Po udanej w 80%*
misji minimalnej Hevelius, czas na
luźne i niezobowiązujące rozmowy na temat misji Hevelius 2.
Moim zdaniem przede wszystkim powinniśmy sobie odpowiedzieć na kilka pytań:
- czy jest sens?
- jeśli tak, to w jakiej formie?
- jak z finansowaniem misji Hevelius 2?
- co wsadzić do gondoli misji?
Moim zdaniem jest zdecydowanie sens działania,
ALE musimy mieć wydajny i aktywny skład osobowy, który wykaże się znacznie mniejszą zmiennością niż to było w przypadku misji minimalnej. Czyli - powinniśmy jakoś postarać uniknąć problemu osób, które przez pewien czas się udzielały, a potem zrezygnowały lub nie były w stanie się udzielać.
Częściowo ten problem możemy rozwiązać poprzez skrócenie czasu przygotowań i bardziej intensywne prace. W ten sposób osoby, które za kilka miesięcy mogą mieć inne, ważniejsze (np praca czy rodzina) sprawy na głowie, miałyby szansę się udzielić w takiej misji aż do samego końca.
Ponadto, zastanawiam się, czy dobrym pomysłem nie byłoby spróbowanie znalezienia sponsora tytularnego w zamian za np człon nazwy misji. Wydaje mi się, że dzięki temu przynajmniej część budżetu byłaby gotowa na nasze harce, co pozwoliłoby na zakup lepszego/droższego sprzętu. A ponieważ kosmonauta.net (nie forum!) jest firmą, to takie numery są możliwe.
Jest to też możliwe, bowiem dzięki kosmo i naszym sieciom kontaktów można całość nieźle rozdmuchać i dokonać startu z jakiegoś "medialnego" miejsca. Takie miejsce było w Toruniu - gdzie były kamery, pojawiły się ekipy filmowe, była jakaś widownia - możliwe, że z władzami uniwerku można by się dogadać i spytać, czy podobne wydarzenie mogłoby stamtąd nastąpić.
A co wsadzić do gondoli Heveliusa 2? Przede wszystkim niech Maquis wpierw napisze o swojej koncepcji gondoli modularnej. Zacny pomysł!

Mam pewien pomysł na drobny - dodatkowy ładunek, ale o tym później.
Czekam na Wasze komentarze!
*