0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
To wodnosamolot - nie ma kół, więc siadać - raczej nie - tym bardziej na zboczu. Nawet awaryjnie. Chyba raczej władowali się w słabej widoczności na wzgórze.
Ktoś wie czy pilot(ci) próbowali siadać maszyną czy najzwyczajniej utracili nad nią kontrolę?