Ankieta

Czy gdybyś miał możliwość zdecydowałbyś się na misję na Marsa w jedną stronę?

Zdecydowanie TAK!
25 (20.7%)
W innej sytuacji prywatnej tak
29 (24%)
Raczej nie
26 (21.5%)
Zdecydowanie NIE!
41 (33.9%)

Głosów w sumie: 102

Autor Wątek: Załogowa wyprawa na Marsa  (Przeczytany 414788 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline magiczny

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 552
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #600 dnia: Maja 17, 2018, 22:22 »
Czy w związku z powyższym dalej Robku uważasz, iż za bardzo skupiamy się na Marsie?
Owszem Wenus i Tytan to inne alternatywne wobec Marsa globy dla których powinny powstać również szerokie programy eksploracji. Jednak Mars ma tą przewagę, że jest niedaleko w odróżnieniu od Tytana i da się na nim wylądować i żyć (w skafandrze kosmicznym) w odróżnieniu od powierzchni Wenus  :)


Na obecne czasy Mars jest zdecydowanie za daleko.
I jeśli chodzi o jakieś kolonie, to można by je budować dużo bliżej i taniej niż na Marsie.
Tutaj mówie oczywiście o Księżycu  :)


Może się mylę, ale wydaje mi się że na księżycu nigdy nie będzie prawdziwych koloni. Warunki tam panujące jednak za bardzo odbiegają od ziemskich, Mars jest jednak o wile bardziej podobny do ziemi. Sądzę że księżyc zawsze będzie robił jako ośrodek badawczy, źródło surowców, cel wypraw turystycznych, miejsce montażu dużych konstrukcji no i może jakiś przystanek na drodze w dalsze rojony układu słonecznego, ale taka kolonia w której ludzie by się osiedlali i tworzyli samowystarczalne społeczeństwo, naprawdę ciężko mi w to uwierzyć.

piools

  • Gość
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #601 dnia: Maja 18, 2018, 06:43 »
Może się mylę, ale wydaje mi się że na księżycu nigdy nie będzie prawdziwych koloni. Warunki tam panujące jednak za bardzo odbiegają od ziemskich, Mars jest jednak o wile bardziej podobny do ziemi. Sądzę że księżyc zawsze będzie robił jako ośrodek badawczy, źródło surowców, cel wypraw turystycznych, miejsce montażu dużych konstrukcji no i może jakiś przystanek na drodze w dalsze rojony układu słonecznego, ale taka kolonia w której ludzie by się osiedlali i tworzyli samowystarczalne społeczeństwo, naprawdę ciężko mi w to uwierzyć.

Księżyc jest blisko, więc po obniżeniu cen lotów ma szansę stać się fabryką rzeczy, które używają "brudnych" technologii. Dodatkowo może stać się składowiskiem wszelkich odpadów: radioaktywnych, czy silnie toksycznych trucizn. Może być też miejscem przeprowadzania eksperymentów biologicznych na niebezpiecznych mikrobach, na sztucznej inteligencji itp.
Na pewno będzie go zamieszkiwać grupa naukowców czy inzynierów, ale będzie to coś podobnego do bazy wojskowej albo zamieszkiwania platformy wiertniczej, a nie wizji z Artemis.

Borys

  • Gość
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #602 dnia: Maja 18, 2018, 18:38 »
Może się mylę, ale wydaje mi się że na księżycu nigdy nie będzie prawdziwych koloni. Warunki tam panujące jednak za bardzo odbiegają od ziemskich, Mars jest jednak o wile bardziej podobny do ziemi.

Zarówno Mars jak i Księżyc nie nadają się do życia, kropka. Jakiekolwiek osadnictwo odbywać się będzie w sztucznych środowiskach całkowicie odizolowanych od warunków panujących na tych światach.

Offline marekfk

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 108
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #603 dnia: Maja 18, 2018, 21:21 »
Może się mylę, ale wydaje mi się że na księżycu nigdy nie będzie prawdziwych koloni. Warunki tam panujące jednak za bardzo odbiegają od ziemskich, Mars jest jednak o wile bardziej podobny do ziemi.

Zarówno Mars jak i Księżyc nie nadają się do życia, kropka. Jakiekolwiek osadnictwo odbywać się będzie w sztucznych środowiskach całkowicie odizolowanych od warunków panujących na tych światach.

Mimo że jestem entuzjastą nazwijmy to szeroko pojętego "podboju' przestrzeni kosmicznej to raczej zgadzam się z opinią że księżyc i z resztą również mars na dłuższą metę nie nadają się do życia.  I nie chodzi mi o "odizolowane sztuczne środowisko" bo to jest oczywiste, i od budowy takich należy zacząć aby zakładać bazy naukowe, kopalnie, hotele...  Ale nie kolonie, bo kolonia to całkowicie co innego.
Kolonia, przynajmniej dla mnie, to nie jest miejsce gdzie ludzie przyjeżdżają popracować, tylko rodzą się, żyją i umierają. Traktują to miejsce jak dom, a później może nawet ojczyznę. I tu dochodzimy do najważniejszego problemu, którym nie jest środowisko - habitat - ekosystem.
Problemem jest grawitacja. Niska grawitacja ma raczej znikomy wpływ na zdrowie - dla osoby wychowanej przy 1G.
Natomiast jeżeli ktoś się urodzi przy 1/6G i przeżyje całe życie.... jak to wpłynie na organizm ???
Co się będzie działo w 2, 3, ... n-tym pokoleniu ???
Nasza wiedza w tym kierunku jest zerowa. I te śmieszne (z tego punktu widzenia) eksperymenty z nieważkością na ISS tej wiedzy nie pogłębiają za mocno. Do tego potrzebne są badania na naczelnych, wielopokoleniowe badania... w tej 1/6 czy tam 1/3G...
Jestem pewien że zmiany które wystąpią w takim organizmie będą ogromne i nieodwracalne, ktoś urodzony przy 1/6G nigdy nie będzie mógł powrócić na ziemię i nic nie dadzą ćwiczenia na bieżni i tabletki z witaminami :) jak to czasami jest opisane w literaturze s-f.
Zmiany fizjologiczne u poławiaczy pereł po kilku pokoleniach są ogromne, mimo że samo nurkowanie to tylko mały procent z 24h doby.
Jeżeli kiedyś gdzieś powstanie pierwsza kolonia, taka prawdziwa - to z założenia musi już być całkowicie samowystarczalna,
dokładnie w każdym aspekcie od produkcji żywności przez hutnictwo do mikroelektroniki, musi być na tyle duża aby zachować różnorodność genetyczną i być w stanie nie tyle przetrwać bez ziemi co rozwijać się bez pomocy ziemi.
Bo wycofanie się na ziemię, i likwidacja kolonii - będzie niemożliwa.
Bo po kilku pokoleniach powstanie nowa rasa człowieka, przy której różnice między europejczykiem, chińczykiem, czy murzynem to będą nic nie znaczące drobiazgi.

A więc moim zdaniem taka prawdziwa kolonia pozaziemska to taka odległa przyszłość że można ją potraktować znakiem równości np. z terraformowaniem marsa.

Znacznie prędzej widzę habitaty (być może ogromne habitaty) wybudowanie w otwartej przestrzeni gdzie wytworzenie 1G nie będzie problemem i gdzie nie wystąpi problem biletu w jedną stronę dla takiej hipotetycznej prawie-kolonii.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #603 dnia: Maja 18, 2018, 21:21 »

Offline Slavin

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 976
  • Ciekłym metanem i ciekłym tlenem LCH4/LO2 Methalox
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #604 dnia: Maja 18, 2018, 22:01 »
Moim zdaniem nie ma w tym nic złego że po paru pokoleniach ludzie na Marsie przy 0,38 G będą mieli 2,5 metrów wzrostu a ludzie na Księżycu przy 1/6 G będą mieli 6 metrów wzrostu. Nie będą musieli wracać na Ziemię i z ich punktu widzenia to my ziemianie ze swoimi 1,7 metrami wzrostu będziemy dla nich dziwadłami.
Będą szczęśliwi w swoich ojczyznach.
« Ostatnia zmiana: Maja 31, 2024, 17:01 wysłana przez Slavin »

Borys

  • Gość
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #605 dnia: Maja 18, 2018, 23:14 »
Kolonia, przynajmniej dla mnie, to nie jest miejsce gdzie ludzie przyjeżdżają popracować, tylko rodzą się, żyją i umierają. Traktują to miejsce jak dom, a później może nawet ojczyznę. I tu dochodzimy do najważniejszego problemu, którym nie jest środowisko - habitat - ekosystem.
Problemem jest grawitacja. Niska grawitacja ma raczej znikomy wpływ na zdrowie - dla osoby wychowanej przy 1G.

Grawitację da się zrobić - pasażerowie pociągu jadącego z prędkością 180 km/h po kolistym torze o średnicy 500 metrów będą odczuwali 1G. Jeżeli pociąg jedzie w próżni na poduszce magnetycznej, jazda (i grawitacja) jest za darmo.
W dalszej perspektywie powinny pojawić się rozwiązania farmakologiczne - problem sprowadza się przecież do rozregulowania sprzężeń zwrotnych między organizmem i niewystarczającymi bodźcami ze środowiska.

Zanim to nastąpi - polecam Wenus :-)

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24183
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #606 dnia: Maja 18, 2018, 23:57 »
Zanim to nastąpi - polecam Wenus :-)

Niepotrzebnie przez te lata spoglądaliśmy na Marsa! :)

Offline mars76

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2781
  • MARS - Zmień swoje miejsce zamieszkania!
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #607 dnia: Maja 19, 2018, 04:15 »
Wenus to pieśń dalszej przyszłości- tylko Mars jest aktualnie realny dla ludzi

piools

  • Gość
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #608 dnia: Maja 19, 2018, 09:21 »
Grawitację da się zrobić - pasażerowie pociągu jadącego z prędkością 180 km/h po kolistym torze o średnicy 500 metrów będą odczuwali 1G. Jeżeli pociąg jedzie w próżni na poduszce magnetycznej, jazda (i grawitacja) jest za darmo.
W dalszej perspektywie powinny pojawić się rozwiązania farmakologiczne - problem sprowadza się przecież do rozregulowania sprzężeń zwrotnych między organizmem i niewystarczającymi bodźcami ze środowiska.

Zanim to nastąpi - polecam Wenus :-)

Zamiast farmakologii prędzej dadzą tutaj radę nanoroboty/nanoboty/nanity. Ale teraz wygląda na to, że łatwiej będzie założyć jakąś bazę balonową w atmosferze Wenus.
« Ostatnia zmiana: Maja 19, 2018, 09:25 wysłana przez piools »

Borys

  • Gość
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #609 dnia: Maja 19, 2018, 18:49 »
Wenus to pieśń dalszej przyszłości- tylko Mars jest aktualnie realny dla ludzi

E tam - Wenus to jedyny świat poza Ziemią, na którym można wyjść na zewnątrz w podkoszulku i przeżyć. Jest to też jedyna "łatwo" dostępna planeta z ziemską grawitacją (pozostałe to gazowe olbrzymy - Saturn, Uran i Neptun).

Offline olasek

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 734
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #610 dnia: Maja 19, 2018, 19:59 »
E tam - Wenus to jedyny świat poza Ziemią, na którym można wyjść na zewnątrz w podkoszulku i przeżyć.
No tak, ja w podkoszulku 400 C calkiem dobrze znosze, w swetrze to juz nie!
« Ostatnia zmiana: Maja 19, 2018, 20:04 wysłana przez olasek »

Offline deathrider

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1154
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #611 dnia: Maja 19, 2018, 20:03 »
E tam - Wenus to jedyny świat poza Ziemią, na którym można wyjść na zewnątrz w podkoszulku i przeżyć.
No tak, ja w pokoszulku 400 C calkiem dobrze znosze, w swetrze to juz nie!
To chyba zależy od wysokości - w górnych warstwach atmosfery Wenus jest rejon z ciśnieniem w okolicach 1 Atm, całkiem rozsądnymi temperaturami i mało "rozpuszczającym ludzi" składem atmosfery.

piools

  • Gość
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #612 dnia: Maja 19, 2018, 20:05 »
No tak, ja w pokoszulku 400 C calkiem dobrze znosze, w swetrze to juz nie!

Na wysokości 50km wystarczy kombinezon kwasoodporny, żeby przeżyć.


Offline olasek

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 734
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #613 dnia: Maja 19, 2018, 20:08 »
no tak, szalenie to atrakcyjna perspektywa latanie w chmurach Wenus!!  ::)

piools

  • Gość
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #614 dnia: Maja 19, 2018, 20:09 »
Jacyś zainteresowani by się znaleźli... :)

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #614 dnia: Maja 19, 2018, 20:09 »