@Jarek
Ja mam sporo map. Dużo własnych, w tym między innymi WZKart 1:50 tys. "Okolice Torunia". Najlepsze do takich poszukiwań byłyby topograficzne 1:25 tys. Mam do nich dostęp, ale są przeważnie bardzo nieaktualne, nie mają współrzędnych i do tego w promieniu 60 km trzeba by ich zabrać około 100-120 arkuszy. Mam parę pięćdziesiątek z okolicy i mogę je zabrać. Niestety one również są nieaktualne i bez współrzędnych.
Zasadniczo jednak specjalnie bym się tymi papierowymi mapami nie przejmował. Będę miał atlas samochodowy, nawigację w samochodzie i google maps z nawigacją w telefonie. Do tego w każdej chwili można odpalić laptopa przez GSM i popatrzeć na mapy google na większym ekranie. Mogę w nawigacji samochodowej wprowadzić współrzędne miejsca i kazać się tam prowadzić.
Mam też sporo okolicznych arkuszy map 1:100 tys WZKart. z żółtej serii. Nie przejmowałbym się specjalnie brakiem siatki współrzędnych na tych mapach. Swoją aktualną pozycję na mapie w każdej chwili mam z GPS-a. Do tego pokazaną w GPS-ie na wbudowanej aktualnej mapie, z oznaczeniem sieci dróg. Bez problemu przeniosę swoje położenie na odpowiednie miejsce na mapie 1:100 tys.
Zasadnicza zabawa może być dopiero na samym miejscu lądowania. Wtedy jednak nie będą wystarczające nawet mapy 1:50 tys. Gdyby był jakiś naprawdę wielki problem można odpalić w komputerze mapy z
http://www.geoportal.gov.pl/ i dojść na miejsce korzystając z map i zdjęć lotniczych wyświetlanych tam nawet w skali 1:1000.