CME dotarło dopiero o 04:30 UT, więc za dnia. Początkowo miał miejsce wzrost prędkości do 550 km/s, następnie jej powolny spadek, a potem kolejny wzrost do prawie 600 km/s, co oznacza, że CME najwyraźniej nie do końca się ze sobą połączyły. Pierwsze uderzenie raczej nic ciekawego nie wniosło, natomiast teraz mamy BZ na poziomie -10 nT.