A ja się zastanawiam, po co ESA robi testy całkiem nowego minipojazdu, skoro w 2008 roku pamiętam, że był udany test powrotnej kapsuły CRV (lub jakoś tak się to nazywało)? Czemu tamta kapsuła nie jest kontynuowana?
Z drugiej strony testy IXV są bardziej ambitne i trudne, ale z drugiej strony może pozwolą kiedyś Europie zbudować wreszcie swój powrotnik (może shuttle) lądujący precyzyjnie w miejscu lądowania 
Chyba masz na myśli pojazd o nazwie ARD (Atmospheric Re-entry Demonstrator), który odbył lot w 1998 roku? Zagłębiłem się nieco w temat, bo zainteresowało mnie jak się obecnie przedstawia sytuacja z przygotowaniami do lotu innego eksperymentalnego statku - EXPERT* (
tylko tyle o nim jest na forum). Dane zebrane w czasie tej misji miały być wykorzystane do lepszego przygotowania planowanej obecnie na przyszły rok (2014), wyżej wspomnianej misji IXV.
Generalnie z tego co sobie poczytałem to Europa zaczęła budować doświadczenie na bazie programów Manned Space Transport Program, Crew Transportation Vehicle i programu Hermes. Rzecz się oczywiście rozchodziła o technologie re-entry (powrotu do atmosfery), czyli testy dynamiczne, w tunelach aerodynamicznych i prace nad osłonami termicznymi. Na bazie tych programów powstała misja ARD (1998). Potem do 2002 Europa dalej zbierała wiedzę udzielając się w programach X38 i CVR (Crew Return Vehicle), prowadzonych przez NASA. W tym samym czasie stwierdzono na podstawie analizy wyników z misji ARD (a także programów amerykańskich promów kosmicznych, MIRKA i EXPRESS), że istnieje potrzeba na stworzenie dobrego narzędzia weryfikującego wszystkie zbierane dane (dot. aero i termodynamiki). Tak powstał program EXPERT (EXPErimental Re-entry Test-bed) - grafika w załączniku - którego celem byłoby dostarczenie informacji, zebranie doświadczenia i przetestowania sprzętu na potrzeby rozwoju kolejnych/innych programów, jak chociażby wyżej wspomnianego IXV.
*Odnośnie platformy EXPERT, to miała ona planowo polecieć w 2010 roku. Jednak rosyjskie Ministerstwo Obrony w pewnym momencie (bodajże już po zakontraktowaniu) odmówiło wykorzystania rakiety Volna do wyniesienia platformy (start miał mieć miejsce na Pacyfiku z okrętu podwodnego klasy Delta III). Rosjanie nie zaproponowali żadnej alternatywy, więcej na temat tych wydarzeń z ubiegłego roku w
tym artykule na Kosmo. Główny wykonawca platformy - Thales Alenia Space Italy - uzyskał jednak pieniądze na analizy dotyczące alternatywnej metody wyniesienia platformy z programu General Studies Programme agencji ESA. Po zatwierdzeniu możliwości udziału w tej inicjatywie przez odpowiedni departament USA rozpoczęły się rozmowy i analizy nt. metod wyniesienia platformy na trajektorię suborbitalną, która w oryginalne miała mieć wysokość 100-120 km, zapewniając prędkość około 5 km/s (Mach 15).
Rozmowy prowadzone są z Orbitalem nt. wykorzystania dwóch oferowanych przez nich systemów - Pegasus Light i Minotaur, a także z NASA i US Army nad wykorzystaniem nowego systemu wczesnego ostrzegania o nazwie SWORDS. W grze jest także Lockheed Martin, którego oferta wykorzystania rakiety z rodziny Athena spotkała się z odrzuceniem (za drogie rozwiązanie), jednak firma proponuje inne, np. dwustopniową rakietę na paliwo stałe (z górnym stopniem napędzanym hydrazyną), zrzuconą z C-17, lub rakietę sondującą. Dodatkowo LM proponuje rozwiązanie przechwycenia kapsuły po odbyciu misji przez helikoptery, co pozwoliłoby na większą swobodę w wyborze miejsca przeprowadzenia testu. W zamyśle platforma EXPERT wystrzelona przez rakietę Volna miała lądować na spadochronie na Kamczatce.
Osobiście zastanawiam się czy misja EXPERT'a jednak dojdzie do skutku. Z pewnością ta dobrze wyposażona w czujniki platforma dostarczy wielu ciekawych danych, jednak zbliżamy się powoli do momentu startu IXV na Vedze, a tutaj miał być chyba spory transfer wiedzy. Jak myślicie?
Wywodzik o historii prac nad technologiami re-entry na bazie papierku omawiającego techniczne aspekty platformy
EXPERT. Informacje o programie EXPERT i trwających poszukiwaniach nośnika na bazie
wątku na nsf.