Dzisiaj kolejny raz wyemitowano dokument "Sonda. Scenariusz bez happy endu".
I to kolejny raz skłoniło mnie do przemyśleń. Czy naprawdę wszystkie odcinki, które są dostępne w internecie, są w tak nędznej jakości?
Fanem tego programu stałem się gdy przez przypadek natrafiłem na emisję w TVP Nauka. Program bardzo mnie wciągnął, a jakość emisji była wystarczająca. No wiadomo, jakość obrazu z tamtych lat nie jest doskonała z powodu ograniczeń techniki. Z kolei jakość dźwięku pozytywnie zaskoczyła, był bardzo czysty i wyraźny. Ale o tym każdy mający pojęcie o archiwach TV wie, te profesjonalne taśmy miały znacznie większą szybkość przesuwu, więc i dźwięk zapisywany wzdłuż taśmy jest lepszy niż w przypadku domowych nośników jak VHS.
Oglądałem każdy odcinek na TVP Nauka. Potem TVP zaprzestała emisji, a ja chciałem obejrzeć pozostałe zachowane odcinki w internecie. Okazało się, że jakość jest bardzo słaba. Ciężko to się ogląda, dźwięk też jest gorszy. Nawet odcinek oznaczony jako "HQ" ma rozdzielczość 512x384. Co to za żarty?
Pewnie wielu z was wie, że analogowy format PAL ma 576 linii a nie 384. Czemu jakość tych odcinków w internecie jest tak słaba? Przecież później była emisja 176 odcinków w TVP Historia (według wiki, to prawie wszystkie zachowane), potem kilkudziesięciu na TVP Nauka. TVP Historia nadawała już cyfrowo i miała rozdzielczość 720x576. Natomiast w TVP Nauka był upscal z 720x576 do 1920x1080. Dlaczego te wersje nie są dostępne w internecie, tylko jakieś słabe zgrywki z VHS, co do których jest tyle zastrzeżeń:
Niższa rozdzielczość. 512x348 albo 640x480 to nie jest dobra rozdzielczość. Kopia cyfrowa powinna mieć 720x576, bo to jest standard dla cyfrowych kopii w systemie PAL. No i Sonda w oryginale ma przecież 576 linii.
Gorsza płynność. Tylko 25 klatek na sekundę. Natomiast PAL ma "przeplot", który podwaja płynność. Dobra kopia powinna mieć przeplot i oryginalną rozdzielczość (jak emisja w TVP Historia) albo bez przeplotu i 50 klatek na sekundę (jak emisja w TVP Nauka).
Gorszy dźwięk.
Bardzo mocno skompresowane, szczegóły znikają i są artefakty kompresji w postaci pikselizacji.
Jak to możliwe, że tak legendarny program nie jest dostępny w dobrej jakości, tylko wygląda jak amatorskie zgrywki z VHS? Przecież była emisja w TV, można było łatwo zdobyć lepsze kopie niż jakość rodem z VHS...