Autor Wątek: Kosmiczne artykuły  (Przeczytany 95878 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28823
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #75 dnia: Czerwca 11, 2016, 05:36 »
Od 1 lipca stare samochody i motocykle nie będą mogły jeździć po Paryżu
10.06.2016

Zgodnie z nowymi przepisami już od 1 lipca pojazdom mającym 20 lat lub więcej nie będzie wolno poruszać się po stolicy Francji - poinformował dziennik "Le Figaro". W intencji władz paryskich zakaz ma ograniczyć zanieczyszczenie powietrza.

Według decyzji paryskiego ratusza, samochody zarejestrowane przed 1997 rokiem nie będą miały wstępu do miasta w ciągu roboczego tygodnia w godzinach 8-20; w pozostałych godzinach, jak również w weekendy i dni świąteczne ich ruch w granicach miasta pozostanie bez zmian.
 
Jak podał we wtorek dziennik "Le Figaro", nowe przepisy nie obejmą obwodnic, tak więc, jak dotychczas, starsze samochody będą mogły jeździć całodobowo peryferiami miast. Podobne regulacje dotkną również właścicieli wiekowych motocykli, z tym, że w ich wypadku datą graniczną rejestracji jest 1 czerwca 1999 roku. (...)

Źródło: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410042,od-1-lipca-stare-samochody-i-motocykle-nie-beda-mogly-jezdzic-po-paryzu.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28823
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #76 dnia: Czerwca 11, 2016, 05:39 »
"Dzień odkrywców" – 7. Interaktywny Piknik Wiedzy w Rzeszowie
10.06.2016

Pokazy naukowe z astronomii, robotyki, interaktywne eksperymenty z fizyki, chemii, matematyki, a także prezentacje historyczne znajdą się na Interaktywnym Pikniku Wiedzy „Dzień odkrywców”, którego siódma edycja odbędzie się w sobotę w Rzeszowie.

Swoje stoiska i ekspozycje zaprezentuje około 200 uczestników z 50 różnych instytucji zajmujących się popularyzacją nauki, a także uczelni wyższych, firm oraz indywidualnych pasjonatów nauki. Miasteczko piknikowe, zlokalizowane tradycyjnie w centrum Rzeszowa, zostanie podzielone na trzy strefy: Nauki, Techniki i Cywilizacji.
 
Jedną z atrakcji Pikniku, szczególnie dla odważnych, będzie możliwość wypróbowania swoich umiejętności w symulatorze dachowania i zderzeń, oraz ćwiczenia na kole żyroskopowym, które na co dzień służy do indywidualnych treningów pilotów. (...)

Zaprezentowane zostaną również modele kopalnych zwierząt (trylobitów, głowonogów, tetrapodów, dewońskich ryb) oraz ich skamieniałości. Będzie można zobaczyć te skamieniałości pod mikroskopem, a prezentujący podzielą się jeszcze ciekawostkami na temat trybu życia tych organizmów.
 
Dla miłośników pojazdów atrakcją będzie bolid zaprojektowany i zbudowany przez studentów Politechniki Rzeszowskiej, z którym wystartowali w zawodach Formuła Student w Wielkiej Brytanii. Chętni będą mogli usiąść za kierownicą tego pojazdu, który do 100 km na godzinę rozpędza się w niecałe pięć sekund. Będzie też pokaz robotów, maszyn i ich możliwości, a szczególną gratką dla pasjonatów, zarówno tych najmłodszych jak i dorosłych, będzie możliwość samodzielnego skonstruowania małego robota. (...)

Źródło: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410053,dzien-odkrywcow--7-interaktywny-piknik-wiedzy-w-rzeszowie.html


Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28823
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #77 dnia: Czerwca 11, 2016, 05:41 »
W sobotę w Bydgoszczy odbędzie się 5. Astro Festiwal
10.06.2016

W ramach Święta Województwa Kujawsko-Pomorskiego w sobotę w centrum Bydgoszczy odbędzie się 5. Astro Festiwal. Jest to popularnonaukowa i edukacyjna impreza skierowana do szerokiego grona odbiorców, m.in. do rodziców z dziećmi. Głównym tematem festiwalu jest astronomia i kosmos.

Jak informuje Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego, tegoroczna edycja Astro Festiwalu przebiegnie pod hasłem „Dotknij planet!”. Jest to nawiązanie do imprezy „Dotknij Księżyc!”, która w ubiegłym roku przyciągnęła do Bydgoszczy liczne grono osób zainteresowanych kosmosem i zjawiskami na niebie. Podobnie jak wspomniana impreza, Astro Festiwal odbędzie się na Wyspie Młyńskiej, czyli w centralnej części miasta.
 
Podczas 5. Astro Festiwalu będzie okazja do obserwacji trzech planet widocznych aktualnie na niebie: Marsa, Jowisza i Saturna. Będzie też można spojrzeć przez teleskop na Księżyc. Teleskopy i inny sprzęt optyczny zapewnią ekipy z kujawsko-pomorskich astrobaz – przyszkolnych obserwatoriów astronomicznych działających w kilkunastu miejscach w województwie. Wsparcia udzielą im miłośnicy astronomii skupieni w Polskim Towarzystwie Miłośników Astronomii (PTMA). Będzie m.in. największy mobilny teleskop w Polsce, służący do obserwacji Słońca.
 
W programie festiwalu są także różnorodne pokazy, doświadczenia, eksperymenty oraz liczne konkursy, gry i zabawy dla dzieci, np. kosmiczne potyczki familijne pt. "Bezpiecznie ku Drodze Mlecznej", czy zabawa dla dzieci pt. "Kosmiczne studio nagrań". Będzie też okazja do spotkania postaci z Gwiezdnych Wojen, w które wcielą się uczestnicy Akademii Jedi.
 
Wśród atrakcji festiwalu znajdziemy też prelekcje popularnonaukowe o meteorytach, o robieniu timelapsów w astrofotografii, o wyprawie na zaćmienie Słońca do Indonezji. Będą też seanse telewizyjnego serialu naukowego „Astronarium”.
 
Impreza rozpocznie się o godz. 17.00 na Wyspie Młyńskiej w Bydgoszczy i potrwa do wieczora. Na zakończenie, o godz. 22.00 zaplanowano koncert zespołu Kombi, ilustrowany największym w Polsce pokazem laserów scenicznych.
 
PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410069,w-sobote-w-bydgoszczy-odbedzie-sie-5-astro-festiwal.html
https://www.pulskosmosu.pl/2016/06/08/5-astro-festiwal-bydgoszczy-juz-3-dni/
 
« Ostatnia zmiana: Czerwca 11, 2016, 13:37 wysłana przez Orionid »

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28823
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #78 dnia: Czerwca 11, 2016, 16:12 »
W poniedziałek w Warszawie rusza międzynarodowe forum nt. grafenu
11.06.2016

Graphene Week - najważniejsza na świecie naukowa konferencja poświęcona grafenowi - rusza w poniedziałek w Warszawie. Weźmie w niej udział ok. 600 czołowych badaczy pracujących nad wytwarzaniem i wykorzystaniem grafenu, w tym - laureaci Nagrody Nobla.

Konferencja Graphene Week jest organizowana przez Komisję Europejską w ramach Graphene Flagship – 10-letniego projektu Unii Europejskiej. Jego celem jest rozwój badań naukowych nad wykorzystaniem grafenu i innych materiałów dwuwymiarowych w różnych dziedzinach życia i gospodarki. Graphene Flagship to jedno z dwóch flagowych przedsięwzięć, które wygrały konkurs w europejskim programie Nowe Technologie i Technologie Przyszłości. Na realizację obu tych projektów Komisja Europejska przeznaczyła blisko miliard euro. Koordynatorem Graphene Flagship jest Chalmers University of Technology w Goeteborgu w Szwecji. (...)

Więcej informacji o wydarzeniu: www.graphene-flagship.eu , program dostępny jest na stronie internetowej.
 
PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410077,w-poniedzialek-w-warszawie-rusza-miedzynarodowe-forum-nt-grafenu.html

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #78 dnia: Czerwca 11, 2016, 16:12 »

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28823
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #79 dnia: Czerwca 11, 2016, 16:15 »
W LHC powabne bliźniaki wkrótce zdominują jedynaków
11.06.2016

Energie zderzeń w Wielkim Zderzaczu Hadronów pod Genewą są obecnie tak duże, że zaczyna tam dominować nowy mechanizm kreacji cząstek - stwierdzili naukowcy z Instytutu Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie. Ich odkrycie ma znaczenie przy projektowaniu nowych akceleratorów oraz eksperymentów na neutrinach.

Konfrontacja przewidywań teoretycznych z danymi z pomiarów nie pozostawia wątpliwości: w LHC jedne z cząstek elementarnych, mezony zawierające kwarki powabne, zaczynają powstawać w parach równie często jak pojedynczo – a nawet częściej. O badaniach poinformował IFJ PAN w przesłanym PAP komunikacie.
 
Analizy i przewidywania fizyków z IFJ PAN mają istotne znaczenie nie tylko dla projektantów przyszłych wielkich akceleratorów cząstek, ale także dla współczesnych eksperymentów dotyczących rejestracji neutrin napływających z kosmosu, takich jak słynny detektor IceCube na Antarktydzie. (...)

KOSMICZNE ZNACZENIE
 
Warto, aby wynikami badań z IFJ PAN zainteresowali się badacze projektujący eksperymenty dotyczące neutrin z kosmosu. Zdaniem krakowskich fizyków istnieje ryzyko, że część neutrin rejestrowanych przez urządzenia na lub pod powierzchnią Ziemi powstaje w wyniku oddziaływania promieniowania kosmicznego o dużej energii z atmosferą naszej planety. Badania nad wielokrotnym rozpraszaniem partonów mogą więc pomóc w ustaleniu, ile neutrin zaobserwowanych w detektorach rzeczywiście dotarło do nas z głębi kosmosu, a ile jest tylko szumem wynikającym z obecności atmosfery.
 
PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410065,w-lhc-powabne-blizniaki-wkrotce-zdominuja-jedynakow.html
 
 

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28823
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #80 dnia: Czerwca 11, 2016, 16:28 »
Zielone światło dla snu
10.06.2016

Ekspozycja na zielone światło ułatwia zasypianie, a ekspozycja na niebieskie i fioletowe światło utrudnia podróż w krainę snu – wynika z badania przeprowadzonego na myszach przez naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego (W. Brytania).

Brytyjscy badacze chcieli dowiedzieć się, jak światło w różnych kolorach wpływa na procesy snu i czuwania u myszy. Wyniki ich badania opublikowano w czasopiśmie „PLOS Biology” (doi: 10.1371/journal.pbio.1002482).
 
„Ekspozycja na światło w ciągu nocy sprawia, że myszy zasypiają. Jednocześnie wywołuje u nich wzrost poziomu kortykosteronu – hormonu stresu wydzielanego przez korę nadnerczy, który powoduje pobudzenie organizmu. Chcieliśmy zrozumieć, jak te dwa efekty są ze sobą powiązane i w jaki sposób łączą się z aktywnością receptora wrażliwego na światło niebieskie i odgrywającego dużą rolę w regulacji rytmu okołodobowego – melanopsyny” – komentuje koordynator badania dr Stuart Peirson.

Eksperymentatorzy wystawiali myszy na działanie światła fioletowego, niebieskiego i zielonego. Spodziewali się, że światło niebieskie będzie wywoływało u nich senność, bo jego długość fali (470 nm) jest zbliżona do progu wrażliwości melanopsyny (480 nm).
 
Okazało się jednak, że to światło zielone popychało gryzonie w objęcia Morfeusza. Pozostałe kolory światła opóźniały zapadanie w sen. Po ekspozycji na zielone światło myszy zasypiały w ciągu 1 do 3 minut, po ekspozycji na fioletowe światło – w ciągu 5-10 minut – a po ekspozycji na niebieskie światło – w ciągu 16-19 minut. (...)

Źródło: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410041,zielone-swiatlo-dla-snu.html
 


Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28823
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #81 dnia: Czerwca 11, 2016, 16:37 »
Naukowcy zbadali możliwość ujmowania metanu przed eksploatacją węgla
15.01.2016

Ujęcie metanu z pokładów węgla na kilka lat przed ich planowaną eksploatacją jest możliwe, ale wymaga dalszych szczegółowych badań, analiz ekonomicznych oraz uwzględnienia takich działań w programie dla górnictwa – wskazują naukowcy, którzy zbadali możliwość stosowania tych rozwiązań w praktyce. (...)

W ubiegłym roku, w ramach projektu badawczego, powstał sięgający kilometr w głąb ziemi odwiert, dzięki któremu naukowcy ujmowali metan z nieeksploatowanego jeszcze złoża kopalni Wesoła w Mysłowicach. Wykonano także drugi odwiert, przecinający ten pierwszy. Jak mówił Jureczka, ilości uzyskanego metanu były niewielkie, ale po pewnym czasie uzyskano stały, stabilny dopływ gazu, o stałym składzie chemicznym. (...)

Eksperci wskazują, że jeżeli – na co wskazują obowiązujące rządowe dokumenty – węgiel w najbliższych kilkudziesięciu latach pozostanie podstawowym surowcem energetycznym w Polsce, konieczne są dalsze badania i upowszechnienie przedeksploatacyjnego odmetanowania, tym bardziej, że choć maleje wydobycie węgla, ilość wydzielanego metanu zwiększa się – im głębiej prowadzone jest wydobycie, tym tego gazu jest więcej.
 
Dr Jureczka wskazał, że z pewnością nie jest możliwe całkowite ujęcie metanu z danego pokładu, ale – jak mówił - możliwość takiego drenażu jest znaczna i sięga 50-70 proc. uwalniającego się gazu. „Już zdjęcie 30-50 proc. metanu może zasadniczo zmienić warunki eksploatacji oraz mieć wpływ na koszty wydobycia i bezpieczeństwo pracy, poprzez obniżenie kategorii zagrożenia metanowego” – wskazał dyrektor. Inny efekt to ochrona klimatu dzięki zmniejszeniu emisji gazu do atmosfery. (PAP)
 
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,408030,naukowcy-zbadali-mozliwosc-ujmowania-metanu-przed-eksploatacja-wegla.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28823
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #82 dnia: Czerwca 11, 2016, 16:41 »
Badania nad wykorzystaniem nanoporowatego złota w stomatologii i paliwach XXI wieku
01.12.2015

Badania nad wykorzystaniem nanoporowatego złota w stomatologii i paliwach XXI wieku prowadzą naukowcy z Instytutu Nauki o Materiałach Uniwersytetu Śląskiego. Jednym ze sprawdzanych rozwiązań jest uzyskiwanie w nanoporach wodoru, jako alternatywnego źródła energii.

Opracowanie sposobu elektrochemicznego otrzymywania nanoporowatego złota, które ze względu na unikatowe właściwości m.in. bakteriobójcze i bakteriostatyczne jak również odporność na korozję, stanowi obecnie przedmiot intensywnych badań w różnych ośrodkach naukowo-badawczych na świecie, jest wynalazkiem dr Bożeny Łosiewicz i jej współpracowników z Instytutu Nauki o Materiałach Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. (...)

Zastosowanie nanoporotowatego złota, jak podkreśla ekspert, może być bardzo szerokie i już wiele uczelni na świecie szuka jego możliwych zastosowań nie tylko w medycynie, ale i energetyce wodorowej.
 
Obecnie poszukiwane są nowe alternatywne źródła energii odnawialnej a wodór może stanowić paliwo XXI wieku. Perspektywy praktycznego wykorzystania wodoru jako najbardziej pro-ekologicznego nośnika energii przedstawione mogą być, jak dodała Łosiewicz, na przykładzie modelu samochodu zaprojektowanego i wykonanego w USA, w którym tradycyjne paliwa (benzyna, olej napędowy, ropa naftowa) zostały zastąpione wodorem.
 
Śląscy naukowcy również postanowili pójść tropem odnawialnych źródeł energii. "Żyjemy w czasach, kiedy emisja spalin do środowiska prowadzi do poważnych zanieczyszczeń, m.in. tlenkami węgla, tlenkami siarki. Trudno jest doprowadzić do ich eliminacji, kiedy liczba samochodów ciągle wzrasta. Dlatego chcemy stosować paliwa alternatywne. Na Górnym Śląsku prowadzone są obecnie badania nad zastosowaniem gazowego wodoru jako paliwa" - dodała. (...)

Koncepcja napędzanego wodorem samochodu zaprojektowanego i wykonanego w USA oparta jest, jak dodała ekspert, o zastosowanie ogniwa paliwowego z polimerową membraną do wymiany protonów, które posiada możliwość pracy jako elektrolizer wykorzystujący energię słoneczną do rozszczepienia wody na gazowy wodór i tlen lub jako ogniwo paliwowe używające zmagazynowany wodór do zasilania silnika elektrycznego i przemieszczania się samochodu. W warunkach rzeczywistych samochody z wbudowanym ogniwem paliwowym na wodór mogą przejechać 200-400 km zużywając 4 litry wodoru jako paliwa.
 
Samochód zamiast tradycyjnych zbiorników posiada zbiorniki na wodór i wbudowane ogniwo paliwowe, które zamienia energię chemiczną wodoru na energię elektryczną zasilającą silnik elektryczny.
 
Katarzyna Piotrowiak (PAP)
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,407514,badania-nad-wykorzystaniem-nanoporowatego-zlota-w-stomatologii-i-paliwach-xxi-wieku.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28823
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #83 dnia: Czerwca 11, 2016, 16:48 »
Raport Greenpeace: w 2050 r. świat zasilany wyłącznie energią z OZE
23.09.2015

Bilion dolarów rocznie ma kosztować energetyczna rewolucja, która doprowadzi do tego, że w połowie wieku świat może być zasilany wyłącznie energią z odnawialnych źródeł - wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu organizacji Greenpeace.

Według autorów raportu jest to jednak możliwe, bo - jak wynika z ich wyliczeń - oszczędność na paliwach kopalnych miałaby wynieść 1,07 biliona dolarów rocznie.
 
Jak przekonują, zaledwie w ciągu 15 lat udział OZE w produkcji energii elektrycznej wzrośnie z dzisiejszych 21 proc. do 64 proc. Ma do tego dojść mimo wzrostu zapotrzebowania, związanego zarówno ze wzrostem populacji, wzrostem standardu życia i przechodzeniem transportu osobowego na napęd elektryczny. Sam przemysł fotowoltaiczny w skali globalnej może zatrudnić 9,7 miliona osób do 2030 r., tj. 10 razy więcej niż zatrudnia obecnie i tyle, ile wynosi dziś zatrudnienie w sektorze energetyki węglowej.
 
Według Greenpeace w 2030 r. globalna emisja CO2 spadnie z 30 miliardów ton do 20 miliardów, a następnie do 4 miliardów w 2050 r. i to - jak przekonują autorzy raportu - przy uwzględnieniu intensywnego rozwoju takich państw jak Chiny, Indie czy Brazylia.
 
W 2030 roku 37 proc. energii ma pochodzić ze źródeł odnawialnych, 62 proc. kopalnych, a 1 proc. z energii nuklearnej. Piętnaście lat później - 81 proc. to energia odnawialna, 19 proc. energia z kopalin. W 2050 r. energia odnawialna ma stanowić 100 proc. światowego miksu energetycznego. Jak wynika z opracowania organizacji, najwięcej energii będziemy czerpać ze słońca - 32 proc., 25 proc. z geotermii, 19 proc. to energetyka wiatrowa, 18 proc. biomasa, 4 proc. hydroelektrownie, 2 proc. energii będzie pochodziło z oceanów.
 
Jak podkreśla Greenpeace z swym raporcie, taka struktura źródeł energii zapewni blisko zerowe emisje CO2 już w połowie wieku. Sektor energetyczny nie będzie emitował CO2 w ogóle, a pozostałe niewielkie emisje będą pochodzić z przemysłu.
 
Greenpeace to międzynarodowa organizacja pozarządowa, działająca na rzecz ochrony środowiska naturalnego. Jak podkreśla - aby zachować swoją niezależność, organizacja nie przyjmuje dotacji od rządów, partii politycznych i korporacji. Działania finansowane są dzięki wsparciu indywidualnych darczyńców. W Polsce Greenpeace działa od 2004 roku.(PAP)
 
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,406581,raport-greenpeace-w-2050-r-swiat-zasilany-wylacznie-energia-z-oze.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28823
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #84 dnia: Czerwca 11, 2016, 16:53 »
Otwarto nowoczesny kompleks biurowo-laboratoryjny „Innopolis Wrocław”
19.09.2015

Otwarciem budynku Sigma w piątek Wrocławski Park Technologiczny zakończył projekt budowy najnowocześniejszego w Polsce kompleksu biurowo-laboratoryjnego "Innopolis Wrocław". Inwestycja, w której jest 12 specjalistycznych laboratoriów, kosztowała 183 mln zł.

Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz podkreślił, że zakończenie tak dużej inwestycji, która służy rozwojowi opartemu na innowacyjności, nie byłaby możliwa bez wsparcia funduszy unijnych.
 
„Przekonaliśmy się, że nasza akcesja europejska ma wymierne efekty. Zyskaliśmy nie tylko pod względem finansowym, ale również mentalnym. Gdy ten projekt się rozpoczynał popełniłem grzech niewiary, byłem pełen obawy, czy znajdą się firmy, które będą tutaj pracować” - mówił Dutkiewicz.
 
Wrocławski Park Technologiczny w ramach "Innopolis" wybudował pięć budynków biurowo-laboratoryjnych oraz 12 wyspecjalizowanych laboratoriów i prototypowni. To kompleks nowoczesnych budynków, których nazwy wywodzą się z greckiego alfabetu: Alfa, Delta, Omega, Lambda i Sigma. Na wyposażenie laboratoriów wydano 63 mln zł, a cała inwestycja kosztowała 183 mln zł.
 
Z 66 tys. m kw. całkowitej powierzchni "Innopolis" ponad 30 proc. zajmują laboratoria z następujących dziedzin: chemia i biotechnologia, IT i cyfryzacja, elektronika i mechatronika, energetyka.
 
Wynajem powierzchni biurowych i sprzętu laboratoryjnego odbywa się po preferencyjnych cenach, dzięki czemu działające WPT firmy są konkurencyjne wobec innych podmiotów. W WPT działa 200 firm zatrudniających łącznie około 1600 osób.
 
Wśród nich jest m.in. firma General Robotics, firma która stworzyła EuGeniusa – robota – przewodnika, czy firma Techtra, która na zlecenie Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych CERN wytwarza w WPT płytki GEM do Wielkiego Zderzacza Hadronów.
 
W WPT działa też firma Lediko, która zbudowała system świateł ledowych do wrocławskiej fontanny multimedialnej. W laboratoriach WPT naukowcy z Vet Stem Cell opracowali pierwszy na świecie hydrożel dla zwierząt przyspieszający regeneracje ran, a firma Pure Biologics pracuje nad testami diagnostycznymi do wczesnego wykrywania nowotworów.
 
Rzecznik WPT Barbara Bednarek zaznaczyła, że raport NIK z 2013 r. wskazał, iż 84 proc. innowacji, jakie powstały w parkach technologicznych w badanym okresie, powstało właśnie w WPT.
 
Inwestycja „Inoopolis Wrocław” była sfinansowana z funduszy unijnych w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007-2013. Wcześniej WPT był tworzony od 1998 r., ale do 2007 r. mieściło się tam w dwóch budynkach 80 firm.
 
WPT jest jednym z największych parków technologicznych w Polsce. Jego głównym udziałowcem jest gmina Wrocław, a mniejszościowymi wrocławskie uczelnie.
 
PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,406531,otwarto-nowoczesny-kompleks-biurowo-laboratoryjny-innopolis-wroclaw.html
 
 

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28823
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #85 dnia: Czerwca 11, 2016, 16:58 »
Lubelskie/ Biogospodarka – główną inteligentną specjalizacją regionu
09.02.2015

Biogospodarka będzie główną inteligentną specjalizacją województwa lubelskiego, obszarem wspieranym przez inwestycje finansowane z funduszy europejskich.

Jako uzupełniające specjalizacje regionu preferowana będzie medycyna i usługi prozdrowotne, informatyka i automatyka oraz energetyka niskoemisyjna – powiedział PAP marszałek województwa lubelskiego Sławomir Sosnowski. (...)

„Biogospodarka, jako główna specjalizacja regionu, została dobrze wybrana, u nas nie ma wielkiego przemysłu, podstawą jest rolnictwo. Powstaje dużo innowacyjnych rozwiązań, choćby na lubelskim Uniwersytecie Przyrodniczym i jest na nie zapotrzebowanie. Przykładem mogą być biogazownie. Po dopracowaniu technologii, które są jeszcze drogie, mogłyby powstawać przy każdym gospodarstwie” – dodał przedsiębiorca.
 
PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,403747,lubelskie-biogospodarka--glowna-inteligentna-specjalizacja-regionu.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28823
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #86 dnia: Czerwca 12, 2016, 09:19 »
Ewolucja w jelitach: od myśliwych i zbieraczy do ludzi Zachodu
29.02.2016

Ludzie Zachodu mają mniej zróżnicowaną florę jelitową, niż członkowie plemion zbieraczy i myśliwych - informują naukowcy w "Cell Reports".

Naukowcy porównali skład mikroflory jelitowej u członków trzech grup ludzi, reprezentujących różne sposoby życia i odżywiania. Jedną grupę stanowili ludzie Zachodu, drugą - pigmejscy myśliwi i zbieracze z plemienia Baka, którzy żywią się głównie zwierzyną łowną, rybami, a także owocami i warzywami.
 
Grupę pośrednią stanowili członkowie plemienia Bantu z Afryki Środkowej - populacji tradycyjnej, która powoli przejmuje elementy stylu życia typowego dla Zachodu. Bantu są coraz bardziej zależni od gospodarki rynkowej. Uprawiają oni co prawda rośliny bulwiaste, owoce i inne, wykorzystują też produkty przypominające mąkę, a dla mięsa hodują kozy. Kiedy jednak mają możliwość, wykorzystują antybiotyki i inne leki.

"To jedno z pierwszych badań pokazujących, że mikrobiomy u członków tradycyjnych plemion rolniczych reprezentują stan pośredni pomiędzy mikrobiomami myśliwych i zbieraczy - a mikrobiomami członków uprzemysłowionych społeczeństw zachodnich" - zauważa pierwszy autor badania, ekolog mikroorganizmów, Andres Gomez z J. Craig Venter Institute w Kalifornii.
 
Na pomysł porównania mikrobiomów populacji Gomez wpadł, gdy z pomocą tropicieli z plemienia Baka szukał dzikich goryli. "Spotkałem tych ludzi i ich tryb życia uznałem za fascynujący" - wspomina. - "Nie ma wśród nich niemal żadnych wpływów z Zachodu".
 
Gomez i inni naukowcy pobrali do analiz próbki kału od członków obu plemion - Baka i Bantu (odpowiednio 28 i 29 próbek). Analizy materiału pozwoliły stwierdzić, że mikroflora jelitowa u członków obu grup była złożona z podobnych gatunków bakterii, jednak u Bantu ich bogactwo było nieco mniejsze. Po porównaniu z mikrobiomem typowym dla ludzi Zachodu okazało się, że mikrobiom ludu Bantu pod względem składu wpasowuje się pośrodku mikrobiomów Baka - i populacji zachodnich.
 
"Mikrobiom ludzi z plemienia Baka jest bardziej podobny do mikrobiomu u dziko żyjących gatunków naczelnych, niż społeczności Zachodu" - mówi Gomez.
 
Naukowcy próbowali też określić funkcje różnych grup bakterii. Podejrzewają, że różnica pomiędzy mikroorganizmami u członków plemienia Baka i mikroflorą ludzi Zachodu może dotyczyć ich zdolności do przetwarzania węglowodanów i substancji obcych (np. trucizn i leków).
 
"Badanie to potwierdza teorię, że dieta jest najważniejszym czynnikiem decydującym o składzie mikrobiomu u ludzi" - mówi Gomez. - Jesteśmy tym, co jemy, a nasz mikrobiom jest bardzo ważnym elementem odzwierciedlającym styl życia".
 
Zdaniem Gomeza stopniowa zmiana trybu życia i odżywiania - z tradycyjnie rolniczego na bardziej zachodni - mogła spowodować u współczesnych społeczeństw ewolucję mikroflory. Wielu ekspertów uważa, że wśród ludzi Zachodu mikroflora jelitowa i jej zaburzenia ma związek z różnymi chorobami, np. metabolicznymi. (PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,408583,ewolucja-w-jelitach-od-mysliwych-i-zbieraczy-do-ludzi-zachodu.html


Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28823
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #87 dnia: Czerwca 12, 2016, 09:22 »
Życie w mieście ogranicza kontakt z "dobrymi" bakteriami
13.02.2016

Z powodu urbanizacji i zmiany sposobu, w jaki mieszkamy, zmniejsza się nasz kontakt ze środowiskiem i jego bakteriami, wraz z którymi ewoluowaliśmy od milionów lat. Może to wpływać na rozwój układu odpornościowego i różnorodność ludzkiego mikrobiomu.

Intensywna urbanizacja, a zarazem ewolucja architektury sprawiają, że nasze domy są coraz bardziej hermetyczne i sterylne. Tym bardziej, gdy panujące w nich warunki porównać z warunkami wiejskich chałup sprzed pół wieku czy chat z wiosek koczowników i myśliwych.
 
Konsekwencją tego trendu jest nasz coraz mniejszy kontakt ze środowiskiem zewnętrznym i jego mikroorganizmami - zwracają uwagę w najnowszym "Science Advances" naukowcy z zespołu Marii G. Dominguez-Bello z University of Puerto Rico i New York University Langone Medical Center.
 
Jak dodają, ludzie współcześni spędzają we wnętrzach większość życia.
 
Aby sprawdzić, jaki ludzie mają kontakt z mikroorganizmami, naukowcy przebadali cztery różne otoczenia mieszkalne: chatę w wiosce myśliwych i zbieraczy żyjących w dżungli na granicy Peru i Ekwadoru; chatę w innej wiosce, Puerto Almendras; dom w peruwiańskim mieście Iquitos (najliczniejszym mieście na świecie, do którego nie ma bezpośredniego dojazdu), i mieszkanie w bloku w brazylijskim Manaus, liczącym 1,8 mln mieszkańców.
 
W każdym domu zebrali próbki mikroorganzmów, biorąc wymazy z podłóg i ścian salonów, kuchni, sypialni i łazienek (albo z tej części chaty, która stanowi funkcjonalny odpowiednik wspomnianych pomieszczeń).
 
Już sama analiza próbek mikroorganizmów pozwala przewidzieć, z jakiej części domu pochodzą badane próbki - zauważają autorzy badania. Diagnoza jest tym dokładniejsza, im silniej zurbanizowana okolica.
 
Choć liczba gatunków mikroorganizmów w chatach i nowoczesnych domach jest podobna, to ich skład jest bardzo różny - dodają.
 
Wydaje się, że liczba unikalnych mikroorganizmów, związanych z człowiekiem, jest większa w okolicach silniej zurbanizowanych - sugerują autorzy badania. To oznacza, że w pewnych okolicach transmisja potencjalnych patogenów w miejsca zajmowane przez człowieka może być większa, niż gdzie indziej. Jednocześnie będzie tam mniejszy kontakt z mikroorganizmami typowymi dla środowiska naturalnego, z którymi ludzie ewoluowali przez miliony lat.
 
Odmienność mikroorganizmów w miejskim otoczeniu człowieka może oznaczać konsekwencje dla zdrowia - sugerują autorzy badania, wspominając o "hipotezie higieny" albo innej, dotyczącej zaniku mikrobiomu. Według tych hipotez coraz słabszy kontakt ludzi Zachodu z mikroorganizmami obecnymi w ich naturalnym środowisku sprzyja pojawianiu się chorób układu odpornościowego oraz problemów metabolicznym. (PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,408402,zycie-w-miescie-ogranicza-kontakt-z-dobrymi-bakteriami.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28823
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #88 dnia: Czerwca 12, 2016, 09:26 »
Jak Księgę Rodzaju połączyć z teorią ewolucji
24.12.2015 KSIĄŻKA

Wielu ludzi na świecie – tak wierzących chrześcijan, jak i ateistów – jest przekonanych, że biblijnego obrazu stworzenia świata nie można pogodzić z teorią ewolucji. Poglądy te odpiera amerykański filozof nauki Ernan McMullin w zwięzłym i żywo napisanym eseju „Ewolucja i stworzenie”, odwołując się do myśli najstarszych chrześcijańskich filozofów.

Jak pisze we wstępie do dziełka filozof i kosmolog, ks. prof. Michał Heller „rzekomy konflikt pomiędzy teorią ewolucji a chrześcijańską teorią stworzenia co jakiś czas przybiera na sile i powraca do dzienników telewizyjnych i na pierwsze strony gazet”. To jeden z powodów, dla którego wydawnictwo Copernicus Center Press postanowiło wznowić po polsku niewielką rozmiarami książkę (ok. 130 stron) „Ewolucja i stworzenie” (pierwsze wydanie – 1985 rok) nieżyjącego już filozofa nauki, profesora katolickiego University of Notre Dame.
 
W istocie, ponad 150 lat od sformułowania teorii doboru naturalnego przez Karola Darwina mocno trzyma się kreacjonizm – czyli pogląd, że świat wraz ze wszystkimi zwierzętami i „homo sapiens” narodził się w jednej chwili mocą tzw. Inteligentnego Projektu.
 
Według sondaży, ponad 40 proc. Amerykanów (a w niektórych ankietach – prawie połowa badanych) przyjmuje dosłownie obraz stworzenia świata opisany w Biblii. Inaczej mówiąc, odrzucają oni teorię Darwina, uważając, że Bóg powołał do życia cały świat i człowieka w ciągu sześciu dni.
 
Także i w naszym kraju wiedza o teorii ewolucji jest nikła, jeśli wierzyć badaniom sondażowym. Według międzynarodowego testu wiedzy przeprowadzonego cztery lata temu przez instytut hiszpański BBVA (w wielu krajach Europy i w USA), niemal połowa Polaków nie potrafi odpowiedzieć poprawnie na pytanie: „Czy najstarsi ludzie żyli już w epoce dinozaurów?”.
 
Rozważając rozwój myśli filozoficznej i naukowej – od greckich filozofów przez ś. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu po Kartezjusza i Newtona – McMullin stara się pokazać, że teoria ewolucji i idea stworzenia świata przez Boga nie tylko nie wykluczają się, ale są komplementarne.
 
Zachętę do takiego podejścia znajduje autor już u św. Augustyna. W V w. autor „Wyznań” zalecał swoim braciom w wierze, aby „w razie konfliktu między dosłowną interpretacją jakiegoś tekstu biblijnego a udowodnioną prawdą dotyczącą przyrody poddawali tekst biblijny reinterpretacji metaforycznej”. Idąc tą drogą – potwierdza McMullin – wierzący nie powinni traktować Pisma św. dosłownie tam, gdy wiedza naukowa dostarcza im argumentów na rzecz innego widzenia świata. Odnosi się to także do teorii ewolucji.
 
Autor zauważa, że tak Augustyn, jak i później św. Tomasz z Akwinu starali się pogodzić wizję bożego aktu stwórczego z ideą stopniowego rodzenia się coraz bardziej rozwiniętych form życia. Już u Augustyna pojawia się pojęcie „przyczyn zalążkowych” – czyli pewnych potencjalnych dopiero form życia, które pojawiały się na Ziemi stopniowo. Można w tym widzieć zarodek naukowej wizji pojawienia się gatunków, której najbardziej znany kształt nadał Karol Darwin.
 
We wstępie do książki Michał Heller podkreśla, że „teoria ewolucji nie jest hipotezą ani faktem, jest teorią”. Teorią, która - choć jak każda teoria ma i słabsze strony - oparta jest na mocnych przesłankach empirycznych, i dlatego stanowi dziś element naukowego obrazu świata.
 
Przeciwnicy teorii ewolucji twierdzą, że Wszechświat nie mógł się narodzić w drodze przypadku, a zatem musi być efektem planu Inteligentnej Istoty. Według Hellera, takie rozumowanie zawiera w sobie poważny błąd teologiczny. „Przypadki – tak samo jak prawa przyrody – są istotnymi składnikami kompozycji, którą nazywamy Dziełem (Stworzenia). Bóg jest także Panem przypadków” – podkreśla polski kosmolog.
 
Lektura książki McMullina może być ciekawa nie tylko dla osób wierzących, ale dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć, na czym polegają kontrowersje między kreacjonistami a darwinistami i jak je można przełamywać.
 
PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,407826,jak-ksiege-rodzaju-polaczyc-z-teoria-ewolucji.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28823
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #89 dnia: Czerwca 12, 2016, 09:32 »
Neandertalczykom zawdzięczamy odporność i skłonność do alergii
13.01.2016

Tysiące lat temu ludzie współcześni napotkali żyjących w Europie neandertalczyków, a później się z nimi krzyżowali. Dzięki tak zapożyczonym genom u naszych przodków zwiększyła się zdolność do zwalczania infekcji, ale również skłonność do alergii.

Odkrycia z tym związane przedstawili na łamach "American Journal of Human Genetics" autorzy dwóch niezależnie prowadzonych badań. Ich wyniki stanowią kolejny dowód na znaczenie relacji międzygatunkowych w naszej ewolucyjnej historii. Chodziło im zwłaszcza o ewolucję układu odpornościowego, który w razie infekcji służy naszym organizmom jako pierwsza linia obrony.
 
Każdy człowiek, żyjący dziś na Ziemi, jest odległym potomkiem niewielkiej populacji ludzi współczesnych (Homo sapiens), która ok. 60 tys. lat temu wywędrowała z Afryki. W wędrówce po świecie pierwsi ludzie napotykali na inne (z czasem wymarłe) populacje ludzkie, w Europie i Azji Zachodniej - neandertalczyków i denisowian. Szacuje się, że od 1 do 6 proc. DNA dzisiejszych mieszkańców Europy i Azji może być spadkiem po krzyżowaniu się naszych przodków i przedstawicieli tych dwóch grup.
 
Geny ludzi współczesnych i gatunków wymarłych analizowali ostatnio naukowcy z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej om. Maxa Plancka w Lipsku (Niemcy). Naukowców tych interesowały zwłaszcza źródła zmian w genach związanych z układem odpornościowym.
 
U współcześnie żyjących ludzi znaleźli m.in. fragmenty DNA neandertalskiego, kluczowe dla działania układu odpornościowego. Działanie tych genów zapewnia pierwszą linię obrony przed patogenami: bakteriami, grzybami i pasożytami.
 
Naukowcy spekulują, że neandertalskie dziedzictwo może obejmować takie zmiany w naszym materiale genetycznym, które sprawiają, że część osób jest bardziej podatna na alergie. Zastrzegają jednocześnie, że teoria ta wymaga potwierdzenia.
 
Niezależne badania neandertalskiego dziedzictwa prowadziła druga grupa naukowców z Francji i USA. Analizowali oni dane genetyczne dotyczące ludzi współczesnych (zebrane wcześniej w ramach projektu 1000 Genomes project) i dane nt. DNA ludzi z gatunków wymarłych. Również oni doszli do wniosku, że określona grupa ważnych genów związanych z odpornością pochodzi od neandertalczyków i denisowian.
 
"Z naszego badania, jak i z innych prac dotyczących introgresji (długofalowego procesu włączania puli genów jednego gatunku do puli innego gatunku poprzez krzyżowanie - PAP) - wynika informacja, że krzyżowanie się z wymarłymi gatunkami oznaczało dla ludzi współczesnych konkretne implikacje funkcjonalne" - mówi jedna z autorek badania, Janet Kelso instytutu w Lipsku.
 
Najbardziej oczywistą konsekwencją tego procesu było coraz doskonalsze przystosowanie naszych przodków do środowiska. Doszło do tego m.in. dzięki ulepszaniu naszej obrony przed patogenami czy metabolizmu nowych rodzajów pokarmu - tłumaczy.
 
Choć brzmi to zaskakująco, ma spory sens - zauważa badaczka. "Neandertalczycy żyli w Europie i Azji Zachodniej ok. 200 tys. lat wcześniej, niż pojawili się tam ludzie współcześni. Byli oni prawdopodobnie świetnie przystosowani do lokalnego klimatu, pokarmów i patogenów. Krzyżując się z tymi archaicznymi ludźmi my, ludzie współcześni, przejęliśmy te korzystne przystosowania" - tłumaczy. (PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,407975,neandertalczykom-zawdzieczamy-odpornosc-i-sklonnosc-do-alergii.html

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #89 dnia: Czerwca 12, 2016, 09:32 »