Sorry że tak późno, dopiero wygospodarowałem chwilę.
Wow, to już naprawdę bardzo trudne, ale teoretycznie rzeczywiście może być osiągalne
Obrazowo może to wyglądać tak, że dochodzi do tranzytu egzoplanety na tle gwiazdy, a gdzieś obok znajduje się także egzoksiężyc tej egzoplanety (także na tle gwiazdy)? Domyślam się, że takie badania wymagają wielu obserwacji tego samego tranzytu, aby wyłuskać po pewnym czasie małe odstępstwa od stałej ilości zakrywanego światła gwiazdy.
Tak, chodzi o zarejestrowanie zmian jasności spowodowanych obecnością księżyca na tle gwiazdy. Takie przejścia mogą dawać bardzo charakterystyczne krzywe jasności, zwłaszcza gdy księżyc tranzytuje na tle planety lub za nią. Załóżmy, że na tło gwiazdy najpierw wchodzi księżyc wizualnie znajdujący się niedaleko planety. Wtedy krzywa jasności minimalnie spadnie, po czym na tarczę gwiazdy wejdzie planeta i dopiero wtedy zacznie się typowy dołek jasności. Następnie w dołku pojawi się mały pik - gdy księżyc znajdzie się za lub przed planetą i tylko ona będzie tłumić światło gwiazdy. Pik się kończy, bo księżyc się wyłoni zza planety, minie trochę czasu i jako pierwsza z tła gwiazdy wypada planeta. Krzywa jasności wtedy skacze, ale nie do wartości maksymalnej, bo przecież jest jeszcze księżyc. Dopiero gdy jego tranzyt się zakończy, jasność wraca do pierwotnej. Jak widać, takie zmiany są bardzo charakterystyczne.
Dodam, że zmiany w krzywej jasności tranzytu egzoplanety spowodowane obecnością egzoksiężyca mogą być na poziomie 10% głębokości typowego dołka.
Generalnie największe nadzieje wiąże się jednak z pomiarami czasu tranzytu egzoplanety na tle gwiazdy. Ewentualny księżyc(e) zwalniałby lub przyspieszałby ruch planety, w zależności od położenia na orbicie w chwili tranzytu. Po rejestracji kilku tranzytów można byłoby zacząć formułować wnioski co do istnienia lub nie takiego satelity. Zdaje się, że do pierwszych wniosków wystarczą już trzy tranzyty.
To bardzo interesująca informacja, nie wiedziałem, że w ogóle są takie plany
Zapewne pierwszymi kandydatami są egzoplanety zaobserwowane już bezpośrednio. Ciekawe czy sprawdzili Formalhaut b? 
Miałem kiedyś podobny problem z pisownią tej gwiazdy

Długo walczyłem. Wygrałem.
Czy Fomalhaut b sprawdzali - nie wiem. Generalnie do bezpośredniego obrazowania potrzebne byłyby interferometry wielokilometrowych rozmiarów, na co "trochę" poczekamy. Jednak już w przyszłym roku ma ruszyć budowa European Extremely Large Telescope ze zwierciadłem 42 m. Teleskop da pewnie pierwsze obrazy w okolicach 2019-2020 roku. Jakby nie patrzeć, to już realny zasięg czasowy, mamy pewną szansę dożyć
