Dokładnie tak, trzeba by "oblepić" bojler ładunkami, żeby go pocięły.
Eksplozja przez wybuch paliwa na większych wysokościach i tak nie wchodzi w grę, bo jest za mało tlenu w otoczeniu, a chmury zmieszają się tylko w pewnym stopniu. Widzieliśmy to na nagraniach z ostatniego startu,
Moim zdaniem szybka fragmentacja kadłuba na wiele małych kawałków pozwoliłaby zmniejszyć rozrzut szczątków.