstrakcja, bo kto wie jak daleko balon i w którym kierunku naprawdę poleci. No chyba, że oprogramowanie symulujące lot jest w stanie określic do powiedzmy 20km miejsce lądowania, może ktoś miał z nim styczność i może coś powiedzieć, wtedy to rzeczywiście miało by to sens. 

Offline symndz

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 42
  • This bus stops here except on Tuesdays in February
Odp: Misja Hevelius - eksperyment "bumerang"
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpnia 06, 2010, 12:56 »
może ktoś miał z nim styczność i może coś powiedzieć, wtedy to rzeczywiście miało by to sens.
beda dane z lotu, wtedy sie zobaczy czy bieżace dane z gps moga posluzyc do przewywania trajektorii lotu? Gdyby odniesc to do kilku punktow poczatkowych opadania, jesli by spojrzec na dane z innych lotow, ich trajektorie nie wydaja sie nieprzewidywalne.

Offline Copernicus

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 128
    • Pierwszy Polski Near Space Program
Odp: Misja Hevelius - eksperyment "bumerang"
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpnia 06, 2010, 13:26 »
trajektoria lotu jest w pełni do przewidzenia (zasymulowania) przed lotem. Takie wyliczenie musi być dokonane w dniu startu oczywiście na podstawie dostępnych danych z ośrodków takich jak Legionowo, Wrocław.

Są dwa ważne parametry wpływające na dokładność symulacji:
- ciężar ładunku (każdy gram ma znaczenie),
- dane meteo

I tak, na dokładność przewidywań odnośnie:
a. wznoszenia mają wpływ dane meteo,
b opadania - waga ładunku

Tutaj Wasze pracę nad systemem odcinającym są jak najbardziej wskazane. Bez odcięcia resztek powłoki waga opadającego ładunku jest nie do zbadania. Tym samym dokładność predykcji żadna.


Offline symndz

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 42
  • This bus stops here except on Tuesdays in February
Odp: Misja Hevelius - eksperyment "bumerang"
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpnia 06, 2010, 13:50 »
trajektoria lotu jest w pełni do przewidzenia .. przed lotem.
celna uwaga i w sumie niezaprzeczalny fakt, gdzie przed lotem mini dobrze by w dniu startu obliczyc teoretyczne przyziemienie. Nawet jesli by poznac kierunek i maksymalny zasieg, to juz cos. Przepisz prosze ta mysl gdziez w watek do wersji mini :) Przyda sie.

Offline Leszek Szamocki

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 102
  • Elen sila lumenn omentielvo.
Odp: Misja Hevelius - eksperyment "bumerang"
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpnia 06, 2010, 15:30 »
Sens tego rozwiązania widzę w połączeniu z dwukierunkową komunikacją (jeśli wypali APRS, to całkiem możliwe).

Wtedy ekipa poszukiwawcza dostałaby aktualne położenie w momencie rozpoczęcia opadania. Na tej podstawie, wytypowałaby najlepszy obszar / rejon / punkt odniesienia dla lądowania i przekazała jego współrzędne na pokład gondoli. Układ sterujący starałby się nakierować gondolę do wytypowanego miejsca przyziemienia.

Pracy i zagadnień do rozwikłania sporo, ale sama idea całkiem ciekawa. Na kolejne misje w sam raz, bo inaczej co będziemy robić do 2017 roku ? ;)
Pozdrowienia z Redy, N 54°36'39", E 18°21'25"

Offline Leszek Szamocki

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 102
  • Elen sila lumenn omentielvo.
Odp: Misja Hevelius - eksperyment "bumerang"
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpnia 06, 2010, 16:48 »
Drugi wariant praktyczny i użyteczny który mi przyszedł do głowy nie wymaga komunikacji dwustronnej. Można na bazie wywiadu wśród forumowiczów, oraz analizy satelitarnych google maps wyznaczyć wstępną siatkę lokalizacji "bezpiecznych" dla lądowania.

Taka siaka, np. co ok. 50km miałaby dla Polski jakieś 100 węzłów, a soft pokładowy naprowadzałby w czasie lądowania na najbliższy wytypowany punkt lądowania. Z upływem czasu dodawałoby się kolejne zweryfikowane "miejscówki" i wtedy może faktycznie udałoby się uniknąć lądowań w zbiornikach wodnych, w centrach miast, na autostradach, terenach przemysłowych czy wojskowych.

Pozdrowienia z Redy, N 54°36'39", E 18°21'25"

Offline skrzyp

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 846
Odp: Misja Hevelius - eksperyment "bumerang"
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpnia 06, 2010, 17:53 »
I tym sposobem dochodzimy do SelFly :) Mysle ze to 2 rozwiazanie z predefiniowana lista "lotnisk" jest najlepsze. Wyslac jakies polecenie na 35km w dowolnym pkt. polski nie bedzie latwe
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 08, 2010, 14:35 wysłana przez skrzyp »

Offline star

  • Junior
  • **
  • Wiadomości: 85
  • O.K.

Offline symndz

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 42
  • This bus stops here except on Tuesdays in February
Odp: Misja Hevelius - eksperyment "bumerang"
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpnia 06, 2010, 19:33 »
Mysle ze to 2 rozwiazanie z predefiniowana lista "lotnisk" jest najlepsze
mysle ze jakis zloty srodek trzeba wybrac. Z czasem zobaczy sie co sie da zrobic a consensus przyjdzie w odpowiedniej chwili :)

Offline Łukasz Rodziewicz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 51
    • Moje portfolio
Odp: Misja Hevelius - eksperyment "bumerang"
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpnia 06, 2010, 21:54 »
Według mnie pomysł jest bardzo ciekawy i wart jeśli nie implementacji i przetestowania to chociaż przemyślenia.

Boję się jednak, że taki samo-myśląca gondola może nas wodzić za nos i zamiast przyśpieszyć odzyskanie, przedłuży je.
Czemu? Rozważmy przykładowy lot:
  • następuje pęknięcie/odcięcie balonu - układ na podstawie aktualnej pozycji określa optymalne miejsce lądowania
  • sterując linkami nakierowuje na predefiniowane przez nas lądowisko
  • w wyniku działania wiatrów/prądów powietrznych może się zdarzyć (zakładam, że system nie posiada "wiedzy" meteo), że współrzędne są nieosiągalne
  • w tym wypadku są dwa wyjścia: 1.) układ nadal próbuje nawigować na obrany pierwotnie punkt - znosi go gdzieś - nic nie zyskujemy; 2.) układ przez sprzężenie zwrotne koryguje wybór miejsca lądowania - zmienia kierunek i staje się jeszcze bardziej nie przewidywalny

Trzeba rozwiązać ten problem przez albo odpowiednią konstrukcję algorytmu lub przez zapewnienie komunikacji z gondolą.
Tutaj pytanie do naszych radiowców :-)
Jaki mamy możliwości komunikacji z gondolą? Czego potrzebujemy? Jaki zasięg i przepustowość da się uzyskać? (nie ograniczając się na razie do problemów z implementacją)
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 06, 2010, 21:57 wysłana przez Łukasz Rodziewicz »

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Misja Hevelius - eksperyment "bumerang"
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpnia 06, 2010, 21:54 »