0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
Dokładnie tak. Inne kraje i jakieś Chiny to tam komplet science fiction. O jakiś Marsach już nawet nie ma co wspominać.
Skąd ta pewność? Czy Amerykanie już tak zdziecinnieli, że ich nie obchodzi, że inny kraj może ich prześcignąć w wyprawie na tak ważną planetę jak Mars?
Dziecinne jest ściganie się.
że inny kraj może ich prześcignąć w wyprawie na tak ważną planetę jak Mars?
Cytat: Borys w Listopada 22, 2014, 15:42Dziecinne jest ściganie się.A czy wyniki wyścigów technologicznych w tym nowe odkrycia sci i tech też są dziecinne?
Cytat: ekoplaneta w Listopada 22, 2014, 16:03Cytat: Borys w Listopada 22, 2014, 15:42Dziecinne jest ściganie się.A czy wyniki wyścigów technologicznych w tym nowe odkrycia sci i tech też są dziecinne? Wyścig technologiczny też oczywiście ma tu spore znaczenia ale przecież samo ściganie się to jest już chyba nieodłączny element polityki mocarstw które nie mają demokratycznych rządów. Pewnie teraz wyścig kosmiczny jest mniej ważny niż w latach 60-tych XX wieku ale w sporcie Rosja i Chiny ciągle chcą być najlepsze. Widać to przy każdej olimpiadzie. Może to jest dziecinne ale w takim razie dziecinne są rządy tych państw, a może i wszyscy którzy kibicują ich narodowym reprezentacjom
ale przecież samo ściganie się to jest już chyba nieodłączny element polityki mocarstw które nie mają demokratycznych rządów. Pewnie teraz wyścig kosmiczny jest mniej ważny niż w latach 60-tych XX wieku ale w sporcie Rosja i Chiny ciągle chcą być najlepsze.
Mea culpa, mea maxima culpa.Proponuję albo zakończyć temat albo założyć nowy wątek.....
to co robi wojsko? Gdzie powstały pierwsze komputery, gdzie powstał internet, kto rozwija bezzałogowce w niesamowitym tempie i na co wydajemy 2% PKB kraju? Poczekajcie aż kosmos zyska poważne znaczenie militarne (co się kiedyś musi stać, natury nie oszukamy - ludzkość opiera się o rywalizację).