Awaria CZ miała miejsce w czasie, gdy miało nastąpić rozdzielenie stopni. Możliwe, że nie doszło do niego, bądź nie włączył się drugi stopień.
Natomiast co do startu rosyjskiego, u Chruniczewa mówi się, że coś poszło nie tak już na etapie trzeciego włączenia (błędna orientacja?).
Na razie to oczywiście tylko hipotezy.
Natomiast co jest istotne: w najbliższym czasie miało lecieć kilka Protonów z Brizem-M i jest oczywiste, że nastąpi tu opóźnienie. Nie należy też się chyba spodziewać w najbliższych miesiącach startu Tiangong-1.