Jak to?
Gosć w NASA TV mówił że nie wiedzieli z jakiego materiału zrobione są wsporniki w ET-122, więc profilaktycznie zdecydowali się zrobić te modyfikacje. Ale robiąc je od strony zbiornika tlenu musieli wiercić dziury. A wiercąc udało im się pobrać próbki materiału. I sprawdzili że to ten mniej kruchy stop. Co spowodowało że nie zrobili tych wzmocnień od strony ciekłego wodoru.
Ciekawe kto to był?

Ja posiadam materiały w których znajdują się szczegółowe informacje o poszczególnych stopach użytych w określonych miejscach ET oraz historia ich modyfikacji. Chociaż wsporniki, hmmm... Co do samych wzmocnień to teraz nie jestem już pewny, ale wydawało mi się, że zawsze chodziło o wzmocnienie kołnierza Intertanku pod zbiornikiem tlenu. Ta część nad zbiornikiem wodoru nie była tykana.. moja pamięć może być jednak dziurawa (ale chyba na szczęście nikt nie pobrał żadnych próbek!

)
Hmm, a te dziury w miększym materiale to nie są bez wpływu na bezpieczeństwo? Wiadomo że dziury + wzmocnienie w twardszym były OK, ale nikt nie przeprowadzał takiego testu na miększym...
Chodzi Ci o zbiornik ET-138 (dla misji STS-135)? Nie wiem czy go nawiercali (bo procedura obowiązywała taka sama jak dla pierwszego ET-137 misji STS-133). W każdym razie same dziury zapewne miały/mają minimalny wpływ na strukturę zbiornika. Siły działają (podczas tankowania ET się kurczy) w takim kierunku, że o wiele większą rolę odgrywały potencjalne pęknięcia. No, a same wzmocnienia dodatkowo wzmacniają zbiornik.
Jedno jest pewne - z uwagi na jakościowo lepszy materiał w tym starszym zbiorniku ET-122 dla misji STS-134, zadecydowano, iż nie będzie wymagane przeprowadzenie próbnego tankowania. Z kolei czeka nas próbne tankowanie przed czerwcowym startem ostatniej misji - STS-135 (tam zbiornik ET-138, jest z tej samej generacji co ET-137, na którym pojawiły się pęknięcia w listopadzie, i który stał się powodem kilkumiesięcznego opóźnienia zakończonej kilkanaście dni temu misji STS-133).