Autor Wątek: Misja minimalna - gondola  (Przeczytany 36721 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24229
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Misja minimalna - gondola
« dnia: Lipca 13, 2010, 13:43 »
Post usunięty - szczegółowa informacja w poście poniżej.
« Ostatnia zmiana: Lipca 15, 2010, 00:37 wysłana przez kanarkusmaximus »

Offline Leszek Szamocki

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 102
  • Elen sila lumenn omentielvo.
Odp: Misja minimalna - gondola
« Odpowiedź #1 dnia: Lipca 15, 2010, 00:35 »
Witam :)

Przenoszę z astro4u.net oryginalne podsumowanie, gdzie tabelka jest tabelką, a nie wklejonym obrazkiem (jest tam jeszcze trochę danych do uzupełnienia - a na obrazku to raczej niewygodnie poprawiać ). Tym samym można usunąć poprzedni post.

Obiecane podsumowanie tematu gondoli.

Podstawowe założenia do konstrukcji gondoli dla misji minimalnej

1. Masa całkowita <= 2 000g, w tym gondola, uprząż, spadochron i wszystkie urządzenia.

2. Sztywność i wytrzymałość umożliwiająca przyziemienie z prędkością <= 10 m/s.

3. Zapewnienie niezbędnej izolacji termicznej.

4. Wymiary zewnętrzne umożliwiające montaż „na płasko” czterech baterii słonecznych eksperymentu SECE.

5. Wymiary wewnętrzne umożliwiające montaż: dwóch aparatów fotograficznych, lokalizatora GPS-GSM, lokalizatora z rejestratorem, systemu APRS, elektroniki eksperymentu SECE, układu odcinania awaryjnego balonu.

6. Materiał: styropian „drobnoziarnisty” lub budowlana pianka montażowa. Oba materiały są niedrogie, stosunkowo łatwo dostępne, mają zbliżone parametry wytrzymałościowe i prawie identyczne parametry termoizolacyjne.

Wyposażenie zakładane dla misji minimalnej

Lp
Urządzenie / systemPrzeznaczenieModel / wykonawca
Ilość
Wymiary [mm]
Masa całkowita (z zasilaniem)
---
------------------------------------------------------------------
-----
----------
---------------
1
Aparat fotograficznyWykonywanie fotografii dokumentujących lotCanon PowerShot A530
2
90x65x45
400g
2
Lokalizator GPS-GSMOkreślenie kierunku i prędkości oddalania się balonu po starcie. Lokalizacja gondoli trakcie i po wylądowaniu.GPS Tracker GP2000X
1
75x50x20
60g
3
Lokalizator z rejestratoremRejestracja trasy lotu wraz z aktualną wysokościąGarmin eTrex H
1
110x50x30
150g
4
System APRSCiągłe śledzenie położenia balonu w czasie lotuMaquis / Krystian / ???
1
80x50x???
??? (200g)
5
Eksperyment SECE - moduł rejestrującyRejestracja sprawności i wydajności ogniw słonecznych w zmiennych warunkach na różnych pułapach lotuMaquis / skrzyp
1
???
??? (300g)
6
Panele słoneczneOgniwa dla eksperymentu SECEMaquis
4
145x145x10
120g
7
Układ odcinania balonuZabezpieczenie na wypadek nie osiągnięcia zakładanego pułapu i nie rozerwania balonunevt (Leszek)
1
???
??? (100g)
---
------------------------------------------------------------------
-----
----------
---------------

Oszacowanie masy całkowitej
               
wyposażenie: 1 330g
uprząż, spadochron i linka nośna: 200g
gondola: 470g

Kwestie do pilnego wyjaśnienia

1. Układ odcinania balonu – Jarku czy będziesz mógł wysłać mi swój projekt i już zakupione elementy do jego wykonania? Czy też mam zająć się tym „od zera”?

2. Druga sprawa do Jarka – pisałeś, że ściągnąłeś z jakiegoś forum modelarskiego dobrą książkę o spadochronach – możesz mi ją przesłać lub podać źródło?

3. Kompletnie nic nie wiemy o systemie APRS. Wykonawcą ma być Krystian wskazany przez Maquisa – zatem poproszę o namiary (e-mail, tel.) do Krystiana. Trzeba pilnie ustalić podstawowe parametry układu, masę i wymiary elektroniki (z zasilaniem), masę i wymiary anteny nadawczej, preferencje dotyczące miejsca montażu i zorientowania anteny.

4. W pozycjach 4-7 trzeba pilnie uzupełnić dane – wszędzie gdzie są znaki zapytania ??? (najważniejsze są wymiary i masa) – bez tych informacji nie będę mógł dokończyć projektu gondoli. W nawiasach wpisałem masę dla oszacowania całości – ale to są tylko moje domniemania.

5. Na chwilę obecną zostaje trochę mało zapasu na masę własną gondoli (ok. 300g) – po weryfikacji wszystkich parametrów podejmiemy decyzję, czy zwiększyć limit na masę całkowitą gondoli z wyposażeniem. - nieaktualne.

Pozdrawiam wszystkich, proszę o pilną reakcję – najbliższe 2 miesiące to najlepszy okres na prace warsztatowe (przynajmniej dla mnie) – szkoda by je było stracić.

Leszek.

Zmiany i aktualizacje

2010-06-29

Zweryfikowałem zakładane wymiary i masę gondoli pod kątem wykonalności - czy wszystko się zmieści i nie będzie za ciężkie. Jest OK dla 2 wariantów z 3 rozpatrywanych. Jeżeli jeszcze trochę masy zaoszczędzi się na APRS, SECE lub spadochronie z uprzężą, to wszystkie warianty są wykonalne.
Pozdrowienia z Redy, N 54°36'39", E 18°21'25"

Offline Leszek Szamocki

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 102
  • Elen sila lumenn omentielvo.
Odp: Misja minimalna - gondola
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpnia 02, 2010, 10:49 »
Witajcie.

Po długim czasie milczenia wracam do tematu gondoli (czas płynie nieubłaganie). W końcu udało mi się zrobić testy praktyczne wcześniej wykonanych modeli gondoli. Tak długo to trwało, ponieważ do testów potrzebowałem 2 wentylatorów o dużej średnicy śmigła, żeby dobrze zasymulować pionowe i poziome prądy powietrzne. A ostatnia fala upałów spowodowała straszną posuchę na wentylatory w sklepach - przez dwa tygodnie nie udało mi się ich kupić... W końcu posłużyłem się sprzętem wypożyczonym z pracy, ale musiałem poczekać na spadek temperatur (wszystko było w użyciu).

Niestety, nie przedstawię tu filmów z tych prób, będziecie musieli zaufać mojemu opisowi  ??? W międzyczasie dzieciaki pojechały na wakacje i zabrały aparat którym kręciłem filmy (lustrzanką się nie da, a od kamerki do astrofoto zapodział gdzieś się oryginalny obiektyw...). Przypomnę tylko, że testowałem 3 modele (prostopadłościan, walec, walec z otworem centralnym) pod kątem stabilności w czasie wznoszenia. Modele były wykonane w skali 1:5 z kartonu i dociążone do 16g

Wnioski i spostrzeżenia.

1. Najstabilniejsza (najmniej podatna do wpadania w ruch wahadłowy i wirowy) okazała się najprostsza konstrukcyjnie gondola, czyli prostopadłościan.

Po dłuższym zastanowieniu, doszedłem do wniosku, że głównym czynnikiem powodującym wahania i obroty gondoli, jest stosunek jej masy (bezwładności) do powierzchni poprzecznych (w kierunku pionowym i bocznym). Ponieważ masa (i bezwładność) wszystkich modeli był jednakowa, istotne były siły oporu aerodynamicznego, wprost proporcjonalne od powierzchni przekroju prostopadłego do strumienia powietrza.

2. Spore znaczenie ma precyzyjne (symetryczne) wykonanie gondoli, dobre wyważenie, a także jej zawieszenie (poziome, nie przechylone). Wszelkie "nierównomierności" geometryczne i rozkładu masy zwiększają tendencję do wpadania w chaotyczne ruchy.

3. Wszystkie modele po dłuższym działaniu nawet słabych wiatrów poziomych wpadały w dość szybki ruch wirowy. Dodawanie wszelkiej maści skrzydełek, lotek, itp. miało niewielki wpływ na ten efekt (niekiedy wręcz odnosiłem wrażenie, że go wzmacniały, zamiast osłabić).

4. Okazało się, że istnieje banalnie proste i całkiem niezłe (chociaż tylko częściowe) rozwiązanie problemu. W ustabilizowaniu (zapobieganiu) ruchu obrotowego pomaga pojedyncze, pionowe skrzydełko / lotka / łopatka, zamocowane na dłuższym, poziomym wysięgniku. W sumie wygląda to i działa, dokładnie jak w przyrządach do pomiaru kierunku wiatru. Ważne, żeby ta lotka miała sporą powierzchnię, była lekka i zamocowana w pewnej odległości od gondoli. Wtedy każdy poziomy prąd powoduje stabilizację i zatrzymanie obrotów (oczywiście są wahania, ale gondola już się nie kręci jak szalona).

Oczywiście wiatry są zmienne, ale myślę, że warto to rozwiązanie przetestować w misji minimalnej.

Ponieważ w najbliższym czasie zabieram się do wykonania gondoli i uprzęży (właśnie rozglądam się za materiałami), będę potrzebował waszej pomocy. Muszę wstępnie rozplanować położenie wszystkich urządzeń pod kątem:

- ostatecznej weryfikacji, czy wszystko się zmieści,
- w miarę możliwości symetrycznego wyważenia zawartości
- zapewnienia dostępności na stercie do wszystkich urządzeń
- optymalnego prowadzenia okablowania (szczególnie przewodów do anten i układu odcinania)
- mocowania / izolacji urządzeń wewnątrz gondoli

Bardzo pomocne byłyby fotki urządzeń i ATM'u które znajdą się na pokładzie. Żeby jednak te fotki były przydatne muszą spełniać pewne wymagania:

- na każdej fotce muszę mieć skalę odniesienia, abym mógł z niej zdjąć wymiary. Idealna by była linijka z podziałką cm, albo jakiś przedmiot o łatwych do weryfikacji rozmiarach (np. pudełko zapałek)
- każde urządzenie powinno być sfotografowane wraz z zasilaniem i podstawowym okablowaniem z trzech kierunków: prostopadle od góry, i dwa wzajemnie prostopadłe rzuty boczne.
- zdjęcia najlepiej bez żadnej obróbki (skalowanie, ostrzenie, balans) w maksymalnej rozdzielczości (tylko nie RAW'y, bo się poczta zapcha...)
- ostre i dobrze doświetlone (z lampą błyskową) - ew. odblaski są nieistotne, ważne żeby było dokładnie widać wszelkie szczegóły

Żeby nie zaśmiecać forum, przyślijcie te fotki na e-mail: szamocki@astro.org.pl

To będzie bardzo pomocny materiał, który mam nadzieję pozwoli mi na dobre zaprojektowanie gondoli, oraz wykonanie wielu elementów (mocowania, przepusty na kable) jeszcze zanim dostanę sprzęt do ostatecznego montażu...

W wolnej chwili (niestety już po urlopie i tych wolnych chwil nie ma za wiele...) zaktualizuję wpisy na Redmine.

Pozdrawiam.
Pozdrowienia z Redy, N 54°36'39", E 18°21'25"

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24229
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Misja minimalna - gondola
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpnia 02, 2010, 11:41 »
Dzieki serdeczne Leszku za ten opis. Pomysl ze skrzydelkiem/lotka jest calkiem niezly i sadze ze mozemy je zastosowac dla misji minimalnej.

Zdjecie aparatu wysle dzis wieczorkiem, ale wymiary oficjalne mozna znalezc rowniez i tutaj:
http://www.dpreview.com/reviews/specs/Canon/canon_a530.asp
(90 x 64 x 43 mm)

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Misja minimalna - gondola
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpnia 02, 2010, 11:41 »

Offline Maquis

  • Bóg-Imperator ;)
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2251
  • Muhahahahaha
    • Kosmonauta.net
Odp: Misja minimalna - gondola
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpnia 02, 2010, 12:05 »
Nie lepsze byłyby dwa skrzydełka umieszczone na wysięgniku w kształcie litery T? W ten sposób wysięgnik mógłby być krótszy i same skrzydełka nie znajdowałyby się w rejonie turbulentnego przepływu za gondolą.

Offline Leszek Szamocki

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 102
  • Elen sila lumenn omentielvo.
Odp: Misja minimalna - gondola
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpnia 02, 2010, 19:39 »
Nie lepsze byłyby dwa skrzydełka umieszczone na wysięgniku w kształcie litery T? W ten sposób wysięgnik mógłby być krótszy i same skrzydełka nie znajdowałyby się w rejonie turbulentnego przepływu za gondolą.

Trochę zmęczony jestem i słabo kojarzę... możesz zapodać jakiś szkic i przy okazji uzasadnić dlaczego dwa skrzydełka są lepsze od jednego?
Pozdrowienia z Redy, N 54°36'39", E 18°21'25"

Offline Maquis

  • Bóg-Imperator ;)
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2251
  • Muhahahahaha
    • Kosmonauta.net
Odp: Misja minimalna - gondola
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpnia 02, 2010, 20:04 »
No z tego co rozumiem to proponujesz rozwiązanie przypominające pionowy stabilizator w ogonie samolotu, tak?
Nie wiem jak chcesz go zamontować, założyłem, że będzie ustawiony "w górę", czyli, że będzie znajdował się w cieniu aerodynamicznym (jeśli będzie blisko) lub w turbulentnym strumieniu powietrza opływającego gondolę (jeśli będzie dalej).

Jeśli więc mamy uniknąć związanych z tym problemów to można albo zmienić sposób montażu stabilizatora (odwrócić go tak, żeby znajdował się poniżej gondoli, ale może być wtedy narażony na uszkodzenia przy lądowaniu - zresztą gondola też, bo zmieni się kąt). Alternatywnie użyć dwóch elementów stabilizacyjnych wychodzących poza strumień powietrza z gondoli - podobnie jak to się robi w przypadku niektórych samolotów, gdzie przepływ powietrza jest zaburzony - na przykład w 747-SCA, czy An-225.

Mam nadzieję, że teraz jest bardziej zrozumiałe.

Offline Leszek Szamocki

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 102
  • Elen sila lumenn omentielvo.
Odp: Misja minimalna - gondola
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpnia 02, 2010, 22:13 »
Kompletnie sie nie zrozumieliśmy. Ale to wina mojego kiepskiego opisu. Jednak jeden rysunek jest wart 1000 słów ;)



Teraz chyba nie ma wątpliwości na czym polega idea? Po prostu boczne wiatry "orientują" gondolę w z grubsza jednym kierunku - oczywiście zmiennym, tak jak i wiatry, ale to jednak nie kręcenie się w kółko...

Zaraz ktoś tu powie, że nie będzie bocznych wiatrów, bo balon będzie latał razem z nimi. Ale trzeba pamiętać, że gondola z balonem stawiają zarówno opór aerodynamiczny jak i posiadają masę, czyli również bezwładność. Zatem w masie powietrza zawsze będą poruszać się (czy w poziomie) z nieco inną prędkością od otaczającej atmosfery.

Nie dam się zabić za skuteczność tego pomysłu, ale ponieważ w realizacji jest prosty jak drut, tfu... jak łopatka ;) i do tego niedrogi, to może jednak warto go przetestować w misji minimalnej?
Pozdrowienia z Redy, N 54°36'39", E 18°21'25"

Online rad

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 81
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Misja minimalna - gondola
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpnia 03, 2010, 00:32 »
mialem podobny pomysl we wrzesniu:

czy w miejscu w ktorym balon mialby byc wypuszczony, w czasie kiedy to nastanie i na wysokosci docelowej (z ktorej beda wykonywane najwazniejsze zdjecia) sa stale wiatry, czy zmienne?  jesli stale to, czy mozna je wykorzystac do biernego pozcjonowania antyrotacyjnego za pomoca czegos w rodzaju statecznikow?

na co Jarek odpowiedzial:

... To samo o wykorzystaniu wiatru do biernej kontroli położenia gondoli -jak u licha? Przy braku turbulencji na pokładzie balonu wiatru sie nie czuje [leci razem ze strumieniem powietrza], więc to pachnie baronem Munhaussenem. Ewentualne obracanie się i kołysanie balonu [które martwi mnie najbardziej] jest związane wyłacznie z przypadkowymi, lokalnymi turbulencjami [np. na styku warstw powietrza o różnej prędkości czy kierunku wiatru] oraz ruchem pionowym balonu podczas wznoszenia. Tego nie da sie wykorzystać do kontroli, to jest czynnik perturbacyjny, który właśnie mamy zamiar skontrować!

co wyjasnilem nastepujaco:

Jarek, rozwine swoj tok rozumowania dotyczacy statecznika: jak napisales na ruch wirowy gondoli wyplywaja prady powietrza o turbulentnym przebiegu, jesli sytuacja na wysokosci docelowej wyglada tak ze mamy glowny, w miare stabilny prad powietrza, oraz slabsze prady turbulentne, to chcialbym wykorzystac sile tego glownego, by przeciwdzialac nastepstwom prodow wirowych. jesli gondola pod wplywem turbulecji zacznie wirowac, to stateczk(i) pionowy zamontowany w pewnej odleglosci od gondoli ustabilizuje ja (nie pozwoli "rozbojac sie" ladunkowi podwieszonemu po balonem) w skutek dzialania sily pradu glownego. nie mialem zamiaru wzorem Munchausena wyciagnac sie z bagna za wlosy.

narysowalem sobie model takiego statecznika, ale wobec braku zrozumienia  dla takiej idei nie pokazlaem go. skoro jednak temat wydaje sie aktualny to to tak to mialo wygladac:


Offline Maquis

  • Bóg-Imperator ;)
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2251
  • Muhahahahaha
    • Kosmonauta.net
Odp: Misja minimalna - gondola
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpnia 03, 2010, 02:07 »
Pojedynczy stabilizator ma tę wadę, że zapewnia ją w ograniczonym zakresie. Kiedy stabilizator jest schowany za ścianką gondoli, wtedy wiatr, który ją opływa nie robi tego w sposób linearny - przepływ staje się turbulentny, a to z kolei powoduje brak stabilności w przedziale łuku równym wycinkowi pola (w uproszczeniu) tworzonego przez koniec stabilizatora i boki gondoli. Tym bardziej, że front gondoli jest płaski, a to oznacza brak stabilności przy wietrze wiejącym na wprost - czyli w naszym optymalnym położeniu.

Można temu zaradzić ustawiając stabilizator poniżej gondoli, wtedy powietrze będzie stale go opływać. Wada tego rozwiązania to problem przy lądowaniu - stabilizator jako pierwszy uderzy w ziemię i ciężko powiedzieć jak to się odbije na gondoli - może urwać mocowanie, albo spowodować, że gondola uderzy pod kątem, a to może źle się na niej odbić (i na urządzenia wewnątrz).

Dlatego napisałem o alternatywnym rozwiązaniu z dwoma stabilizatorami na wysięgniku w kształcie litery T, tak aby stabilizatory sięgały poza gondolę - wtedy zawsze znajdować się będą w strumieniu powietrza. Dodatkowa zaleta to fakt, że można w ten sposób zwiększyć efektywną powierzchnię stabilizatorów.

Mogę rozrysować jakby co.

Nota bene - jak ma wyglądać ten wysięgnik? Konstrukcja kratownicowa?

Offline skrzyp

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 846
Odp: Misja minimalna - gondola
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpnia 03, 2010, 08:30 »
Tak czy siak, powiem Wam jedno.  Umieszczenie czujników na takim wysięgniku to chyba najlepsze co można zrobić. Duży przepływ powietrza więc prawdopodobni nie zamarznie/zaszroni się nam nic. Szkoda tylko że dla czujnika wilgotności może to być za daleko.
No i może dało by się jakoś wykorzystać konstrukcję stabilizatora jako antenę?

Offline Leszek Szamocki

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 102
  • Elen sila lumenn omentielvo.
Odp: Misja minimalna - gondola
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpnia 03, 2010, 10:19 »
Pojedynczy stabilizator ma tę wadę, że zapewnia ją w ograniczonym zakresie. Kiedy stabilizator jest schowany za ścianką gondoli, wtedy wiatr, który ją opływa nie robi tego w sposób linearny - przepływ staje się turbulentny, a to z kolei powoduje brak stabilności w przedziale łuku równym wycinkowi pola (w uproszczeniu) tworzonego przez koniec stabilizatora i boki gondoli. Tym bardziej, że front gondoli jest płaski, a to oznacza brak stabilności przy wietrze wiejącym na wprost - czyli w naszym optymalnym położeniu.

Teoretycznie prawda. Ale jest jeszcze wiele czynników - chociażby wznoszenie gondoli. Powoduje to że wypadkowy wektor mas powietrza działających na balon i gondolę nie jest ani pionowy - ani poziomy, tylko skierowany gdzieś pomiędzy.  Teoria - teorią - ale ja przykleiłem do modelu gondoli takie prymitywne skrzydełko z kawałka tektury na wysięgniku z patyczka do szaszłyków - i poddana jednocześnie pionowemu i bocznemu strumieniowi powietrza z wentylatorów przestała się kręcić w kółko. Fakt - wahała się nieco - ale nie oszukujmy się - żaden bierny element nie da nam pełnej stabilizacji.

Jestem przeciwny do centralnego mocowania na pokrywie, bo moment skrętny bardzo wzrasta i nie mam pojęcia jak to pewnie zamocować w bądź co bądź słabym styropianie o grubości zaledwie 3cm. Oczywiście tak czołowo, jak narysowałem (to tylko szkic poglądowy "na kolanie" w 1 minutę zrobiony ;)) tę nie ma sensu. Ale jakby wysięgnik wychodził pod kątem 45 stopni z narożnika gondoli - to zyskujemy znacznie bardziej "opływowy" kształt (gondola będzie się ustawiać "kantem" do wiatru), mamy krótsze ramię wysięgnika no i możemy solidnie się chwycić do dwóch bocznych ścianek gondoli...

To twoje rozwiązanie z wysięgnikiem w kształcie litery T i dwoma skrzydełkami też pewnie jest OK - ale musisz je narysować, żeby nie było wątpliwości jak to ma działać. Ja sobie wyobrażam kilka wariantów tego rozwiązania i nie wiem o który tak naprawdę ci chodzi...

Pozdrawiam.

PS. Uwielbiam takie dyskusje, nawet jeżeli moje pomysły "polegają" na placu boju ...
Pozdrowienia z Redy, N 54°36'39", E 18°21'25"

Offline Maquis

  • Bóg-Imperator ;)
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2251
  • Muhahahahaha
    • Kosmonauta.net
Odp: Misja minimalna - gondola
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpnia 03, 2010, 11:02 »
Ok, dziś wieczorem podrzucę szkic.

P.S. Tam polegają - to norma, jeśli się wspólnie pracuje nad projektem. Zawsze rozwiązań jest co najmniej kilka i wybiera się najbardziej praktyczne. Szczerze mówiąc ja nie wziąłem pod uwagę wznoszenia balonu, a to faktycznie może pomóc w stabilizacji przy jednym stabilizatorze.

Offline symndz

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 42
  • This bus stops here except on Tuesdays in February
Odp: Misja minimalna - gondola
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpnia 03, 2010, 12:56 »
PS. Uwielbiam takie dyskusje, nawet jeżeli moje pomysły "polegają" na placu boju ...
hehe  ;D problem wtedy gdy niektorzy uparcie przez szeroko rozumiana psychologiczna zasade wyparcia, brna w swoich ideach i gdy racjonalne dowody temu przecza  :-X ale do konkretow ..

--------------------------------------------------------------------------------------------

Uklad odcinania:
- grzalka - prezentacje ponizej - drut NiCr odpowiedni ułozony w lince, zaterminowany na zlączkach sciskanych i skrecanych. Brak tam jeszcze izolacji termicznej ( by zapewnic izolacje od zimna i materialów łatwopalnych).

<--- odcinanie (film)
<--- grzalka
< --- testbed


- zasilanie - 2-4 bateri AA w pojemniku na AA
- automatyka - wszelkie uwagi mile widziane, wstepnie mysle o czasowym wyzwalaczu, ktory wlaczy sie na ok 2-5 minut. Czas do wyzwalania proponuje ustawic zaobserwowanym gdzies tu symulatorem lotu. Czas na tyle dlugi by nie dopuscic do wyzwolenia grzałki juz na ziemi a jednoczesnie na tyle krotki by byla szansa odzyskania gondoli.  Od jakiegos czasu chodze z pomyslem by zrobic wyłącznik mechaniczny odcinajacy zasilanie w momencie przyziemienia ale na razie nie mam dobrego pomyslu jak to zrobic. Najpewniej trzeba by uzyc delikatnej plytki szklanej, ktora zbijajac sie odetnie zasilanie. Wiec wszelkie konkretne pomysly sa mile widziane :)

- doprowadzenie zasilania - przewody w otoczce silikonowej wyprowadzone z gondoli

Offline skrzyp

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 846
Odp: Misja minimalna - gondola
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpnia 03, 2010, 13:03 »
Ja już zrobiłem odcinanie, zobacz sobie schemat/płytke w temacie o rejestartorze.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Misja minimalna - gondola
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpnia 03, 2010, 13:03 »