Fakt, komercyjniaki pozostają, ale nie ulega najmniejszej wątpliwości, że te inne misje nie budzą aż takich wrażeń jak promy kosmiczne, nie dostarczają takich widoków, i nie budzą takiego zainteresowania (przynajmniej na razie) czego dowodem są chociażby statystki aktywności na forum w czasie startów STS czy chociażby Sojuzów

Bez porównania wiadomo gdzie aktywność jest większa i ciągle się zastanawiam co jest tego przyczyną

Może dreszczyk emocji z powodu ogromnego prawdopodobieństwa łubudu wahadłowca...?
I fajny time-lapse z ostatniego fly-around Endeavoura
