Ale ten tysiąc godzin, to są prace związane z montażem i obsługą ISS wykonane przez załogi promów i stacji, a nie tylko w ramach programu STS.
No tak 
Do tego dochodzą (a może już są uwzględnione) EVA zupełnie nie związane z ISS, ale jak najbardziej z STS. Przykłady to choćby HST czy - a tego do tej pory nie wiemy oficjalnie - spacer związany z misją STS-27.
Generalnie jednak chodzi o to, że cały program STS kończy się na naszych oczach i za kilka - kilkanaście - kilkadziesiąt lat co starsi (

) będą go wspominać tak jak my wspominamy program APOLLO.
