Hmm ładna prezentacja ku czci nauki i ateizmu

Technicznie, rzeczywiście ładnie zrobione.
Z obecnego stanu wiedzy wiemy (a przynajmniej tak myślimy, że wiemy) że wszyscy ludzie (wedle ciała

w końcu kiedyś umrą. Nie ma tu żadnej ucieczki przed tym scenariuszem (nie wierzę, ze kiedyś odnajdziemy klucz do nieśmiertelności)
Poza tym z badań z ostatniej dekady wynika, że wszechświat zmierza do zimnego końca - nieskończonego rozszerzania się.
Czyli jaki z tego morał? My i wszechświat kiedyś nieodwołalnie zginiemy. Czy to ma być nasze pocieszenie z nauki i ateizmu?
A może w ogóle mieć sensu mieć jakąkolwiek nadzieję na coś (lub Kogoś) - czy to na przyszłość, wieczność? Czy człowiek ma żyć jak zwierzę ciesząc się tylko tym co ma dzisiaj przed sobą? Czy tylko z samego chleba (materii) żyjemy?
Piękne pienia ku czci nauki. Fakt nauka jest pięknym, lecz niebezpiecznym narzędziem w rękach niepowołanych. Przykład - reżim Hitlerowski. Co ostanie się z nauki jak obedrzemy człowieka z moralności i odpowiedzialności?
Jeśli (wedle niektórych) Boga nie ma to przecież mogę sobie robić co żywnie mi się podoba..........................................
I pytanie na koniec. Czy oszałamiające piękno naszego ,,ciasnego" świata - Ziemi czy też obecne prawa Wszechświata - myślę głównie o prawie samoorganizacji materii (np. kwarki budują atomy, te tworzą cząsteczki a te z kolei związki chemiczne i tak dalej

) nie mogą świadczyć o istnieniu Boga? Czy, że coś powstaje z ,,chaosu" o czymś nie świadczy? Przecież mogłoby być inaczej............................... Co lub Kto odpowiada za prawa materii? skąd one wzięły swój obecny kształt? Jak dotąd nie znamy odpowiedzi na to fundamentalne pytanie. Dlaczego w ogóle Wszechświat jest poznawalny dla człowieka? Przecież mógłby być niepojęty i niedostępny dla nas.................................
I na koniec kto mi ostatecznie udowodni, że Boga nie ma? Może On schował się w swoich dziełach, tak że nie widać jego ,,odcisków palców". A czy to musi znaczyć że Go nie ma. Czy wiara jest tylko wymysłem kaznodziejów i opium dla ludu czy ,,zmysłem" na Jego odnalezienie???