Ukazał się artykuł oparty na rozmowie z Markiem Sirangelo, wiceprezesem SNC. Przebija z niego umiarkowany optymizm. Sirangelo mówi o trzech wersjach rozwojowych:
- załogowa dla CCP (transport ludzi i cargo na ISS),
- poszerzone możliwości w lotach zalogowych: serwisowanie satelitów, usuwanie śmieci itp.,
- automatyczna (bezzałogowa) jako platforma dla satelitów badawczych.
Wszystkie te trzy wersje są ponoć obecnie rozwijane. Nie padło nic o domniemanej współpracy ze Stratolaunch System, ale domyślam się, że może tu chodzić o trzecią wersję.
Wersja pierwsza - ta, która przegrała w CCP, mimo wszystko podobno żyje i jest budowana we współpracy z Lockheedem Martinem. W tym roku mają odbyć się jeszcze jakieś testowe loty (poza tym kończone są ostatnie milestones jeszcze w ramach CCiCap).
Najbardziej przyszłościowo wygląda wersja druga. DCh ma być wyposażony w śluzę powietrzną. Będą możliwe wyprawy na wysokość ok. tysiąca mili morskich (ponad 1800 km), z miesięcznym pobytem na orbicie 2-3 osobowej załogi. Liczą na pierwszy lot orbitalny w 2018 r. oraz na współpracę europejskich, głownie niemieckich firm, jak i DLR.
Źródło:
http://www.satellitetoday.com/launch/2015/03/31/sierra-nevada-corporation-details-future-dream-chaser-mission-concepts/