Autor Wątek: Misja minimalna - sprawy organizacyjne  (Przeczytany 26092 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24229
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Misja minimalna - sprawy organizacyjne
« Odpowiedź #45 dnia: Sierpnia 31, 2010, 01:51 »
Dzięki serdeczne! :)

Offline symndz

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 42
  • This bus stops here except on Tuesdays in February
Odp: Misja minimalna - sprawy organizacyjne
« Odpowiedź #46 dnia: Sierpnia 31, 2010, 11:51 »
Minęło już kilka dni
postepy juz :) Troche dumalem i wydumałem, ze elektronika awaryjnego odcinacza powstanie na AVR Butterfly. Soft napisany na sucho, jednak nie przewiduje wiekszych problemow. Do konca tygodnia powinien działać, potem tylko poskladac razem w całość.

ZA:
1. posiadam takowy i nie używam juz
2. rejestrator skrzypa tez uzywa avr (jednakowe programowanie, toolchain  itp.)
3. sprawdzona konstrukcja, własny RTC
4. jest wyswietlacz i klawiatura

PRZECIW:
- wpisywac prosze

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24229
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Misja minimalna - sprawy organizacyjne
« Odpowiedź #47 dnia: Sierpnia 31, 2010, 12:11 »
Dzięki za informacje. :) Jest szansa na jakieś testy?

Offline skrzyp

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 846
Odp: Misja minimalna - sprawy organizacyjne
« Odpowiedź #48 dnia: Sierpnia 31, 2010, 13:53 »
Tak sobie myślę że wyswietlacz i klawiatura to dodatkowy niepotrzebny ciężar. Najlepiej jakby były odłączane przed montażem w gondoli. A potrzebne parametry zapisane w eepromie. Poprawną pracę układu może zapewnić 1 migająca dioda.

A stan moich prac widać w ostatnim poście mojego wątku.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Misja minimalna - sprawy organizacyjne
« Odpowiedź #48 dnia: Sierpnia 31, 2010, 13:53 »

Offline Maquis

  • Bóg-Imperator ;)
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2251
  • Muhahahahaha
    • Kosmonauta.net
Odp: Misja minimalna - sprawy organizacyjne
« Odpowiedź #49 dnia: Sierpnia 31, 2010, 14:44 »
Dokładnie, wystarczą wyprowadzenia portów, żeby się wpiąć i dioda kontrolna.

Offline symndz

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 42
  • This bus stops here except on Tuesdays in February
Odp: Misja minimalna - sprawy organizacyjne
« Odpowiedź #50 dnia: Sierpnia 31, 2010, 16:24 »
Dokładnie, wystarczą wyprowadzenia portów, żeby się wpiąć i dioda kontrolna.
hehe nie przesadzajcie .. całość wazy 21g! a to jest solidna konstrukcja (z soldermaska, małe elementy niewrażliwe na zmiany g itp. duperelami ze wilgoc i wstrząsy temu nie są straszne) a jeszcze mogę wykręcić 2-3 śrubki montażowe, wiec będzie lżej :)

Już z litości ;) nie wspomnę o tym że słabo widzę pomysł kompilowania wersji z wgranym opóźnieniem tuż przed startem czy jeszcze lepsze takie wrzucanie do jakiegoś eepromu (na kabelkach??) ustawień czasu.

ps. bardziej się martwię wagą "konstrukcji mechanicznej" niż "elektryką"

ps.2. aha .. w piatek sobote najpoźniej powinienem wrzucić odliczającą wersję na youtube czy jakoś tak

Offline skrzyp

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 846
Odp: Misja minimalna - sprawy organizacyjne
« Odpowiedź #51 dnia: Sierpnia 31, 2010, 17:27 »
Klawiaturą wprowadzasz, wyswietlaczem sprawdzasz, potem odlaczasz, wkladasz do gondoli, uruchamiasz i juz nic nie zmieniasz.

I napisze to na co mi zwrocil uwage Leszek.
Gondola bedzie zamknieta i napelnianie balonu moze trwac 30 albo i 60 min. Najlepiej aby w tym czasie elektronika nie dzialala - osczednosc energii oraz nieprzewidywalnosc godziny startu.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 31, 2010, 17:54 wysłana przez skrzyp »

Offline symndz

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 42
  • This bus stops here except on Tuesdays in February
Odp: Misja minimalna - sprawy organizacyjne
« Odpowiedź #52 dnia: Sierpnia 31, 2010, 23:31 »
.. uruchamiasz i juz nic nie zmieniasz
tajest! czyli ustawiam czas zależnie od prognoz na lot z symulacji +/- 30-60 minut na margines błędu (od napełniania). Miało być inaczej?

Jednak klawiatura odłączalna? ..ale waga złączki równa się (zaokrąglając) wadze "klawiatury", delikatnie ujmując myślę ze to bezcelowe :)

Offline skrzyp

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 846
Odp: Misja minimalna - sprawy organizacyjne
« Odpowiedź #53 dnia: Września 01, 2010, 08:08 »
Jednak klawiatura odłączalna? ..ale waga złączki równa się (zaokrąglając) wadze "klawiatury", delikatnie ujmując myślę ze to bezcelowe :)

No to już nie wiem jak ta klawiatura jest ciężka.
Ja to zrobiłem tak, że mam dodatkowy pin na przetwornicy, zwarcie do masy, wyłącza wszystko, tak więc istnieje możliwość wyprowadzenia sznurka, którego pociągnięcie zerwie/wyjmie zworkę i wtedy wszystko startuje tuż przed startem.

Offline symndz

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 42
  • This bus stops here except on Tuesdays in February
Odp: Misja minimalna - sprawy organizacyjne
« Odpowiedź #54 dnia: Września 07, 2010, 23:08 »
zerwie/wyjmie zworkę i wtedy wszystko startuje tuż przed startem.
z tą zworką to jest dobry pomysł, nie widzę żadnych problemów .. jednak może nie sznurek i zworka a choć wyłącznik na obudowie ;)

ala ale w dziale ze sprzętem podstawowym jest http://www.astronautyka.org/index.php/topic,2.msg4681.html#msg4681 filmik pokazujący działający kod na automacie odcinacza. Wynikło małe opóźnienie pokazania z braku częsci, ktorych nadal nie mam :) jednak stwierdziłem ze nie warto czekać a po prostu pokazać co jest.
« Ostatnia zmiana: Września 07, 2010, 23:32 wysłana przez symndz »

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24229
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Misja minimalna - sprawy organizacyjne
« Odpowiedź #55 dnia: Września 07, 2010, 23:18 »
Ładnie! Symdz, czy Twój post nie powinien być w wątku o sprzęcie podstawowym?

Z innych spraw - nie mam odpowiedzi od Krystiana, który miał się zająć APRS. :( Starałem się z nim skontaktować na różne sposoby... Co robimy??

Offline symndz

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 42
  • This bus stops here except on Tuesdays in February
Odp: Misja minimalna - sprawy organizacyjne
« Odpowiedź #56 dnia: Września 07, 2010, 23:24 »
czy Twój post nie powinien być w wątku o sprzęcie podstawowym?
właściwie tak :) ale tak jakoś poszło z wyjaśnieniami .. ale ok moge kontynuować w tamtym watku i właśnie przeniosłem tam główną treść.

Zamiast APRS to można wpakować zwykły modem radiowy, skrzyp doda transmisje po RS i jakoś to będzie :)
« Ostatnia zmiana: Września 07, 2010, 23:33 wysłana przez symndz »

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24229
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Misja minimalna - sprawy organizacyjne
« Odpowiedź #57 dnia: Września 07, 2010, 23:42 »
Czy napewno (od strony prawnej) możemy tak zrobić? Symdz - możesz się tego dowiedzieć? Warto mieć gotową alternatywę.

Offline skrzyp

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 846
Odp: Misja minimalna - sprawy organizacyjne
« Odpowiedź #58 dnia: Września 08, 2010, 09:31 »
symndz

W Twoim przypadku może być wyłącznik na obudowie. W moim nie, rejestrator ma działać cały czas nawet po wylądowaniu. A podczas ladowania mogło by uderzenie/ciągniecie przez spadochron wyłączyć rejestrator.

Ja mam już nadajnik na 144,8MHz, czyli tyle ile powinno być. Pochodzi toto z przerobionego alarmu moduł ATV50. Kwestia zmiany oprogramowania sterownika aby wysyłał APRS.
Wszystko to mogę zrobić, ale nadal nie mamy osoby która rzeczywiście miałaby uprawnienia kótkofalarskie i poniekąd podpisała się pod tym cudem, no chyba że to sama zrobi - ja na razie i tak nie mam czasu na to - dopracowuję rejestrator.

Od strony prawnej, to co proponuje Symdz jest nierealne. W grę wchodzą nadajniki o mocach rzędu mW i częstotliwościach raczej okupowanych przez różne alarmy, piloty samochodowe itd... NIE MA SZANS odebrać takiego sygnału z odległości kilkudziesięciu km (no chyba że będziemy dysponować małym radioteleskopem) ;). A zwiększenie mocy takich urządzeń jest nielegalne bez odpowiednich uprawnień.

Swoją drogą, właśnie do mnie idą nadajnik i odbiornik na 868MHz. Nadajnik do 3000m npm ma transmitować to co wychodzi przez RS232 mojego rejestratora. Odbiornik podłączony do komputera (RS232) ma wyświetlać stan rejestratora -wszystko po to aby pozbyć się kabli. I taki nadajnik ma prawidłowo działać do odległości 200m...
A jak będzie naprawdę się okaże.
« Ostatnia zmiana: Września 08, 2010, 10:32 wysłana przez skrzyp »

Offline Leszek Szamocki

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 102
  • Elen sila lumenn omentielvo.
Odp: Misja minimalna - sprawy organizacyjne
« Odpowiedź #59 dnia: Września 08, 2010, 10:49 »
W Twoim przypadku może być wyłącznik na obudowie. W moim nie, rejestrator ma działać cały czas nawet po wylądowaniu. A podczas ladowania mogło by uderzenie/ciągniecie przez spadochron wyłączyć rejestrator.

A włącznik z "autopodtrzymaniem"? Tzn. załączasz włącznikiem kontaktronem, a ten podaje napięcie na elektronikę i z powrotem na kontrakton omijając włącznik. Czyli włącznik włącza ale już nie może wyłączyć. Można to też zrobić na tranzystorze....
Pozdrowienia z Redy, N 54°36'39", E 18°21'25"

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Misja minimalna - sprawy organizacyjne
« Odpowiedź #59 dnia: Września 08, 2010, 10:49 »