Misja IGNIS/ Trening mózgu neurofeedbackiem ochronił astronautę przed negatywną stroną stresuLudwika Tomala 07.02.2026 aktualizacja: 24.02.2026
Trening mózgu metodą neurofeedbacku okazał się skuteczny w ochronie astronauty przed stresem (stresorem izolacji społecznej) podczas misji na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). To wniosek z eksperymentu Neurofeedback EEG przeprowadzonego podczas polskiej misji IGNIS.(...) Jak tłumaczył Marcin Dornowski, sesje treningowe przypominały grę komputerową.
Astronauta, mając na głowie czepek z elektrodami, w tym przypadku sterował unoszącym się na ekranie latającym dywanem. Fale mózgowe na odpowiednim poziomie sprawiały, że dywan leciał prosto, a postać siedząca na dywanie patrzyła przed siebie. Spadek odpowiedniej regulacji skutkował np. opadaniem lub obracaniem się dywanu i jego pasażera.
Aby odzyskać panowanie nad „pojazdem”, astronauta musiał błyskawicznie odnaleźć odpowiedni schemat działania. - U osoby poddanej treningowi neurofeedback fale mózgowe potrafią utrzymać pożądany poziom nawet przez kilka miesięcy po zakończeniu ćwiczeń – podkreślił prof. Dornowski.
W badaniu wzięły udział dwie osoby: dr Sławosz Uznański-Wiśniewski oraz drugi astronauta misji Ax-4 (którego nazwisko pozostaje oficjalnie niejawne). Jeden z nich przeszedł pełny trening, natomiast drugi brał udział w tzw. próbie placebo (który z astronautów przeszedł faktycznie trening - nie jest wskazane). (...)
https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C111554%2Cmisja-ignis-trening-mozgu-neurofeedbackiem-ochronil-astronaute-przedhttps://scienceinpoland.pl/en/news/news%2C111554%2Cneurofeedback-brain-training-protects-astronauts-stress-during-space-missions.html2)
Dość interesujące wynikiMisja IGNIS. Polski interfejs mózg-komputer potwierdził, że działa w kosmosieLudwika Tomala 10.02.2026
Astronauci na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej są w stanie skutecznie sterować obiektem na ekranie za pomocą myśli - pokazał eksperyment PhotonGrav w ramach misji IGNIS. Szef eksperymentu dr Dariusz Zapała mówi, że mimo zmian w organizmie, wywołanych mikrograwitacją, skuteczność algorytmów sterujących osiągnęła średnio ponad 80 proc.(...) Badacze wykorzystali autorskie urządzenie
fNIRS (funkcjonalna spektroskopia bliskiej podczerwieni). Działa ono podobnie do stosowanych w smartwatchach czy opaskach pulsoksymetrów, tylko że przyłożonych do czaszki. Urządzenie wysyła wiązkę światła przez czaszkę do kory mózgowej i mierzy poziom tlenu we krwi w danym obszarze mózgu.
Gdy dana część mózgu pracuje intensywniej, np. podczas mnożenia liczb w pamięci, zapotrzebowanie na tlen rośnie, co rejestrują sensory. Kiedy mózg nie jest zajęty intensywnym zadaniem - utlenowanie mózgu (zawartość tlenu w jego tkance - PAP) ma zupełnie inny wzorzec.
- Nie wiedzieliśmy, jak sygnał z urządzenia zachowa się w kosmosie; po pierwsze - ze względu na zakłócenia w modułach stacji, a po drugie - ponieważ krew jest płynem, który w mikrograwitacji zachowuje się inaczej niż na Ziemi.
Nasze analizy wykazały jednak, że jakość danych zebranych w kosmosie nie odbiegała od tych ziemskich - podsumował w rozmowie PAP dr Dariusz Zapała z Cortivision.
W eksperymencie na orbicie wzięły udział dwie osoby - dr Sławosz Uznański-Wiśniewski i jeszcze jeden, nieujawniony z nazwiska członek misji Ax-4. Na ISS zrealizowano trzy sesje z każdym z astronautów. Każda z nich trwała około pół godziny. W pierwszej części algorytm uczył się wzorców aktywności mózgu konkretnego astronauty. W drugiej części zadaniem uczestników było poruszanie obiektem na ekranie – kolorowym paskiem – jedynie za pomocą intencji, czyli poprzez wprowadzanie się w stan skupienia lub relaksu.
Analizy wykazały, że w stanie mikrograwitacji sygnał rejestrowany z mózgu był nawet silniejszy niż na Ziemi. Wynika to z faktu, że w kosmosie płyny ustrojowe przemieszczają się w stronę głowy, a mózg delikatnie dryfuje wewnątrz czaszki, przybliżając się do czujników umieszczonych na powierzchni skóry.Dr Zapała tłumaczy, że na Ziemi płyny w organizmie są rozmieszczone równomiernie. W kosmosie natomiast gromadzą się w górnych partiach ciała.
- Obserwowaliśmy to w doświadczeniu:
zespół musiał zapewnić czepki z sensorami w różnych rozmiarach, bo głowa astronauty realnie zwiększała swoją objętość. Czepki, które były idealnie dopasowane na Ziemi, stawały się na orbicie zbyt ciasne - wspomina dr Zapała. (...)
https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C111594%2Cmisja-ignis-polski-interfejs-mozg-komputer-potwierdzil-ze-dziala-w-kosmosie