Ankieta

Czy gdybyś miał możliwość zdecydowałbyś się na misję na Marsa w jedną stronę?

Zdecydowanie TAK!
25 (20.7%)
W innej sytuacji prywatnej tak
29 (24%)
Raczej nie
26 (21.5%)
Zdecydowanie NIE!
41 (33.9%)

Głosów w sumie: 102

Autor Wątek: Załogowa wyprawa na Marsa  (Przeczytany 414795 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Borys

  • Gość
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #240 dnia: Stycznia 28, 2013, 14:06 »
Sprostowanie - w kosmos nie latają nowinki techniczne, tylko elektronika z przynajmniej piętnastoletnim stażem.
Jest sporo prawdy w tym co napisałeś, dlatego też tęskno mi do obecności Rosjan w kosmosie. Oni jednak mieli do tego "jaja" żeby nie bać się stosowania nowych technologii.

To nie kwestia "jaj". Jeżeli organizuje się misję kosztującą górę pieniędzy, to posyła się rozwiązania sprawdzone, a nie takie które eksplodują nam w twarz.

Online Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6544
  • Realista do bólu;-)
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #241 dnia: Stycznia 28, 2013, 14:19 »
Dokladnie, pakujesz kupe nowosci i masz ... cisze po wystrzeleniu, ala phobos-grunt;-) Z powazaniem
                                                                                                                                Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Offline PiotrW

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #242 dnia: Stycznia 28, 2013, 14:59 »
Tak tylko phobos-grunt nie miał za wiele nowości a poległ przez oprogramowanie a dokładnie to że nikt go nie przetestował. Oszczędzali tam gdzie nie powinni to dostali po łapach. A to czy nam coś eksploduje w twarz czy nie, zależy od stosowania starych i "sprawdzonych" rozwiązań ? Czy może od tego ile uwagi włoży się w przygotowanie urządzenia (R&D) ? Szczególnie ciekawe jest to że te  stare i sprawdzone technologie w zeszłym wieku wykończyły trochę ludzi i nie jedną górę pieniędzy. I technologia nie wiele tu miała do rzeczy co ludzka głupota.

Borys

  • Gość
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #243 dnia: Stycznia 28, 2013, 15:39 »
A to czy nam coś eksploduje w twarz czy nie, zależy od stosowania starych i "sprawdzonych" rozwiązań ?

Między innymi.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #243 dnia: Stycznia 28, 2013, 15:39 »

Online Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6544
  • Realista do bólu;-)
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #244 dnia: Stycznia 28, 2013, 18:02 »
Tak tylko phobos-grunt nie miał za wiele nowości a poległ przez oprogramowanie a dokładnie to że nikt go nie przetestował. Oszczędzali tam gdzie nie powinni to dostali po łapach. A to czy nam coś eksploduje w twarz czy nie, zależy od stosowania starych i "sprawdzonych" rozwiązań ? Czy może od tego ile uwagi włoży się w przygotowanie urządzenia (R&D) ? Szczególnie ciekawe jest to że te  stare i sprawdzone technologie w zeszłym wieku wykończyły trochę ludzi i nie jedną górę pieniędzy. I technologia nie wiele tu miała do rzeczy co ludzka głupota.
             ... nieprzetestowane, bo ... nowe;-) Na pewno da sie wlozyc wiecej wysilku ale i tak wiekszosc rzeczy testuje sie przy okazji, o ile zadzialaja to dopiero leca jako standardowe rozwiazanie. Widac to np. w kolejnych misjach japonczykow. Kazdy nowy pomysl leci najpierw ichniejszym meteorem;-) Z powazaniem
                                                                                                                                                                                                                                                              Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Offline Romek63

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1071
  • 68-my ROK EKSPLORACJI KOSMOSU
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #245 dnia: Stycznia 28, 2013, 19:09 »
SNAP-10 nie miał stirlingów, tylko termoparę.  Co do czekania - po prostu nie chcą atomu w kosmosie. Publika się boi, a naglącej potrzeby też nie ma (RTG wystarczają). Za to Rosjanie przez dłuższy czas strzelali reaktorami w kosmos, w satelitach RORSAT.
No może na razie RTG wystarczają ale wygląda na to że do wysłania załogowej misji na Marsa jako główne zasilanie napędu nie wystarczą. A z drugiej strony czegoś tu do końca nie rozumiem. Skoro Rosjanie już wielokrotnie jak piszesz strzelali reaktorami w kosmos, to znaczy że działający reaktor da się w kosmos wysłać. Co w takim razie stoi Rosjanom na przeszkodzie do zastosowania reaktora w stacji kosmicznej lub do napędu choćby bezzałogowej sondy - parametry eksploatacyjne np. za mała moc w stosunku do masy ? Problemy z ochroną przed promieniowaniem ? Problemy z odprowadzaniem ciepła ? Czy może jeszcze coś innego ? Bo nie wierzę że obawy przed opinią publiczną Rosjan lub działalność ich partii Zielonych  :P

No tak już się doczytałem że reaktory w satelitach RORSAT miały do 6kW mocy, a to stanowczo za mało dla statku załogowego przeznaczonego do lotu na Marsa lub choćby do bliskiej planetoidy  :( Zatem wychodzi na to że na razie mamy do dyspozycji tylko ewentualnie jakąś kombinację silników na paliwo chemiczne i jonowych. I oba te napędy są już dobrze przetestowane  :D

Borys

  • Gość
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #246 dnia: Stycznia 28, 2013, 19:52 »
A z drugiej strony czegoś tu do końca nie rozumiem. Skoro Rosjanie już wielokrotnie jak piszesz strzelali reaktorami w kosmos, to znaczy że działający reaktor da się w kosmos wysłać. Co w takim razie stoi Rosjanom na przeszkodzie do zastosowania reaktora w stacji kosmicznej lub do napędu choćby bezzałogowej sondy

Brak takiej potrzeby. Dzisiaj z paneli słonecznych wyciskane są solidne moce (np. taki Anik-F1 dysponuje mocą 17.5 kW, trzykrotnie wyższą od mocy zainstalowanej na RORSATach), więc póki się nie lata poza orbitę Marsa, nie warto bawić się w małe reaktory.

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8033
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #247 dnia: Stycznia 28, 2013, 20:27 »
A z drugiej strony czegoś tu do końca nie rozumiem. Skoro Rosjanie już wielokrotnie jak piszesz strzelali reaktorami w kosmos, to znaczy że działający reaktor da się w kosmos wysłać. Co w takim razie stoi Rosjanom na przeszkodzie do zastosowania reaktora w stacji kosmicznej lub do napędu choćby bezzałogowej sondy

Brak takiej potrzeby. Dzisiaj z paneli słonecznych wyciskane są solidne moce (np. taki Anik-F1 dysponuje mocą 17.5 kW, trzykrotnie wyższą od mocy zainstalowanej na RORSATach), więc póki się nie lata poza orbitę Marsa, nie warto bawić się w małe reaktory.

Odnośnie tego eksperymentu DUFF i małego reaktora, użycie którego "reklamuje" Los Alamos, to tam osiągalna moc z jakiejś racjonalnej ilości silników Stirlinga wynosiłaby "zaledwie" 1 kW. Niemniej z tego co kojarzę, to przedstawiciele z Los Alamos nawiązują tam do paliwa dla RTG i tego małego reaktora z silnikami Stirlinga. Odniosłem wrażenie, że łatwiej o materiał (paliwo) dla tego drugiego - ktoś to może zweryfikować?

Jeszcze odnośnie bezpieczeństwa tego nowego źródła energii, to cały bajer (co jest najbardziej reklamowane) odnosi się do tego, że rozpoczęcie działania reaktora miałoby miejsce już poza Ziemią (poprzez jakiś mechanizm inicjacji działania), a jak rozumiem w przypadku rosyjskich reaktorów na RORSAT "odpalenie" miało miejsce jeszcze na powierzchni Ziemi?

Borys

  • Gość
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #248 dnia: Stycznia 29, 2013, 09:30 »
Odnośnie tego eksperymentu DUFF i małego reaktora, użycie którego "reklamuje" Los Alamos, to tam osiągalna moc z jakiejś racjonalnej ilości silników Stirlinga wynosiłaby "zaledwie" 1 kW.

Na filmie powyżej mowa o 500W (2:55). W anglojęzycznych źródłach mowa o 1kW z kilku modułów łącznie.

Offline Romek63

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1071
  • 68-my ROK EKSPLORACJI KOSMOSU
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #249 dnia: Stycznia 31, 2013, 21:00 »
Nie, nie dałoby się - ciepła trzeba się pozbyć, a do tego potrzebny jest radiator. Można się zastanawiać nad szczegółami konstrukcji takiego radiatora (czy np. ma to być radiator panelowy, sferyczny czy kropelkowy), ale nie nad samym jego zastosowaniem. Linki podane przez ciebie nie mają z tym związku - jest to metoda przepompowania ciepła z jednego miejsca do innego (jedna z wielu), a nie pozbycia się go.
Ok. To rozumiem ale czy w przypadku takiej metody chłodzenia jak poniżej radiator także byłby potrzebny ?
LASEROWE CHŁODZENIE
http://kopalniawiedzy.pl/laser-chlodzenie-polprzewodnik-rezonans-magnetyczny-MRI,17437
http://archiwum.wiz.pl/1998/98022600.asp


Borys

  • Gość
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #250 dnia: Stycznia 31, 2013, 21:54 »
Ok. To rozumiem ale czy w przypadku takiej metody chłodzenia jak poniżej radiator także byłby potrzebny ?

Jedyną alternatywą do radiatorów w próżni jest wyrzucanie ciepła za burtę razem z materią (chłodziwem), w której to ciepło jest zmagazynowane - ale jest to rozwiązanie na krótką metę (do wyczerpania chłodziwa). Tak więc radiator będzie potrzebny, bez względu na metodę chłodzenia. Gdyby istniała metoda pozbycia się ciepła bez oddania go do otoczenia, to moglibyśmy zbudować perpetuum mobile II rodzaju.

PS: Poprzeglądaj sobie stronę Atomic Rockets (spis treści jest ukryty w prawym górnym rogu, pojawia się po najechaniu na czerwony przycisk). To przystępnie napisany poradnik techniczny dla twórców fantastyki naukowej (np. dyskutowaliśmy o usuwaniu ciepła - tutaj znajdziesz trochę szczegółów). Całość tworzona jest przez amatora, ale jakością bije toto na głowę większość popularnonaukowych publikacji w sieci.

Online Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6544
  • Realista do bólu;-)
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #251 dnia: Lutego 01, 2013, 08:05 »
Ok. To rozumiem ale czy w przypadku takiej metody chłodzenia jak poniżej radiator także byłby potrzebny ?

Jedyną alternatywą do radiatorów w próżni jest wyrzucanie ciepła za burtę razem z materią (chłodziwem), w której to ciepło jest zmagazynowane - ale jest to rozwiązanie na krótką metę (do wyczerpania chłodziwa). Tak więc radiator będzie potrzebny, bez względu na metodę chłodzenia. Gdyby istniała metoda pozbycia się ciepła bez oddania go do otoczenia, to moglibyśmy zbudować perpetuum mobile II rodzaju.

PS: Poprzeglądaj sobie stronę Atomic Rockets (spis treści jest ukryty w prawym górnym rogu, pojawia się po najechaniu na czerwony przycisk). To przystępnie napisany poradnik techniczny dla twórców fantastyki naukowej (np. dyskutowaliśmy o usuwaniu ciepła - tutaj znajdziesz trochę szczegółów). Całość tworzona jest przez amatora, ale jakością bije toto na głowę większość popularnonaukowych publikacji w sieci.
             ... spoko spoko,alternatywa sa tez wszelkiego rodzaju zaglowce lub napedy hybrydowe z zaglem, na dzisiaj widac tu duuuzy potencjal.

Z powazaniem
                                                                                                                                                                                                                 Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Offline Romek63

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1071
  • 68-my ROK EKSPLORACJI KOSMOSU
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #252 dnia: Lutego 18, 2013, 19:16 »
Jedyną alternatywą do radiatorów w próżni jest wyrzucanie ciepła za burtę razem z materią (chłodziwem), w której to ciepło jest zmagazynowane - ale jest to rozwiązanie na krótką metę (do wyczerpania chłodziwa). Tak więc radiator będzie potrzebny, bez względu na metodę chłodzenia. Gdyby istniała metoda pozbycia się ciepła bez oddania go do otoczenia, to moglibyśmy zbudować perpetuum mobile II rodzaju.
A co powiesz o tym wynalazku ?  :o
Cytuj
Dioda LED o wydajności 230% chłodzi otoczenie
http://www.geekweek.pl/aktualnosci/15521/dioda-led-o-wydajnosci-230-chlodzi-otoczenie

 W zasadzie układ ten nie łamie zasady zachowania energii. Wystarczy bliżej spojrzeć na to jak energia przepływa przez cały system, a nie tylko na wartości energii wejściowej (elektrycznej) i wyjściowej (świetlnej). Wyjaśnienie jest bardzo proste. Dioda przekraczając 100% efektywności zaczyna się schładzać - czyli pobiera po prostu dodatkową energię w postaci ciepła z otoczenia i konwertują ją w energię świetlną.
Efekt ten może znaleźć ciekawe zastosowania w elektronice, może doprowadzić do stworzenia nie grzejącego się wcale oświetlenia, a także zupełnie nowych metod chłodzenia.
Najważniejszy jest jednak sam fakt, że udało się coś takiego stworzyć - bowiem teoretycznie takie urządzenie zostało przewidziane już w 1957 roku, a na praktyczne potwierdzenie musieliśmy czekać ponad pół wieku.
A gdyby tak ciepło reaktora jądrowego zamienić na promieniowanie świetlne   ::) ?

Borys

  • Gość
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #253 dnia: Lutego 18, 2013, 23:03 »
Jedyną alternatywą do radiatorów w próżni jest wyrzucanie ciepła za burtę razem z materią (chłodziwem), w której to ciepło jest zmagazynowane - ale jest to rozwiązanie na krótką metę (do wyczerpania chłodziwa). Tak więc radiator będzie potrzebny, bez względu na metodę chłodzenia. Gdyby istniała metoda pozbycia się ciepła bez oddania go do otoczenia, to moglibyśmy zbudować perpetuum mobile II rodzaju.
A co powiesz o tym wynalazku ?  :o

Dokładnie to samo, co już kilka razy powiedziałem wcześniej - ciepła nie da się "zniknąć". Opisana dioda działa prawdopodobnie jak zwykły przetwornik termoelektryczny, który przetwarza różnicę temperatur w światło (czyli pobiera dodatkową energię z otoczenia, stąd sprawność elektryczna wychodzi powyżej 100%), ale na końcu (po wyrównaniu temperatur) i tak pozostaje ciepło, które trzeba jakoś usunąć. Romku, to są podstawy podstaw fizyki, które powinieneś znać z podstawówki.

Offline Romek63

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1071
  • 68-my ROK EKSPLORACJI KOSMOSU
Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #254 dnia: Lutego 19, 2013, 17:29 »
Specjalistą od fizyki na pewno nie jestem, ale nikt tu nie pisał o znikaniu ciepła. Jednak skoro ciepło można wypromieniować przez duży radiator, to dlaczego nie można go wypromieniować przez diodę, jeśli, jak rozumiem powyższy artykuł, dioda jest tylko pośrednikiem, który zmienia widmo promieniowania, czyli zamiast dużego radiatora, który pozbywa się promieniowania cieplnego można by zastosować niewielkie diody, które promieniują w zakresie widzialnym przez ludzkie oko?
Może się mylę, ale na pierwszy rzut oka brzmi to logicznie, a jeśli jest jednak inaczej, to na pewno nie fizyka z zakresu szkoły podstawowej to tłumaczy  :D Jak zrozumiałem treść artykułu - dioda podczas pracy nie zwiększa swojej temperatury, więc nigdy nie nastąpi zrównanie temperatur.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Załogowa wyprawa na Marsa
« Odpowiedź #254 dnia: Lutego 19, 2013, 17:29 »