CME dotarło około 11:25 UT, więc trochę później niż mówiły prognozy, co było do przewidzenia ze względu na jego asymetrię.
Prędkość skoczyła do 500 km/s, gęstość do 8 p/cm3, natomiast BZ tylko przez chwilę południowy, do -7 nT.
Uderzenie było więc również przewidywalnie słabe. Jak na razie burzy geomagnetycznej wciąż brak.