Bardzo dobry pomysł z tymi punktami Maquis! Na wszelki wypadek określiłbym także ile czasu potrzebujemy na każdą czynność, bo starty będziemy mieć w określonych okienkach startowych.
No to jedziemy:
1. Weryfikacja połączeń instrumentówzarówno mechanicznych jak i elektronicznych.
2. Uruchomienie instrumentówCzyli np aparat od tego momentu miałby pstrykać zdjęcia?
3. Sprawdzenie instrumentów4. Uruchomienie rejestratora pokładowego5. Instalacja sprzętu wewnątrz/zewnątrz gondolizakładam, że wcześniej będziemy sprawdzać wszystko na zewnątrz?
Po włożeniu sprzętu do gondoli nastąpi wypełnienie kulkami styropianowymi (podniesie szanse przetrwania lądowania w wodzie).
6. Test komunikacyjnyRozumiem to jako kolejny test sprzętu, ale już wewnątrz gondoli? Np dla aparatu przysłuchanie się, czy robi zdjęcia.
7. Napełnienie czaszy balonuWażny etap przygotowań - tutaj warto pomyśleć nad jakimiś metodami zabezpieczenia, żeby balon nam przypadkiem nie uciekł.
8. Weryfikacja szczelnościPewnie przydałaby się. Zakładam że taśmami i klejami (w tym kropelką

) zakleimy 'dyszę' balonu. Następnie na tę zaklajstrowaną dyszę można założyć mały balonik (pusty) i sprawdzić, czy się nie napełnia. Jako etap dodatkowy ochotnik może dokonać wdechu powietrza/mieszanki w tym małym baloniku a postronni sprawdzą, czy głos delikwenta się nie zmienił.
9. StartO wyznaczonej godzinie. Sądzę, że warto by było być gotowym do startu na 10 minut przed przyznanym okienkiem.