Muszę powiedzieć, że mnie trochę niepokoi to łapanie w pałeczki.
Hamowanie rozpoczyna się bardzo nisko i jeśli kilka silników nie odpali, to stanowisko startowe dostanie silosem zbożowym rozpędzonym do 0,3 km/s. W przypadku Falcona zostanie zniszczona barka lub nic, jeśli uda się go przekierować nad wodę. A tu będzie major anomaly.
Ale może przesadzam....