Autor Wątek: STS-133 (opis)  (Przeczytany 6334 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Scorus

  • Gość
STS-133 (opis)
« dnia: Marca 05, 2011, 01:47 »
OPÓŹNIENIA MISJI
Start misji STS-133 był pierwotnie planowany na 16 września 2009r. Jego przesunięcie wymusiły jednak opóźnienia w przygotowywaniu modułu PMM. 1 lipca 2009r data startu została ustalona na 1 listopada 2010r. Transport orbitera do VAB był zaplanowany na 8 września. Tego dnia został jednak opóźniony z powodu niesprawności systemu gaśniczego na kosmodromie. Discovery został przetransportowany do VAB 9 września. Pierwszy ruch miał miejsce o godzinie 10:55 UTC. Pojazd dotarł do celu o 14:50 UTC. Wahadłowiec przewieziono na platformę startową 39A 20 września, w godzinach 23:24 UTC - 05:49 UTC. Pomiędzy 12 a 15 października odbył się test przerwanego odliczania (Terminal Cutdown Demonstration Test - TCDT). Datą startu był 1 listopada, godzina 20:40:20 UTC. Podczas ostatnich przygotowań do startu wykryto jednak wycieki helu i azotu w prawym systemie OMS. Nastąpiły one w obrębie złączy linii tych gazów. Azot służył do przesuwania różnych zaworów, a hel - do podnoszenia ciśnienia w układzie paliwowym. Z powodu problemu złącza musiały zostać wymienione. Pierwotnie uważano, że nie spowoduje to opóźnienia startu. Wymiana i testy zabrały jednak więcej czasu, a podniesienie ciśnienia w zbiorniku azotu wymagało 16 godzin. Start został więc opóźniony. 29 października przełożono go na 2 listopada, godz. 20:17:56 UTC. 30 października został ponownie przesunięty, na 3 listopada, godz. 19:52:13 UTC. Prognozy pogody wskazywały na 70% szans na korzystne warunki atmosferyczne. Istniała niewielka szansa na opady rozproszone chmur na wysokości 3 000 stóp oraz przemywane powłoki chmur na wysokościach 9 000 i 25 000 stóp. Przewidywana szybkość wiatrów wynosiła 11 węzłów, w porywach 17 węzłów. Okno startowe trwało do 7 listopada z możliwością przedłużenia do 8 listopada. Kolejne rozpoczynało się 30 listopada i kończyło 5 grudnia.

2 listopada wykryty został problem z zapasowym kontrolerem silnika SSME 3. Był to jeden z dwóch kontrolerów monitorujących pracę silnika w czasie startu. Urządzenia te przesyłały dane na temat działania silników (pozycje zaworów, wibracje, temperatury, ciśnienia i inne parametry) do komputerów nawigacyjnych wahadłowca 50 razy na sekundę. W przypadku wadliwej pracy silnika system ten umożliwiał jego bezpieczne wyłączenie. W czasie uruchamiania systemów elektrycznych w trakcie odliczania zapasowy kontroler nie włączył się. Później uruchomił się, ale problem ten wskazywał na wadę w obwodzie automatycznie włączającym kontroler. W trakcie dalszych testów kontroler udało się uruchomić automatycznie i pracował on prawidłowo. Jednak 90 minut później zaobserwowano krótkotrwały spadek napięcia w tym obwodzie. Nie było jasności, czy obie anomalie były ze sobą związane, chociaż normalnie przejściowy spadek napięcia nie stanowiłby problemu. Reguły bezpieczeństwa wymagały prawidłowej pracy obu kontrolerów. Inżynierowie potrzebowali czasu na stwierdzenie, czy problem wymaga naprawy, czy też nie przeszkadza w przeprowadzeniu misji. Z tego powodu próba startu 3 listopada została anulowana. Wstępnie przełożono ją o dobę, na 4 listopada, godz. 19:29:43 UTC.  Na ten dzień przewidywano tylko 20% szans na korzystną pogodę. Główną przeszkodą mogły być niskie chmury związane  z frontem atmosferycznym. 5 i 6 listopada spodziewano się silnych wiatrów, a szanse na korzystne warunki wynosiły odpowiednio 60 i 40%. Analizy anomalii związanej z kontrolerem SSME wykazały, że nie stanowi ona przeszkody podczas startu. 4 listopada sprawdziły się jednak niekorzystne prognozy. Występowały przerywane powłoki chmur na wysokości 3 000 i 6 000 stóp, wiatry o szybkościach 13 węzłów (w porywach 20 węzłów) i opady deszczu w odległości mniejszej od 20 mil morskich od platformy startowej. Start został więc przełożony na 5 listopada, godz. 19:03:59 UTC.

5 listopada podczas tankowania zewnętrznego zbiornika paliwa zaobserwowano wzrost tempa  utraty gazowego wodoru w łączniku linii odprowadzającej oparty w obrębie płyty nośnej przyłączeń przewodów gazu w ET (Ground Umbilical Carrier Plate - GUCP). Sensory zarejestrowały koncentrację wodoru na poziomie 60 000 ppm. Stężenie wodoru było jednak zapewne wyższe, ale sensory pracowały tylko do 6%. Norma mówiła o stężeniu wodoru na poziomie 4%. W celu rozwiązania problemu zawór w linii wodoru był otwierany i zamykany, co usunęłoby zanieczyszczenia, np. lód. Nie poprawiło to jednak sytuacji. Wyciek ten nastąpił w okresie napełniania zbiornika, czyli inaczej niż w 2009r, kiedy problemy takie występowały przy pełnym napełnieniu ET. Start odwołano o godzinie 12:11 UTC. Później znaleziono też pęknięcie w piance izolacyjnej o wielkości około 17 cm. Było ono zlokalizowane w obszarze międzyzbiornika, na jego ścianie zwróconej do orbitera. Nie było jasności, czy naprawa tego uszkodzenia będzie konieczna. Początkowo start został przesunięty na 8 listopada, a potem na początek kolejnego okna startowego, czyli na 30 listopada. Wadliwe złącze linii wodoru zostało zdemontowane i wymienione. Wyciek był najprawdopodobniej spowodowany niedokładnym dopasowaniem elementów złącza. Wymieniono również bezpiecznik, który uznano za najbardziej prawdopodobną przyczynę anomalii w systemie elektrycznym.

Zdecydowano się również na naprawę izolacji piankowej. Obszar uszkodzenia został wycięty. Wtedy też znaleziono dwa pęknięcia w obrębie podłużnicy wzmacniającej strukturę międzyzbiornika. Podczas dalszych oględzin znaleziono dwa podobne pęknięcia na innej podłużnicy. Podczas napraw popękane fragmenty podłużnic były wycinane i wymieniane. Następnie miejsce naprawy było usztywniane dodatkowym odcinkiem podłużnicy. Ostatecznie na miejsce naprawy napylana była pianka izolacyjna. Równolegle trwały analizy prowadzące do potwierdzenia, że od powierzchni zbiornika po naprawach nie odpadnie zbyt dużo pianki w początkowym okresie wznoszenia. Analizowano również mało prawdopodobne możliwości uszkodzenia struktury zbiornika w czasie startu. Prace prowadziły również do wyjaśnienia pierwotnej przyczyny powstania pęknięć w podłużnicach. Istniała opcja dalszego wzmocnienia podłużnic. Nie wykluczano również wymiany zbiornika, ale pozostałe 3 zbiorniki były wykonane z tych samych materiałów i według tych samych technologii.

Pęknięcia podłużnic stały się bardziej częste po wprowadzeniu superlekkich zbiorników ET w 1998r. Ich struktura była wykonana z mniej wytrzymałego stopu aluminiowo - litowego. Wyprodukowano z niego ponad 5 000 podłużnic dla 43 zbiorników. Łącznie zanotowano 31 pęknięć wymagających naprawy. Jednak podczas tej misji pęknięcia po raz pierwszy znaleziono na platformie startowej, po tankowaniu paliwa, które wystawiło strukturę zbiornika na działanie niskich temperatur.

18 listopada data startu została ustalona na 3 grudnia, godz. 07:52 UTC. Naprawy zbiornika zakończyły się 23 listopada. Jednak z powodu przedłużających się analiz 24 listopada start został przesunięty na następne okno startowe, rozpoczynające się 18 grudnia. Dalsze przedłużanie się prac spowodowało, że 3 grudnia rozpoczęcie misji zostało przesunięte na kolejne okno startowe, na nie wcześniej niż 3 lutego 2011r.  Start we wcześniejszym okresie nie był możliwy z powodu cumowań do ISS pojazdów zaopatrzeniowych okras okresów występowania wysokich kątów beta.

3 grudnia start został ponownie przełożony, na 3 lutego 2011r. W toku dalszych analiz, 12 grudnia podjęto decyzję o powrocie wahadłowca do VAB, w celu wykonania prześwietlenia rentgenowskiego podłużnic w tylnej części międzyzbiornika. Obszar ten był niedostępny na stanowisku startowym. Natomiast 17 grudnia wykonane zostało tankowanie testowe, pozwalające na ocenę zachowania się podłużnic przy temperaturach kriogenicznych. Sprowadzenie pojazdu do VAB było planowane na 21 grudnia. Jednak z powodu problemów z poziomowaniem transportera operację tą przełożono o dobę. Transport do VAB odbył się 22 grudnia. Pierwszy ruch miał miejsce o godzinie 03:48 UTC. Operacja zakończyła się o 12:01 UTC. W trakcie badań w VAB znaleziono dalsze pęknięcia w 3 podłużnicach. Dlatego też zdecydowano o dodaniu wzmocnień do większości podłużnic w obrębie międzyzbiornika, tzw bloków radialnych. Naprawy wymagały czasu, więc w 6 stycznia 2011r start został odłożony na koniec lutego. Tymczasem analizy pierwotnych przyczyn problemu wykazały, że pęknięcia były spowodowane użyciem stopu aluminiowo - litowego bardziej podatnego na pęknięcia pod wpływem stresu niż w większości wcześniejszych zbiorników. Analizy sposobu naprawy pokazały też, że zapewnia ona odpowiedni poziom bezpieczeństwa, również pod względem możliwości utraty izolacji piankowej w czasie startu. Łącznie podczas napraw 3 podłużnice zostały wzmocnione za pomocą kombinacji dodatkowych odcinków podłużnic i bloków radialnych. Natomiast 94 zostały zmodyfikowane tylko za pomocą bloków radialnych.

15 stycznia Timothy Kopra uległ wypadkowi na rowerze w Houtson. W składzie załogi zastąpił go Stephen Bowen. Decyzja została ogłoszona 19 stycznia. Start został zaplanowany na 24 lutego. Wahadłowiec wrócił na platformę startową 39A 1 lutego 2011r. Pierwszy ruch miał miejsce o godzinie 00:58 UTC. Pojazd ponownie znalazł się na platformie o 07:53 UTC. 15 lutego, w związku z opóźnieniem o dobę startu misji ATV-2 start został również przełożony o 1 dzień. 18 lutego, podczas FRR powrócono jednak do 24 lutego jako daty startu. Załoga misji przybyła do KSC 20 lutego. Odliczanie do startu rozpoczęło się 21 lutego o godzinie 20:00 UTC (od czasu T-43 godziny).

Scorus

  • Gość
Odp: STS-133 (opis)
« Odpowiedź #1 dnia: Marca 05, 2011, 01:48 »
FLIGHT DAY 1
Start misji STS-133 odbył się w ustalonym terminie, 24 lutego. Warunki pogodowe w KSC i w strefach TAL nie nastręczały problemów. Jedynym problemem była nieprawidłowa praca jednego z komputerów zarządzających w stacji śledzenia. Zdarzyło się to w czasie holda T-9 minut. Odliczanie zostało jednak wznowione i chwilowo zatrzymane na 5 minut przed starem. Problem udało się jednak rozwiązać i odliczanie wznowiono. Opóźnienie startu spowodowane usterką wyniosło 2 minuty i 57 sekund, czyli było bliskie długości okna startowego.

Wahadłowiec Discovery wystartował ze stanowiska 39A o godzinie 21:53:23.980 UTC. Rozpoczął tym samym swoją 39 i ostatnią już misję. W chwili startu Międzynarodowa Stacja Kosmiczna przelatywała na wysokości 220 mil ponad południową częścią Pacyfiku.
Po 20 sekundach zakończony został obrót wprowadzający wahadłowiec na właściwą trajektorię. W czasie 40 sekund od startu ciąg silników głównych został zredukowany do 72% przed przejściem przez punkt maksymalnych obciążeń aerodynamicznych. Pełny ciąg 104% został przywrócony w czasie 70 sekund od startu. Po 2 minutach i 10 sekundach od startu, o godzinie 21:55 UTC odrzucone zostały rakiety pomocnicze SRB. 10 sekund później dysze silników SSME  zostały odchylone, co nakierowało pojazd na trajektorię właściwą do wyłączenia silników głównych. Po 2 minutach i 35 sekundach od startu, o  21:56 UTC uruchomione zostały silniki OMS (manewr OMS-1) w celu dostarczenia dodatkowego ciągu umożliwiającego wejście na zaplanowaną, nietrwałą orbitę. Po 6 minutach od początku misji (o 21:59 UTC) przeprowadzony został obrót ułatwiający łączność z satelitami TDRS. Po 7 minutach i 40 sekundach od startu, o godzinie 22:01 UTC ciąg silników głównych został zmniejszony. Gwarantowało to, że pojazd nie dozna przeciążeń większych od 3G w czasie wyłączenia silników. Wyłączenie silników głównych (Main Engine Cutt-off - MECO) nastąpiło o godzinie 22:01 UTC, po 8 minutach i 32 sekundach od startu. 18 sekund później odrzucony został zewnętrzny zbiornik paliwa. Wtedy też automatyczna kamera w miejscu wejścia linii paliwowych do przedziału silnikowego wykonała jego zdjęcia. Dodatkowe uruchomienie silników OMS nie było wymagane do uzyskania właściwej trajektorii. Pojazd znalazł się na nietrwałej orbicie o apogeum na wysokości 136 mil, perygeum 36 mil i nachyleniu w stosunku do równika 51.6 stopnia. Po 15 minutach od startu, o godzinie 22:08 UTC Eric Boe wyłączył systemy APU (Auxiliary Power Units). Po 32 minutach od rozpoczęcia lotu Steve Lindsey i Eric Boe zmienili orientację przestrzenną pojazdu przed manewrem wejścia na trwałą orbitę. Procedura ta trwała 5 minut. Silniki OMS zostały uruchomione o godzinie 22:32 UTC, po 37 minutach i 43 sekundach od startu. Manewr ten (OMS-2) trwał 1 minutę i 3 sekundy. Spowodował zmianę szybkości na poziomie 65 m/h. Zakończył się po 39 minutach i 49 sekundach do startu, gdy pojazd przelatywał nad Oceanem Indyjskim. Dzięki temu Discovery znalazł się na orbicie o perygeum 98 mil i apogeum 141 mil. Po 92 minutach od startu, o 23:26 UTC otworzone zostały drzwi ładowni. System chłodzenia został następnie przełączony z układu odparowującego wodę na radiatory. Po 101 minutach od startu (23:34 UTC) otworzone zostały pokrycia szperaczy gwiazd w obszarze dziobowym orbitera. 9 minut później (23:43 UTC) rozpoczęło się rozkładanie anteny pasma Ku (Ku-band Antenna). Trwało to 7 minut. Jej aktywacja przebiegła bez problemów. Następnie załoga skonfigurowała sieć komputerową i inne systemy orbitera.

O godzinie 01:41 UTC (już 25 lutego) przeprowadzony został manewr NC1 rozpoczynający dostosowywanie orbity wahadłowca do spotkania z ISS. Około 01:55 UTC włączony został manipulator zdalny wahadłowca (Remote Manipulator System - RMS). Następnie astronauci przeprowadzili jego testy. Przebiegły one zupełnie prawidłowo. Było to już ostatnie zadanie podczas dnia.

Start przebiegał bez problemów. Kamera zainstalowana na ET zaobserwowała kilka odłamków pianki. Kilka z nich uderzyło w osłonę termiczną orbitera. Wszystkie wydarzenia miały miejsce już po opuszczeniu gęstych warstw atmosfery, co zdarza się po 2 minutach i 15 sekundach od startu. Główne epizody utraty pianki nastąpiły o 3 minutach i 55 sekundach od startu i po 4 minutach. Nie stanowiły więc zagrożenia. Nie zaobserwowano też, by spowodowały uszkodzenia płytek żaroodpornych. Poddano je jedna standardowej analizie. Odłamki pianki w tym okresie zwykle powstawały w górnej części zbiornika wodoru, gdy zbiornik opróżniał się i zaczynał nagrzewać. Wtedy też rozprężało się powietrze uwięzione w izolacji piankowej. Proces produkcyjny zbiornika pozwalał na zminimalizowanie ilości uwięzionego powietrza, jednak zawsze pozostawała jego niewielka ilość. Materiał filmowy pokazał, że izolacja w rejonie napraw międzyzbiornika nie uległa uszkodzeniom.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-133 (opis)
« Odpowiedź #2 dnia: Marca 05, 2011, 01:48 »
FLIGHT DAY 2
2 dzień lotu, 25/26 lutego był pierwszym pełnym dniem astronautów na orbicie. Głównym zadaniem był przegląd stanu osłony termicznej. O godzinie 14:44 UTC przeprowadzony został manewr NC-2. Zmiana szybkości wyniosła 10.3 stopy na sekundę (3 m/s). Następnie rozpoczęty został standardowy przegląd osłony termicznej. a pomocą systemu sensorów wysięgnika orbitera (Orbiter Boom Sensors System - OBSS).

OBSS znajdował się na mocowaniach z boku ładowni. Został on pochwycony przez manipulator RMS około godziny 15:20 UTC i stanowił jego przedłużenie, dając możliwość przebadania skrajnych części wahadłowca. Cała procedura była zaplanowana na około 6 godzin. Przeglądem zajmowali się Steve Lindsey, Eric Boe i Alvin Drew.  Po aktywacji kamer i sensorów oraz odpowiednim ustawieniu głowicy OBSS, co trwało ponad godzinę astronauci rozpoczęli przegląd krawędzi prawego skrzydła. W tym czasie z wahadłowcem skontaktował się Tim Kopra, wykluczony ze składu załogi z powodu wypadku rowerowego. Przegląd prawego skrzydła przebiegał bez zakłóceń i zakończył się około 18:20 UTC. Po zmianie położenia OBSS przeprowadzony został przegląd obszaru dziobowego orbitera. W międzyczasie pozostali członkowie załogi przygotowali sprzęt do przeniesienia na ISS. Na pokładzie środkowym ustawili też stacjonarny rower do ćwiczeń. Ponadto przygotowali narzędzia używane podczas cumowania, np dalmierze laserowe.

Po zakończeniu przeglądu części dziobowej załoga spożyła obiad. Po nim przegląd osłony został wznowiony. OBSS wykonał krótki przegląd powierzchni gondol OMS, a następnie rozpoczął skanowanie krawędzi skrzydła lewego. Procedura ta została zakończona około 20:20 UTC. O 22:35 UTC OBSS został ponownie umieszczony w ładowni. Podczas przeglądu astronauci nie zauważyli żadnych wyraźnych uszkodzeń.

Drew i Bowen przygotowali też skafandry EMU użynane podczas EVA do przeniesienia na pokład stacji. Asystowała im również Stott. Astronauci zainstalowali ponadto kamerę w układzie cumowniczym, używaną podczas ostatniego etapu dokowania. Około 23:35 UTC rozłożony został pierścień systemu cumowniczego orbitera (Orbiter Docking System - ODS). O 01:11 UTC (już 26 lutego) za pomocą silników OMS przeprowadzony został manewr NC-3. Na Ziemię przesłane zostały też dane z przeglądu osłony termicznej. Było to już ostatnie zadanie dnia. Natomiast na ISS przeprowadzone zostały testy silników pojazdu ATV 2. Za ich pomocą wykonany został testy manewr podniesienia orbity. Trwał on 3 minuty i 18 sekund. Orbita stacji została podniesiona o około milę.

Tymczasem na Ziemi analizy zdjęć ET uzyskanych przez automatyczną kamerę po jego oddzieleniu ujawniły uszkodzenia izolacji piankowej w dolnej części międzyzbiornika, w miejscu gdzie łączy się on ze zbiornikowe wodoru. Natomiast izolacja w górnej, naprawianej części międzyzbiornika nie uległa uszkodzeniom. Nadal nie doszukano się epizodów utraty pianki w gęstych warstwach atmosfery. Potwierdzono również, że większość odłamków zauważonych podczas startu została najprawdopodobniej uwolniona przez resztkowe powietrze w izolacji rozprężone podczas nagrzewania się ET. Nie było to niczym niezwykłym i jak dotąd nie znaleziono żadnych oznak uszkodzeń osłony termicznej. Analizy danych z przeglądu osłony wymagały jednak 1 - 2 dni.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-133 (opis)
« Odpowiedź #3 dnia: Marca 05, 2011, 01:49 »
FLIGHT DAY 3
3 dnia misji, 26/27 lutego odbyło się cumowanie do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Na początku dnia astronauci przygotowali bezwładnościowe jednostki pomiarowe (Inertial Measurement Units - IMU) i skonfigurowali komputery. Ponadto wykonany został zrzut wody ściekowej. Po zacumowaniu do stacji nie powinien być przeprowadzony w celu uniknięcia zanieczyszczenia jej powierzchni.

O godzinie 14:17 UTC wykonany został manewr NH podnoszący perygeum orbity wahadłowca do wysokości orbity stacji. W tym celu użyto silników OMS. Tym i następnymi manewrami zajmował się głównie Eric Boe. O 15:02 UTC wykonany został manewr NC4 ukoławiający orbitę. Trwał on około monity a zmiana szybkości wyniosła 60 m/h. Około 15:35 UTC wykonana została niewielka korekta orbity za pomocą silników RCS. O 16:33 UTC uruchomiono silniki OMS w ramach manewru rozpoczynającego procedurę cumowania (Terminal Initiation Burn - TI). Manewr ten, wykonany w odległości 9.2 mili pozwolił na wejście na kurs kolizyjny z ISS i zbliżenie się do stacji podczas następnej 1.5 orbity. Trwał on 11 sekund i spowodował zmianę szybkości na poziomie 2.5 m/s. Podczas dalszego zbliżania się do stacji możliwe było wykonanie jeszcze 4 niewielkich korekt trajektorii za pomocą silników kontroli orientacji. Pierwsza z nich odbyła się około 16:54 UTC, a druga o 17:28 UTC. Trzecia korekta miała miejsce o godzinie 17:45 UTC. Trwała 1 sekundę.

Około 17:55 UTC panele słoneczne pojazdu ATV 2 zacumowanego przy module Zvezda zostały ustawione w orientacji zapobiegającej ich zanieczyszczeniu. W tym czasie przeprowadzona została też ostatnia korekta trajektorii wahadłowca. Następnie dezaktywowano wszystkie silniki kontroli orientacji skierowane w stronę stacji, co zapobiegało zanieczyszczeniu jej powierzchni. Stacja została natomiast ustawiona w orientacji przestrzennej umożliwiającej cumowanie. Silniki modułu Zvezda pozwoliły na ustawienie rosyjskiego kompleksu stacji zgodnie z wektorem ruchu orbitalnego. PMA 2 był natomiast odwrócony od kierunku ruchu. Panele słoneczne segmentów fotowoltaicznych ustawiono  odpowiedniej orientacji już wcześniej.

Następnie Discovery zajął stacjonarną względem stacji pozycję w odległości około 600 stóp od niej. Został tutaj przeprowadzony standardowy manewr obrotu wahadłowca (Rendezvous Pitch Maneuver - RPM), zastosowany po raz pierwszy podczas lotu STS-114 wahadłowca Discovery. W czasie manewru wahadłowcem ręcznie sterował Steven Lindsey. RPM polegał na wykonaniu pełnego obrotu wokół osi poprzecznej promu, tak aby astronauci znajdujący się na ISS mogli wykonać zdjęcia osłony termicznej przy użyciu aparatów cyfrowych wyposażonych w obiektywy 400 i 800 milimetrów (rozdzielczość odpowiednio 3 i 1 cal). Procedura rozpoczęła się o godzinie 18:15 UTC, gdy oba pojazdy przelatywały nad zachodnimi wybrzeżami Ameryki Południowej i Peru. Został wykonany w optymalnych warunkach oświetleniowych. Na stacji zdjęcia z okna modułu Zvezda wykonali Paolo Nespoli (za pomocą obiektywu 800 mm) i Cady Coleman (z użyciem obiektywu 400 mm). Uzyskano 302 użyteczne fotografie (155 zdjęć z obiektywu 800 mm i 147 zdjęć z obiektywu 400 mm). Pozwalałaby one na wykaszanie ewentualnych uszkodzeń osłony termicznej. Manewr zakończył się o 18:24 UTC, w czasie przelotu nad Atlantykiem.

Po zakończeniu obrotu i ustawieniu wahadłowca w odpowiednim punkcie wzdłuż wektora szybkości (+V), załoga promu skierowała wahadłowiec wprost na stację. Wahadłowiec następnie powoli zbliżał się do ISS, a jego orientacja przestrzenna była ręcznie kontrolowana przez Lindseya w celu odpowiedniego ustawienia mechanizm cumowniczy względem PMA 2. Następnie rozpoczęto procedurę ostatecznego cumowania do stacji. Końcowa szybkość zbliżania się do stacji wyniosła 0.14 stopy na sekundę. Z dolnym węzłem cumowniczym łącznika ciśnieniowego PMA 2 znajdującego się przy przednim węźle cumowniczym modułu Harmony zetknął się pierścień cumowniczy systemu dokowania orbitera ODS. Odpowiednio uruchomione silniki RCS docisnęły też wahadłowiec do PMA 2. Cumowanie zostało odnotowane o godzinie 19:14 UTC, w czasie nocy orbitalnej. W tym czasie oba statki kosmiczne przelatywały na wysokości 220 mil ponad zachodnią Australią.

Po fizycznym połączeniu za pomocą rygli mocujących uzyskano połączenie hermetyczne. Trwało to nieco dłużej niż normalnie, z powodu dłuższego okresu wytłumiania wzajemnych ruchów dwóch pojazdów. Nie było jasności co było tego przyczyną. Cała procedura przebiegła jednak bez komplikacji. Było to 13 i ostatnie cumowanie wahadłowca Discovery do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Następnie za pomocą silników wahadłowca zmieniona została orientacja kompleksu. Dolna powierzchnia orbitera została odwrócona od kierunku ruchu po orbicie, co zmniejszało ryzyka zderzenia z odłamkami orbitalnymi.

Włazy pomiędzy wahadłowcem Discovery a ISS zostały otworzone o godzinie 21:16 UTC, 45 minut później niż planowano. 20 minut później w module Harmony po raz pierwszy spotkała się załoga wahadłowca oraz 26 stała załoga stacji, czyli Ekspedycja 26 (Scott Kelly, Alexander Kaleri, Oleg Skripochka, Dmitri Kondratyev, Catherine Coleman i Paolo Nespoli). Kelly, Kaleri i Skripochka przybyli na ISS statkiem Soyuz TMA-01M w ramach misji 24S, jako część Ekspedycji 25. Po opuszczeniu ISS przez pozostałych członków Ekspedycji 25 (Douglasa Wheelocka, Fyodora Yurchikhina i Shannon Walker) statkiem Soyuz TMA-19 (zacumowanym przy ISS od czasu misji 23S) stali się oficjalnie Ekspedycją 26. Kondratyev, Coleman  i Nespoli dotarli na stację za pomocą statku Soyuz TMA-20 w ramach lotu 25S. Podczas długoterminowej misji Ekspedycji 25 i Ekspedycji 26 odbyły się 2 spacery kosmiczne a do stacji cumowały pojazdy Progress M-08M (misja 40P, pojazd odcumowano 24 stycznia 2011r), HTV 2, Progress M-09M (misja 41P) i ATV 2. Łącznie z wahadłowcem i Soyuzami do kompleksu zacumowane były wszystkie rodzaje statków załogowych i bezzałogowych. Masa całego kompleksu osiągnęła największą w historii astronautyki masę - ponad 550 ton.

Po powitaniu i krótkiej odprawie bezpieczeństwa Bowen i Drew przenieśli do śluzy Quest skafandry EMU. W dalszej kolejności rozpoczęła się procedura montażu zewnętrznej palety ładunkowej ELC 4 (EXPRESS Logistics Carrier 4). Znajdowała się ona w środkowej części ładowni wahadłowca. Była to trzecia taka paleta instalowana na ISS. Dwie poprzednie palety tego typu - ELC 1 i ELC 2 zostały dostarczone na stację w trakcie misji STS-139 wahadłowca Atlantis. Ostatni egzemplarz, oznaczony jako ELC 3 był przeznaczony do montażu podczas lotu STS-134 wahadłowca Endeavour.

Paleta została pochwycona za pomocą ramienia CanadArm2 stacji. Jego bazą operacyjną był interfejs danych i mocy (Power and Data Grapple Fixture - PDGF) na module Harmony. Sterowali nim Mike Barratt i Nicole Stott za pomocą stacji sterowniczej w module Cupola. Następnie Steve Lindsey zwolnił 4 mocowania palety (Retention Latch Assemblies - PRLAs) używając do tego celu panelu sterowniczego na pokładzie wahadłowca. CanadArm2 podniósł ładunek z ładowni około 23:30 UTC. Następnie powoli przeniósł ją nad prawą połową wahadłowca w pozycję parkingową, gdzie o godzinie 00:08 UTC (już 27 lutego) została pochwycona przez wysięgnik RMS wahadłowca. Sterowali nim Eric Boe i Al Drew za pomocą panelu w tylnej części pokładu środkowego Discovery. Po odłączeniu końcówki CanadArm2 od ELC 4 (o  00:16 UTC) zmieniona została baza manipulatora stacji. Jedno z jego zakończeń przyłączyło się do PDGF na MBS a drugie odłączyło od PDGF modułu Harmony. O godzinie 02:05 UTC CanadArm2 ponownie uchwycił paletę. Końcówka RMS została natomiast odłączona od niej o 02:09 UTC. Ostatecznie ELC4 został przemieszczony za pomocą CanadArm2 w miejsce instalacji na kratownicy stacji. Została przyłączona do sekcji S3 kratownicy ITS S3/S4 za pośrednictwem pasywnego mechanizmu przyłączania ładunku użytecznego (Passive Attachment System - PAS). Wszystkie połączenia elektryczne i mechaniczne zostały wykonane całkowicie automatycznie. Montaż zakończył się o godzinie 03:03 UTC.

Masa nowo dołączonej platformy wyniosła około 8 235 funtów. Znajdował się na niej zapasowy radiator dla podsystemu usuwania ciepła (Heat Rejection Subsystem - HRS). Na stacji znajdowało się 6 radiatorów tego typu - po 3 na kratownicach ITS P1 i ITS S1. Wchodziły one w skład zewnętrznego aktywnego systemu chłodzenia (External Active Thermal Control System - EATCS). Pozwalały na wypromieniowywanie nadmiaru ciepła z modułów ciśnieniowych oraz elektroniki dystrybucji zasilania kratownic ITS S0, ITS P1 i ITS S1. Komponenty obsługiwane przez EATCS były utrzymywane w odpowiedniej temperaturze przez obiegi zawierające amoniak. Ciecz ta przenosiła następnie ciepło do radiatorów. Amoniak przepływał w rurkach w obrębie paneli oddając na nie ciepło, które było następnie wypromieniowywane w przestrzeń kosmiczną. Po ochłodzeniu amoniak opuszczał radiatory i kontynuował przepływ w zamkniętym obiegu. Znajdujący się na ELC 4 radiator był elementem zapasowym. Znajdował się w konfiguracji złożonej. W skład radiatora wchodziła podstawa, 8 paneli, system obracający, obieg cieczy, oraz układ rozkładający składający się z silnika i kabli. Ten ostatni był kontrolowany przez odpowiedni komputer. Całość miała wymiary 74.6 x 11.2 stóp. Powierzchnia wyniosła 1.554 stóp kwadratowych a masa - 2 475 funtów. Element ten został dostarczony przez firmę Lockheed Martin. Za jego skonfigurowanie i instalację na ELC 4 odpowiedzialny był Boeing na mocy kontraktu z NASA na testy i przygotowywanie ładunku użytecznego dla misji wahadłowców (Checkout, Assembly and Payload Processing Services).

Montaż ELC4 był ostatnim zadaniem dnia. Była to długa procedura, opóźniona dodatkowo przez przeciągnięty okres uzyskiwania trwałego połączenia po cumowaniu. W związku z tym załoga poszła spać o półgodziny później niż planowano. W nocy kontrola misji zdalnie zmieniła pozycję CanadArm2. Został on ponownie przeniesiony z PDGF MBS na PDGF modułu Harmony.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: STS-133 (opis)
« Odpowiedź #3 dnia: Marca 05, 2011, 01:49 »

Scorus

  • Gość
Odp: STS-133 (opis)
« Odpowiedź #4 dnia: Marca 05, 2011, 01:49 »
FLIGHT DAY 4
4 dnia lotu, 27/28 lutego astronauci przenosili ładunki zgromadzone na pokładzie środowym wahadłowca. Uczestniczyli w tym wszyty członkowie załogi wahadłowca. Podczas dnia na przenoszenie zaopatrzenia przeznaczono 9 godzin.

Załoga stacji usunęła natomiast uszkodzony zawór w instalacji wodnej w module Columbus. Wymagało to przesunięcia jednego z regałów i kilku godzin pracy w koordynacji z europejskim centrum kontroli misji w Munich. Na pokładzie wahadłowca dostarczone zostało złącze zastępujące ten element. Sam zawór był przeznaczony do zabrania na Ziemię. Po analizach jego stanu planowana była naprawa.

Przeprowadzona została ponadto relokacja OBSS. W swojej dotychczasowej pozycji w ładowni przeszkadzałby on podczas montażu modułu PMM. W związku z tym w czasie tej operacji wymagane było jego utrzymywanie przez RMS. Ponieważ ramię RMS nie mogło dosięgnąć OBSS za modułem Harmony, konieczne było zastosowanie wysięgnika CanadArm2.  Ramię to zostało opuszczone do ładowni wahadłowca Discovery, gdzie pochwyciło i podniosło OBSS. Serwowali nim Barratt i Stott. CanadArm2 przeniósł potem OBSS w pozycję parkingową. Tam został on pochwycony przez manipulator RMS wahadłowca. Jego obsługą zajmowali się Lindsey i Boe. Końcówka CanadArm2 została następnie od niego odłączona. OBSS był teraz utrzymywany przez RMS. CanadArm2 został natomiast ponownie przeniesiony z PDGF Harmony na PDGF MBS. W tym celu jedna z jego końcówek została przyłączona do interfejsu na MBS, a druga odłączona od Harmony. Następnie MBS wraz manipulatorem został przesunięty ze strefy roboczej nr 3 do strefy roboczej nr 2 na głównej kratownicy stacji.

Później Scott Kelly i Cady Coleman udzielili wywiadu dla Weather Channel, WBZ Radio z Bostonu, WSB TV z Atlanty i WTVT TV z Tampa na Florydzie. Pod koniec dnia Drew i Bowen przygotowywali narzędzia przeznaczone do użycia podczas pierwszego spaceru kosmicznego zaplanowanego na następny dzień. Wszyscy członkowie załogi wahadłowca Discovery oraz Scott Kelly i Paolo Nespoli przejrzeli też procedury związane ze spacerem. Trwało to około godziny.

Al Drew i Stephen Bowen spędzili noc w śluzie Quest przed planowanym spacerem EVA. Dzięki obniżonemu ciśnieniu powietrza z 14.7 psi do 10.2 psi możliwe było szybkie usunięcie azotu z krwi przed spacerem wykonywanym w skafandrach EMU, w których ciśnienie wynosi 5 psi. Taki sposób przygotowań do spaceru był stosowany już od kilku lat. Tymczasem na Ziemi zakończyła się analiza zdjęć osłony termicznej z manewru RPM i materiałów zdjęciowych ze startu. Nie znaleziono uszkodzeń wymagających dodatkowych obserwacji. Na dwóch płytkach wystąpiły tylko nieznaczne uszkodzenia warstwy zewnętrznej. W związku z tym czas zarezerwowany na takie badania podczas 6 dnia lotu można było przeznaczyć na wyposażanie modułu PMM oraz przenoszenie zaopatrzenia. Pełna ocena stanu osłony termicznej nie została jeszcze ukończona.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-133 (opis)
« Odpowiedź #5 dnia: Marca 05, 2011, 01:49 »
FLIGHT DAY 5
5 dnia misji, 28 lutego/1 stycznia odbył się pierwszy spacer kosmiczny lotu STS-133, czyli EVA 1. W kontroli misji w czasie spaceru kosmicznego asystował Tim Kopra, dłużej trenujący zadania planowane do wykonania.

Astronauci Steve Bowen i Al Drew rozpoczęli spacer ze śluzy Quest o godzinie 15:46 UTC, 31 minut przed planowanym czasem. Po przygotowaniu narzędzi rozpoczęli prace na module Unity, na jego fragmencie zwróconym w stronę nadiru. Zainstalowali tam przedłużę kabla J612 zasilającego grzejniki śluzy Quest. Po instalacji modułu PMM kabel ten stanie się niedostępny. Przedłużka zapewni natomiast możliwości wymiany elementów systemu. Miała długość 10 stóp i pozwalała na awaryjne podłączenie grzejników do modułu Trancuility. Zadanie to miało być wykonane jeszcze podczas misji Ekspedycji 24. Jednak planowany wtedy spacer kosmiczny w amerykańskiej części stacji został zastąpiony 3 spacerami mającymi na celu  wymianę uszkodzonego modułu pompy Moduł pompy (Pump Module - PM).  W ich trakcie na instalacje przedłużki zabrakło czasu.

Podczas montażu przedłużki Bowen zdjął pokrycia kabli chroniące je przed zanieczyszczeniami. Zdjął również spinacze kabli i odłączył kabel J612. Następnie w jego miejscu podłączył przedłużę. Drew natomiast podłączył przedłużę do kabla J612 koło śluzy Quest. Zabezpieczył też kable spinaczami. Cała operacja przebiegła bez problemów.

Następnie Boewn udał się na zewnętrzną platformę ładunkową ESP-2 znajdującą się przy śluzie Quest. Tam odczepił obejmę na stopy, którą przyłączył do końcówki CanadArm2. Potem zaczepił na niej nogi i został przemieszczony za pomocą manipulatora CanadArm2 w pobliże uszkodzonego modułu pompy PM, znajdującego się na interfejsie dla ładunku użytecznego i elementów wymienialnych na orbicie (Payload and Orbital Replacement Unit Accommodation Interface - POA) na MBS. Ramieniem sterowali Michael Barratt i Scott Kelly. PM uległ awarii 31 lipca 2010r. Został następnie zastąpiony jednostką zapasową w trakcie 3 spacerów kosmicznych przeprowadzonych przez Douga Wheelocka i Tracy Caldwell-Dyson (Ekspedycja 24). Od tego czasu znajdował się na interfejsie POA na MBS. W trakcie dwóch spacerów kosmicznych misji STS-133 był on przygotowywany do sprowadzenia na Ziemię w czasie lotuSTS-135 wahadłowca Atlantis.

Na PM Bowen zainstalował poręcz umożliwiającą jego przenoszenie. Następnie zaczep POA został zwolniony, a moduł PM był ręcznie utrzymywany przez Bowena. Miał on masę około 780 funtów. W tym czasie wystąpił problem ze stacją sterowniczą CanadArm2 w module Cupola. Jej reset trwałby około 30 minut. Michael Barratt i Scott Kelly przeszli więc do modułu Destiny. Przebiegło to bardzo sprawnie. Następnie Bowen został przemieszczony wraz z modułem na platformę ESP-2.

W tym czasie Drew pracował przy transporterze załogi i sprzętu (Crew and Equipment Translation Aid - CETA) na głównej kratownicy stacji. Odczepił tam dwie torby z narzędziami pozostawione w trakcie wymiany PM. Przypiął je do przenośnej obejmy na stopy i przeniósł na platformę ESP-2. W skład zestawu narzędzi wchodziło urządzenie pozwalające na usunięcie resztek amoniaku z PM. Na ESP-2 astronauci wspólnie przymocowali PM. Element ten został powoli wsunięty po prowadnicach do pojemnika ochronnego. Zdemontowana została też poręcz używana podczas jego przenoszenia. Następnie astronauci przykręcili 4 śruby i podłączyli kable zasilające grzejniki. Potem podłączyli narzędzie przewietrzające przy przyłączach linii amoniaku. Wcześniej Drew zaczepił je na pojemniku dla PM. Jego użycie było planowane na EVA 2. Na koniec Bowen założył pokrycia chroniące przyłącza przez zanieczyszczeniami.

W dalszej kolejności Bowen zszedł z obejmy na końcu CanadArm2, zdemontował ją i zamocował na ESP-2. Spacer kosmiczny trwał już 4 godziny. Kolejne prace były wykonywane około 30 minut przed planowanym czasem.

W tym czasie Drew udał się na kratownicę ITS Z1 na module Unity. Tam przełożył 2 klapy izolacji osłaniające bezpieczniki, zmienił lokalizację uchwytu na narzędzia i odzyskał obejmę na stopy, którą przeniósł do wnętrza śluzy Quest. W śluzie uzupełnił też zapas tlenu.

Następnie astronauci spotkali się na kratownicy ITS S3/S4. Zajęli się tam montażem podstawy dla kamery CP3 znajdującej się na sekcji S3 segmentu ITS S3/S4. Pozwalała ona na zmianę kąta nachylenia kamery i zachowanie dobrej widoczności po instalacji palety ELC-4. Drew odłączył stojak kamery poprzez odkręcenie pojedynczej śruby. Następnie za pomocą jednej śruby do struktury kratownicy przykręcił nową podstawę. Do niej natomiast przymocował zdjęty wcześniej stojak dla kamery.

Puźniej astronauci pracowali w obszarze złącza SARJ (Solar Alpha Rotary Joint) pomiędzy sekcjami S3 i S4 kratownicy ITS S3/S4. Zamontowali tam 2 rozszerzenia szyn dla transportera mobilnego MT. Pozwalały one na przemieszczanie się MT z MBS wraz z wózkami CETA wzdłuż całego szlaku na kratownicy. Na obu szynach dla MT zamontowano po jednym rozszerzeniu. Elementy te zostały przykręcone za pomocą 2 śrub. Następnie astronauci zamontowali dwie blokady. Jedna z nich pozwalała na zatrzymanie MT, a druga - na zatrzymanie uprzęży bezpieczeństwa astronauty podczas EVA przymocowywanej do szyny.

Al Drew otworzył następnie metalowy pojemnik będący częścią japońskiej akcji edukacyjnej "Wiadomość w Butelce" ("Message in a Bottle"). Zostało to sfotografowane przez Bowena na tle laboratorium JEM Kibo. Pojemnik ten, "wypełniony" próżnią na orbicie miał być umieszczony na wystawie w Japonii. Potem astronauci wrócili do śluzy Quest.

Spacer kosmiczny został zakończony o godzinie 22:20 UTC. Trwał 6 godzin i 34 minuty.
Zakończył się pełnym sukcesem. Wszystkie planowane zadania zostały wykonane bez problemów i w zaplanowanym czasie. W karierze Bowena był to już szósty spacer kosmiczny, wcześniej wykonał on 3 spacery podczas misji STS-126 wahadłowca Endeavour w listopadzie 2008r i dwa w trakcie lotu STS-132 wahadłowca Atlantis. Łącznie trwały one 41 godzin i 4 minuty. Dzięki temu Bowen znalazł się na 20 miejscu na liście astronautów o najdłuższych sumarycznych czasach spacerów kosmicznych. Dla Drewa był to natomiast pierwszy spacer EVA, ale stał się on równo 200 osobą wykonującą spacer kosmiczny. W historii ISS był to 15 spacer kosmiczny. Łącznie trwały one 967 godzin i 39 minut.

W czasie dnia astronauci zajmowali się przenoszeniem zaopatrzenia z pokładu środkowego wahadłowca na stację. W międzyczasie kontrola misji poinformowała, że misja została przedłużona o 1 dzień. Przeznaczono go głównie na prace wewnątrz modułu PMM. Lądowanie było teraz planowane na 8 marca. Zakończono również analizy stanu osłony termicznej. Została ona oficjalnie uznana za zdolną do lądowania.

W nocy ramię CanadArm2 zostało przeniesione z PDGF MBS na PDGF Harmony. Ponadto wykonano zdalne testy skierowanego w stronę nadiru mechanizmu cumowniczego modułu Unity. Rozłożono też płatki osłaniające powierzchnie łączenia. Przebiegły one bez komplikacji. Operacje te przygotowały ramię i moduł Unity na montaż PMM.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-133 (opis)
« Odpowiedź #6 dnia: Marca 05, 2011, 01:50 »
FLIGHT DAY 6
6 dnia lotu, 1/2 marca na ISS zainstalowany został moduł PMM. Był to już ostatni element ciśnieniowy stacji wyniesiony przez wahadłowiec. Moduł ten zapewniał dodatkową przestrzeń do przechowywania zapasów na stacji. Ponadto na jego pokładzie na ISS dostarczono kolejną porcję zapasów i sprzętu. Masa pustego modułu wynosiła 9 672 funtów, a masa wraz z ładunkiem - 27 160 funtów. Wnętrze miało objętość 2 472 stóp sześciennych. W module znajdowało się 14 regałów - 1 regał eksperymentów, 6 platform ładunkowych (Resupply Stowage Platform - RSP), 5 regałów ładunkowych (Resupply Stowage Rack - RSR), oraz 2 zintegrowane platformy ładunkowe (Integrated Stowage Platforms - ISP). Regałem eksperymentów był regał typu EXPRESS 8 (Expedite The Processing Of Experiments To Space Station Rack 8 - EXPRESS Rack 8 ). Do innych głównych ładunków zgromadzonych na pokładzie modułu zaliczały się: wymiennik ciepła (Heat Exchanger - HX) dla ogólnego systemu kontroli powietrza we wnętrzu stacji (Common Cabin Air Assembly - CCAA), pakiet pompy (Pump Package Assembly - PPA), wlot dla systemu kontroli środowiska (Inlet); zbiornik do przechowania wody (Water Storage Tank) dla systemu obróbki wody (Water Processor Assembly - WPA), oraz zbiornik wody ściekowej (Waste Water Tank) dla WPA. Były to części zapasowe. Ponadto w module PMM na stację dostarczony został humanoidalny robot, tzw. Robonaut 2 (R2).

Regał EXPRESS 8 był wielozadaniowym pomieszczeniem dla różnorodnych eksperymentów prowadzonych na stacji. Pozwalał na mechaniczne zainstalowanie eksperymentu, a także dostarczanie zasilania, chłodzenia wodnego i powietrznego, wymiany danych, wytwarzanie próżni i przechowywanie zasobów takich jak zapas azotu. Pozwalał na szybką i prostą instalację różnorodnego sprzętu poprzez standardowe złącza. Poszczególne eksperymenty mogły znajdować się w obrębie regału w okresach od 3 miesięcy do kilku lat i mogły być swobodnie wymieniane. Eksperymenty w regale mogły działać nienależnie od siebie, w różnych temperaturach i przy różnych poziomach zasilania. Zewnętrzną obudową całego układu był standardowy regał ładunku użytecznego (International Standard Payload Rack - ISPR). Eksperymenty umieszczone w regale mogły być kontrolowane przez członków załogi albo zdalnie w centrum operacji ładunku użytecznego (Payload Operations and Integration Center) w Centrum Lotów Kosmicznych im. Marshalla (Marshall Space Flight Center) w Huntsville w Alabamie.

Zapasowy wymiennik ciepła HX był częścią systemu kontroli temperatury i wilgotności powietrza (Temperature and Humidity Control Subsystem - THC). Urządzenie takie znajdowało się w module Harmony. Służyło do automatycznej kontroli temperatury w amerykańskiej części stacji. W urządzeniu tym wykorzystywane było odparowywanie i skraplanie wody. Skroplina po zużyciu przechodziła do odpowiedniego zbiornika, z którego można było ją odzyskać i przekształcić w wodę pitną. Masa całego HX wraz z wodą wynosiła około 125 funtów. Wymiary (bez rur) wynosiły  34.8 x 21.4 x 17.5 cali. HX został dostarczony przez firmę Hamilton Sundstrand z Windsor Locks w Connecticet. Za sprzęt powiedziana była sekcja kontroli środowiska i podtrzymywania życia (Environmental Controls and Life Support - ECLS) Boeinga oraz zespół zajmujący się  systemem kontroli temperatury i wilgotności w Houston.

Pakiet pompy PPA był częścią wewnętrznego systemu kontroli temperatury stacji (Internal Thermal Control System - ITCS). Był to juz drugi zapasowy egzemplarz tego urządzenia dostarczony na stację. Pompy tego typu znajdowały się w obrębie obu obiegów średniej temperatury w modułach Destiny, Harmony i Tranqulity. Umożliwiały krążenie płynu chłodzącego (wody) w obrębie ITCS. Ponadto pozwalały na kompensację rozszerzania i kurczenia się cieczy pod wpływem zmian temperatury oraz dostarczały przestrzeni dla nieużywanej części chłodziwa. W skład jednostki PPA wchodziły następujące elementy: centralny kolektor, pompy rotacyjne z silnikiem elektrycznym, kontroler, pułapki na nie skraplający się gaz, zestaw linii z wodą, sensor ciśnienia obsługujący pułapkę na gaz, sensor przepływu, akumulator, sensor ilości chłodziwa, filtr z zaworami izolującymi, czujnik temperatury w wylocie pompy, sensor ciśnienia we wolcie pompy, sensor ciśnienia w obrębie filtra, oraz sensor ciśnienia w obrębie pompy. Cały system był otoczony izolacją cieplną. Masa PPA wynosiła około 191 funtów wraz z zapasem płynu. Wymiary urządzenia wynosiły  29.64 x 18.63 x 17.75 cali. Urządzenie zostało wytworzone przez firmę Honeywell, Inc. w Torrance w Kalifornii. Za sprzęt odpowiedzialny był zespół zajmujący się aktywnym systemem chłodzenia (Active Thermal Control System - ATCS) w Houston.

Wlot dla systemu kontroli środowiska był częścią układu kontroli temperatury i wilgotności powietrza THC. Zapewniał on wentylację we wszystkich modułach amerykańskich. System ten pozwalał na zapewnienie właściwego przepływu powietrza we wnętrzu stacji. Urządzenie miało masę 58.81 funtów i wymiary 17.5 x by 21 x 24 cali. Zostało dostarczone przez firmę Hamilton Sundstrand. Było zarządzane przez zespół zajmujący się  systemem kontroli temperatury i wilgotności w Houston.

Zbiornik do przechowania wody systemu obróbki wody WPA pozwalał na zgromadzenie 125 funtów wody oczyszczanej na pokładzie stacji. Zbierana w nim woda mogła nadawać się do picia lub musiała być kierowana do dodatkowego oczyszczania. Zbiornik zawierał sensor ilości cieczy, zawory zwojnicowe, oraz sensory jakości wody. Do tych ostatnich zaliczały się czujniki mierzące przewodność elektryczną oraz zawartość gazów. Woda zdatna do picia była następnie kierowana do dystrybutora wody. Woda która nie spełniania standardów była natomiast ponownie wprowadzana do WPA. Pusty zbiornik miał masę 154 funtów. Miejscem jego instalacji była dolna część regału odzyskiwania wody 1 (Water Recovery System Rack 1 - WRS Rack 1) w module Tranqulity. Jego wymiary bez rur wynosiły około  34.74 x 17.23 x 19.38 cala. Urządzenie to zostało dostarczone przez firmę Hamilton Sundstrand. Za sprzęt odpowiedzialny był Boeing oraz zespól zajmujący się obróbką wody w Houston.

Zbiornik wody ściekowej systemu WPA pozwala na zebranie około 100 funtów wody kondensacyjnej z systemu kontroli środowiska stacji oraz destylatu moczu z systemu obróbki mocz (Urine Processor Assembly - UPA). Woda ta była następnie kierowana do WPA w celu oczyszczenia. Zbiornik zawierał sensory ilości cieczy oraz zawory odcinającego go od pozostałej części systemu po napełnieniu. Masa zbiornika pustego wynosiła 130 funtów, a po całkowitym napełnieniu - około 230 funtów. Wymiary urządzenia bez rur wynosiły 32.54 x 17.30 x 18.77 cala. Miejscem jego instalacji była prawa część regału odzyskiwania wody 2 (Water Recovery System Rack 2 - WRS Rack 2) modułu Tranqulity. Element ten został dostarczony przez firmę Hamilton Sundstrand. Za sprzęt odpowiedzialny był Boeing oraz zespól zajmujący się obróbką wody w Houston.

Robot Robonaut 2 (R2) był pomyślany jako demonstracja inżynieryjna. Był pierwszym robotem tego typu przeznaczonym do użycia na orbicie. Jego rozpakowanie było przewidziane po kilku tygodniach od dostarczenia na stację. Pierwsze testy planowano w module Destiny. Miejscem jego ostatecznej instalacji był natomiast moduł Unity. Projekt Robonaut został rozpoczęty w 1997r. Jego celem było zbudowanie urządzenia pomagającego astronautom w niektórych pracach. Efektem było opracowanie prototypu R1. Z braku finansowania prace zostały zatrzymane w 2006r. Wtedy jednak przedsięwzięciem tym zainteresowała się firma General Motors. Firma podpisała porozumienie z NASA w 2007r, na mocy którego zapewniła dalsze finansowanie projektu. Drugi egzemplarz robota - R2 został zaprezentowany w lutym 2010r. Pierwotnie miał służyć tylko do testów naziemnych. Później jednak zdecydowano o dostarczeniu go na stację. Posłuży tam do testów, które pozwolą na opracowanie precyzyjniejszych robotów przeznaczonych do pracy w kosmosie. Przystosowania urządzenia do zastosowania na stacji obejmowały wymienienie warstw powierzchniowych na materiały niepalne, dodanie osłon zmniejszających zakłócenia elektromagnetyczne, oraz zwiększenie odporności elektroniki na promieniowanie. Ponadto wymieniono wentylatory w celu zmniejszenia hałasu i przystosowano system zasilania do pobierania prądu z sieci elektrycznej stacji. Przed misją robot został wszechstronnie przetestowany. Testy potwierdziły, że może on przetrwać lot kosmiczny (w tym wibracje w czasie startu) w dobrym stanie oraz  że nie produkuje nadmiernego hałasu i fal elektromagnetycznych mogących zakłócić pracę urządzeń na stacji. Masa robota wynosiła około 300 funtów. Jego struktura została wykonana z niklowanego włókna węglowego i aluminium. Wysokości wynosiła 3 stopy i 3.7 cala, a rozpiętość ramion - 2 stopy i 7.4 cala. Został on wyposażony w 38 procesorów. "Głowa" zawierała wyposażenie wizyjne. Pod wizjerem znajdowały się 3 kamery światła widzialnego. Dwie tworzyły parę stereoskopową, a trzecia była kamerą dodatkową. Poniżej znajdowało się 5 kamer podczerwieni. "Szyja" posiadała 3 stopnie swobodny, dzięki czemu robot mógł patrzeć w lewo, w prawo i w dół. Każde ramię miało długość 2 stóp i 8 cali. Posiadało 7 stopni swobodny. Mogło podnosić przedmioty o masie do 20 funtów. "Dłonie" posiadały 12 stopni swobody - 4 w kciuku, po 3 w palcu wakującym i środkowy oraz po jednym w pozostałych palcach. W "plecaku" umieszczono system konwersji zasilania. W "torsie" znajdował się system komputerowy.

Procedura montażu PMM została przeprowadzona za pomocą ramienia CanadArm2 znajdującego się w dalszym ciągu na PDGF modułu Harmony. Był on obsługiwany przez Nicole Stott i Michaela Barratta za pomocą stacji w module Cupola. Ramię zostało opuszczone do ładowni, gdzie pochwyciło moduł. Steve Lindsey zwolnił potem automatyczne zatrzaski mocujące moduł w ładowni. CanadArm2 powoli podniósł moduł z ładowni o godzinie 13:46 UTC. Następnie manipulator powoli przeniósł PMM w pobliże modułu Unity. Tam został ustawiony w pozycji umożliwiającej montaż. Mechanizm cumowniczy (Common Berthing Mechanism - CBM) PMM znalazł się na wprost zwróconego w kierunku nadiru CBM modułu Unity. Po sprawdzeniu prawidłowości dopasowania obu mechanizmów ramię powoli przesunęło PMM w stronę Unity. Po zetknięciu się obu mechanizmów CBM o godzinie 14:50 UTC automatycznie zaskoczyła para klamer mocujących. Następnie zamknięte zostały dwie następne klamry oraz 8 bolców mocujących. Ostatecznie moduł został przymocowany za pomocą 8 dalszych bolców. Procedura montażu zakończyła się o godzinie 15:05 UTC. W tym czasie stacja przelatywała na wysokości 220 mil ponad Saharą.

W dalszej kolejności z powodzeniem aktywowano też zasilanie grzejników nowego modułu. Końcówka CanadArm2 została następnie odłączona od PMM. Manipulator został następnie ustawiony w pozycji wymaganej podczas EVA 2. Po zainstalowaniu modułu podniesione zostało ciśnienie w obrębie jego włazu. Astronauci zdjęli arkusze izolacji cieplnej i skonfigurowali właz do otwarcia. Podłączyli linie wentylacji oraz kable zasilania i wymiany danych. Następnie zdemontowali kontrolery CBM obsługujące mechanizmy łączce.

W międzyczasie Bowen i Drew przygotowywali narzędzia przeznaczone do wykorzystania podczas drugiego spaceru kosmicznego zaplanowanego na następny dzień. Załoga przejrzała też procedury związane z EVA 2. Kaleri i Skripochka pracowali też przy systemie usuwania dwutlenku węgla Vozdukh. W ostatnich dniach pracował on z przerwami. Astronauci Barratt, Stott, Lindsey i Scott Kelly udzieli ponadto wywiadu dla stacji telewizyjnych KTRK-TV z Houston oraz KING-TV i KOMO-TV z Waszyngtonu. W dalszym ciągu przenoszone były też ładunki pomiędzy oboma statkami. Pod koniec dnia transfer ten był już ukończony w 60%.

Włazy pomiędzy Unity a PMM zostały otwarte o godzinie 23:17 UTC. Wtedy też astronauci po raz pierwszy weszli do jego wnętrza i sprawdzili stan wyposażenia. Jako pierwszy znalazł się w nim Scott Kelly. Było to już ostatnie zadanie dnia. Bowen i Drew spędzili noc w śluzie Quest przez EVA 2.

Tymczasem na Ziemi rosyjska kontrola ISS odrzuciła pomysł odcumowania pojazdu Soyuz w celu uzyskania zdjęć stacji wraz ze wszystkimi rodzajami statków transportowych. Operacja ta mogła zostać wykonana za pomocą pojazdu Soyuz TMA-01M. Jego załogę stanowiliby Scott  Kelly, Alexander Kaleri i Oleg Skripochka. Soyuz TMA-01M był jednak pierwszym pojazdem z serii statków wyposażonych w nową awionikę. Czas na opracowanie nowego programu lotu i jego wprowadzenie do nowych komputerów statku był jednak za krótki. Trajektoria przelotu drugiego pojazdu - Soyuz TMA-20 wyposażonego w starszą awionikę przebiegałaby natomiast zbyt blisko wahadłowca. Mógłby on zostać zanieczyszczony przez silniki Soyuza.
« Ostatnia zmiana: Marca 11, 2011, 21:40 wysłana przez Scorus »

Scorus

  • Gość
Odp: STS-133 (opis)
« Odpowiedź #7 dnia: Marca 11, 2011, 21:35 »
FLIGHT DAY 7
7 dnia misji, 2/3 marca odbył się drugi i ostatni z zaplanowanych spacer kosmiczny, czyli EVA 2. Astronauci Alvin Drew i Stephen Bowen rozpoczęli go ze śluzy Quest o godzinie 15:42 UTC. Spacer rozpoczął się z opóźnieniem 24 minut z powodu problemów z uszczelką pojemnika wodorotlenku litu w skafandrze Boewna. Powodowała ona niewielkie wycieki i musiała zostać wymieniona.

Na początku spaceru, po skonfigurowaniu narzędzi Drew pracował przy palecie ESP-2. Obsługiwał tam zainstalowane podczas EVA 1 urządzenie usuwające resztki amoniaku (około 10 funtów) z uszkodzonego modułu pompy PM. Do przyłączy linii chłodziwa  w obrębie PM podłączył przewód pozwalający na wyprowadzenie amoniaku. Wietrzenie trwało następnie około 2 minut. Potem Drew odłączył to narzędzie i odniósł do wnętrza śluzy.

W tym czasie Bowen zainstalował obejmę na stopy na końcu CanadArm2 i zaczepił w niej nogi. Został następnie przemieszczony za pomocą ramienia w pobliże modułu Columbus. Podobnie jak podczas EVA 1 ramieniem sterowali Michael Barratt i Scott Kelly. Przy końcu laboratorium Boewn przystąpił do demontażu lekkiej płyty montażowej (Lightweight Adapter Plate Assembly - LWAPA) służącej do mocowania eksperymentów na zewnątrz modułu. Zadanie to miało zostać wykonane podczas misji STS-131 wahadłowca Discovery, ale zostało wtedy anulowane z braku czasu. W trakcie usuwania LWAPA Boewn odkręcił jedną śrubę. Następnie za pomocą manipulatora został przemieszczony do ładowni wahadłowca. Tam zamocował LWAPA na lewym boku ładowni. Polegało to na przykręceniu pojedynczej śruby.

Drew natomiast przeszedł na główną kratownicę i rozpoczął prace przy palecie ELC 4. Zdjął tam arkusze izolacji termicznej osłaniające jednostki awioniki. Następnie odzyskał trzy torby z narzędziami znajdujące się na wózku CETA z lewej strony MT. Bowen natomiast został przemieszczony za pomocą CanadArm2 w pobliże Dextre zaparkowanego przy PDGF na module Destiny. Zamontował tam drugą już kamerę. Użył do tego jeden śruby. Podłączył następnie kable i zdjął izolację cieplną. Użył do tego pojedynczej śruby. Potem udał się na sekcję P3 kratownicy ITS P3/P4. Poprawił tam ustawienie osłony przeciwsłoneczne kamery dla której montowana była podstawa podczas EVA 1. Osłona częściowo przesłaniała pole widzenia. Bowen kończył natomiast prace przy Dextre. Zdjął tam niepotrzebne już elementy izolacji termicznej.

Drew wrócił następnie do śluzy Quest gdzie uzupełnił zapas tlenu. Bowen natomiast został ponownie przemieszczony na moduł Columbus. Tam zszedł z obejmy na stopy na końcu CanadArm2. Następnie zdjął obejmę i zamocował ją na końcu modułu. W tym czasie Drew zamontował oświetlenie na wózku CETA. Ułatwiało ono pracę we wnętrzu kratownicy. Bowen natomiast zamontował osłonę na optyce kamery przy "łokciu" CanadArm2. Zapobiegała ona zanieczyszczeniu kamery gazami z silników pojazdów przechwytywanych za pomocą ramienia. Do montażu osłony służyła odpowiednia dźwignia.

Drew natomiast udał się na kratownicę ITS P1. Tam zamontował izolację cieplną na zaworze linii płynów przy belce służącej do przenoszenia radiatora. Została ona zainstalowana podczas misji STS-131 wahadłowca Discovery na zwróconej w stronę nadiru stronie kratownicy. Umożliwia przyłączenie poręczy pozwalających na pochwycenie radiatora podczas możliwej wymiany w przyszłości. Elementu tego nie udało się ściśle przykręcić podczas montażu. Mogło to być spowodowane nieprawidłowym wkręceniem dwóch śrub mocujących albo ich niedopasowaniem. Teraz Drew odkręcił obie śruby i wkręcił je ponownie. Tym razem belka nie wykazywała ruchomości. Potem przeszedł na moduł Tranquility. Usunął tam izolację cieplną ze złączy kabli zasilania. Na jego hełmie obluzowała się nasadka z oświetleniem i kamerą. Bowen próbował ją poprawić, co jednak nie udało się.

Następnie Drew udał się ponownie na kratownicę. Zainstalował tam osłonę optyki kamery przy interfejsie POA na MBS. Bowen natomiast przeszedł na moduł Destiny gdzie zamontował osłonę optyki na kamerze Dextre (starszym egzemplarzu, nie instalowanym podczas tej misji).

Pod koniec EVA zostało jeszcze trochę czasu. Astronauci wykonali więc zadanie dodatkowe, jakim było przeniesienie interfejsu dla wysięgnika Strela z PMA 3 na moduł Zarya. Następnie powrócili do śluzy Quest.

Spacer EVA 2 został zakończony o godzinie 21:56 UTC. Trwał 6 godzin i 14 minut. Przebiegł praktycznie bez komplikacji. Udało się wykonać wszystkie zaplanowane zadania. Łączy czas trwania dwóch spacerów kosmiczny misji STS-133 wyniósł 12 godzin i 48 minut. Sumaryczny czas 7 spacerów EVA w karierze Bowena wynosił 47 godzin i 18 minut. Na liście astronautów z najdłuższymi czasami EVA znalazł się na 6 miejscu. W historii ISS był to 155 spacer kosmiczny. Łącznie trwały one 973 godziny i 53 minuty. Był to też już 244 amerykański spacer kosmiczny.

W czasie dnia na pokładzie stacji w dalszym ciągu przenoszono ładunki. Rozpoczął się też rozładunek modułu PMM. Niepotrzebne rzeczy były też pakowane we wnętrzu HTV 2. Pod koniec dnia zaplanowane na tą misję rozładowywanie zaopatrzenia zarówno z pokładu środkowego jak i z PMM było ukończone w 70%.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-133 (opis)
« Odpowiedź #8 dnia: Marca 11, 2011, 21:36 »
FLIGHT DAY 8
8 dnia lotu, 3/4 marca prowadzono lżejsze prace. Załoga zajmowała się rozładunkiem i wyposażaniem wnętrza modułu PMM. Niepotrzebne opakowania i izolacje były pakowane w statku HTV 2.

Scott Kelly i Catherine Coleman pracowali przy amerykańskim systemie usuwającym dwutlenek węgla (Carbon Dioxide Removal Assembly - CDRA) w laboratorium Destiny. Było to jedno z dwóch takich urządzeń, drugie znajdowało się w module Tranqulity. W ostatnim czasie nastąpiła w nim awaria jednego z grzejników używanych do usuwania dwutlenku węgla z wychwytującego go wkładu zawierającego kryształy zeolitu. Normalnie jeden z wkładów oczyszcza powietrze a drugi jest regenerowany poprzez nagrzewanie. Uwolniony dwutlenek węgla jest następnie usuwany poza stację. Przyczyną problemów z grzejnikiem było spięcie. Po uruchomieniu grzejnika zapasowego CDRA dział prawidłowo. Awaria zmniejszała jednak niezawodność całego systemu. Kelly i Coleman zainstalowali też nowy wkład zeolitowy. Później urządzenie przeszło testy z pełnym powodzeniem.

Cała załoga wahadłowca udzieliła też wywiadu dla telewizji CNN, WTTG-TV z Waszyngtonu, WTSP-TV z Tampa na Florydzie,  i KNBC-TV z Los Angeles. Później odbył się manewr podwyższenia orbity stacji za pomocą silników vermier systemu RCS. Rozpoczął się on o godzinie 14:03:36 UTC. Trwał 26 minut. Zmiana szybkości wyniosła 0.98 m/s. Orbita stacji została podniesiona o 1.75 km. Manewrem tym zajmowali się Lindsey i Boe. Następnie Eric Boe, Mike Barratt i Nicole Stott udzielili wywiadu dla MSNBC, WXIA-TV z Atlanty i Fox News Radio.

Po objedzie astronauci mieli czas wolny. Po południu odbyła się rozmowa z prezydentem Barackiem Obamą. Tymczasem kontrola misji zdecydowała o przedłużeniu lotu o kolejny dzień. Czas ten został przeznaczony na dalszy rozładunek i konfigurację PMM. Odcumowanie od stacji było teraz zaplanowane na 7 marca, a lądowanie - na 9 marca.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-133 (opis)
« Odpowiedź #9 dnia: Marca 11, 2011, 21:36 »
FLIGHT DAY 9
9 dnia misji, 4/5 marca astronauci kontynuowali rozładunek i konfigurację modułu PMM. Był to pierwszy dwóch z dodatkowych dni misji. Do laboratorium Destiny został przeniesiony między innymi regał EXPRESS Rack 8. We wnętrzu PMM montowane były tez różne uchwyty i mocowania. Niepotrzebne opakowania były przenoszone do pojazdu HTV 2. Przedłużenie misji o 2 dni pozwoliło na wykonanie prac przy PMM które wcześniej nie były planowane.

Załoga wahadłowca oraz Catherine Coleman i Scott Kelly odpowiadali też na pytania zadane przez uczniów zgromadzonych w Marshall Space Flight Center w Huntsville w Alabamie. Wszyscy członkowie załogi wahadłowca i stacji wzięli też udział we wspólnej konferencji prasowej. Odpowiadali na pytania zadawane przez reporterów zgromadzonych w Johnson Space Center i Kennedy Space Center a także dziennikarzy we Włoszech. Po południu Bowen i Drew zajmowali się pakowaniem narzędzi wykorzystanych podczas spacerów kosmicznych.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-133 (opis)
« Odpowiedź #10 dnia: Marca 11, 2011, 21:37 »
FLUGHT DAY 10
10 dzień misji, 5/6 marca był drugim dodatkowym dniem lotu. W jego trakcie kontynuowany był rozładunek i wyposażanie modułu PMM. Zajmowali się tym Eric Boe, Steve Lindsey, Alvin Drew, Steve Bowen, Nicole Stott i Cady Coleman. Dodatkowe prace rozładunkowe zaplanowane na dodatkowe dni tej misji zostały praktycznie ukończone.

Mike Barratt i Paolo Nespoli pracowali natomiast przy CDRA w module Destiny. Przejrzeli okablowanie w celu wyszukania miejsca w którym wystąpiło spięcie. Następnie przecięli kable głównego grzejnika filtra. Zapobiegło to wystąpieniu podobnych problemów w okablowaniu grzejnika zapasowego. Cała operacja przebiegła bez komplikacji.

Scott Kelly wymienił ponadto filtr w systemie wytwarzającym tlen (Oxygen Generation Assembly - OGA), znajdującym się również w module Destiny. Urządzenie to poddawało elektrolizie wodę uwalniając tlen. W okresie ostatnich 6 miesięcy system ten nie działał w pełni wydajnie. Było to spowodowane zbyt kwaśnym odczynem stosowanej w nim wody, pochodzącej z instalacji oczyszczającej ścieki na pokładzie stacji. Powodowało to uwalnianie drobin podłoża reakcyjnego które zatykały pory filtra wody, obniżając wydajność systemu. Na stacji używano więc tlenu dostarczanego przez statki Progress oraz wytarzanego przez rosyjskie urządzenie Electron. Nowy filtr został dostarczony przez wahadłowiec. Kelly dodał też do wody odpowiedni bufor w celu zmniejszenia jej kwasowości. Po wymianie kontrola misji rozpoczęła uruchamianie urządzenia. Wystąpiła przy tym seria problemów, ale pod koniec dnia działało ono prawidłowo. Astronauci pobrali próbki wody w celu określenia, czy pH jest prawidłowo zbilansowane i czy woda jest woda wolna od drobin. Były one przeznaczone do zabrania na Ziemię. Przywrócenie normalnego działania OGA było planowane dopiero po tych testach.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-133 (opis)
« Odpowiedź #11 dnia: Marca 11, 2011, 21:37 »
FLIGHT DAY 11
11 dnia lotu, 6/7 marca wspólne działania zostały zakończone. Na początku dnia astronauci przenosili ostatnie ładunki na pokład wahadłowca. Alvin Drew i Steve Bowen przenieśli narzędzia oraz skafandry używane podczas spacerów kosmicznych. Pozostałe ładunki przenosili Steve Lindsey, Eric Boe, Nicole Stott i Michael Barratt. Były to głównie schłodzone torby z próbkami z eksperymentów. Na pokład środkowy przeniesiono próbki o łącznej masie około 250 funtów. Pochodziły one głównie z doświadczeń biologicznych. Zakończone zostały też czynności związane z OGA. Scott Kelly zdemontował narzędzia używane poprzedniego dnia.

Po objedzie załoga wahadłowca miała kilka godzin czasu wolnego. Następnie Bowen i Barratt sprawdzili i przygotowali do użycia narzędzia stosowane podczas odcumowania. Zakończony został też transfer tlenu do zbiorników śluzy Quest. W ostatniej chwili na pokład wahadłowca zostały przeniesione materiały z eksperymentów biomedycznych.

Po 20:30 UTC w module Destiny odbyła się krótka ceremonia pożegnania. Następnie załoga Discovery przesiadła się na pokład swojego pojazdu. Włazy pomiędzy wahadłowcem a stacją zostały zamknięte o godzinie 21:11 UTC, po 7 dniach, 23 godzinach i 55 minutach wspólnych działań.

Pod koniec dnia wykonane zostały testy szczelności w obrębie systemu cumowniczego. W ODS Drew i  Stott zamontowali kamerę używana podczas odcumowania. Oddkowanie było zaplanowane na następny dzień.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-133 (opis)
« Odpowiedź #12 dnia: Marca 11, 2011, 21:37 »
FLIGHT DAY 12
12 dnia misji, 7/8 marca wahadłowiec Discovery odłączył się od ISS. Na początku dnia astronauci wykonali ostatnie testy szczelności oraz skonfigurowali sieć komputerową i bezwładnościowe jednostki odniesienia.  Panele słoneczne w amerykańskiej części ISS zastały ustawione w pozycji zapobiegającej zanieczyszczeniu przez silniczki wahadłowca. W dalszej kolejności w odpowiedniej pozycji ustawione zostały panele słoneczne statku ATV 2. Za pomocą silniczków wahadłowca stacja została ustawiona w orientacji przestrzennej właściwej do odcumowania, czyli z orbiterem skierowanym do kierunku ruchu. Po manewrze zmiany orientacji panele modułu Zvezda również zostały zablokowane w odpowiedniej pozycji. Następnie uruchomiony został system ODS. Przygotowywania do odcumowania przebiegały zgodnie z planem i wszystkie systemy działały zupełnie prawidłowo.

Wahadłowiec Discovery odcumował od PMA 2 o godzinie 12:00 UTC, po 8 dniach, 16 godzinach i 46 minutach pobytu na ISS. Odcumowanie miało miejsce w czasie nocy orbitalnej, gdy oba pojazdy przelatywały na wysokości 220 mil ponad Oceanem Spokojnym, na wschód od Indonezji i na południowy - wschód od Australii. Po zwolnieniu zaczepów wahadłowiec został odepchnięty przez mechanizm sprężynowy na odległość około 2 stóp. Następnie Eric Boe oddalił go na odległość 400 stóp za pomocą silniczków RCS uruchomionych w sposób pulsacyjny. Szybkość oddalania wynosiła 0.3 stopy na sekundę. Potem wyłączony został system ODS.

W odległości 400 stóp rozpoczęty został manewr oblotu stacji.  Przebiegał niedługo po wschodzie Słońca. Oblot miał na celu zebranie dokładnej dokumentacji fotograficznej ISS, która pozwalała na wyszukanie ewentualnych uszkodzeń na jej powierzchni. Ponadto pozwała na udokumentowanie konfiguracji stacji - z nowym modułem PMM i paletą ELC-4 oraz pojazdami Progress M-09M, ATV 2 i HTV 2, czyli wszystkimi statkami transportowymi będącymi obecnie w użyciu. W czasie oblotu odległość wahadłowca od stacji wahała się pomiędzy 400 a 725 stóp. Tak jak podczas poprzednich misji, wahadłowiec Discovery rozpoczął przelot w pozycji z ładownią skierowaną w stronę PMA 2. Następnie przeleciał nad stacją, za modułem Zvezda, pod stacją i zajął pozycję wyjściową przed PMA 2. Oblot przebiegał w czasie przelotu nad wschodnim Oceanem Spokojnym, atlantyckimi wybrzeżami Afryki i Włochami. W czasie oblotu stacja została ustawiona w normalnej orientacji przestrzennej, a panele słoneczne wznowiły śledzenie słońca.

Po zakończeniu okrążania stacji, o godzinie 13:09 UTC wykonany został pierwszy manewr silnikowy pozwalający na opuszczenie okolic stacji. Pojazd oddała się od ISS z szybkością około 6 stóp na sekundę. Drugi manewr separacyjny odbył się około 13:35 UTC. Następnie system komputerowy został przełączony w tryb lotu orbitalnego.

Po objedzie wykonany został ostateczny przegląd osłony termicznej wahadłowca. Miał on na celu wyszukanie ewentualnych uszkodzeń wywołanych przez odłamki orbitalne. Uczestniczyli w nim Steve Lindsey, Eric Boe i Al Drew. Po ustawieniu OBSS w odpowiedniej pozycji astronauci wykonali skanowanie krawędzi skrzydła prawego. Procedura rozpoczęła się około 16:50 UTC. Następnie OBSS został użyty do skanowania części dziobowej orbitera. Ostatnią częścią przeglądu były badania stanu krawędzi lewego skrzydła. Cały przegląd zakończył się około 20:40 UTC. Około 21:15 UTC OBSS został ponownie umieszczony na uchwytach z boku ładowni. Około 21:50 UTC ramię RMS zostało złożone w ładowni a następnie wyłączone. Zakończyło to operacje związane z wyposażeniem zrobotyzowanym. W międzyczasie astronauci pakowali sprzęt używany podczas spacerów kosmicznych. Pod koniec dnia na Ziemię wysłane zostały dane uzyskane podczas skanowania osłony termicznej.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-133 (opis)
« Odpowiedź #13 dnia: Marca 11, 2011, 21:38 »
FLIGHT DAY 13
13 dnia misji, 8/9 marca prowadzono przygotowania do lądowania. Na początku dnia przeprowadzono testy systemów używanych w trakcie lądowania. Zajmowali się tym Steve Lindsey, Eric Boe i Nicole Stott. W tym celu uruchomione zostały systemu APU, a następnie przeprowadzony został test ruchomości powierzchni aerodynamicznych. W dalszej kolejności astronauci przetestowali sensory i inne elementy systemu nawigacyjnego. Sprawdzili też przełączniki w kokpicie i funkcjonalność wskaźników. Ponadto przetestowany został system sterowania kołami dziobowymi. Około 11:30 UTC przeprowadzono też testowe uruchomienie silniczków RCS. W jego ramach po kolei włączane były wszystkie silniki. Testy przebiegły bez problemów, nie zaobserwowano żadnych anomalii.

Później Lindsey i Boe wykonali też odpalenie silników OMS w ramach eksperymentu RAMBO (Ram Burn Observations). W międzyczasie pakowane były różnorodne elementy wyposażenia na pokładzie środkowym. Steven Lindsey i Eric Boe przećwiczyli procedurę lądowania za pomocą programu PILOT na jednym z laptopów.

Po objedzie załoga przejrzała procedury związane z deorbitacją. Potem udzieliła wywiadu dla CBS News, ABC News i Associated Press. Później wszyscy członkowie załogi kończyli pakowanie wyposażenia. Złożyli między innymi laptopy i stacjonarny rower do ćwiczeń. Ponadto dezaktywowane zostały sensory uderzeń pod panelami krawędzi skrzydeł. Pod koniec dnia antena paska Ku została wyłączona i złożona.

Tymczasem na Ziemi zakończono analizy danych z ostatniego przeglądu osłony termicznej. Nie znaleziono żadnych nowych uszkodzeń. Lądowanie było zaplanowane na następny dzień. Prognozy pogody dla KSC były sprzyjające. Zapowiadano jedynie rozproszone chmury na wysokościach 3 000 i 20 000 stóp oraz wiatry o szybkości 15 węzłów (w porywach 21 węzłów) co mieściło się w zakresie bezpiecznym. W związku z tym nie przygotowywano zapasowych miejsc lądowania. 9 marca istniały 2 okazje do lądowania, obie w KSC - na orbitach 202 i 203. Prognoza na następny dzień była mniej korzystna  z powodu przejścia frontu atmosferycznego na Florydzie. W związku z tym przewidywano opady i burze. 10 marca dostępnych  było łącznie 7 okazji - na orbitach 217 (KSC), 218 (White Sands i KSC), 219 (Edwards i White Sands), oraz 220 (Edwards i White Sands. 11 marca istniało 6 dalszych okazji do lądowania - na orbitach 233 (KSC), 234 (White Sands i KSC), 235 (Edwards i White Sands), oraz 236 (Edwards).

Scorus

  • Gość
Odp: STS-133 (opis)
« Odpowiedź #14 dnia: Marca 11, 2011, 21:38 »
LANDING DAY
9 marca odbyło się lądowanie. Na początku dnia astronauci sprawdzili przełączniki w kokpicie oraz stan zamrożonych próbek. Około 13:20 UTC zamknięte zostały drzwi ładowni. Chłodzenie zostało przełączone z radiatorów na system odparowujący wodę. Następnie pakiet oprogramowania OPS-2 używany w trakcie lotu orbitalnego został zastąpiony pakietem OPS-3 używanym podczas lądowania.

Około 13:30 UTC zmieniona została orientacja przestrzenna statku, co poprawiło łączność z satelitami TDRS podczas przygotowań do zejścia z orbity. Pogoda w KSC była sprzyjająca, więc wykorzystano pierwszą okazję do lądowania, na orbicie 202. Około 15:30 UTC wahadłowiec został ustawiony w orientacji właściwej dla manewru deorbitacji, z ogonem skierowanym w kierunku ruchu i opuszczoną częścią przednią. Kilkanaście minut później Eric Boe uruchomił pierwszy z 3 układów APU.

Manewr deorbitacji został rozpoczęty o godzinie 15:52:09 UTC, w czasie gdy Discovery przelatywał nad wschodni - centralną częścią Oceanu Indyjskiego. Trwał 2 minuty i 27 sekund i spowodował zmianę szybkości 200 m/h. Pojazd przeleciał następnie nad południowo - wschodnim skrajem Australii. Później rozpoczęta została procedura zrzutu niewykorzystanego paliwa. Około 16:15 UTC pracowały wszystkie 3 systemy APU. Orientacja przestrzenne została ponownie zmieniona przed wejściem w atmosferę. Przód wahadłowca był teraz podniesiony i skierowany zgodnie z kierunkiem ruchu.

O godzinie 16:25 UTC pojazd po raz pierwszy odczuł wpływ atmosfery. W tym czasie przelatywał na wysokości 400 000 stóp ponad Oceanem Spokojnym. Około 16:30 UTC rozpoczęty został pierwszy z 4 skrętów pozwalających na szybsze wytracenie energii kinetycznej. Ścieżka lotu atmosferycznego przebiegała nad Pacyfikiem. Następnie pojazd przeleciał nad Guatemala i El Salvador po czym wszedł nad Morze Karaibskie, lecąc równolegle do półwyspu Jukatan. Potem minął zachodni skraj Kuby i przeciął wybrzeże Meksyku. nad Florydę wleciał w okolicach Sarasota. Następnie przeleciał nad miejscowościami Lakeland i St. Cloud.

Na 7 minut przed lądowaniem rozłożone zostały próbniki powietrza dostarczające danych nawigacyjnych na temat szybkości wiatru, wysokości i kąta podejścia. W ostatnim etapie lądowania pojazdem ręcznie sterował Steve Lindsey. W okolicach KSC, nad Atlantykiem wykonał skręt o 250 stopni naprowadzający wahadłowiec na pas lądowania. Około 16:56 UTC Eric Boe wysunął podwozie. Następnie Discovery bez problemów wylądował na pasie 15 SLF (Shuttle Landing Facility) przebiegającym z północnego - zachodu na południowy zachód. Lądowanie (dotknięcie pasa kołami głównymi) zostało odnotowane o godzinie 16:57:17 UTC. Było to 76 lądowanie wahadłowca na Florydzie.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: STS-133 (opis)
« Odpowiedź #14 dnia: Marca 11, 2011, 21:38 »